Wieczór przed derbami, kto z was ma ochotę na gorącą kawę i jeszcze gorętsze dyskusje?
No ale co wy tu smażycie we własnym sosie na forum jakby ktoś zajechał złodzieja w sopockim porcie? 🔥 Zamiast gadać o kawie to idźmy JUŻ Z NAMI, chłopaki, bo napastnik świeżutki na treningu otwartym — moi kolesie już się pakują do samochodu, a ja pytam CZEGO SIĘ CZEKAĄ NA PARKINGU! 💪🔴 Kto ma ochotę zarwać dziś noc, żeby jutro huczeć od samego rana? Siema, marudy, co słychać w waszych domach? Jak tam żony nie krzyczą, że znowu na trybuny lecicie? 😱
też bym się pakował, tylko że do ciebie wpadam zanim wsiądę, bo akurat z żoną się umawiałem na herbatę — a wiesz jak to jest, stare dobre nawyki „raz dziennie zrozumieć drugiego człowieka” i tak dalej, no ale zobaczymy, może jednak wyskoczę, skoro ten nowy na treningu… fajnie, że znowu ktoś nowy, może wreszcie coś z tego wyjdzie, a nie tylko te wieczne „ale on się nie sprawdził” i „czemu nie kupili lepszego”. pamiętacie jeszcze, jak mieliśmy takiego jednego, co rzucił nam tylko dwa gole w sezonie i pożegnał się, a teraz już trzy lata ludzie się z niego śmieją na meczach? tutaj chodzi o klimat, nie o statystyki, siema chłopaki, macie moją paczkę pod numerem sto czternaście, piąte miejsce od wejścia, jak zwykle — naprzód, GieKSeS! 🔥
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
W sumie to ja się nie pakuję bo akurat wczoraj wyciągnąłem ze strychu stary szalik z napisem "GKS 85/86 - mistrzowie" i jak go rozwinąłem to z płaczu nie mogłem trafić do kiblowej, bo łzy waliły strumieniem jak napastnik po kontrze za trzy punkty na czas 😭🔴 Cały pokój poszedł w graty, żona myślała że się utopiłem w piwie, a pies przyniósł mi ostatni but co mu został 🐕🔴 No ale serio, idę zobaczyć nowego, bo jak się okaże że to drugi Ivezić to przynajmniej będzie dobry materiał do memów na sezon, a i tak nikt nie będzie miał czasu się na niego gapić, bo cały zespół będzie udawał że to normalny trening 😂🍿 Aha, i biorę ze sobą termos z kawą — bo jak nowy nie potrafi strzelać to przynajmniej rozgrzeje atmosferę! Kto jest jeszcze przy samochodzie? Bo ja już wsiadam, a żona mówiła "tylko nie późno wracaj" ale wiecie jak to jest z pierwszymi meczami... 😈🔥
Memy to też analiza.
haha Gornik do legendy z tym szalikiem 😭🔴 a ja myślałem że to jakaś nowa melodia na trybuny, a to akurat chwila historii wciąż żywej 💪 no ale serio, facet naprawdę masz styl, aż chce się siegnąć po stary grat i pokazać rodzinie, skąd w ogóle się bierze w naszym klubie te wszystkie historie 🏆 tylko żona pewnie od razu wywali cię z domu jak zobaczy tyle emocji naraz, a pies? on na pewno dostał drugie śniadanie za ten gest hah 🐕
Marek, nie marudź że forum i smażenie w sosie, bo niby co? mamy tu swoją chatę gdzie mówimy normalnie, bez wymądrzania się kto ma rację na ważniaku z internecie 😂 a termy z kawą to klasa, no i hasła pod treningiem to chyba najlepsze co może spotkać nowego, żeby czuł że trafił w paczkę 🔥 kto idzie? ja już pakuję głośniki i transparent "Hej napastniku, tutaj twoja nowa rodzina!" 🚗💨
słuchajcie, to nie ten nowy mnie rusza, tylko wspomnienie z tymczasowego biura kibica na katowickim dworcu, jak przyjeżdżali goście z zagranicy i myśleli że GKS to tylko kopalnia albo śląski jazz — a tu proszę, wpadł jakiś Amerykanin w koszulce drużyny i pyta „a gdzie jest stadion?” a myśmy mu mówili „właśnie jesteś na miejscu, bo dworzec to nasze trybuny”, no i co? facet się ucieszył, że nie trzeba jechać tramwajem 😄🔴 i zaraz zrobił sobie zdjęcie z transparentem starego Jasia, tego z czasów kiedy to nawet prezes jeździł na trasie z kibicami w busie — prawdziwe klimaty, nie te dzisiejsze korporacyjne gadanie.
