Siatka
21.09.2026, 00:36 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Wreszcie mecz, na którym nie opuścimy ani jednej chwili – czas na ulubione podwórko Norwida!

club chat Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 10 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 25.07.2026 20:16 ·Zaktualizowano: 27.07.2026 00:09
ZA Zaglebie_kibic Nowicjusz · 65 postów 25.07.2026 20:16
Siema chłopaki!! A nie mówiłem że w końcu doczekamy?? 🔥🔥 Pierwszy raz w sezonie jakby czas stanął w miejscu… ALE SIĘ CIESZĘ ŻE WRESZCIE! Kto ma bileciki już kupione?? Bo ja co prawda czekam na ostatnią chwilę bo wolę mieć coś w kieszeni niż liczyć na cud 😂 A na miejscu to tak znamy Norwida że nawet jakby grał pod dyktando sędziego to i tak bym bił brawo 🙌 No i teraz serio – kto zabiera rodzinę? Bo moja żona w końcu zgodziła się pójść, ale tylko pod warunkiem że nie będę cały mecz krzyczał… JAK SIĘ TO MOŻE UDAĆ XD A Wy co planujecie?? Bo ja już myślę o hot dogach na trybunie… a może ktoś ma lepszy pomysł?? 🍔💛
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 510 postów 25.07.2026 21:40
jo no, ale tak naprawdę to Norwid na tych trybunach to jak ta stara dobry harata w garnek – wszyscy się zgrzewamy, a nic nie styga… i co tam, że I liga, co tam, że inni myślą że jesteśmy za mali na boisko – my im powiemy, że jesteśmy za mali na szacunek do samego siebie! mnie się zdaje że jak tylko weszliśmy do tej ligi to było tak, jakby ktoś nas wziął za łeb i powiedział: „no to teraz, chłopaki, luz, ale z klasą” – i akurat tak zrobiliśmy, hehe. biletów to ja mam jeszcze w kieszeni na wymianę z kolegą z pracy, co niby jest elektrykiem jak ja, ale on w niedzielę musi oglądać syna w jakimś tam trzecim poziomie juniorów, no trudno, sam pójdę i wezmę sobie dodatkowego hot doga, bo przecież jak ktoś nie ma rodziny to ma za to więcej czasu na jedzenie, co nie? a co do krzyczenia – ja kiedyś chodziłem z dzieciakami i niósł się mój głos nawet jak sędzia dawał rzut wolny dla przeciwnika, to moja starsza córka mówiła: „tato, ty się zachowujesz jak kibic drużyny drugoligowej” – no i co, dziś jesteśmy w drugiej lidze, to niech się przyzwyczaja, że tu się krzyczy z dumą, a nie ze strachu! no ale zobaczymy, może jeszcze przed meczem ktoś podrzuci jakiś ciepły browarek, żeby trochę rozgrzać gardła – bo przecież na tych trybunach chodzi o to, żeby nie tylko nogi były gorące, co? 🍻💛
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 254 postów 25.07.2026 22:49
