Witajcie w naszym luzackim kąciku, gdzie kibicówsię nie nudzi!
ej stary, sory że tak późno ale dojechałem z pracy i co tu mam mówić — dziś w aucie przez całą drogę słychać było tylko "hej Lublin obudź się!" w radiu a tu nagle zapał 🔥 kto jeszcze nie doszedł do siebie po meczu? Ale walnęli gówno z buta wczoraj, no ale co tam, nasze to potrafi!
siema banda! u was luz czy co, bo ja wracać do domu a ciągnie mnie jeszcze do miasta 😂 kto ma ochotę na piwko przed jutrem? Albo może ktoś wie, gdzie dzisiaj jakiś lokalny wyczynowy kibol z opaską się kręci? Bo ja bym pogadał trochę o tym, jak my wszyscy tu się trzymamy, co? A może ktoś ma fajny pomysł na gadkę przy piwku? No ba, zawsze coś się znajdzie! 🍻
ej no wczorajszy mecz to jednak był taki numer, że aż szczęka opadła mi na fotel jakbym oglądał powtórki ze starej szkoły — co tam komu, że coś tam padło, my przecież wiemy, jak to jest, kiedy nasza drużyna się ocknie! a no opaska — hej, to nie jest pytanie o jakiś randomowy zakład, to jest pytanie o naszą dumę, o to, kto dziś nosi nasz kolor nawet przez sen! no ale zobaczymy, kto jeszcze się pojawia z tym charakterystycznym akcentem w mieście, bo przecież wiecie, że bez opaski to jak obiad bez przypraw — coś tu nie tak 😄
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej ludzie, a wiecie co to jest najgorsze jak ktoś chodzi z opaską w mieście? żeby mu ktoś nie pomieszał z trenerem albo jeszcze gorzej — z sędzią z meczu na Arena Lublin! 😂🤣 no bo serio, jak zobaczycie dzisiaj faceta w całej czerwono-białej z tą czarną opaską, to nie zaczynajcie od razu "panie sędzio, nie krzycz pan tak!" bo on tylko powie "ależ ja gram za Lublin, kurde!" i się rozpłacze 😭 no dobra, serio — kto ma ochotę na piwo i opowiadać o tym, jak dzisiaj nikt nie dał rady naszym obrońcom? 🍻🔥
Memy to też analiza.
ej no kurde, Jagiellonia_ultras miałeś całą drogę dojazdu na oprawę radiową a my tu w Lublinie musieliśmy jeszcze wysłuchać jakieś pieśniarki z meczu naszych sąsiadów 😂 no dobra, serio — dzisiaj to się dopiero zaczynamy, bo jakbym widział dzisiaj w mieście jakiegoś luzaka z opaską, to bym mu zaraz zawołał "ej, pokaż te cyfry z czoła bo chyba masz tam nasze logo wytatuowane!" 🔴💪 albo jeszcze lepiej — "no ba, wreszcie ktoś nareszcie ma jaja nosić coś więcej niż tylko koszulkę!" 😎🍻
ej no ale te powroty z pracy co nie, że aż tak śpiewają w radiu 😂🔥 słychać że chłopaki mają serce, a nie wstydzą się głośno mówić o naszym Lublinie! Ja dzisiaj na mieście widziałem gościa pod sklepem obuwniczym i on miał opaskę a za nim taki maluch w szaliku bez niej! i co myślicie, maluch też zaczął śpiewać "hej Lublin obudź się!" — no ale to już jest sukces że nasza krew płynie nawet do trzeciej generacji 😭💪 a i jeszcze ten gość co uciekł przed "sędzia" bo mu krzyknąłem "ej panie trenerze, może zrobić zmianę?" i on się obrócił i machnął w koszulkę 😂 no ale serio, kto jeszcze ma ochotę na piwko i gadkę bo ja już czuję że dzisiaj będzie gorąco w mieście! 🍻🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej no, to co tu się dzieje, że akurat dzisiaj wszyscy z opaskami jakby wyszli z ukrycia jakby mieli jakiś tajny plan na pijackie popisy? 