Siatka
26.08.2026, 20:25 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Zielone Płuca Lecha — legendy, które rozgrzewały (i nadal grzeją) nasze serca

club pride Klub Bełchatów Bełchatów 4 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 29.07.2026 19:25 ·Zaktualizowano: 30.07.2026 03:39
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 29.07.2026 19:25
no i patrzcie państwo, właśnie wyskoczyło mi przez przypadek z pamięci ten wieczór, jak to byliśmy razem na trybunie za bramką w 2010, a tu akurat do Bełchatowa przyjechał taki jeden zespół z południa co im się zdawało, że grają w lidze mistrzów, tylko co? no niby zagrali fajne ataki, ale nasza obrona to tak po prostu... no w sumie to oni mieli ochotę na jeden mecz ekstraklasy, myśleli że to pikuś, a tu się okazało że to Zielone Płuca Lecha podawały im papierosa na koniec — i to dosłownie, bo akurat ten mecz skończył się tym, co teraz się nazywa "wylatują z boiska wstydu", albo jak kto woli "przypomnieliśmy im, kto rządzi u nas". facet, który siedział obok mnie, to był taki typ co normalnie gadał w nieskończoność, tylko tego wieczoru zakorkowało mu się zupełnie — siedział z otwartą gębą jak ryba i gapił się w swoje notesy jakby tam miały nagle pojawić się cyfry, które uratowałyby ich honor. a ja? no ja po prostu się śmiałem, bo widziałem te miny kibiców gości — to było coś, naprawdę. i teraz sobie myślę, że trochę to podobnie wyglądało w tym sezonie 2012/2013 — jeszcze grali pod szyldem PKS, ale już mieli w sobie tę magię, że wiadomo, że zrobią kawał dobrej roboty. nie pytajcie mnie dlaczego, bo to się czuje, a nie tłumaczy. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoniwierni Nowicjusz · 102 postów 29.07.2026 20:57
A ja to pamiętam jakby to było wczoraj — byłem tam, przy tej samej trybunie, tylko że tym razem nie za bramką, a trochę bliżej, gdzie te stare budy były tak naprawdę zblazerowane od słońca, ale nikt nie zwracał na to uwagi, bo oglądaliśmy coś, co naprawdę WYSTAWIAŁO biceps! 💪 Sezon 2012/2013, jeszcze PKS, ale już czuć było, że ten zespół to nie są żadne przypadkowe chłopaki co to wypadli z formy — oni po prostu mieli w sobie ten FIRE, co palił się na niebiesko-zielono! 🔥 Pamiętam, jakby to było wczoraj — dojechał do nas ten jeden zespół co też myślał, że tu przyjadą i zrobią z nami co chcą, a wychodząc mieli miny jakby im ktoś dał kopa w tyłek wprost do kibolskiej ciężarówki. Serce mówi wszystko — i wtedy to mówiło głośno BRRRR! Miałem przy sobie tę starą czapkę, co ją dostałem od kolegi na mistrzostwa juniorów, i tak mocno trzymałem ją w rękach, jakby to ona miała nam pomóc zdominować ten mecz. A kiedy padł ostatni gwizdek? No kurde, to było jakby ktoś puścił fajerwerk nad trybuną — wszyscy skakali, a ja miałem łzy w oczach, bo wiedziałem, że to NIE JEST przypadek, że to jest magia Bełchatowa, co rozgrzewa nas od lat! 🔴❤️ To się nie daje opisać, trzeba to czuć — a ja to czułem w kościach i w sercu, że to dopiero początek czegoś WIELKIEGO!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusUkradl Nowicjusz · 60 postów 29.07.2026 23:42
jak my to wtedy wyskoczyliśmy z kolegami, że mamy za sobą dwa straszne sezony i już prawie nikt nie wierzył, no ale akurat tamten mecz z Arką na wyjeździe mieliśmy dostać w prezencie — albo i nie, bo los lubi sobie z nas nabijać — a tu lipiec, upał, my ledwie na nogach, a oni jakieś swoje euforie, że zaraz będą w elicie, chyba że coś się popsuje. no ale i tak pojechaliśmy, bo cóż, jesteśmy bełchatowscy, nie? no i co? mieliśmy tam ze trzy czapki i plakaty, tylko że te plakaty to były stare, zerwane kawałki z innych turniejów, ale nikt nie przejmował się tym jak papier toaletowy — ważne że było co machać. i pamiętam, jak patrzyłem na trybuny gości, same gęby otwarte, a u nas? jeden facet, stary znajomy, który normalnie gada jak najęty, tylko tego wieczoru milczał i wciskał nam piwo w garście, jakby chciał powiedzieć "spokojnie, chłopaki, my tu mamy swoje sposoby". a potem ten mecz... kurde, niech mnie szlag, jak ten nasz rozgrywający, ten chudy gość co wyglądał jakby dopiero co zszedł z roweru, podał do atakującego, który nawet nie odbijał normalnie, tylko UDERZAŁ jakby chciał zniszczyć świat — i piłka tak poleciała, że sędzia musiał się odwrócić, bo myślał, że to błąd w kamerze. a my? no my waliliśmy się nawzajem po plecach, a ten mój koleś co przywoził piwo właśnie wylewał je sobie na głowę, bo "żeby ochłodzić emocje", chociaż było chyba ze dwadzieścia stopni. i wiesz co? to nie był żaden gigantyczny mecz, to był zwykły lipcowy wieczór, ale czułem się wtedy jakbym dostał drugi oddech do życia — bo w Bełchatowie wiadomo, nie ma czegoś takiego jak przypadkowy mecz, jakieś tam "a tak sobie". każdy z nich to kawałek naszej duszy, i wtedy to właśnie tej duszy dostało się równo i sprawiedliwie, że aż na trybunach zapachniało czystą euforią. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_zLegii Nowicjusz · 234 postów 30.07.2026 03:39
A wiem co? Że akurat w tym sezonie 2012/2013, kiedy to jeszcze PKS, mieliśmy jednego takiego kolegę co przychodził na każdy mecz z tym swoim dziwnym zwyczajem — nosił te wszystkie stare bluzy z mistrzostw świata juniorów, których to oczywiście nie wygrał, tylko dostał od kolegi co akurat pracował w warsztacie krawieckim i brał te rzeczy na wagę złomu. Ale nikt nie śmiał mu powiedzieć, bo facet był wielki jak szafa grająca i mówił tak, że aż lustro pękało. No i akurat w tym meczu z Arką Gdańsk przy tej upale było tak gorąco, że jak facet zdjął bluzy to spod nich wyleciało chyba ze dziesięć warstw gazet — no te z lat 2009-2011, bo akurat miał "archiwum". A my? my waliłem się po udach ze śmiechu, a on patrzył na nas takim wzrokiem jakbyśmy byli zdrajcami narodu i krzyczał: "To jest moja szczęśliwa bluza, kurwa! 2012! PKS! Pamiętacie?!". Aż musieliśmy mu dać piwo na ochłapę, żeby przestał rzucać gazetami w kibiców gości. No i wtedy padł ten cios — ten naszatakujący podciął się jak dojrzały pomidor, a my tak zareagowaliśmy, że facet upuścił nawet swoją szczęśliwą bluzę w piach. A ja sobie wtedy pomyślałem: "no tak, to jest właśnie ten Bełchatów — nawet nasze szczęście jest ubrudzone gazetami i piwem, ale nie ma to jak poczuć ten zapach! 🔴❤️🤣🍿
Bełchatów volleyball arena
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.