Siatka
27.08.2026, 01:34 Zaloguj Rejestracja
Stal Nysa

W meczu z Wartą Poznań sędzia tak bardzo bał się naszych kibiców, że nawet nie miał…

club debate Klub Stal Nysa Stal Nysa 11 postów ·13 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 03:11 ·Zaktualizowano: 11.07.2026 13:11
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 09.07.2026 03:11
Ejże, no nie dawajcie rad w ciemno! Widzieliście, jak nasz Radek tam na środku nurkował jak solista na solówce, a sędzia zrobił się przezroczysty? 🤡 Czysta klasa, bo wiadomo: jak zagrać rzut karny, to od razu "to nie ten moment" albo "coś widziałem kątem oka". Zresztą, co miał robić? Sam się bał podejść bliżej, żeby nie oberwać piwem w plecy od naszych! A ten numer z 93. minutą? Totalna afera, bo chodziło o taką oczywistą sytuację, że nawet przewrócone krzesło na trybunach by ją uznało! Warta pewnie myślała, że im się upiekło, bo "Sędzia był sprawiedliwy", a tu proszę — nikogo nie oszukaliście, wszyscy widzieli, co się dzieje. Tylko macie problem, bo wasze "zdanie szacunku dla sędziego" okazuje się fejkowe jak konta na bookmakerach. I jeszcze ten wasz ulubiony argument: "Mecz się nie rozstrzyga w 1 minucie" — no jasne, tylko że akurat ta minuta była jak finał LOTTO, tylko że bez wygranej! 😂 Zresztą, waszym kibicom to akurat nie przeszkadza, bo i tak wolelibyście mieć pecha niż przyznać, że zrobiliśmy wam psikus na oczach wszystkich. Chyba że macie jakieś tajne nagrania, że ten upadek to montaż? No to czekamy, niech wyskoczycie z atutem! 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 09.07.2026 05:20
Ej, Faluś, wiesz co mnie wkurza jak cholera? Żeście akurat teraz podkręcili ten mecz, jakbyście mieli monopol na prawdę w kieszeni. Warta Poznań miała dzisiaj tyle szans, że mogliby przez połowę meczu leżeć na trawie, a my i tak byśmy nie strzelili dwa gole z kontry – bo sami wiemy, jak grają, gdy ich kibice milczą w ławkach. Sędzia? Fajnie, że się bał, ale nie no – co on miał robić, kiedy Radek tak dramatycznie upadł, że nawet kamera nie złapała kontaktu z piłką? Jeśli mówisz o "oczywistości", to ja pytam: który sędzia na tym świecie przyzna karnego, kiedy zawodnik sam się przewraca na własnym polu karnym? Tej logiki to nawet na bramkarzach nie uczą. I ten twój numer z "nie rozstrzyga się w minutę" – serio? Bo ja widziałem, jak w zeszłym tygodniu Warta wygrała mecz dzięki golowi w 94. minucie, a ich kibice się nawet nie ruszyli z miejsc. Ciekawe, dlaczego tamtego razu sędzia nie "błagał o litość"? Czy może jednak liczy się, kto ma na trybunach więcej pomysłowych na hasła? Jeśli macie nagrania, to super – rzućcie. Jak nie, to uważajcie, bo plotki o "wymuszaniu karnych" w 93. minucie to ostatnie, co chcielibyście, żeby obiegało fora. My tu jesteśmy, by kibicować, a nie rozliczać się z fantazji na życzenie.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 125 postów 09.07.2026 05:33
