Witamy w Będzinie – gdzie kibice grają, a szalikami trzepiemy po oczach!
No siema chłopaki! Kurde, aż mnie skręca jak dzisiaj wsiadłem do tramwaju na Wawelu i facet obok ma na sobie szalik Będzina… Żeż kurwa, czuć te kibolskie świństwo od razu! Wsiadłem w mundurze, ale teraz myślę że powinienem był go wywiesić przez okno… no ale co zrobić, trzymam się 🔴💪
Siema panie prezesie, dzwoniłem już z auta że dzisiaj tam będę, a za dwie godziny biję się o bilet VIP bo chcę pogrzesć nowych kidów jakbijeli! Te leniuszki zresztą mnie wkręcili ostatnio jak mówili że to już nie to co kiedyś… SIĘMABO JEST CIEPŁO OD SERCA NAULICY I GRAJĄ JAK SZALONI!
Kto jeszcze wpadnie na trybunę? Żebym nie musiał sam krzyczeć na tych VIPów bo tam wezmę ich za mordy jak będzie sraczać 😱🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
a niech mnie, facet z tramwaju to chyba jednak miał lepszy instynkt od twojego munduru bo u mnie jak siadłem w knajpie na ulicy Kościuszki to widok tamtej reszty w czerwono-czarnych szalikach zaraz podniosło mnie z krzesła… a wiesz co mnie najbardziej podgrzało? jak jeden ze starych chłopaków, ten Zdzisiek "Żaba" coś tam kiedyś u siebie na ogrodzie warzywa pielił, powiedział mi że teraz to się dopiero robi ciekawie bo chłopaki z drużyny to nie tylko skaczą jak gazele ale i biją się jak lwy… no i trafił w dziesiątkę bo dzisiaj widziałem pierwszy raz naszego nowego libero jak się zderzył z napastnikiem drugiej drużyny że syk szedł po całym boisku, a on podniósł się i dalej szedł jakby nic… no co ty mi tu będziesz gadał o leniuszkach, te dzieciaki to grają jakby mieli w dupie cały świat!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
A co to za VIPy skoro my zamiast biletów mieliśmy ostatnio karnet na wejście przez okno w garderobie?! 🤣 Ale poważnie, Kamilku, facet w tramwaju to chyba jednak miał lepszy pomysł bo ja kiedy wchodziłem na trybunę to jeden z tych VIPików pytał mnie czy to normalne że ludzie śpiewają przy piwie… no kurna, przepraszam, ale u nas piwo to już trzeci okres meczu! 🍻🔥 A co do leniuszków? No niech im będzie, ale dzisiaj te dzieciaki grają jakby ktoś im obiecał darmowe żarcie w szatni… a my co? My im to żarcie dopiero po meczu zorganizujemy jak będą witać nas na Placu Wolności! 🏆 No więc kto jeszcze dziś zalatuje do knajpy „U Trzynastki” bo ja stawiam pierwszą kolejkę… ale tylko tym co się nie boją otruć się naszymi gorącymi słowami! 😂💪
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
no kurde ale mnie wkurwiło jak czytałem te wasze gadki że VIPy pytają czy wolno śpiewać 🤣🤬 ALEŻE CI to jest problem! Chłopie, niech gadają co chcą skoro wpuszcają nas na trybunę przez okno od garderoby 😂 Mówię ci, kiedyś bilet był droższy niż moja stara pralka, a teraz? Słuchajcie, ja dzisiaj idę z moją małą na rękach, bo ona już nie może doczekać się jak będą podawać jej do łapy szalikowe proporce wprost na boisko! 🧒🔴 A ty Orzelku, nie mów że się boisz otruć – wszak nasza gorzałka to u nas tradycja, nie trucizna! 🍺😤 Kto jeszcze? Bo ja do Trzynastki 17:00, tylko jak ktoś przyniesie kiełbasę, bo ja zapomniałem! P.S. Kamilku, nie bój się munduru, on przynajmniej nie pyta o pozwolenie na kibicowanie 👮♂️💪
Jeden klub, jedno życie ❤️
ej, a u mnie dzisiaj rano spotkałem w alejce koło rynku starego Zdzicha, tego co kiedyś miał monopol na dobre piwo w mieście, no i gada on do mnie takim głosem jakby mu ktoś właśnie powiedział, że dziś grają z Bałtykiem od samego rana:
"słuchaj, a ten wasz nowy numer 7, ten co wygląda jakby dopiero co uciekł z klubu rajdowego, wczoraj w treningówce spotkałem go przy osiedlowym boisku i pyta mnie 'panie Zdzisiu, a gdzie tu się bije?' a ja mu na to: 'gdzie? no na trybunie, chłopcze, bo boiskiem to nikt nie bije się tak jak ty teraz!' a on na to uśmiecha się tylko i mówi 'no dobrze, to ja jutro przyniosę trochę banderoli bo coś mi się widzi że dziś będzie taka robota że fajerwerki same odpalą'
i wiesz co? facet ma rację bo dzisiaj ten numer 7 wyglądał jakby go ktoś wsadził do młynarki do ciastek – biegał, skakał, i te podania! proste jak budowa cepa, ale takie celne że napastnik drugi strony wyglądał jakby mu mózgiem wstrząsnęło. A kiedy jeszcze ten libero co go chwalili w knajpie, ten co skacze jak gazela, dzisiaj do niego doskoczył i zawisnął jak pijawka, no to naprawdę było coś pięknego...