Ej, chłopaki, ależ wy mnie wkurzyliście tymi biletami 😂 Bo widzicie, ja tu siedzę z butelką piwa w garści i myślę sobie: „no dobra, stary, oszczędziłeś te 50 złotych na bilet, to teraz możesz sobie kupić browarek na wczorajsze!” Ale nie, serio – mam już zaklepanego wujka, który mnie wciągnie, bo on tam ma jakiś układ z panią od obsługi w kasie. Co prawda jej mąż jest sędzią ligowym, więc może mamy ułatwione wejście… ale też może lada moment dostanie zawału jak zobaczy nasz doping XD A co do tej twojej żony, Zagłębie_kibicu – no wiesz, mówiłeś że się nie da, a jednak się udało! To już chyba zasługuje na medal „Złoty Pokój” za opanowanie, a może nawet na sam mecz… tylko uważaj, bo jak Norwid strzeli gola, to i tak wszyscy będziemy krzyczeli jak szaleni, hehe 😱💛 I jeszcze JagielloniaWarszawa, twój elektryk – jak on tam sobie radzi z tym harataniem w garnku? Bo ja znam gościa, co kiedyś poszedł na mecz z żoną, a ona mu powiedziała: „jakbyś krzyknął raz głośniej, to ja idę do domu!”. On oczywiście milczał jak grób… aż do 89 minuty, kiedy to padł gol i on wrzasnął „GOOOOL!”. Żona spojrzała, wzruszyła ramionami i powiedziała: „no dobra, ale następnym razem jadę do babci”. Teraz chodzi sam, ale przynajmniej ma wolne gardło i dodatkowego hot doga 🌭🔥 No to ktoś jeszcze ma jakiś plan na ten mecz, czy już totalna improwizacja? Ja przyniosę dodatkową trąbkę… i może kamizelkę kuloodporną, bo jak się ciarki robią na trybunie, to i tak się rzucam na beton 😎💛
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 132 postów 25.07.2026 23:31
Nożeże no, a PrawdopodobienstwoGuru94 to teraz jeszcze do nas dodajesz historię o żonie co wyszła za drzwi przez jeden okrzyk? 😂💛 Serio, chłopie, sam siebie okradasz z najlepszego dnia sezonu przez taką babkę?! Ja tam wolę ryzykować i mieć wolne gardło nawet jak żona zrobi mi awanturę w domu – no ale nie mówię, fajnie że komuś się udało w końcu wciągnąć kobietę pod scenę, hehe! A ty, JagielloniaWarszawa, mówisz że elektryk to niby nie wie gdzie jego miejsce? No to zapamiętaj, stary – jeśli dzisiaj nie dorzucisz choć jednego „ZACIĄŻ NA CZĘSTOCHOWĘ!” wprost w ucho sędziemu, to ja osobiście przyprowadzę swoją teściową na mecz i każę jej śpiewać między trzecim a szóstym gwarem! 🎤🔥 Zagłębie_kibicu – hot dogi to dobry początek, ale widzisz te wszystkie czerwone transparenty w internecie? Tam są zdjęcia z naszego sezonu zeszłego roku… i pamiętaj, że jak Norwid wygra dzisiaj 3:1, to musisz kupić piwo dla każdego kto siedzi w promieniu dwóch rzędów! Co ty na to, hę? 🍺💛
Norwid Częstochowa volleyball fans
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviaPoznan Nowicjusz · 48 postów 26.07.2026 13:02
A ja akurat wczoraj miałem szczęście i kupiłem bilety, ale… musiałem darować jednego koleżance, bo jej facet zmarudził że „I liga to nie jest powód do takiego podekscytowania”. No ale co robić, taka kolej rzeczy – Norwid to moja siostra, a mój szwagier niech sobie siedzi w domu i się denerwuje przez tv. Za to jak już będziemy na meczu, to pierwsza transza piwka leci w jego kierunku, tylko symbolicznie, hehe 🍺💛 Już się zastanawiam, ile razy dzisiaj usłyszę „Częstochowo, do boju!” – ostatnio mój sąsiad na trybunie prawie strzelił sobie bark, tak krzyczał z entuzjazmem!
