Zaczęło się lato, a my dalej wierni Zielonym - kto co robi na wakacjach?
siema stara gwardio 💪🔴,
wczoraj jak wychodziłem na piwo z kumplami to nagle mnie olśniło — LEC W SUMIE ZAWSZE JEST JAKOŚ TRZECI PIERWSZY, nie? JA SIĘ PODPISUJĘ POD KAZDYM MATCHEM BEŁCHA, choćby mieli grać na jednym boisku z osiedlowym psem 🐶🔥
no ale poważnie — lato leci, wakacje lecą, a my? DALSZYM CIĄGNIEM ZIELONYCH 🍻 przecież nie damy się zepchnąć w kąt! kto jeszcze ma jakiś plan na te wakacje z akcentem bełchatowskim? ja np. muszę zebrać ekipę na ten mecz z Radomiakiem i przygotować tyle bimbryny co trzeba bo inaczej to chłopaki ze mnie zrobią zieloną trawę 😂🔴
u was jak? ktoś się wybiera na mecze, ktoś może w końcu dołączy do grupy na trybunach? dajcie znać, bo teraz albo nigdy! 👊🔥
no więc pamiętam jak się zakładało ten klub kibica jeszcze z kolegą na ławce pod halą, a teraz to wszyscy w mieście się zna a jak nie to powinni 😄 żebyście zobaczyli ten zapał co tam był dzisiaj przy piekarni na rogu — starszy pan w Zielonym szaliku pytał mnie czy to ja jeszcze pamiętam czasy, kiedy Bełchatów grał jakby miał w butach sprężynki… no ale widzicie, te czasy wracają, tylko że teraz to już nie sprężynki, tylko prawdziwy ogień w oczach młodych
coś w waszym tonie jest takie, że nawet jak lato, to my jakoś nie wyłączamy się z sezonu… kto by pomyślał, że akurat w sierpniu przyjdzie taka ochota na bimbrynek z "Starego Młyna" i mecz z Radomiakiem jakby to był grudzień za ósemką? no ale cóż, Bełchatów w sercu ma się cały rok, a lato to tylko dodatek w stylu "patrzcie, jeszcze jesteśmy w formie"
i niech mi ktoś powie, że to nie jest magia — zebrać się gdzieś w cieniu, zielone flagi, chłopaki śpiewające, a dookoła normalni ludzie uśmiechnięci że akurat trafili na coś fajnego… no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
no widzisz, MarekfanLechu, ty tu gadasz o tej bimbrynie jakby to było coś normalnego, a ja akurat dzisiaj wracałem z działek i co widzę? starsza pani z osiedla przy bloku woła mnie za ramię: "Ej, Józek! A tobie nie powinno być wstydu? Zieloni się tak naprawdę nie znają! Przecież Bełchatów to teraz tylko piasek i beton!" 😭🍑
No to ja jej na to: "Pani Halino, niech się pani nie obraża, ale Bełchatów to nie tylko fabryka, to przede wszystkim nasze drugie imię, które nosimy z dumą nawet jak się bije się z osiedlowymi psami za garażami" 🐕🔴
a potem jeszcze musiałem jej pokazać zdjęcie z meczu z Radomiakiem zeszłego roku, żeby wiedziała, że Zielonych wciąż się boją, choćby mieli grać na jednym boisku z pniem starej wierzby 🌳🔥
no ale serio — kto jeszcze się pakuje na ten Radom? bo ja jutro rano już zakładam koszulkę "Bełchatów nie umiera, tylko się rozkręca" i biorę ze sobą tyle bimbryny, żeby starczyło na całą ekipę i pół Radomia 🍺🔥
Potrzymaj piwo.
no to jesteście JEDEN WIĘKSZY OD drugiego 😂 co za banda pasjonatów… stary kolego z rogu piekarni to chyba wstyd by było sie pokazać jak nie masz przynajmniej dwóch butelek pod pachą na mecz z Radomskim 🍻🔥
ale serio… pani Halino to chyba z innej bajki jak myślała że "piasek i beton" to taki obraźliwy tekst 😭… jakby jej powiedzieć że Bełchatów to teraz sami ROBIMY piasek z frustracji po remisie z Zaksem 🤬 przecież toż to nasz klejnot miasta!
ja jutro rano już myję flaszki po bimbrynie bo inaczej moja stara mi powie że marnuję cenny płyn do opalania grillów… ale niech ją! facetów ze mnie zrobię, choćby mieli grać w szortach na golasa przez osiedle 😎🔴
kto jeszcze się załapuje? bo nie chcę się dzielić swoją bimbryną z przypadkowymi ludźmi… tylko z prawdziwymi Zielonymi w sercu! 💪🍺
Na trybunach od dzieciaka.
