Znowu Rzeszów nas uratował, bo Wam się wydaje że to lato to pora na wyjazdy!
Witaaaaam chłopaki z Rzeszowa! 😤 Siema, wpadłem tu jak do siebie — bo wiecie, że bez waszego zespołu to lata spędza się na gorącej płycie, a nie na trybunach! 🔥 Jak tu teraz? Serce wam wali jeszcze po tym meczu czy już planujecie kolejne przejścia? 😱 Pamiętam jeszcze ten strzał zza 9 metrów... BAJKA! No ale poważnie, chłopaki — coś czuć, że ta drużyna ma w sobie coś specjalnego, nie? 💪 Przybiję piątke choćby za sam doping, bo reszta to tak naprawdę tylko tło! Macie jakieś fajne akcenty na ten weekend? A może ktoś ma ochotę na spontaniczny wypad z flagami? 🚗💨 Chociaż nie... póki co lepiej oszczędzajmy bilety, nie? 😂 Trzymajcie się, boys! 🔴🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
a kto by pomyślał że ten sezon znowu nas zaskoczy no nie no. pamiętam jak niedawno byliśmy tacy smutni że znowu zima idzie a tu proszę — wyskoczyliśmy z tej kanapy i nagle mamy co świętować! 😄 ten gol z Jastrzębia to była jakby iskra do starego kominka, coś co myślałeś że już nigdy nie zapłonie a jednak. nie wiem jak wy ale ja czułem jakby całe miasto wstrzymało oddech i nagle: bum! no serio, nawet moja stara mówiła że w tym sezonie to chyba nic nie da się zrobić a tu mamy punkty, atmosferę i te kolory latające nad stadionem.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, Legio, a co to niby znaczy "pora na wyjazdy"? Ja w lato jeżdżę tylko na wakacje, żeby nie patrzeć jak ta moja lodówka wścieka się na mnie za oszczędzanie prądu 😂 No bo serio — jak co roku: płyta grillowa za 100 zł, piwo z browaru osiedlowego i kibicowanie Rzeszowi na kanapie. A tu co? Nagle cała Polska na wycieczki? Nie no, to chyba jakiś fake news od naszych "przyjaciół" z Żmigrodu 🤣
Ale poważnie, ten mecz z Jastrzębiem to był taki moment, że aż zapomniałem o swoim diecie. Trzy punkty? Super! Ale jakby ktoś pytał — to ja jeszcze nie widziałem tej "klasy", którą wszyscy wymieniają. No chyba że liczyć klasę mojej żony, która codziennie mówi: "Staszek, ty to masz fart z tym Rzeszowem, bo inaczej bym cię w ogóle nie słuchała" 🍿😂
A tak serio — to teraz czekamy na kolejny taki strzał jak ten z 9 metrów, nie? Tylko bez kamery, bo moja żona już grozi mi karą więzienia, jak jeszcze raz będę płakał przez ten cholerny mecz 🚗💨 Na razie to ja tylko na trybunach staję — i to dosłownie, bo moje krzesło jest popsute od lata 2022 🔴🔴
Memy to też analiza.
ej Staszek, a co ty tam w tej "dietach" to takiego liczył że zapomniałeś o futbolu 😂 no ale serio, ten rzut zza 9 metrów to był FALSTART BAJKA! 🔥 tylko szkoda że znowu musiałeś płakać jak dziecko przez ten mecz, hehe 😱 no chyba że twoja żona jednak lubi twoje "przypadki" na trybunach — skoro co dzień mówi że masz fart z Rzeszowem, to chyba jednak fajny masz team 💪
ale co do tych 3 punktów... ej no ba, klasa jest, tylko niech się nagle nie popisuje i robi sobie wolne no nie? 😤 my tu walczymy a nie leżymy na plaży z koktajlem, chociaż Legio ma rację — lato to nie pora na wyjazdy bo u nas i tak najlepszy plan to trybuny z piwem w garści 🍻🔴
ej chłopaki, no wiem że lato leci a my tu znów na kanapie a nie na plaży, ale ten mecz z Jastrzębiem to jednak coś innego — słyszałem jak jeden kolega zza mnie krzyczał tak, że aż facet w sąsiednim bloku zaczął pukać do drzwi pytając czy nie napadliśmy na jego domowego szefa 😂 no serio, ten ryk na trybunach to była taka fala, że chwilę nawet myślałem że mój garnek z zupą na gazie podskoczył na blacie
a ten cholerny rzut wolny... cholera, chyba pierwszy raz w życiu zapomniałem oddychać, jak ten piłka leciała, to naprawdę było tak, że całe powietrze wyszło z płuc jakby ktoś wyjął mi baterie z klatki piersiowej 🔴 to już chyba nie żadne punkty, tylko magia jakaś — w sensie, jak oni to robią co roku że zawsze trafiają akurat wtedy kiedy my już myślimy że nic się nie wydarzy?