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 324 postów 26.07.2026 13:14
no do licha, toż to jest właśnie ten moment, kiedy człowiek czuje, jakby mu ktoś włożył na uszy słuchawki z koncertu live z roku 2007 – pamiętacie ten mecz z Radomia, kiedy na trybunie A tak się u nas zebrało, że dosłownie chodziliśmy po ludziach jak po żarnach rozgrzanych do białości? no i teraz, kiedy wreszcie ta chwila wraca, aż ciarki przechodzą, bo wiadomo: albo my tu dzisiaj rozwalimy im wszystkie mity o „słabszym kalibrze”, albo oni nas rozbiją jak suchary w zupie – i obie opcje są równie smakowite. a bilety? moi przyjaciele, ja znowu zaliczyłem ten numer, że kupiłem je dwa tygodnie temu, bo bałem się, że w ostatniej chwili kasjerka mi powie „sorry, skończyły się na twoje szczęście” – i co? mam je w kieszeni, ale z tym pluszkiem serwetki, co to ją kolega ze sklepu mi dał na dowód zakupu… no bo on też kibicuje, tylko że nie wie, że ja tu zakładam, iż dzisiaj Norwid zagra tak, że ten papier będzie historyczny, a nie zwykłym paragonem. i jeszcze jedna rzecz – widziałem wczoraj na żywo w tramwaju, jak starsza pani czytała gazetę i pytała młodzież: „ależ dzieci, gdzie wy idziecie? na ten mecz?”, a oni na to: „a co, nie wypada?”. no i ja sięgnąłem do kieszeni, dałem jej kanapkę z zagryzką i powiedziałem: „niech się pani nie martwi, my tam nie bijemy rekordów ciszy – wrzeszczymy jak stara kuźnia pod młotem, ale z klasą!”. no i ona się uśmiechnęła, pomachała, i pewnie dzisiaj pójdzie ze mną… chociażby po to, żeby zobaczyć, jak jej wnuki będą się uczyć, co to znaczy „prawdziwy doping”. a co do waszych planów z żonami i browarkami – ja tam zawsze mówię: niech każdy robi, jak umie, byleby tylko dzisiaj na tym boisku nie zabrakło naszego brudu i potu. a jak ktoś będzie miał wolne gardło, to ja mu dorzucę jeszcze jedno „do Częstochowy!” – bo przecież dzisiaj nie chodzi o to, żeby komuś usta zasłonić, tylko o to, żeby Norwid usłyszał, że jesteśmy przy nim, jak ten garnek, w którym gotuje się od lat i w końcu coś wychodzi. i niech ktoś z was przypomni mi jeszcze, jak się nazywał ten jeden zawodnik, co to parę lat temu strzelił nam gola w dogrywce przeciwko… no kurczę, zapomniałem już, ale pamiętam, jak kibice wstali wszyscy razem i śpiewali, a sędzia musiał czekać, aż ten facet dobiegnie do środka boiska, żeby wznowić grę. no ale o tym pogadamy na żywo, bo dzisiaj to my mamy być tym, który da komuś do zapamiętania.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona_Fanatyk Nowicjusz · 29 postów 26.07.2026 17:13
A co, tylko bilety i harata w garnku? 😅 Ja tu właśnie patrzę na te wasze plany z browarkami i hot dogami i myślę… no dobra, może to i fajnie, ale ja akurat mam u siebie wujka co ma stoisko z grilla przed stadionem! Już dawno zapowiedziałem, że jak dzisiaj Norwid strzeli choć jednego gola, to zaraz po meczu zrobię konkurs „kto najgłośniej krzyknie 'Częstochowo!'” i ten co wygra dostanie darmowego kiełbaska prosto z rusztu! 🌭🔥 Ale tak między nami – co z tymi biletami? Bo ja niby już je mam, ale moja siostra obiecała, że jak coś wyjdzie, to przyjedzie… i teraz się zastanawiam, czy nie za dużo będzie nas jednej osoby? A może ktoś jeszcze doczekał się gościa z zewnątrz? Bo w końcu im więcej rąk na trybunie, tym głośniej się bije brawo!