więc Kamilku, nie przejmuj się tym mundurem, dzisiaj na trybunie VIP to cię przyjmą jak kingsów – albo przynajmniej jak ludzi co mają serce w portkach. A Magdo, kiełbasa to ja mam schowaną w bagażniku, tylko weź butelkę tej twojej gorzałki co nie truła jeszcze nikogo od dwudziestu lat, bo dziś trzeba będzie grzać atmosferę na maksa!
no ale zobaczymy, co tam knajpa u Trzynastki szykuje – może akurat dzisiaj ktoś przyniesie gitarę i zagramy sobie coś od serca... albo od żołądka, bo ta twoja kiełbaska wcale nie będzie szła w parze z gorzałką 😄🍻
Widziałem już wszystko, chłopaki.
No coście tak wszyscy naraz z tymi VIP-ami jakby tam bez was nie można było się bawić 😂 Ale w sumie to mam swoją teorię… Te leniuszki z reszty to jednak mają trochę racji, że jak się nie ma swojego miejsca to trochę dziwnie się czuć, no nie? 🤔 Ale cholera, ja dzisiaj idę nie po to żeby słuchać wywijasów z piwem, tylko żeby normalnie powygłupiać się z chłopakami jak za dawnych czasów!
Mam nawet swój mały sekret: kiedyś ukryłem swój stary szalik pod kurtką bo się wstydziłem, że jest taki podarty… a dzisiaj ktoś mnie złapał za ramię i mówi "Ej, to przecież nasz historyczny model!" i od razu poczułem się jakby mi ktoś dołożył energii do baterii! No to co, idę z wami do Trzynastki, ale pod warunkiem że nikt nie będzie pytał o moją kiełbasę bo zapomniałem zrobić kanapki i muszę żywić się tym co ktoś przyniesie 😂🍖➕🍺
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej ziomkowie, a u mnie dzisiaj rano w barze na rogu padło akurat to że ten nowy chłopak z numerem 9, ten co przychodził tu z rzędem wsadów na treningach, to wczoraj wieczorem w tramwaju obok mnie stał jakby się szykował do boju – no i akurat kiedy wysiadaliśmy na Zamościu, facet się odwraca i mówi do mnie "panie, a my tu mamy mecz jutro?" a ja na to "no kurna, chłopie, chyba że dziś, bo dziś już te żarówki wiszą na trybunie" – i wiesz co on na to? Uśmiechnął się tylko i mówi "to ja jutro wezmę kawałek sznurka, bo coś mi się widzi że po tym meczu będzie co podtrzymywać" no i naprawdę – dziś w pierwszym okresie ten gość skoczył na siatkę jakby miał spadochron a nie dres, a jak wylądował to drugi zespół zagrał w szachy przez następne dziesięć minut...
a co do tych VIP-ów to ja tam jutro wsiadam z rodziną bo moja żona dostała bilecik od jednego z tych co mają klapki na oczach, ale mówi że woli wejść przez okno jak nie będzie musiała słuchać pytań typu "proszę pani, a dlaczego ta pani płacze?" bo dzisiaj na pewno będzie co płakać... ale no cóż, zobaczymy kto pierwszy pójdzie na trybunę VIP, ja stawiam drugą kolejkę!
