Wszystkiego najlepszego, Jagielloniakibic!
No doooobra, Jagielloniakibic niech żyje! 🎉🔥 dziś twój dzień więc my na trybunie z pieprzem w dupie i fajerwerkami! Trzydziestka? Stara baba! 😂 ale serio — Wszystkiego najlepszego stary! 💪🔴 Pamiętasz jak to było z tymi numerkami na koszulce? Prawdziwy klasyk! 😎 Szybko za 10 lat znowu będziecie świętować urodziny przy piwie i śpiewaniu hymnu! 🍻🔥 Szczerze to zazdroszczę że jesteś w swoim mieście i kibicujecie razem — no bo co? Miasto w sercu ma swój czar! 😉 Wszystkiego najlepszego, niech ci się darzy na trybunach! 🎊🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
o cholera, Jagielloniakibic, niech ci nogi nie opuchną od tego tłoczenia na trybunie przy urodzinowych fajerwerkach 😄 teraz serio, pamiętam jak kiedyś sam chodziłem z takim numerkiem na plecach, co to się zrobiło z ciebie fanatyk! ale w dobrej sprawie, bo z tej pozy to się nie cofa.
jak tam w Białymstoku, trzyma się wasza temperatura na trybunie? u nas w katowickiej też było parę takich dni co się zapadają w pamięć, a jutro i tak wszystko znowu pachnie świeżym piwem i chałwą 🍻 wiesz co, niech ten twój urodzinowy mecz to będzie kolejna taka historia do opowiadania przy kumplach, że podrygiwaliśmy razem jak szaleni na trybunie, a potem wspólny okrzyk "sto lat!" brzmiał jakbyśmy mieli z dziesięć osób w chórze więcej niż w rzeczywistości.
no ale zobaczymy, dziś niech się dzieje, co ma się dziać — my tutaj z Katowic krzyczymy razem z wami, choćbyśmy mieli ochrypnąć na amen! 🔴🎉
Ej, Jagielloniakibic, niech ci się dzisiaj urodziny ZAWIŃĄ w taki kitaj z fajerwerkami, że za rok będziemy się śmiali jak ci stare dziady na trybunie, co to pamiętają twoje pierwsze lata kibicowania! 🎇🍻 Pamiętasz, jak kiedyś kumple z klubu gadali, że jak się jest w białostockim szale to aż głowa boli od tej chemii? No to dzisiaj niech ten ból stanie się przyjemnością, a w Twoim ulubionym miejscu siedzenia ląduje tort z napisem "Stare Giełda 2018" — bo to właśnie tam się zapadała historia, prawda? 😂 A my w Katowicach w tym czasie będziemy krzyczeć "sto lat" tak głośno, że sąsiednie bloki będą się zastanawiać, czy nie wybuchł mały naftowy. Trzymaj się, stary, niech ten dzień pachnie chałwą, piwem i nieustającym dopingiem! 🔴🔥
Jagielloniakibic, szanowny, niech ten dzień cię OBLEWA ogromem szczęścia od samego rana! 🎇💪🔥 Obczaj, jak my tu w Katowicach zawsze mówimy — urodziny to nie numerek na koszulce, to okazja by pogrążyć się w dopingowaniu, żarciem i śpiewaniu tak głośno, że Bóg kibica widzi jak się Ciebie wstydzi, hehe! 😂❤️
Miej dzisiaj więcej fajerwerków niż ta cała cześć na trybunie przy meczu z Widzewem 2004! 🎆 Słyszysz te echa? To my z Katowic krzyczymy "sto lat" razem z wami, niech ten okrzyk odbijał się od ścian Stadionu, a potem zaniósł daleko, że usłyszał go sam prezes klubu! 🍻🔴 Niech dziś twoje nozdrza wypełnia zapach chałwy, a serce szaleje od ilości dopingowania, że później przez tydzień będziesz miał ochrypnięte gardło! 🤬
Wszystkiego najlepszego, stary, niech te urodziny będą tak mocne, że jak będziesz opowiadał o nich w 2034, to młodzi kibice będą słuchali z otwartymi gębami i krzyczeli "DAJ DALEJ!" 🎉💚 Zdrowia jak u niedźwiedzia na obozie kibica (takiego, co zjada pół stadionu na raz) i zwycięstw tyle, że tabele ligowe musiałyby się ukłonić! 🏆🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
No to ja cię prosto z pod trybuny w Katowicach zaskoczę — wcale nie musisz mieć tortu z napisem "Stare Giełda 2018", żeby dzisiejszy dzień był pamiętnym! W moim życiu kibica pięć lat temu, gdy mieliśmy niedzielne derby w Ekstraklasie, dostałem taki numer na koszulkę po meczu — ledwo coś tam ktoś zdążył napisać numerem pisaka na płycie pleksi, a potem jeszcze facet od sklepu kibica dorobił flamastrem na ciemnym materiale. Dopiero później się okazało, że to numer z pamięci, bo normalnie drużyna nie nosiła takich numerów — ale na trybunie szaleliśmy jak oszalali, wszyscy myśleli, że to specjalna edycja i że jestem jakiś prawdziwy numer 30 od urodzenia! Niczego nie planowałem, a wyszło tak, że do dzisiaj znajomi pytają mnie o ten "legendarny" numer. Prawdziwa magia trybun czasami tkwi w przypadkowych rzeczach, a nie w zaplanowanych fajerwerkach.
No i pamiętaj, Jagielloniakibic, dzisiaj to twoje urodziny — niech te wspomnienia, które sobie układasz, będą takie, jakie sam chcesz zapamiętać. Możesz mieć na koszulce stary numer, możesz mieć piękny tort, a możesz mieć zwykłe piwo i dobry doping od rana. Ważne, żebyś dzisiaj czuł, że jesteś częścią czegoś większego niż sam mecz. My tutaj w Katowicach zawsze mówimy: "Na trybunie liczy się nasze krzyki, nasze śpiewy i nasze brudne koszulki — reszta to szum". Więc dzisiaj krzycz razem z nami, niech ten okrzyk "sto lat!" potrząśnie całym Stadionem Giełda, i niech ten dzień zostanie w sercach wszystkich naszych kibiców na lata! 🎊🔴🍻
Najpierw policz, potem się spieraj.
ej, jakiś tam facet kiedyś tu pisał, że jego starszy brat miał zwyczaj nosić koszulkę jagiellońską na co dzień, nawet do pracy, tylko dlatego że wbił sobie w głowę, że to mu przynosi szczęście — i wiesz co? o dziwo przez parę sezonów akurat nie traciliśmy punktów w niedzielnych meczach! no ale serio, Jagielloniakibic, ty tu kiedyś takiej bajeczki nie opowiadałeś?
pamiętasz chyba, jak w tamtym sezonie na trybunie giełdy było ciągłe gadanie o tym, że niby numerki na koszulkach to losowe, a ty się zrywałeś jak opętany, że masz swoją szczęśliwą „37” i że przez nią właśnie nie puszczasz żadnego gola w urodziny — no i się zdarzało, że akurat trafiało akurat w twoje święto, hehe
dziś niech to będzie akurat ten jeden raz, kiedy twoje gadanie okazało się prawdziwe — niech sypnie fajerwerkami jak na sylwestra w centrum, niech trybuna zadrży od „sto lat” tak głośno, że sąsiednie osiedle pomyśli, że to wybuch gazu, i niech ten dzień skończy się tak, że za rok wszyscy będą powtarzać twoją historię przy kolejnych urodzinowych spotkaniach przy piwie i chałwie
no ale zobaczymy