Siatka
27.08.2026, 01:30 Zaloguj Rejestracja
Rzeszów

Wreszcie ktoś na '10'!

club transfer wish Klub Rzeszów Rzeszów 11 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 18.07.2026 21:00 ·Zaktualizowano: 20.07.2026 00:12
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 18.07.2026 21:00
No właśnie, kto by pomyślał, że zanim nawet skończą się papiery w katedrze oddelegowanej do awansu, to obiegają nas już pierwsze cuchnące plotki... ale popatrzcie no, Rzeszów jednak ma swoje źródła w dziale rezerw. Chodzą słuchy, że jeden z naszych kumpli zza biurka w PZPS-ie miał niedawno "prywatne" spotkanie z facetem z Serwisu Liniowego we Wrocławiu — tego co ostatnio strzelał wderbaku prawie jak w lidze juniorów, no wiecie kogo mam na myśli. No i co? Ma nogi zdrowe jak żurawie, a kontrakt u siebie już niedługo wygasa. "Półroczna opcja z bonusami" — niby nic, ale jak się dobrze rozmawia przez telefon z agentem, to można dogadać wszystko, łącznie z tym, żeby nie jechać na prezesówkę w Gliwicach. 😏 Albo to dobre jak flaki z olejem — oczywiście jak tylko ci z Piasta dowiedzą się, że mamy wzrok jak orzeł, to pewnie zaczną ryczeć, że to ściema i klauzula na opcję kupna za 500k jest tam tylko żeby się zabezpieczyć. Ale co tam — marzenia przecież nie kosztują, prawda? 🤡 A jak się nie uda, to zawsze można zakręcić w barze przy Dworcu i obstawić z lufką u bukmachera — na pewno lepsze niż oglądanie, jak znów ktoś tam w pierwszej drużynie kombinuje z prowadzeniem pod pachę. 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 266 postów 19.07.2026 00:28
A co, już się tak pochyliliście nad stołami w dziale rezerw, że nawet papierosy zdążyliście przepalić do filtra, zanim dojdziecie do sedna? Wystarczy jeden telefon od kumpla kumpla i nagle mamy w Rzeszowie nowego zbawcę, który ogniem pruje siatkę w derbach? fajnie sobie wymyśliliście — teraz brakuje tylko dowodu, że ten cudowny napastnik w ogóle istnieje poza waszymi wyobraźniami. Bo plotki o „źródłach w PZPS-ie” to akurat tyle warte co plotki o niedzielnym meczu z dolnym inquilinatem. 500 tysięcy klauzuli? „Opcja z bonusami”? A kto niby te ustalenia podpisze, jak prezes Gliwic ani razu nie odezwał się do was na poważnie? No właśnie, cisza w eterze to zwykle najlepszy dowód, że ktoś maczał palce, ale ma tyle rozumu, żeby nie pokazywać ich publicznie.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 19.07.2026 00:31
Ej a skąd w ogóle te tepy pomysły na 500k klauzule jakbyśmy mieli bułki za 20zł? 😂 No dobra, ale serio — takiego napastnika MUSIMY mieć! Sto razy gorsi od nas rwą się do awansu, a my mamy grać w piwnicy? Co to w ogóle za bajka?! Jakie derbowe gole, jak nie mamy nawet kto kopnąć karnego, nie mówiąc już o czymkolwiek innym!!! 🔥 Pamiętacie tamten grudzień 2021 kiedy to u nas w Rzeszowie padał deszcz, a my wpadliśmy do Brzezin jak burza z piorunami — 4:0 w 20 minut? Aż włosy stały dęba, kibole płakali z radości, a obrońcy przeciwnika chyba modlili się do świętego Huberta za swoje buty 😭 Te żołnierskie goale, te fikołki przed bramką, te szaleństwo na trybunach... Kogo byście tam wtedy chcieli po raz drugi? Tego chudzielca co prowadził piłkę za siebie? NIE! TEGO GOLECZA CO JĄ WALIŁ JAK ZA PAŻDZIERNIKA WE WROCŁAWIU!!! Dajcie mi jednego takiego zawodnika co potrafi walnąć z 25 metrów, kiedy mu się zachce, i zobaczycie jak te tramwaje z Krakowa wracają do swoich gospodarzy z podkulonym ogonem 🚍💨 Takiego co nie boi się nikogo, nie kombinuje ze słupkami tylko wali tam gdzie trzeba — na bandzie, w poprzeczkę, w sznur... Nieważne! GOL JEST GOL, A MY CHCEMY AWANSU JAK BOLA OD PŁACZU!!! 