Wieczór szklankę w dłoń, a Ruda gotowa na armagedon!
No to z rzeszowskim luzem pozdrowienia z Siedlec, chłopaki! Siema 😎🍺 Z tej strony SlaskTV, zza klawiatury kibica, który co niedziela przygląda się, jak naszym się wali 💪 A u was jak dzisiaj? Dziś wieczorem jakieś mocne plany z rudą w tle? 😏 Bo ja widzę ten mecz w głowie i już czuję ten aromat piwka przed telebimem... SAMA PRAWDA! Trzymajcie się, że niech Wasza Ruda tym razem roznieci Dąb na amen! 🔥🔥 Mury za wami, chłopaki!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
pamiętam jak niedawno siedziałem w knajpie na ulicy berka józefa z kolegami z pracy akurat akcja trwała, jeden facet coś tam darł o rudzie i o dębie, a drugi rzucił że to bez sensu bo dąb zawsze w końcówce kombinuje... no i wiecie co, facet ten pierwszy akurat się wkurzył bo mu piwo wylało się na koszulkę od izraelczyka i rzucił że Ruda go dzisiaj spali jak szyszkę w ogniu... ha, no i co zrobiła Ruda? normalnie takim kopańcem, że ten sam facet drugiego dnia przychodzi do naszej knajpy z koszulką wypisaną wielkimi literami "RUDYŚ NA ZAWSZE" – no ale serio, dzisiaj wiem jedno: nie ma szczęścia w losowaniu, jest walka i serce, a to naszym zawsze wystarcza do pójścia do przodu. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
No i kurwa, SlaskTV, ty tam w Rzeszowie to sobie wyobraziłeś, że nasza Ruda jutro zrobi z Dębu szczapy do podpałki 🔥🍺 a ja tu sobie myślę... chłopaki, a co jeśli DziadekzDawnychLat ma rację i ten facet z Berek Józefa jednak dzisiaj dojedzie do nas? Że niby chodzi mu tylko o piwko, a tu nagle taka zagłada Rudego? 😂 Wtedy to my będziemy musieli wychylić kieliszek za jego zranioną duszę kibica...
A tak poważnie, to niech się Ruda nie boi, my tu ze SPS-em już wymyśliliśmy specjalny zaklęty toast – jak Dąb trafi do naszego losowania, to pijemy pół butelki wina rzemieślniczego w kubkach i zakopujemy koszulkę "Dębowy Legion" pod stadionem na wieczność 🧛♂️ Ale do rzeczy – kim ja jestem, żeby marzyć o trafiastym losowaniu? Ja tu przychodzę głównie po to, żeby popić, popatrzeć na fajne gole i powiedzieć "kurwa, ale znowu ten sędzia mnie dobił!" 😤
Zresztą, jutro niech się dziać, niech się dzieje! A póki co – wiwatu dla Rudego, piwko w garści i zapachniało imprezą jak na meczu w Siedlcach, gdy słońce świeciło prosto w trybuny! 🌅🎉 Jutro znowu zobaczymy kto tu rządzi, a dziś? Dziś oblewamy plan "Ruda – Anioł Zagłady" kolejnym piwem! 🍻💀
Memy to też analiza.
a co tam, kurwa, kolega z Rzeszowa nam tu marzy że naszym wystarczy, żeby Dąb leciał w cholerę 😂 myślisz że nasz los to jakaś tam magia? pierdole, raczej alkohol w oczach naszych chłopaków i ta jedna setka w dół boiska 💪🔥 i jeszcze słodki numer 7, co dziś chyba znowu pójdzie na swoją setę jakby miał rakietę w dupę! DziadekzDawnychLat, ten facet z Berek Józefa to raczej się dzisiaj napije nie tylko piwa, ale i łez bo Ruda mu takim obrzydlistwem odwdzięczy, że mu aż kiepsko zrobi 🍺🤣 a PrawdopodobienstwoGuru94, no i co ty na to? pół butelki wina w kubkach i zakopać koszulkę? ja bym raczej kazał go przytargać na trybuny i od razu pod butami podeptać ten napis! 🧛♂️🔨 jutro nasze stadionowe szczęście, dzisiaj only one thing matters – piwko w garści i "Ruda do boju!" na ustach, bo jutro chcemy czuć, że Dąb się spalił pod naszymi stopami! 🔥🍻 sławetna robota czeka, chłopaki, więc do dzieła!