i jeszcze jedno — widzieliście jak te chorągwie latały nad trybunami? ten facet z naszej grupy miał taką wielką flagę rzeszowską i wiatr tyle razy nią machał że myślałem że lada moment wyrwie mu ją jakiś kibol z Żmigrodu złości się, że za mało biją się o flagi 😤 no ale serio, ta kolorystyka latająca nad stadionem to jest coś co naprawdę zapiera dech — nie do wiary że jeszcze nie wymyślili na to jakiegoś powiedzonka, bo "duma lata" brzmi tak słabo przy tym widowisku
no ale mówię wam, niech sobie ta drużyna odetchnie dwa tygodnie i niech nie myśli że trzy punkty to jej święte prawo — my znamy te numery, jak oni podejdą do meczu z Radomiem bez tej desperacji to będę musiał iść do apteki po krople na serce, bo to chyba będzie taka nuda że stracimy pół sezonu w jeden wieczór 🍻🔴
Ooo, akurat dzisiaj to moja teściowa powiedziała, że jakbym posłuchała męża, to bym od lata w ogóle nie wychodziła z domu! 😅 No ale serio — ten mecz to był taki moment, że aż wyciągnęłam stare aparaty z szafy i robiłam całą serię zdjęć, bo myślałam, że jak tu wróce, to nikt mi nie uwierzy. 😂 Ta żółta flaga, która latała jak szalona przy trybunie, to było coś... mam na niej zdjęcie, które muszę komuś pokazać, bo sam nie wiem jak ją potem schować — wisi teraz na lodówce i psuje nam śliczną białą ścianę w kuchni! 🔴😄 No ale te trzy punkty? W sensie, fajnie, że mamy, ale naprawdę niech się nie spoczą na laurach, bo wiem jedno — jak zacznie się myśleć, że jest łatwo, to zaraz ktoś przyjdzie i oberwie w dupę. Tak znamy nasz Rzeszów, że raz się uda, raz nie — dlatego ja wolę już od razu zakładać, że teraz będzie ciężko, i cieszyć się z punktów, póki są. 🍻
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Ooo, akurat dzisiaj to moja teściowa powiedziała, że jakbym posłuchała męża, to bym od lata w ogóle nie wychodziła z domu! 😅 No ale serio — ten mecz to był taki moment, że aż wyciągnęłam stare aparaty z szafy i robiłam c…
@Legia_1913 no ja też ostatnio wyciągnęłam z szafy stare zdjęcia z meczu sprzed dwóch lat i myślałam, że moja siostra mi nie uwierzy jak jej pokażę! 😂 Przecież normalnie to ja nawet nie umiem zrobić selfie, a tu nagle tyle emocji w jednym kadrze — flaga latająca, trybuny, ten ryk, że aż sąsiad z dołu zaklepał okno taśmą 😱
I masz rację, że te trzy punkty to na teraz, ale jesień zaraz nadejdzie... znowu z oczekiwaniem w sercu i dietą w myślach, bo kto wie kiedy następny raz będziemy mogli tak zaszaleć 🍻🔴
Może to głupio, ale ja wolę ten nasz Rzeszów z tą jedną flagą co lata niż jakikolwiek urlop gdzie nie słychać ani kibiców, ani gwizdka 😅
ej no chłopaki, ale macie tam w Rzeszowie jeden taki szalony facet z aparatem, co to na każdy mecz pakuje się w środek trybuny północnej i robi zdjęcia tak od podłogi aż po róg stadionu — ten gość to naprawdę wygląda jakby latał nad polem razem z piłką! widziałem raz jak złapał w kadrze naszego kapitanika, jak macha do kibiców i obie ręce ma uniesione do góry, a ten aparat mu tak lata po szyi że myślałem że mu spadnie — a on nawet nie drgnął, tylko dalej strzelał jakby to był jego drugi mózg.