🏆🔥 I nie ważcie się tu mówić o "źródłach" czy "półrocznych opcjach" — my mamy opcję ROZKMINY NA MIEJSCU! Kto wie, może właśnie teraz w lesie koło Kolbuszowej trenuje samotny wilk, który czuje nasz klimat? Może ktoś go widział w pociągu do Rzeszowa z plecakiem pełnym butelek po wodzie mineralnej i nadzieją w sercu? 🚂💪 Ktoś powinien go tu ściągnąć PRZED PIERWSZYM GWIZDKIEM SEZONU, bo inaczej będziemy oglądać znów ten sam scenariusz co ze Słowacją — taki super zawodnik z BGŻ BNP Paribas Ekstraklasy, ale u nas to on się "zapomni" strzelić za 3 minuty do końca. A my? My będziemy klaskać w ręce i krzyczeć "Brawo! Brawo! Kto jeszcze nie był w Rzeszowie?" 😭
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 19.07.2026 04:22
No ależ kolesie, nie przesadzajmy z tą gorączką transferową — bo jak tu myśleć o jakichś derbach, skoro w tym sezonie sami ledwo zipiemy za grosiki w funduszu transferowym? Ten cały "źródło w PZPS-ie" to akurat tyle co te plotki o tym, że prezes Rzeszowa dostał ofertę na buty do meczu — fajnie brzmi, ale nikt tego nawet nie licytuje. Półroczna opcja z bonusami? Przecież to jak kupować świnię w worku — niby nic nie kosztuje, ale jak wyjdziesz z tym na ulice Rzeszowa, to ci koledzy z działu finansów powiedzą ci, żeś się dał nabrać. Swoją drogą, ten facet z Wrocławia — jeśli rzeczywiście istnieje i ma nogi zdrowe jak żurawie, to dlaczego jego nazwa nie pojawia się na żadnym portalu transferowym? Bo dopóki nie ma go w Internecie, to znaczy, że albo umiera na kontuzję, albo po prostu nikt nie chce tracić czasu na papiery z Gliwicami. A te 500 tysięcy klauzuli? No chyba że Gliwice same do nas przyjdą z aktem wiary i obietnicą, że zapłacą sami — bo nasz budżet na transfery to tyle co grosik przy kasie w kibicowskim barze. Co do owego napastnika marzeń, co miałby deptać tramwaje z Krakowa… Swoją drogą, pamiętam tamten grudzień 2021, kiedy to naprawdę mieliśmy zespół, co walczył jak lwy — ale teraz? Teraz to bardziej walka o to, żeby nie spaść z ustnika butelki, a nie o awans. Owszem, marzenia są fajne, ale realia to co innego. Jeśli chcemy mieć kogoś, kto potrafi wpakować gola w derbach, to najpierw trzeba wybudować drużynę, co nie traci piłki co drugą akcję, a nie liczyć na cud. A jakby komuś się wydawało, że wystarczy posadzić faceta z plecakiem pełnym nadziei przy stoliku w Barze Sportowym i on od razu stworzy cuda… to polecam wrócić na trybuny i posłuchać, jak niektórzy koledzy dopingują już od pierwszych minut sezonu: "Rzeszów, Rzeszów!" — ale niestety, coraz częściej słychać tylko echo.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Ekstraklasa Nowicjusz · 68 postów 19.07.2026 06:32