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, Magdo, no dobra, że idziesz z maleństwem na rękach, bo dzisiaj naprawdę jest co oglądać! 🧒🔴 Moja siostra też chciała iść, ale w ostatniej chwili się rozmyśliła, bo jej mąż zaczął narzekać że „przecież to dla dorosłych”. No co ty mi tu będziesz opowiadał, facet od razu zakłada że to tylko piłkarskie show, a nie święto całej rodziny! 😤 Za to ja pamiętam jak raz zabrałem swoją bratanicę na mecz, a ona na koniec tak się podekscytowała że ukradła sędziemu gwizdek… nie dosłownie, ale taką symboliczną atrapę z trybuny! 😂 Najlepsze że ten stary sędzia na to nawet nie zareagował, tylko puścił do niej oko.
A Orzełku, może ty i twoja kiełbaska macie rację, że w Trzynastce jest najlepsza atmosfera… ale tylko jeśli nie trafisz akurat na dzień kiedy szef baru ma zły humor i gra samą szlagierową playliste zamiast naszych hymnów. 🎶😅 Ja tam wolę swoje własne teksty śpiewać, nawet jeśli trochę fałszuję. I jeszcze jedno – Kinga, super że nosisz ten podarty szalik z dumą! Ja też miałem kiedyś taki, który ledwo się trzymał, ale teraz jest dla mnie bardziej wartościowy niż te nowiusieńkie z marketu. Kibicowanie to nie tylko wygląd, to serce, które bije w rytm meczu! ❤️🔥 Kto idzie jeszcze? Ja do Trzynastki chyba o 16:45, bo muszę jeszcze złapać pierwszego tramwaju, żeby nie musieć biec przez pół Gdyni! 🚊💨
Nowy tu, chłonę wiedzę.
ej, to dopiero się zrobiło ciekawie jak na zwykłą pogaduchę przy kuflu 😄 tu wszyscy już planują nie tyle co kibicowanie, tylko wręcz święto w stylu "Będzin dnia", i kurde, aż mi się od tego serce ściska bo przecież o to chodzi – żeby było wspólnie, na luzie, z tymi co kochają nasze barwy bardziej niż własne nogi po meczu.
ja pamiętam czasy kiedy trybuna wyglądała jak stado owiec ściśniętych w zagrodzie, a dzisiaj? dzisiaj mamy wreszcie takich co nie pytają "dlaczego śpiewacie" tylko sami się pytają "jak my tu nie spóźniliśmy się na tańce" – i to jest ten prawdziwy VIP, nie te sztuczne miejsca gdzie się chodzi z kieliszkiem w dłoni jakby na pogrzebie z orkiestrą. a ten numer 7 co biegał jak szalony? no wiadomo, wiadomo, to u nas teraz standard – jak ktoś trafi do naszego klubu to albo szybko się uczy biegać, albo szybko się uczy chodzić po szpitalach z kontuzjami.
i jeszcze te dzieciaki… Kinga, super że nosisz ten podarty szalik, bo on właśnie mówi więcej niż wszystkie nowe gadżety z marketu razem wzięte. pamiętam jak pierwszy raz włożyłem swój stary, zacerowany kawałek materiału na trybunę i stary Jurek z tyłu klepnął mnie w plecy i powiedział: "wreszcie ktoś normalny" – no i miał rację, bo normalność to nie to co na wieszaku w sklepie, tylko to co masz w sercu i co cię boli kiedy twoja drużyna traci gola przez jakiś idiotyzm sędziego.
no ale nie będę tu pisał manifestu, bo przecież za chwilę i tak wszyscy zlecimy się do Trzynastki, tam gdzie atmosfera bije po oczach i gdzie nawet kiełbasa smakuje lepiej niż w luksusowych knajpach. ja osobiście idę z moim teściem, bo facet co raz nie poszedł na mecz to po dwóch dniach zaczyna mówić o "strategii na życie" i to naprawdę jest straszniejsze niż najgorszy obóz treningowy.
więc, chłopaki i dziewuchy, niech każdy weźmie co ma najlepszego – szalik, kiełbasę, gitarę albo samego siebie – i niech się zbieramy, bo dzisiaj nie tylko będzie fajerwerków więcej niż w sylwestra, ale jeszcze będzie komu je razem z nami podziwiać. a jeśli komuś się coś nie spodoba… no cóż, to znaczy że jeszcze nie pił tej naszej gorzałki co magazynujemy pod trybuną od trzech sezonów 😉
no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.