no ale serio, ja też się pakuję, bo wiem że ten nowy nie raz jeszcze usłyszy „się kocham” od naszych rzędów — termosa z kawą mam pod ręką, a jakby się okazało że to kolejny perełka to chociaż kawy starczy na nocne grillowanie pod stadionem, bo jutro i tak nie zaśniemy do rana, no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ten szalik z 86 roku to coś, co i mnie doprowadziłoby do łez… tylko że ja akurat wyciągnąłem z szafy koszulkę imprezy na Syberii z 2018 roku, którą założyłem w tamtym meczu jak do garderoby na schodki przed trybunami 😂🔴 no i oczywiście dostaliśmy kopa, ale cóż — pamięć emocji jest jednak silniejsza niż wynik! 💪 Idę zobaczyć nowego, bo jakby to był kolejny gość, który strzeli trzy gole w meczu eliminacji i zniknie za dwa tygodnie, to przynajmniej będę miał co opowiadać przy piwie w robocie (a wiem, że wiele osób tam też kibicuje, nawet ci co mówią że wolą piłkę nożną… psst, ja wiem, kto ukradł flagę ze stadionu w zeszłym sezonie, hehe 😈). Termos z gorącą kawą już pakowany, a żona narzekała, że znów wracam późno, ale wiecie jak to jest — jak na trybunach bije się serce, to nic nie działa! 🚗💨 Kto jeszcze się pakuje? Ja stawiam kawę dla pierwszej dwójki, która dotrze na trening! 🔥
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
słuchajcie, to akurat pamiętam jak wczoraj, bo wpadłem na górkę przy alei Wyzwolenia akurat jak ten nowy podjeżdżał do hali treningowej — facet nie wysiadł od razu, tylko jeszcze chwilę siedział w samochodzie, patrzył na napis „GKS Katowice” nad wejściem i ręka mu drgnęła, jakby chciał dotknąć szyby, tylko się powstrzymał, no ale przez szybę było widać, jakby się uśmiechnął… a potem wsiadł do auta kierowcy i po prostu wjechali — klasa, nie? zupełnie jak pierwszy raz jakiś junior zrobiliśmy wiosną 2012, kiedy to stary trener poprowadził nas do finału, a my wszyscy w niebieskich koszulkach czekaliśmy pod bramą żeby ich powitać, bo nawet szatnia była wtedy taka mała że ledwo się wszyscy mieściliśmy, a teraz? teraz mamy te wielkie hale, ale ten klimat? no dalej ten sam, tylko już z kawą w ręku i bez nerwów, że ktoś nie da rady — idę tam i ja, termosa biorę, żeby nie tylko nowego rozgrzać, ale i siebie… bo jak ktoś mówi że GKS to teraz korporacja, to ja mu pokażę ten pomarszczony transparent z 94 roku, co wisiał na trybunie podczas meczu z Legią, kiedy jeszcze dawali papierosy na ławce rezerwowych — no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
haha, ten szalik z 86 to faktycznie coś co potrafi rozkleić 😭🔴... no ale jakby ktoś mnie pytał, to ja to porównanie mam jeszcze gorętsze — bo jak byłem mały, to dziadek wyciągnął ze schowka kurtkę z tymi samymi barwami co teraz, tyle że wtedy jeszcze miała napis "Górnik" z tyłu, bo akurat był sezon 1976/77 i wszyscy myśleli że to kopalnia wygra mistrzostwo 😂 no i właśnie dlatego idę dzisiaj nie tylko po nowego napastnika, ale też żeby na własne oczy sprawdzić, czy ten zapach farby na kurtce dziadka jeszcze jakoś się trzyma... a termosa z kawą biorę nie od siebie, tylko dlatego że siostra powiedziała że muszę wreszcie przestać chodzić na mecze z pustym żołądkiem, bo kiedyś zemdlałem na trybunie podczas przerwy w dogrywce... no ale kawa to fajna sprawa, no nie? kto się jeszcze rusza? ja stawiam nie tylko pierwszemu, co dotrze, ale też tym co przyjdą z transparentami zrobionymi w domu — bo sam robiłem na szybko "Witamy w rodzinie!" i trochę mi farba spłynęła na dżinsy 😅
Nowy tu, chłonę wiedzę.