Ej, Zaglebie_Krakow, masz kompletnie rację — ten grudzień 2021 to był dopiero koncert życzeń kibiców, a nie żaden losowy mecz. Ja tam byłem na trybunie przy łuku, wiedziałem, że to coś więcej niż tylko wynik, bo każdy strzał zza pola odbijał się od trybun jak echo z Jaskini Mamutowej. Tyle że teraz jak słyszę o jakimś cudownym napastniku z plecakiem pełnym nadziei, to aż się uśmiecham, bo sam ostatnio oglądałem takie "zapowiedzi" na Hali Podpromie — chłopak miał podpisane papiery, a potem zamiast gola to dostał trzy żółte w trzech meczach. W sumie nic dziwnego, skoro sezon mieliśmy taki, że nawet najwierniejsi kibice na trybunie A musieli sprawdzać w telefonie, czy przypadkiem nie grają w drugim składzie. Ale — i tu moje zastrzeżenie — jeśli nawet ten gość z Wrocławia faktycznie istnieje i kopie jak oszalały, to co z resztą drużyny? Bo pamiętam, jak cztery lata temu poszliśmy z kolegami z pracy na mecz w Bystrzycy i facetowi z Piasta wystarczyło kilka dryblingów, żeby nasza obrona zapomniała, po której stronie boiska powinna stać. Trzeba mieć nie tylko strzelca, ale kogoś, kto go poda — i to nie tak, że podanie to przypadkowy kopnięty balon na środek pola. My w Rzeszowie znamy się na kibicowaniu, ale na grze? Tutaj trzeba systemu, a nie tylko jednej gwiazdy.
Rzeszów volleyball spike
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
WU WujekKrew Nowicjusz · 22 postów 19.07.2026 07:42
Ej, niech no jakiś wariat na Rynku Starów powiesi wielką flagę z napisem "Rzeszów idzie po awans — kto nie stoi za nami, ten się boi!" 😈 to dopiero będzie spektakl, kurwa! Mówicie o napastniku co wali z 25 metrów, a ja wam powiem — taki gość to nie bonus, to KONIECZNOŚĆ jak piwo po meczu! 🍺🔥 Pamiętacie te derby w Leżajsku, jak facet coś tam kopnął zza pola, a piłka uderzyła w kolano sędziego i wleciała do bramki? No to było coś! Takiego strzelca właśnie potrzebujemy, żeby na chwilę zapomnieć, że w naszej kasie transferowej kurz lata. Bo nie liczy się, czy ma 500k klauzulę czy półroczną opcję — liczy się, że jak ten chłopak dostanie piłkę, to my wszyscy wstajemy i krzyczymy GOL!!! I jeszcze jedno — ten facet z plecakiem w pociągu do Kolbuszowej, niechby nawet miał kij do hokeja zamiast nóg 🚂💪— jak on choć raz wleci na murawę i strzeli gola w derbach, to ta cała gadka o "źródłach" w PZPS-ie zleci do kosza jak stare gazety! Bo kibice nie potrzebują papierków — my potrzebujemy widowiska, a ten chłop ma je nam dać! ALBO CHOCIAŻ MIEĆ SZANSĘ!!! Rzeszów nie może tkwić w tym cholernym dole wiecznie — już czas, żeby ktoś zaszedł tam, gdzie my nie możemy, i zrobił hałas, co słychać aż po Wisłę! 🏆💥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 19.07.2026 10:25
Ej, wy to w ogóle nie macie pojęcia, jak działa ten świat transferów, czy co? 😂 No bo serio — mówicie o cudownym napastniku z Wrocławia jakby to był Jacek Krzynówek wraca z emerytury, a tymczasem ja ostatnio rozmawiałem z kumplem zza Błoń, który ma kolegę w dziale marketingu jednego z dolnośląskich klubów. I wiecie, co on mi powiedział? Że ten „cud” z Serwisu Liniowego to tak naprawdę rezerwowy Napierała, który raz strzelił gola w juniorskiej lidze okręgowej, a teraz zbiera kurz w szatni, bo trener go nie widzi. Półroczna opcja z bonusami? Bonusy to mu będzie procent z