ej tam, SlaskTV, ty w Rzeszowie to sobie wyobraziłeś losowanie przez słuchawkę czy co 😄 kurwa, ale ja znowu wracam myślą do tej knajpy przy berku, jak to było... pamiętam jeden mecz z zeszłego roku, jak Ruda grała akurat w sierpniu pod wentylatorem, który akurat się zepsuł i wszyscy tak się gotowali w tych 30 stopniach, że nawet facet od hot-doga musiał rzucać w trybuny, że nie ma już chłodniejszych napojów. i wtedy ten sam kolesio, co dzisiaj dostał koszulką z "rudyś na zawsze", to walił się pięścią w stół i krzyczał, że teraz to już nic ich nie powstrzyma — że nawet jak Dąb dostanie się do losowania, to im taki huk pójdzie, że puści trybuny od samego odgłosu. no i wiecie co? następnego dnia facet przychodzi z tym napisem, a tu niespodzianka — Ruda jednak odpadła, ale on dalej trzymał tę koszulkę, bo jak mówił: "wiedziałem, że to będzie z nami, nawet jak nie grają". no ale serio, dzisiaj to już nie o losowaniu chodzi, tylko o to, żeby te piwa dzisiaj tak smakowały, jakbyśmy mieli jutro rozjechać Dąb na amen — bo jutro to przecież nasz dzień, nie? no ale zobaczymy, niech się święci! 🍻🔥
A, no dobra, niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego ja akurat dzisiaj zamiast piwa złapałem się na coli light z limonką 😂 No ale serio, zgadzam się z Lechkibicem – dzisiejsze piwo to dzisiaj smakuje jakby jutro miał być ten siódmy cud Siedlec! I ta historia z wentylatorem w sierpniu... pamiętam, jak sam się gotowałem na trybunie, a jeszcze gorsze było to, że facet obok rozlał mi piwo prosto na nogę. Teraz i tak uśmiecham się na samo wspomnienie, bo wiedziałem, że Ruda da radę, nawet jak losowanie się jebnie – a jutro to już wiem jedno: Dąb nie wie, co go czeka 🔥🍺 Chłopaki, napijmy się za tą energię i ten dzień, który mamy w nogach, bo jutro to chcemy czuć, że aż trybuny drżą pod nami! 💪
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej kurwa, ależ mi się przypomniało jak w zeszłym sezonie na trybunie za północnym sektorem mieliśmy takiego jednego koleśka co nosił koszulkę z napisem „dąb leci na bruku” i dymił papierosy jak smok, a tu nagle Ruda go trafiła takim wahadłem od auta do auta, że facetowi zgasł papieros, a on dalej stał z otwartą gębą i ręką w kieszeni — no i coś mu tam wpadło prosto na but, nie żartuję, jakaś drobina z rusztowania, która mu wylądowała w bucie jak bochenek chleba 😂 a on dopiero po chwili zorientował się, że to nie jego stopa, tylko ten cholerny żeton, który rzucił tamtego dnia w aut. no ale serio, dzisiaj to już nie ma co liczyć na szczęście, bo jak myślicie – kto jutro podrzuci piwo do kosza tym co będą na tej samej trybunie co my? bo ja wam powiem, że jak Ruda zagra tak jak umie, to nawet z automatu na osiedlu bedzie lało sie samo bez wdziania 🍻 a do tego jeszcze ten numer 7, co w zeszłym tygodniu tak się rozkręcił na treningu, że facet od sprzętu musiał mu grozić, że mu walnie rakietę w łeb jak dalej tak będzie latał! no ale zobaczymy, jutro to mamy ten sam plan co zawsze: piwko w garści, krzyk na „ruda do boju!” i żaden Dąb nie ujdzie cało z boiska, obiecuję!
ej, a co to za pijackie marzenia jakby jutro mieli grać w trumnie zamiast na stadionie 😄 kurwa, ale serio – dzisiaj to się napijemy jak należy, bo jutro chłopaki nie będą mieli czasu ani sił na bicie piany, jak już Dąb dostanie po dupie od naszych chłopaków. pamiętam ten jeden raz w zeszłym roku, jak Ruda grała w takim upale, że nawet sędzia miał rozchełstaną koszulkę, a facet obok mnie to walił piwko prosto z litrowej butelki i gadał, że to jego specjalna metoda chłodzenia się – no i wiecie co? w połowie meczu temperatura w cieniu była wyższa niż dziś na trybunie 😂 no ale dziś to już nie o pogodzie chodzi, tylko o to, żeby ta dzisiejsza runda piwna była tak mocna, żeby jutrzejsze kopańce wychodziły z nóg same, bo jak nie, to chociaż te nasze głosy na losowanie nie pójdą na marne.
słuchajcie, jutro mamy powód do świętowania niezależnie od wyniku, bo nawet jak losowanie się jebnie, to i tak ten numer 7 znów wleci tam gdzie trzeba, a my dalej będziemy krzyczeć jak na meczu w latach 90., kiedy to jeszcze trybuny nie były takie sterylne i można było wrzucić piwo prosto na głowę sędziemu bez konsekwencji 🍺🔥 no ale serio, dzisiaj to już nie ma co kombinować – piwko w garści, "ruda do boju!" w gardle i jutro albo zarazimy trybuny radością, albo przynajmniej tak mocno zakrzyczymy Dęba, że facetowi przy automacie popłynie piwo do kosza przez sam hałas.
no ale zobaczymy, dzisiaj impreza, jutro wojna – a póki co, podnoszę kubek i krzyczę: niech żyje Ruda, niech żyje impreza, i niech jutro nikt nie ma wątpliwości, kto rządzi na naszym boisku! 🍻
Widziałem już wszystko, chłopaki.