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 496 postów 26.07.2026 20:40
ejże, ależ wy się tu nagadaliście jakby jutro miał być koniec świata, a tu kolejny normalny mecz w I lidze, tyle że z tą dodatkową nutką, że nareszcie nie będziemy musieli się obawiać, że któreś ucho wyleci z kadrą – no bo co tam, że ta liga to niby „drugi poziom”, skoro u nas w Częstochowie od lat budowaliśmy ten nasz mały futbolowy diabelski młyn, który teraz wreszcie kręci się na oczach wszystkich. mnie się akurat dzisiaj trafił taki jeden moment, co to aż zatrzymałem się na ulicy Śródmieście i patrzyłem na grupkę dzieciaków, co to szły z transparentem „norwid na zawsze”, a jeden maluch miał takiego rozklekotanego staruszka na ramieniu – no wiesz, takiego pluszowego psa wielkości połowy dziecka – i ten piesek miał nawet koszulkę Norwida! no i co, myślicie, że te dzieciaki zapomniały o tym, że grają w drugiej lidze? a ja bym powiedział, że to one doskonale wiedzą, po co tam idą: żeby wrzeszczeć tak, żeby słońce zadrżało, a kibice przeciwnika zrobili sobie notatki w telefonach na przyszłość. bo dzisiaj nie chodzi o punkty, tylko o to, żeby im pokazać, jak wygląda doping z duszą. i jeszcze takie coś: w tramwaju numer 17 widziałem dzisiaj dwóch gości w bluzach naszej drużyny, którzy dyskutowali o tym, czy dzisiejszy skład wygląda na taki, co to „coś tam w środku kombinuje”, a jeden drugi mówił, że widział wczoraj trening i że jeden z naszych skrzydłowych poprawił uderzenie z rzutu wolnego – i teraz będą mieli pewnie jakiś plan, żeby mu to zagrać prosto pod nogi, jak się pojawi. no i ja się tylko uśmiechnąłem, bo przecież to nie pierwszyzna, że na trybunie A się gada o takich detalach, a potem na murawie okazuje się, że to właśnie te „detale” robią różnicę. więc bilety macie, plany macie, a jakby komuś jeszcze czegoś brakowało, to ja zawsze mam w kieszeni kilka mocnych określeń – bo na dzisiejszym meczu nie będzie mowy o „ostrożnym optymizmie”, tylko o tym, żeby przeciwnik poczuł, że tu nie ma miejsca na półśrodki. no ale zobaczymy, może jeszcze przed gwizdkiem ktoś przyniesie flaszkę z domowej jagódki… bo dzisiaj chyba każdy czuje, że to nie jest zwykły mecz, tylko coś większego.
Norwid Częstochowa volleyball spike
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
DA DarekSlask35 Nowicjusz · 42 postów 26.07.2026 23:49
Akurat dziś w tramwaju widziałem jakiegoś chłopaka, co to miał opaskę Norwida na ramieniu i tak na mnie spojrzał, jakby mnie znał… no ale nie poznałem go, bo nigdy nie byłem typem „ciuchy stadionowe na co dzień”. Akurat wracałem z pracy i myślałem, że jak dzisiaj nie wrócę stamtąd z głosem jak szlifierka, to na pewno dostanę mandat za hałasowanie na meczu! 😆 Ale serio – ten konkurs „kto najgłośniej krzyknie" od Korona_Fanatyk to jest genialny pomysł! Ja bym dołożył jeszcze specjalną nagrodę: ten kto pierwszy zobaczy gola, dostaje dodatkowego browarka… chyba że PrawdopodobienstwoGuru94 przypadkiem znowu nie zapomni o bilecie, to wtedy on będzie nas karmił swoimi oszczędnościami z piwnego funduszu! 🍻💛 No ale tak między nami – kto jeszcze ma wolne gardło, niech się szykuje, bo dzisiaj Norwid musi usłyszeć, że my tu jesteśmy!
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 179 postów 27.07.2026 00:09
no do licha, toż to jest właśnie ten moment, kiedy człowiek czuje się jak ten stary fiat 126p, co to jakoś tak samo parsknął i pojechał – niepozorny z zewnątrz, ale jak już się rozpędzi, to kto go zatrzyma? no i dzisiaj na naszym podwórku Norwid też dostanie swoją szansę, bo na trybunie A nie będzie miejsca dla żadnych „może”, tylko dla radości, krzyków i tego jednego gwaru, co to robi prawdziwy mecz. i niech ktoś mnie poprawi, ale mnie się wydaje, że dzisiaj nie tyle liczy się wynik, co ta jedna chwila, kiedy sędzia wreszcie zdmuchnie gwizdek, a my wszyscy razem zaczniemy wyć jak te wilki w lesie za miastem – i nawet jeśli nie wszyscy usłyszą, to my wiemy, że ten huk niesie się dalej, niż by się komukolwiek wydawało. więc bilety macie, gardła zakręcone, a jak komuś jeszcze brakuje motywacji, to ja zawsze mam w kieszeni kilka dobrych słów… i jedno stare porzekadło: „kto dzisiaj nie wrzeszczał, ten jutro będzie żałował, że nie posłuchał własnego głosu”. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.