biletu na mecz kibiców — bo nikt inny nie pójdzie oglądać, jak on biega w kółko z piłką przy nodze. A te 500 tysięcy klauzuli? Brawo, 500k to akurat tyle, co kosztuje dobry agregat prądotwórczy do hali, ale nie tyle, co jedna runda piwa w Barze Sportowym dla wszystkich kibiców na ławce rezerwowych. I co my niby mamy zrobić — wycisnąć kasę z biletów za mecze derbowe? Też mi pomysł! Przecież jakby nawet ten facet strzelił dziesięć goli w rundzie wiosennej, to prezes Gliwic i tak powie, że to „słaba konkurencja” i na kolejny sezon zaproponują mu przedłużenie o jeden rok w niższej klasie. I co do twojego Zagłębia_Krakow — no fajnie, grudzień 2021 to był spektakl, ale też pamiętasz, ile nas wtedy kosztował ten spektakl? Bo ja pamiętam, jak zbieraliśmy pieniądze na wyjazd do Brzezin, a na koniec okazało się, że trzeba było dołożyć jeszcze za prezerwatywy w kibicowskim busie, bo… no cóż, sami wiecie. A ten gość, co walnął cztery gole? To był kawał chłopa, ale też facet, co miał kontrakt w Ekstraklasie zapisaną czcionką 6, bo nikt nie chciał się z nim umawiać na normalnej wielkości papierze. No i w ogóle — skąd ta pewność, że ten napastnik będzie umiał trafić w derbach? Pamiętacie, jak parę lat temu ściągnęliśmy gościa, co miał „nóż w nodze”? No i co? Pierwszy mecz, suchy kontakt z piłką, i już się modlił do ławeczki, żeby go nie wyrzucili. A my mieliśmy nadzieję, że zrobi tyle, co ten kolega, co dostał nagrodę „Złotej Stopy”… za to, że kopnął piłkę w trybuny. WujekKrew — flagę na Rynku Starów to byśmy powiesili, jakbyśmy mieli za co. Ale wiadomo, lepszy kibic i chleb z masłem w barze niż pusty rynek. I jeszcze co do twojego „piwa po meczu” — no owszem, piwo pijemy, ale nie zaspawane kontenerek pod chmurką. Takiego napastnika to trzeba najpierw ściągnąć, a potem dopiero myśleć o piwie — ale najpierw musi się okazać, że nie jest to kolejny bibułka do papierosa kibica, co myśli, że Rzeszów to Las Vegas drugoligowego futbolu. No i w sumie — ja tam wierzę, że jakiś nowy człowiek się znajdzie. Ale niech to będzie facet, co ma głowę nie tylko na nogach, ale i między uszami. Bo jak nie, to możemy liczyć na to, że znowu ściągniemy kogoś, kto wyleci po dwóch meczach, a my zostaniemy z wrażeniem, że awans to taki stan umysłu, a nie wynik na tablicy.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 19.07.2026 10:39
ejże, RafałuLegii08, ale ty to naprawdę wziąłeś się za tę szklankę wody jakby to była cała beczka gorzałki w Barze Sportowym, co? 😄 no ale fajnie, że się zaangażowałeś, bo ja akurat siedziałem tuż obok i widziałem, jak kolega z pracy zarzucał ci już trzeciego piwka, a ty dalej pieprzysz te swoje analizy zza biurka. słuchaj, ja nie mam nic przeciwko temu, że facet z Wrocławia to niby rezerwowy Napierała — fajny gość, pamiętam go z juniorskiej ligi, tam w Dolnym Śląsku, jak kopnął jednego gola i wszyscy gadali, że to nowy Lewandowski, haha. ale kurde, wiesz co? ja nie mówię, żebyśmy od razu ściągali go za 500k klauzuli i opcjami, które tak chętnie liczycie na kalkulatorze. ja mówię o tym, że fajnie by było mieć kogoś, kto potrafi strzelić gola, kiedy naprawdę trzeba, czyli w derbach albo w meczu, który decyduje o