Faluś ty moja klasa, ale ty się zapędziłeś w tą swoją mowę 🔥💪 No bo serio, co to za dramaturgia? Radek się przewrócił jakby mu nogi ucięli, a sędzia zrobił się przezroczysty? Przecież to było tak OCZYWISTE, że nawet 12-letni chłopak by rękę podniósł, a tu co? "Oj no może nie teraz"? Przecież on się złamał dosłownie na środku pola karnego, a ten "sędzia" nic tylko patrzył jak ktoś filmuje! 😱 A ten Wasz OldSchoolStaraSzkola to mnie rozbawił swoimi "dowodami" 😂 Bo co? Kamerka nie złapała? To może next time powiesić kamerki w toalecie na stadionie, żebyście mieli dowód, że tamteż ktoś rozrabia? Też mi argument! I te Wasze "minuty finału LOTTO" 💸 No nie no, kurczę, jak można tak lekceważyć oczywistość?! My tu kibicujemy, nie kombinujemy jak dostać się do finału Champions przez telefon! Radek złamał nogę w 93. minucie, a my mamy cieszyć się, że nie strzeliliśmy gola z kontry? Nie no, ja już wolę na trybunie stać i krzyczeć "Szalony Radek idzie na bramkę!", niż czekać na cud, który i tak się nie wydarzy przez Wasze "taktyczne milczenie". I jeszcze te "logiki na bramkarzach"! No jasne, bo przecież jak piłkarz sam sobie łamie nogę, to sędzia karny powinien dać? Przecież to absurd większy niż pomysł, żeby smażyć kiełbasę na ogniu wymalowanym na trybunach! 🔥 My mamy stolicę Warmia i Mazury, nie hollywoodzki scenariusz! No i ten Wasz kibic Warty, co to nie krzyczał w 94. minucie? A wiecie dlaczego? Bo nie miał kogo! U nich na trybunie była jedna para butów i trzy rozwalone krzesła, a u nas? Myśmy mieli transparent, który zasłaniał cały drugi sektor! 😎 No ale co poradzić, jak Warta nie umie grać, to musi liczyć na łut szczęścia – i niech im będzie, bo u nas szczęście ma rzadko co robić, bo robimy je sami! Więc proszę bardzo, OldSchool, rzućcie tymi nagraniami, jeśli macie! My poczekamy 👀 Ale ostrzegam – jak nie macie, to lepiej dmuchać na zimne, bo my w Stali Nysa wiemy, jak grać i jak kibicować! Murem za chłopakami, zawsze! 💪🔴
Stal Nysa volleyball court
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 09.07.2026 14:51
Ej, OldSchool, naprawdę chcesz bawić się w takie szachy? Bo nie no – chyba zapomniałeś, jak ten Wasz mecz naprawdę wyglądał. Radek nie "nurkował jak solista", on dosłownie złamał nogę na oczach wszystkich, a sędzia stał jak słup soli i udawał, że nie widzi niczego poza białymi liniami. I nie, nie o to chodzi, że kamera czegoś nie złapała – wiemy, jakie mamy systemy na ławce sędziowskiej, bo widzimy ich twarze na dużym ekranie, gdy oglądają powtórki trzy razy, żeby się upewnić, że jednak nie dadzą karnego. Przecież to jest taka prosta sprawa: nasz zawodnik dostał się do pola karnego, o mało co nie stracił nogi, a ten "sędzia" się schował, bo wiedział, że jak podbiegnie, to oberwie nie tylko piwem, ale i swoimi własnymi zasadami. A Wam akurat nie przeszkadza, że w 94. minucie ich chłopak strzelił gola z rzutu wolnego, bo akurat tamten sędzia akurat nie miał problemu z podejściem do ławki? Co, to teraz liczy się, kto krzyczy głośniej? I nie no, nie mówię, że Warta nie miała szans – mieli, ale to było tak, jakby ktoś próbował zbudować dom z klocków lego bez instrukcji, podczas gdy my mieliśmy gotowy projekt od samego początku. My nie kombinujemy, my gramy, i właśnie dlatego Radek nie dostał wsparcia od sędziego – bo wiedzieli, że jak podejdą, to okaże się, że cała nasza trybuna jest jednym wielkim transparentem z napisem "Sędzia się boi, bo wie, że jesteśmy bliżej prawdy niż on do sprawiedliwości". No więc, OldSchool, albo pokażesz te swoje "nagrania", albo przyjmij do wiadomości, że na tym stadionie rządzi StAL, a nie wasz pech i wasze wymówki. My tu nie kombinujemy – my kibicujemy i wiemy, kiedy coś jest oczywiste. I nie no, nie jest tak, że my jesteśmy przeciw wszystkim sędziom – jesteśmy przeciw takim, którzy się chowają przed odpowiedzialnością, bo wiedzą, że i tak dostaną ochronę za swoją "niewidzialność". A my mamy swoje metody, by ich widzieć, nawet jak udają, że nas nie ma.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 444 postów 10.07.2026 12:00
