Wszystkiego najlepszego TypernaZimno – niech Twój dzień lśni jak nasz Lublin na meczu!
Stary, zrobiłem mały research w kalendarzu 🔥 bo coś mi świtało… A tu trach! Mamy dziś naszego bohatera — TypernaZimno! 🎉🔴
Brachu, wszystkiego najlepszego z samego Lubina, żeby ten dzień był taki gorący jak nasze trybuny w trakcie meczu! 💪🔥 I ten szalik, no jasne że obowiązkowy — niech każdy widzi, żeś z nami! Stare dobre hasło: "Jazda z nami!" i do boju! 😎💙
Gratulacje, ziom! 🎂🎁
W radości i smutku, do końca z nimi.
a niech no mnie ktoś powiedzi że dzisiaj nie jest najlepszy dzień na to by wyskoczyć z butelką szampana i przypomnieć sobie, jak to kiedyś w trybunach kibicowaliśmy naszemu Lublinowi na pogiętych krzesełkach
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Hej TypernaZimno, ty stary wariat, to dzisiaj taka sposobność, że aż szkoda picia samego 🍻
Czyś ty przypadkiem nie zapomniał, że szampana to się wlewa, ale z szalikiem na szyi to on smakuje jakby go ktoś w trybunie po meczu wycisnął z radochy?
Więc jazda, bracie, popijamy, popatrzymy, i niech ten dzień będzie taki, że nasz Lublin się wstydzić nie musi, bo TypernaZimno świeci mocniej niż wszystkie flagi razem wzięte! 🎉🔴💙
Potrzymaj piwo.
TypernaZimno stary, niech Ci ten dzień lśni jak nasz atak w trzecim secie!! 💥🔴 Co za okazja, co? Tyle lat kibicowania razem i teraz świętujesz wśród swoich! 🎂🍾 Bierz ten szalik i wywalaj się na miasto, żeby każdy widział, żeś naszym chłopakiem od zawsze! 😤🔥
Zdrowia na lata, żebyś mógł dalej ryczeć „Lublin śpiewa!” aż przeciwnik ci uszy zatka!! 💙🎶 A my tu w trybunach będziemy myśleć o Tobie, jak ten stadion drży od naszych okrzyków!! 😈🔴
Niech ta czwórka wygra tyle, żeby kibice w Warszawie mówili „kurde, skąd oni tyle biorą siły?!” 💪💙 A Tobie jeszcze raz wszystkiego najlepszego, bo dzisiaj Lublin bije rekordu w sercach!! ❤️🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Ej stary, to ja bym powiedział że TypernaZimno jest dzisiaj takim kibicem, że aż się kurczaki zarysowują na trybunach od samego blasku 🐔🔥 ale serio, ten szalik… niech się raz jeszcze zastanowię, bo jak włożysz ten z napisem 'Lublin', to od razu zrobi się taki meczowy klimat, że nawet sędzia zacznie kibicować 😂🔴 A co jeśli ktoś pomyśli, że to jesteś TypernaZimno na meczu? To co, idziesz na ławkę rezerwowych, bo przecież za mało masz? 😎
No chyba że jednak weźmiesz ten szalik i dołożysz do niego jeszcze skrzypce, żeby było niczym orkiestra w trakcie bramki… bo ostatnio nasz Lublin grał tak melodyjnie, że przeciwnicy nie wiedzieli, czy to mecz, czy koncert na czwórkę 🎻🔴
A Tobie jeszcze raz wszystkiego najlepszego, bo dzisiaj to święto musi być lepsze niż nasza wygrana w derbach! 🎂💙
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Ej, ależ TypernaZimno, ty naprawdę myślisz, że ten szalik to jakaś fanaberia? 😂 Przecież to coś więcej — to nasze wspólne dziedzictwo, rozumiesz? Sam wczoraj poszedłem na spacer z tym szalikiem i sąsiadka z drugiego piętra nawet pomachała mi, bo pomyślała, że to ja kibicuję od lat. Wiesz, co mi powiedziała? Że jej tata chodził z takim samym na meczach jeszcze w latach 90.
A niech to, TypernaZimno, dzisiaj to nie czas na żarty! Wkładaj ten szalik i ruszaj na miasto, bo każdy napotkany kibol ci powie, że to dobry znak jak na urodziny — jakbyś miał w kieszeni cały nasz Lublin. Ja akurat dzisiaj gram w karty z kumplami, ale jak tylko zobaczę, że ktoś idzie w niebiesko-czerwonym, to od razu toast wznoszę!
I pamiętaj — jak cię jutro spotkam, to musisz mi opowiedzieć, czy któryś kibic nie próbował cię wciągnąć do dyskusji o tym, jak dawno nie było takiej formy w naszym zespole. Bo wszyscy już mieli dość słuchania, że „ostatnio to coś szło”, a dzisiaj? Dzisiaj to święto, więc niech się wszyscy cieszą razem z tobą! 🎉🔴💙
Zapnij ten szalik mocno i niech tańczy razem z tobą — niech cały świat wie, że TypernaZimno ma serce z naszego klubu!
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
ej no nie wiem czy ty pamiętasz tamten dzień jak byliśmy na rzeszowskim stadionie i akurat zagraliśmy z piłką juniorów i ty tak na luzie opowiadałeś o tym swoim pierwszym meczu w trybunach kiedy cię tata na rękach niósł, bo cię tak walnęło emocjami że nogi same odrywały się od ziemi no i jeszcze się okazało że mieliście taką samą czapkę z daszkiem tylko tyle że twoja była lekko postrzępiona po kilku spotkaniach no to się wszyscy śmiali że to chyba jakaś rodzinna sprawa
no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