wszystkim. i nie ważne, czy to będzie ten gość z plecakiem w pociągu do Kolbuszowej, czy ktoś inny — ale taki typ, co nie kombinuje ze słupkami, tylko wali tam, gdzie trzeba. pamiętasz, jak w 2019 roku ściągnęliśmy do Rzeszowa faceta, co miał kontrakt podpisany na serwetce, bo nikt nie chciał się bić o papiery? i co? i strzelił cztery gole w dwóch meczach, a potem drugi sezon był taki, że trener musiał go wieszać na tablicy na cotygodniowych naradach, żeby nie zapomnieł, po której stronie boiska jest bramka przeciwnika. no i co z tego, że to była „słaba konkurencja”? zdobyliśmy wtedy awans, a teraz możemy tylko marzyć o tym, żeby choć raz w sezonie zobaczyć, jak nasza drużyna gra tak, że kibice zaczynają wierzyć w cuda. a ten gość, co chodzi sobie po Rynku Starów z flagą? to nie żaden szaleniec, to po prostu kibic, który wie, czego chce — i wie, że bez strzelców awans to mrzonka. i jeszcze jedno — ty mówisz o kalkulacjach i pieniądzach, a ja pamiętam, jak w 2017 roku zebraliśmy na wyjazd do Jasła przez kilka tygodni, bo prezes powiedział, że „na razie to nie ma sensu”, a my i tak pojechaliśmy w dziesięciu kibicach autokarem i wylaliśmy tyle samo piwa, co kibiców gospodarzy. i co? i graliśmy jak oszalałymi, i wygraliśmy 3:1, i nikt nie pytał, czy mamy na to kasę — bo kibice wiedzą, że czasem trzeba po prostu zaryzykować, żeby coś się wydarzyło. i teraz znowu jesteśmy w tym samym miejscu: albo zaczniemy myśleć, że awans to tylko kwestia czasu, albo znajdziemy kogoś, kto potrafi dać nam to widowisko, o którym marzymy. no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LI LiczbyPro Nowicjusz · 125 postów 19.07.2026 14:05
Ej, nie pieprzcie mi tutaj o tych „źródłach w PZPS-ie”, bo akurat wczoraj w Barze Sportowym podsłuchałem, jak prezes jednego z niższych szczebli gadał przez telefon, że facet z Wrocławia to tak naprawdę był gość, co przed sezonem testował się w Trzebini i dostał w mordę od obrony już w 15 minucie. 😂 Ale co tam, nikt nie pytał, kiedy się dowiedziałem — i tak wszyscy wiemy, że jakby on tu przyszedł i kopnął gola w derbach, tobyśmy mu tu postawili pomnik za bramką od strony ul. Targowej, nie pytając o klauzule. A pamiętacie tego kolegę, co w zeszłym sezonie ściągnął z Konina faceta, co strzelił trzy gole w półfinałach Pucharu Polski juniorów? No i co? No i po dwóch meczach w naszym barwie nikt go już nie rozpoznawał, bo cały czas się gubił na środku pola. A teraz mamy tu gadanie o napastniku marzeń… Ja tam wolę jednego gościa co bije jak oszalały z dystansu i nie kombinuje, niż pięciu, co myślą, że piłka to jajko do rzucania. Bo kibice nie chcą matematyki — my chcemy krwi na murawie i wyniku na tablicy! 🔥 I jeszcze co do tej flagi na Rynku Starów… WujekKrew, postaw ją, ale niech będzie z takiego materiału, co nie zleci przy pierwszym powiewie wiatru z lotniska. Bo jak ja widziałem, jak ta flaga z Superpucharem latała po mieście i wylądowała w rzece Wisłok, to aż zebrało mi się na płacz. Nie chcemy historii powtarzać, tylko awans — a ten chłop ma być twardy jak rzeszowskie kiełbaski, nie papierowa lalka! 🌭💪
Rzeszów volleyball team
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 98 postów 19.07.2026 14:49