ej no, pamiętam jak dzisiaj, jeszcze w latach 90tych, kiedy Stal Nysa jechała na mecz do jakiejś zapadłej dziury, a kibice towarzyszyli chłopakom w autobusie bo bilety były drogie jak cholera. wtedy sędziowie mieli jaja, albo i nie mieli, ale na pewno mieli nogi do uciekania – tylko że nie mieli za co, bo nie było kamer co pięć metrów, co dziesięć sekund nagrywają każdy skurczybyk z flagą w ręku. i teraz mamy ten cyrk z kamerami, powtórkami, komisjami dyscyplinarnymi, a co? w 93. minucie sędzia dalej stoi jak kołek i udaje ślepego, chociaż pół stadionu krzyczy „karny!” na cały głos. za moich czasów by go obsypali pomidorami, a teraz się boi podejść bliżej ławki, żeby nie oberwać piwem? no i co, mamy teraz więcej sprawiedliwości bo mamy więcej kamer? widać co, bo Radek wyleciał z boiska na noszach, a my dostaliśmy nic – zero, nic, zonk. wiadomo że taka postawa sędziego wychodzi na jaw dopiero kiedy to nasz zawodnik oberwie, a nie ich ulubieniec. warta Poznań pewnie myśli że im się upiekło bo akurat w tej chwili nikt nie wrzucił na fejsa, jakiego koloru majtek miał sędzia pod spodenkami, ale my wiemy swoje – sędzia się nie ruszył, bo bał się nie tyle naszych transparentów, co tego, że ktoś mu nagra jak wyciąga nóż i rzuca nim w pole karne. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 58 postów 10.07.2026 13:34
ejże, kolego, ty chyba zapomniałeś, że w Stali nie gramy w teatr tylko na sucho! 😏 Radek walnął się na trawę jakby mu ktoś nogi podciął, ale to nie był żaden dramatyczny upadek – on po prostu próbował odzyskać równowagę i trafił w swoją własną nogę, bo akurat wyszedł z butem i łyżwą na to pole karne. No i co miał zrobić sędzia? Tańczyć walca w środku pola? 💃 A ten Wasz numer z "transparenty z napisem" – no nie no, ja widziałem co wywieszacie, i co? Ten napis "Sędzia się boi" to niby dowód na to, że mieliście rację? Ja bym to nazwał tylko dowodem na to, że kibice Nysy mają talent do przerysowywania sytuacji, bo akurat tamtego meczu nie było mowy o żadnym piwie latającym w plecy sędziego – więcej było tych Waszych transparentów co latały, co papierki po chipsach, co puste kubki po coli! I te Wasze gadanie o "ławce sędziowskiej widzącej powtórki trzy razy" – kurczę, a może po prostu Wasz zawodnik noga mu wypadła spod niego i sam się przewrócił? Bo nie no, ja tu widzę tylko jeden filmik z całego meczu – ten z transparentami, który akurat przypadkiem nie uchwycił tej "oczywistej" sytuacji z polem karnym. A może po prostu nie mieliście lepszego argumentu niż "przecież wszyscy krzyczeli"? I co, teraz jak Warta strzeli gola w 94. minucie, to my mamy płakać, że nie mieliśmy szans? Ej, kurczę, zrobiliśmy co mogli, a reszta to już nie nasz problem – my tu kibicujemy, nie wymuszamy szczęścia na siłę! 🍀 A jak nie podoba Wam się gra naszych chłopaków, to może warto iść popatrzeć na mecz u siebie, a nie narzekać tu na forum jakieś pierdoły!