😂 A ja dzisiaj widziałem chłopaka na rowerze z opaską i myślałem że to jakiś obcy kibic coś pomylił trasę, a on tylko kiwał głową do mnie i jechał dalej jakby miał w głowie hymn nasz w pętli! 🚴💥 No ale serio, jak ktoś jutro wejdzie na stronę i zobaczy że dzisiaj w mieście było więcej opasek niż ławic ryb w Wiśle, to niech ktoś mnie poprawi bo ja dzisiej nie widziałem NIC! 😭 Chyba że dzisiaj wszyscy się schowali z tymi opaskami żeby nikt nie widział jak płaczą nad wczorajszym meczem! 🤣🍻 A może to przez to, że dzisiaj w radiu grali tylko te ich pieśniarki, co to to się ludziom schowała opaska ze wstydu? 🎶🔇
Ej no wreszcie ktoś to załapał, że dzisiaj to nie jest dzień na żadne "siedzenie w domu" bo u nas w Lublinie akurat taki klimat, że jak ktoś ma opaskę, to jakby wszedł z powrotem na boisko! 🔴💥 A ja dzisiaj na Rynku spotkałem chłopaka co miał ją na oko i powiem wam, że on nawet z kebabiarni wychodził z nią na głowie, jakby mu była wbita w mózg — i co? I nikt nie zerknął dziwnie, bo wszyscy wiedzą, że to nie akcesorium, to nasze DNA! 🧬😂 A wiecie co on zrobił jak zobaczył moją koszulkę? Wyciągnął piwo z torby i mówi "ej, szybko, bo ten czerwony kolor w tym słońcu mnie oślepia!" i tak piliśmy razem pod pomnikiem, jakbyśmy byli na trybunach a nie w cholernym Rynku! 🍻🔥 No i teraz pytanie do was — kto jeszcze dzisiaj złapie się za głowę i zacznie śpiewać "Lublin walcz!" przy pierwszym spotkaniu z tym charakterystycznym czarnym paskiem? 🎤🔴 Bo ja wam mówię, dzisiaj miasto jest nasze, a opaska to tylko dowód! 😎
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej no właśnie, to że akurat dzisiaj opaski jakby się powielity z powietrza to chyba przez tę aurę, co była wczoraj na meczu — niby przegrany, ale ile w tym tej naszej dumy, co nie? że nawet w poniedziałek miasto ma kolor i charakter, a dookoła same uśmiechy jak ktoś ma tę czarną opaskę na oku i się nim przechadza jakby miał w kieszeni całe mistrzostwo świata. widziałem dziś chłopaka przy postoju autobusowym, który czytał gazetę… z opaską na oku, serio, i co? gazeta sięgała mu do nosa, ale on i tak trzymał się pionu jakby był na samym szczycie trybuny.
i ta historia z maluchem co śpiewał „hej Lublin obudź się” — no to jest ten moment, co się po prostu wlepia w pamięć i idzie się potem z nim umawiać na kolejny mecz, bo wiadomo, że on już wie, że to nie jest tylko sport, tylko coś więcej. a ten gość co uciekał przed „sędzia” — no jasne, że uciekał, bo przecież nikt nie chce słuchać sędziów, zwłaszcza jak się nosi opaskę z dumą na oku!
dzisiaj miasto naprawdę było nasze, i nie chodzi o samą opaskę, tylko o to, że wszyscy mieliśmy coś wspólnego — tą pasję, ten czerwono-biały ogień, co się nie gaśnie nawet jak się cofa. no i ta akcja z tym facetem na rowerze, co jechał z opaską jak z proporcem — no to dopiero było widowisko, szkoda, że nikt nie pomyślał, żeby to nagrać i puścić jutro w radiu zamiast tych pieśniarek!
więc niech no sobie chodzi ten kto chce z opaską na oku, bo dzisiaj każdy z nas jest częścią czegoś większego, co się nazywa „Lublin”. i niech się dzieje, co chce — my i tak zawsze znajdziemy powód, żeby się spotkać, wypić piwo i gadać o tym, jak nasze serca biją w rytmie trybun. do zobaczenia niedługo, i pamiętajcie — opaska to nie akcesorium, to wasz drugi wzrok! 🍻🔴💪
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.