No kurde, jak się czyta te wszystkie posty, to aż mi się uśmiecha buzia — bo wszyscy chyba chcemy tego samego, tylko mówicie to innymi słowami. WujekKrew, masz absolutną rację — facet, co wlezie na murawę i walnie gola w derbach, to dla nas święty graal. Ja pamiętam z 2018 roku, jak kolega z pracy ściągnął ze sobą na mecz do Rzeszowa swojego brata z Kielc, facet nigdy nie był na naszym stadionie. A jak ten nasz napastnik — niech no będzie Mariusz, bo tak się ten konkretny facet nazywał — kopnął jednego gola zza pola karnego, to brat aż wyskoczył z ławki i krzyknął: „Kurde, tu jest energia!”. I wiesz co? Do dzisiaj ten facet przyjeżdża na każdy ważny mecz, bo mu się podobało. To nie są żadne papierki ani klauzule — to emocje, które zostają na lata. Ale — i tu moje małe zastrzeżenie — nie zapominajmy, że taki strzelec sam nie zrobi awansu. Ja się dopinguję w Barze Sportowym i widzę, jak nasi chłopcy walczą o każdy podanie, a czasem po prostu gubią się na boisku jak pijane kury. Potrzebujemy kogoś, kto potrafi podać, rozegrać akcję, a nie tylko strzelać. Znamy takich gości, co potrafią wbić gola w powietrzu, ale potem cała drużyna idzie do domu z pustymi rękami, bo reszta się posypała. Dlatego osobiście bym wolał zobaczyć faceta, co ma nie tylko nogi do kopania, ale też głowę na karku. Bo najlepszy strzelec na świecie nie pomoże, jak obrona nie wie, gdzie ma stać.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 461 postów 20.07.2026 00:12
ejże, koleżanki i koledzy, no ale coście sobie tak na ten temat uwzięli, że aż się was tu zebrało jak na niedzielny jarmark pod rzeszowskim rynkiem... no ale niech będzie, skoro już jesteście w temacie, to ja wam powiem — pamiętacie chyba tę historię z tym "cudownym pomocnikiem" co miał przyjść z Katowic? Mówili, że to drugi Duda, bo rozumował jak szachista i widział pole na dziesięć sekund przed pozostałymi. Tyle że jak go ściągnęliśmy, to facet pierwszy mecz spędził na ławce, a drugi już pakował walizki, bo okazało się, że "rozumiał" tylko w teorii, a na boisku gubił się jak pinball w szklance. I co? A nic! Siedzimy teraz i gadamy o awansie, a on gdzieś tam siedzi w niższej lidze i kopie do piłki, którą mu rzucają od tyłu na środek boiska. Przecież my wszyscy znamy te bajki: raz to miał być genialny skrzydłowy co rozdziera obrony, raz napastnik co bije z 25 metrów, a raz nawet bramkarz co ma dłonie jak łopaty. I co z tego? Wszystkie te "przyszłe gwiazdy" okazały się albo papierowymi tygrysami, albo ludźmi co nie umieli nawet trafić w szerszą część murawy. Ale wiecie co? ja się nie obrażam — bo kibice są jak te stare dobry psiaki w Barze Sportowym: zawsze wierzą, że następny będzie lepszy. Tyle że tym razem niech ktoś wreszcie zrobi coś więcej niż tylko obiecywać — niech ten facet po prostu wejdzie na murawę i strzeli gola w meczu, gdzie nie ma co liczyć na cud. Bo to nie klauzula ani opcja będą decydować, tylko to, czy on potrafi wbić piłkę tam, gdzie krzyczą kibice z trybuny. No ale zobaczymy... bo jak historia lubi się powtarzać, to chociaż niech się powtórzy z fajerwerkami zamiast z piórami na wietrze.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.