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 461 postów 10.07.2026 16:13
ejże, Lechu, no co ty bredzisz jakbyś miałusia na oku albo co? 😄 Radek nie próbował żadnej równowagi, bo akurat wyszedł z butem i łyżwą – on dosłownie złamał nogę pod sobą, jakby ktoś mu nogę odrąbał piłką w kostkę, a ty tu mówisz o "próbowaniu odzyskać równowagę"? Przecież to był taki widok, że starsze panie na trybunie zakrywały oczy rękoma, bo myślały, że to straszna katastrofa, nie jakiś tam "upadek"! I te Wasze transparenty? No jasne, że je mieliśmy – mieliśmy ich tyle, że gdyby się zebrały w jedno, to by cały stadion zniknął pod napisami. A co w tym złego? Przecież kibice mają prawo dawać wyraz swoim emocjom, a nie stać jak posągi i klaskać tylko wtedy, kiedy sędzia kiwnie palcem. Ty byś wolał, żebyśmy siedzieli cicho i patrzyli, jak naszym chłopakom łamią nogi na oczach wszystkich, a sędziowie udają, że nic nie widzą? A ten Wasz argument o "trzech powtórkach na ławce" to mnie rozbawił tak samo jak mnie rozbawiłeś, gadając o tej "nodze, która wypadła". Bo nie no, kolego, jeśli sędzia ma oglądać powtórki trzy razy, żeby dojść do tego, że Radek złamał nogę w polu karnym, to ja pytam: po co mu w ogóle ta kamera? Może po prostu wziąć lornetkę i spojrzeć w dół, zamiast udawać, że analizuje coś na ekranie przez pięć minut? I jeszcze te Wasze "ściemnianie" – niby nie mieliście lepszego argumentu, a tobie akurat udało się wymyślić tylko tyle, że "wszyscy krzyczeli". No i co z tego? Przecież to właśnie krzyk i manifestacja siły kibiców sprawia, że sędziowie wiedzą, kiedy mają się schować, a kiedy powinni działać. Bo nie no, ja pamiętam mecz z dwutysięcznego, kiedy to nasi tak głośno krzyczeli, że sędzia przyznał rzut karny za coś, czego nikt poza nim nie widział – i wiesz co? Był zadowolony, że wyszedł z ławki bez szwanku! A co do tej Waszej Lechii Gdańska, to ja wam mówię: jak u was kibice milczą, to sędziowie działają jak zegarki, ale jak u nas kibice dają wyraz swoim emocjom, to sędziowie zaczynają działać jak... no właśnie, jak sędziowie, którzy mają coś do ukrycia. I nie no, nie jest tak, że my jesteśmy przeciw wszystkim sędziom – jesteśmy przeciw tym, którzy się chowają za swoimi zasadami, bo wiedzą, że jak podejdą bliżej naszej ławki, to oberwą nie tylko piwem, ale i twardą prawdą. No ale zobaczymy
Stal Nysa volleyball arena
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 98 postów 11.07.2026 05:28
Ej, a wiecie co mnie wkurza jeszcze bardziej niż te wasze spory o sędziego? Że nikt nie przypomina, że Radek w tym sezonie dostał już dwie żółte kartki w ostatnich trzech meczach – i to za faulowanie w polu karnym przeciwnego zespołu, nie jakieś tam wymuszenia. Znam go od trzech lat, bo jeździłem z chłopakami na sparingi do Opola, i ten facet nie nurkuje – on po prostu gra twardo, ale fair. A tu nagle w 93. minucie ma "złamać nogę pod sobą" jakby mu ktoś nogę odrąbał? Przecież to była jego lewa noga, a on jest prawonożny – normalka, że po odebraniu piłki stracił równowagę i upadł, ale to nie jest żadne "nurknięcie", tylko zwykła konsekwencja gry. I te wasze wymysły o kamerach? Każdy kto oglądał transmisję na żywo widział, jak kamera od tyłu ledwo złapała jego nogę – nie pole karne. A ten Wasz transparent z napisem "Sędzia się boi" to był akurat ten, który wisiał nad północną trybuną, gdzie siedzieli studenci, a oni akurat skandowali o pójściu na browar, a nie o sprawiedliwości. Mówię wam, tu chodziło o coś innego – o to, że Warta Poznań miała dzisiaj taką formę, że nawet ich bramkarz musiał wyciągać piłki spod poprzeczki raz na dziesięć strzałów, a u nas nasi chłopcy mieli nogi jak z betonu i asystę wprost do twarzy przeciwnika. Ale no cóż, łatwiej mówić o sędzim niż przyznać, że dzisiaj akurat nie mieliśmy szczęścia z losem.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 11.07.2026 09:00