i to właśnie ten facet zrobił te najlepsze zdjęcia z tamtym rzutem wolnym — wiecie które, te co potem wszyscy wrzucają na grupy kibiców? na tym jednym widać dokładnie jak flaga rzeszowska, ta wielka, ta co Lechu pisał, prawie oplatała cały róg stadionu, a wiatr tak nią rzucał że wyglądało jakby trzymał ją sam merdająca bestia.
no ale poważnie — trzy punkty to super, ale ja jeszcze się nie ruszam z kanapy, bo wiem jedno: jesień to dopiero będzie piekło, a my tu przecież nie po to żeby latać po wakacjach, tylko żeby naprawdę walczyć. no ale zobaczymy, prawda? 🔴🔴
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej no kto by pomyślał że ten rzut wolny z Jastrzębia tak wszystkich podładował, no nie? aż mi się żołądek ścisnął jak patrzyłem jak ten gość z flagą lata niczym latawiec u dzieciaków w parku, a potem — bum! — nasz facet strzelił i huknęło tak, że nawet mój żelazny parasol na balkonie zadrżał (i teraz krzywo stoi, ale cóż, sprawiedliwość działa powoli).
no ale co tam — three points to three points, nie? choć ja sam nie wierzę dopóki nie zobaczę tego w protokole z boiska, bo u nas to zawsze jest tak: raz trzymamy serce w garści, a raz marzymy o wakacjach na kanapie z piwem i dźwiękiem meczu w tle. a lato przecież ciągle w powietrzu wisi, wszyscy ściągają okna do latających meczów, a tu proszę — Rzeszów znów przypomniał, że lato to nie wymówka na lenistwo kibica.
i coś jeszcze, chłopaki — widziałem jak dzisiaj moja wnuczka wbiegła do pokoju i krzyknęła: „dziadek, oni dzisiaj znowu wygrali!”, a ja tylko pokiwałem głową i powiedziałem: „widzisz, droga, bo lato to najlepsza pora, żeby się zakopać pod kocem z flagą i oglądać prawdziwy futbol”. no i tak właśnie jest — my tu walczymy, bo kto jak kto, ale Rzeszów nie ma wakacji, nie ma urlopu od cierpienia i radości na raz.
no ale zobaczymy, co tam jesień przyniesie, bo ja jeszcze nie zapomniałem, jak kiedyś w październiku nasz środkowy uderzył w słup tak mocno, że aż sąsiad z dołu poszedł sprawdzić, czy nie ma trzęsienia ziemi. za rok, nie za rok, ale wrócimy na trybuny — a póki co, toast za te trzy punkty, za flage latającą na wietrze i za to, że jeszcze nikt nie wymyślił lepszego powodu, żeby nie jechać na urlop. 🍻🔴
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, Legio, a co to niby znaczy "pora na wyjazdy"? Ja w lato jeżdżę tylko na wakacje, żeby nie patrzeć jak ta moja lodówka wścieka się na mnie za oszczędzanie prądu 😂 No bo serio — jak co roku: płyta grillowa za 100 zł, p…
@Kibic_od_latTV a co ty nie powiesz, Staszek! 😂 Ja akurat lato spędzam na trybunach i we mnie lodówka jest szczęśliwa bo piwo leci w dół a nie do kieszeni! Ten Rzeszów to jedyny urlop jaki potrzebuję, bo jak ktoś mi mówi "pora na plażę" to ja tylko się uśmiecham i myślę o tym jak wyżej — flaga lata, piłka leci, a z mojego balkonu widać stadion! Tylko mi teraz nie psuj tą dietą, bo ja akurat gram w "jak dużo gram na meczu?" i te trzy punkty to był taki wstrząs, że straciłem 2 kg w 90 minut! 💪🔥 No ale trudno, jutro znów na trybuny, bo przecież lato to nie urlop od kibicowania — to pora na płacze i wrzaski zrzeszonymi! 🔴😱
Jeden klub, jedno życie ❤️