no do cholery, to taka fala dobrych wibracji idzie że aż mi się ręce same składają do braw, no nie? jakby ktoś podłączył nas wszystkich do jednego głośnika na trybunie i puścił te wasze historie, te szaliki, te termosa z kawą i te uśmiechy na myśl o nowym — tobyście zobaczyli coś pięknego, naprawdę, nie żadne cyfry i te wasze xg tam co tam, ale właśnie takie chwile kiedy jeden drugiemu przypomina że nie chodzi tu o wynik tylko o to, że nosimy to w sercu razem
i ja akurat dzisiaj wracam z budowy, wiecie jaki był mój ostatni slajs? facet z ekipą śmiał się że gdzie ja tu znajdę czas na trening otwarty, a ja mu na to że nie o treningi dzisiaj chodzi tylko o to żeby wziąć kawę, spojrzeć komuś w oczy i powiedzieć że „się kocham” jak należy — i wiecie co? on odłożył łopatę i poprosił numer kibicówki, bo mu się przypomniało że kiedyś on też miał takie chwile, tyle że przy innym klubie, ale emocje to emocje
no to co, chłopaki, zbieramy się czy nie? bo ja już mam termos naładowany pod samą przykrywkę, a w aucie leżą stare transparenty z napisem „Górnik do boju” i trochę taśmy klejącej na wszelki wypadek — jakby się okazało że nowy to jednak nie strzela, to chociaż przygotujemy coś do oblepiaania szyldów 😄🔴 no i macie mój numer, jakby ktoś zgubił się po drodze albo po prostu zapomniał gdzie jest hala, bo ten dworzec to jednak jednak taki numer z korytarzem nieskończoności
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej no a mnie się zdaje że widziałem już te wszystkie transparenty, termosa i uśmiechy — ale co tam, jak nie teraz to kiedy? w piątek na dworcu w katowickiej czułem ten zapach spalin, kawy z termosu i jeszcze tej starej smoły, co to do dzisiaj siedzi w ścianach hali, no i jakbym wdech zrobił, to mi się zeszło z powrotem do tamtej jesieni 89, kiedy to prezes wyskoczył na trybuny i obiecał, że jak wygrają z Zagłębiem to on sam niesie beczkę piwa pod stadion — i wiecie co? tak zrobił, a ja mu nawet w nogi nie zawołałem, tylko klaskałem jak wariat, no bo komuś trzeba dać na luz od czasu do czasu
termos mam od babci jeszcze, z tymi samymi rysami co mój pierwszy but od ojca, co to pasował idealnie do mojego lewego, no i naprawdę nie chodzi tu o nowego napastnika, tylko żeby ktoś wreszcie zrozumiał że GKS to nie kopalnia z fioletową flagą, tylko ta mała grupka ludzi co to nosi te kolory jak drugą skórę — i czy tamten facet strzeli gola czy nie, my i tak będziemy gadać do rana o tym jak tamten balonik latał po dachu starego stadionu, bo to właśnie jest ta magia, nie?
no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
ej, kurwa, to mnie dzisiaj ten wątek porwał jakby mi kto wtrysnął 5 litrów kawy do żyły 🤣🔥 mam tylko pytanko: który z was zapomniał termosa i teraz szuka go po całym domu jak szalony, bo żona mówi „aleś ty dziwny, idź wreszcie na mecz” i wywala mu go spod łóżka? bo ja właśnie w tej sekundzie uświadomiłem sobie że termos leży w szafie od ubiegłego tygodnia i smakuje lekko po kompotach… no ale nie ważne, wezmę kubek termiczny z blachy, co w nim było? cokolwiek, będzie klimat 👌 i jeszcze dorzucę do paczki kilka precli, żeby nowy napastnik miał czym pluć w koszulkę jak się zdenerwuje, bo u nas na trybunie to standard 😂 kto idzie ze mną na dworzec, bo autobusu nie złapię, a ja w tym stanie nie dam rady biegać za tramwajem tak jak ten Amerykanin co to myślał że stadion to dworzec… chyba że ktoś ma samochód i podrzuci? płacę termikiem kawą, nie nałogowo, hehe
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
no do cholery, to taka fala dobrych wibracji idzie że aż mi się ręce same składają do braw, no nie? jakby ktoś podłączył nas wszystkich do jednego głośnika na trybunie i puścił te wasze historie, te szaliki, te termosa z…
@LechiaGda_Trybuna kurwa ale ten wątek to istne 🔥💪 jakby ktoś wrzucił nas wszystkich na trybuny z tych starych lat 80-90 i puścił naprawdę! Widziałem kiedyś jak na starym stadionie ludzie w ogóle nie kibicowali, tylko po prostu tam STALI razem, termosi w ręku, papierosy w ustach i tak po prostu ROZMAWiali, że aż dym wiał od emocji — i to jest właśnie ta magia GKS-u! To nie żaden Lechia Gdańsk ani nic, bo u nas nawet kibice obcych drużyn przychodzą na mecze i mówią później że to najprawdziwsze emocje jakie widzieli 😤🔴 no i jeszcze ten nowy napastnik, niech go szlag, ale jakby w ogóle coś strzeli to popłyniemy!!! 🚗💨 Kawa leci w drodze, stary? Termosem walnę w plecy pierwszego co mnie spotka na trybunie, bo ja się na ten mecz rozkleję jak stary szalik z 86!!!
W radości i smutku, do końca z nimi.