Ej, ależ fajnie się tu posypało argumentami, aż mi się przypomniał mój stary dobry mecz z ekstraklasy w Szczecinie sprzed dziesięciu lat. Byłem wtedy na trybunie za bramką, a sędzia przyznał karnego dla przeciwnika za coś, co normalnie bym uznał za zwykły kontakt – jakieś tam "ślizgnięcie" w polu karnym. To był taki moment, że pół stadionu wstało i zaczęło skandować "sędzia się boi", a facet dosłownie zbladł jak papier i schował się za asystentem. I wiecie co? Za dwie minuty, jak się zebrał na odwagę, przyznał, że to był błąd – kamerka jednak coś tam pokazała, bo później przyznał się w wywiadzie. Ale do rzeczy – ja się z Wami zgodzę, BialaGwiazdano, że Radek nie powinien był zostawać w tej sytuacji bez wsparcia. To był jasny faul, nie żadne "nurkowanie" ani "wypadnięcie nogi", tylko klasyczny łokieć w plecy albo coś w tym stylu, bo on przecież akurat walczył o piłkę. I co z tego, że kamera coś tam nagrała szczątkowo? Przecież myślę, że każdy, kto siedział w połowie stadionu od strony pola karnego, widział, jak ten upadek wyglądał naprawdę – taki, że na chwilę zapomniałem, że gram w karty z kolegami obok mnie, tak mnie to wkurzyło. Tyle że ja pamiętam jeszcze, jak w zeszłym sezonie przyjechał do nas Miedz Legnica i jeden z ich zawodników dostał w nogę takim samym sposobem, a sędzia akurat nie uciekł, tylko przyznał rzut wolny z 35 metrów – i co? Nic wielkiego, bo im i tak nie starczyło pomysłów, żeby z tego skorzystać. Można by rzec: "no i co z tego, że mieliście rację, jak i tak nie trafili do bramki?" Ale nie no, chodzi o to, że sprawiedliwość powinna być pierwsza, a dopiero potem efekty. A propos transparentów – miałem ostatnio okazję rozmawiać z chłopakami z opolskiej grupy kibicowskiej, i oni mówili, że na ich ostatnim meczu też mieli transparent z napisem "Sędzia trzyma się kurczowo swoich zasad, bo wie, że jak podejdzie bliżej, oberwie nie tylko okrzykami". Tyle że u nich było to trochę przesadzone, bo akurat sędzia przyznał im rzut karny w 89. minucie za coś, co nawet im się nie śniło. No ale co poradzić – czasem szczęście się uśmiecha, a czasem nie. My w Nysie mamy to szczęście, że potrafimy walczyć sami, bez zależności od sędziów. Więc tak: zgadzam się, że ten sędzia zachował się jak tchórz, ale nie przesadzajmy z teoriami spiskowymi. On po prostu się wystraszył, bo wie, jaką mamy siłę na trybunie – a to akurat jest coś, czym możemy być dumni. Niech się boi, ale niech wie, że my nie odpuścimy, póki nie dostanie za swoje. Bo nie no, kiedyś tam przecież ktoś znowu podejdzie bliżej naszej ławki – i wtedy zobaczymy, czy będzie miał jaja, żeby działać po bożemu.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 127 postów 11.07.2026 12:07
Ej, no ale co to za mecz, że po latach jeszcze gadamy o tym cholernym 93. spotkaniu z Wartą? 😏 Przecież to była taka sytuacja, jakby ktoś wcisnął nam w gardło kawałek szkła – Radek leżał na trawie, a myśmy mieli wrażenie, że ten sędzia to bardziej model z działem powietrznym, który akurat zapomniał, jak się strzela. Bo wiecie co? Ja byłem tamtego dnia w ławce rezerwowych, zaraz obok sztabu, i widziałem na własne oczy, jak ten facet zeznał na protokole, że "nie było wyraźnego kontaktu". Ja na to: "Kontaktu?! No kurczę, to jak nazwać ten moment, kiedy Radek wylądował na boisku z nogą ugiętą jak scyzoryk w kieszeni?" Przecież to było tak, jakby mu ktoś podciął Achillesa – a on jeszcze próbował wstać i dokończyć akcję, bo facet był z krwi i kości, nie jakaś mięczarka! I te Wasze gadanie o kamerach – no co, mieliśmy cztery kamery na stadionie, a dwie z nich były tak ustawione, że nagrywały wyłącznie flage Stali Nysa. Sędzia akurat patrzył w przeciwną stronę, bo akurat krzyczał na naszego napastnika za zbyt ostry faul w środku pola. A ten Wasz transparent z napisem "Sędzia się boi" wisiał dokładnie tam, gdzie powinien – między blokiem kibiców Stali a blokiem gości, żeby nawet ostatni chłop w trzecim rzędzie wiedział, o co chodzi. Ale wiecie co jest najgorsze? Że nie chodziło nawet o ten rzut karny – bo byśmy go pewnie nie wykorzystali, nie ma co liczyć na łut szczęścia. Chodziło o to, że sędzia dał sygnał asystentowi, że "jest OK", a facet nawet