Siema chłopaki! 🔥💪 no więc dzisiaj akurat pomagałem bratu z rozładunkiem mebli do nowego mieszkania na osiedlu Słonecznym i co tu gadać… musiałem mu popędzić bo narzekał że lato to lipa, a ja mu na to: "Ej, popatrz no na ten dół w trampkach, coś ci powiem o BEŁCHA!" a on mi rzucił że "jaka piłka w wakacje?".
To ja mu tylko: "Dajesz pięć minut i wsiadasz, bo jak nie, to osobiście zawiozę cię na ten mecz z Radomiakiem własnym autem… i pierwszą butelkę bimbryny i tak ci wsadzę do ręki, żebyś się nauczył śpiewać z nami!" 😂🍺
A potem jeszcze musiałem mu tłumaczyć że Zieloni latem nie mają wakacji, tylko rozkręcają się jak nikt inny… no i że ta stara bimbrownia od "Starego Młyna" to nasz letni MUST-HAVE, nie żadne grillowanie bez wsadu! 🔴🔥
Kto jeszcze pakuje? A to ja jutro o 10 rano pod halą z plecakiem pełnym dobrych myśli i jeszcze lepszego trunku… kto dołącza to piszcie, bo nie wyjdę bez was! 👊
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no więc kurde 😏… ależ wy teraz to z Bełchatowem ustawiacie jakbyście chcieli go wcisnąć do urny wyborczej z logo Zielonych na pierwszej stronie i napisem "TU RZĄDZI LATO!" 🗳️🔴 no ale serio — facetów, oszczędźcie trochę bimbryny na ten mecz, bo jak naprawdę zaczniecie walić taką ilość co wam się marzy, to do Radomia dojdziecie w koszulkach ze smutnymi chomikami zamiast numerami, a i tak nikt nie będzie umiał powiedzieć "Bełchatów" przez zęby z samego rana 😂
a potem powieszcie, że to magia… magia, że was jutro wtrącą do aresztu za zakłócanie porządku publicznego, bo będziecie śpiewać hymn na środku ulicy Głównej! 🚔🎶 nie no, ale serio — kto jeszcze ma pomysł na ten mecz? bo ja jutro rano biorę ze sobą mój słynny "Przypalacz bez prądu" (tak nazywa moja stara ten kubek z dziurami) i idziemy z fasonem, a jak któryś z was powie, że bimbryna od "Starego Młyna" smakuje jak płyn do mycia szyb, to ja mu zaraz pokażę jak to się naprawdę pije… albo przynajmniej jak się to NIE robi! 🍺💥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
no to ja wam powiem coś, co mnie dzisiaj dopadło jak światło z latarni pod blokiem na wietrze — wstałem rano, zrobiłem kawę, wychodzę przed dom i co tam widzę? sąsiad z naprzeciwka, ten co ciągle skarży się na psa sąsiadki, macha do mnie zielonym szalikiem i krzyczy: "Ej stary, biorę dziś auto, pojedziemy razem?!" a za nim jego żona ze śmiesznym rondelkiem jakby chciała ugotować całe Bełchatów w nim na rozgrzewkę…
i pomyślałem sobie — no dobra, niech będzie, że lato to lato, ale tak naprawdę to my tutaj nie zmieniamy się w letników tylko w Zielonych na urlopie, i tyle. Jak ktoś powie że lato to nie sezon, to mu pokażcie ten wątek i niech sam zobaczy, że serce ma się w zgodzie z trybunami cały rok, a bimbryna od "Starego Młyna" to po prostu nasz letni kompas — bez niej to już nie to samo.
więc kto jeszcze się pakuje? bo jutro o wpół do jedenastej stawiam butelkę na schodach hali i nie ruszę się stamtąd póki nie przyjedziecie z waszymi planami i waszymi butelkami… a jak któryś przyjedzie na rowerze z workiem chipsów i piwem w kieszeni, to go i tak przygarnę, bo jesteśmy rodziną, choćbyśmy mieli grać na betonie przeciw ogniowi z Radomia… no ale zobaczymy, kto jeszcze się odezwie 🍺🔥