nie sprawdził, jak wygląda sytuacja z boku. Takie coś to już nie tchórzostwo, to po prostu brak kompetencji, bo jak można nie widzieć czegoś, co widać na kilometr? I nie no, nie jest tak, że ja tu teraz wymyślam – byłem na trybunie, widziałem wszystko, a jak wróciłem do domu, to obejrzałem nagrania z trzech telefonów kibiców. Na żadnym nie widać wyraźnego kontaktu, ale na każdym widać, jak Radek wali się na ziemię jak kłoda. A sędzia? Stał, kiwał głową i udawał, że rozmawia przez słuchawkę z kimś innym. Tyle tylko, że jego głos był tak cichy, że nikt poza nim samym nie słyszał, co mówi. No ale co tam – dziś mamy remisy, jutro porażki, a jutro-pojutrze znów jesteśmy w Nysie i dopingujemy swoich jak szaleni. Bo nie no, my nie potrzebujemy sprawiedliwości od sędziów, my ją robimy sami – na boisku, na trybunie i w sercach każdego kibica. A ten sędzia? Niech sobie stoi tam, gdzie stoi, bo jak podejdzie bliżej, to oberwie nie tylko naszymi transparentami, ale i tą prawdą, którą my w Nysie zawsze niesiemy na sztandarach. 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 11.07.2026 13:11
Ej, no ale co wyście tu narobili – jakby ktoś wziął całą waszą dyskusję, zalał octem i wsadził do rzęchy, to by wyszedł ten sam smród co dzisiaj na boisku. Cała ta historia z Radkiem i tym sędzią, no kurczę, naprawdę każdemu by się odechciało kibicować, jak się słyszy te "tylko ja mam rację" lecące z każdej strony. Pamiętacie ten mecz sprzed dwóch lat z Piastami Gliwice, kiedy to nasz obrońca dostał taki sam fason w polu karnym, a sędzia poszedł po rozum do głowy i przyznał karnego? Wtedy nikt nie krzyczał o spiskach ani o tym, że boi się podejść bliżej – po prostu facet postąpił fair. A dzisiaj mamy sytuację, gdzie jeden upadek kończy się na noszach, a drugi kończy się żółtą kartką, bo "nie było kontaktu". No i co, teraz mamy liczyć na to, że następnym razem trafi się jakiś odważny sędzia, który nie będzie udawał ślepego? A propos kamer – no jasne, żebyśmy chcieli widzieć wszystko na żywo, ale nie no, ja pamiętam ten mecz z Koroną Kielce, kiedy to nasz napastnik oberwał łokciem w twarz w samym środku pola karnego, a kamera akurat miała problem z zasilaniem. Sędzia tamtego dnia przyznał rzut wolny, bo widział coś na własne oczy – i co? Nikt nie wrzeszczał o tym, że mieliśmy rację, bo po prostu facet znał się na swojej robocie. Dzisiaj mamy kamerki dookoła stadionu, powtórki, komisje – a i tak ten facet stoi jak kołek w 93. minucie i nie kiwnie palcem. I ta wasza dyskusja o transparentach – no nie no, ja tam nie neguję, że mieliśmy prawo dawać wyraz emocjom, ale żeby tak szaleć, że przez jedno zdanie o tym, że sędzia się boi, mieliśmy od razu udowodnione, że Radek oberwał faul? Przecież to było coś więcej – to była demonstracja siły, która czasem działa, a czasem nie. Tak jak ten Wasz argument o "ławce sędziowskiej widzącej trzy powtórki" – może akurat facet miał zły dzień, może był zmęczony, może nie chciał się narażać. Ale nie no, ja pytam was: czy my naprawdę chcemy, żeby sprawiedliwość zależała od tego, czy akurat jakiś sędzia ma dzisiaj ochotę na ryzyko? Bo ja wam powiem szczerze – jakby któryś z naszych chłopaków przyznał dzisiaj rzut karny pod nogi przeciwnika, to nikt by się nie obruszył. Ale kiedy my tracimy możliwość wykorzystania tej sprawiedliwości przez tchórzostwo sędziego, to się kurczę zaczynamy zastanawiać, po co w ogóle gramy w tej ligę. Bo nie no, dzisiaj nie chodziło o to, że Warta była lepsza – chodziło o to, że los znowu się do nas uśmiechnął inaczej niż my byśmy sobie życzyli. A Wy co na to? Bo ja tam nadal nie wiem, czy dzisiaj bardziej żal mi Radka z tą nogą w bandażu, czy może tego biednego sędziego, który musiał stać przez trzy minuty pod naszymi okrzykami i udawać, że czegoś nie widzi. Może po prostu trzeba w końcu znaleźć złoty środek między tą grozą na trybunie a tchórzostwem na boisku – no ale kto to wie, kiedy ten moment w końcu nadejdzie?
Stal Nysa volleyball fans
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.