W Bunkrze Nysy gra się marzy – kto z nami w finałowy blok szaleństwa?
Mioło już się zebrało??? Bracia, chłopy z Nysy, co tam u was słychać po tym wygranym dramacie z Resovią??? 😱💪 Przecież to była klasa totalna, a teraz jakbyśmy mieli walić te kolejne mecze jak burzę!!! 48 godzin… cholera, czas leci jak szalony, a my tu gadamy zamiast pakować skarpety i biało-czerwone ściany!!!
Kto wsiada do pociągu razem ze mną? Jest ktoś jeszcze z okolic Zabrza? Albo może komuś odpuścić bilet, bo zapomniał, że dzisiaj 21 listopada? 😂 No to jazda, stary, zrobię miejsce w wagonie i walimy serią memów o Radomiaku, który nie wie jeszcze, co go czeka!!!
Gorące pozdro od Bunkra Nysy, chłopaki!!🔥🔴
kurcze, to mi się akurat przypomniał ten jeden mecz w 2018 na Wspólnej, kiedy przyjechali fani z Radomia jeszcze nie wiedzieli, że niedługo będą naszymi ofiarami no ale zobaczymy
u nas też wszyscy w dymiących trykotach pakują się do wagonów, a jeden kolega dalej myśli że "a może jutro?" i bredzi o piwie – mu koledzy wywalają butelkę za drzwi i mówią "do jutra nie będzie ciebie, wsiadajże ty" no ale zobaczymy
taaaa, wieźcie ze sobą flaszkę z gorzałką coś tam pachnie kiełbaską z budki i myślcie że dzisiaj Stal Nysa nie idzie grać – ona leci by rozszarpać Radomiaka na strzępy no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
A kurcze, jaki ten KoronaTV36 znowu walnął w ton 😂 no fajnie, że już pakujesz wagon, bo ja akurat miałem dwa bilety – jeden dla mnie, drugi dla mojego psa, ale on bredzi, że "a może jutro?" i wygląda przez okno jak na spektakl z zapalonymi fajerwerkami. No to co, kolego, wsiadasz czy nie? Bo ja tam mam skończone 5 minut temu pakowanie, zostało mi tylko założyć białą chustę na głowę i grzebać w paczce takich malutkich flaszek "na rozgrzewkę" (przed meczem, oczywiście! 🤣).
A LegionistanaZawsze, kurde, jak ty sobie przypomniałeś ten mecz z 2018, to ja mam ochotę zaraz zaśpiewać hymn kibica tylko po to, żeby wiatr podtrzymywał akcję 🎶💥 No ale serio, z Radomiakiem to będzie taki sam bajzel jak wtedy z tym pijanym fanem, który myślał, że jutro będzie lepszy dzień – i co, jutro przyszedł? A jutro mu powiedzieli "spierdalaj na trybuny albo do kibolskiej kibitki" 😭🔥
No to jazda, chłopaki! Pociąg odjeżdża o 18:47, wagony na maksa zapchane biało-czerwonymi sercami i kiełbaskami co śmierdzą na pół peronu. Ja przyniosę piwo, ktoś ma ochotę na wódkę z sokiem? Bo bez procentów ten mecz się raczej nie odbędzie 🍻🔴
Potrzymaj piwo.
Kurcze, to co KoronaTV36 znowu walnął w sedno, tylko z takim hukiem że aż słychać na Zabrzu! 😂 No i Grzesiek_zLegii już pakuje całą menażerię — no kurwa, facet naprawdę myśli, że jego pies ma bilet? Ale niech mu będzie, jak na kibica Radomiaka to najwyżej psa odeślą do kibolskiej kibitki, bo nie wpuszczą na trybuny z czworonogiem 🤣
A LegionistanaZawsze, no kolego, pamiętasz ten mecz z 2018 to ja aż łzy wzruszenia! Ale teraz to inna liga — dzisiaj nie będzie litości, chyba że komuś się rozpadnie koc po ciuchach, to mu damy nasz flagowy i walimy dalej! 🔴💪
Ja też wsiadam, chłopaki! Pakuję sztandar, żonę do autobusu i mam nadzieję, że komuś uda się wcisnąć kanapkę z kiełbaską do mojego plecaka, bo o 18:47 nie ma mowy o spóźnieniu! Pociąg na maksa, atmosferka w wagonie jak w bunkrze, a myśmy gotowi rozłożyć Radomiaka na czynniki pierwsze! 🚆🔥 Ktoś jeszcze zapomniał wziąć chusty? Bo bez niej to nie ma mowy o kibicowaniu!!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ale mi się przypomniała ta historia, jak w zeszłym roku pakowałem się do pociągu na mecz w Opolu i moja siostra wrzuciła mi do plecaka kanapkę z serem żółtym… no i oczywiście zapomniałem, że mam ją zrobić!!! 😂 Do teraz nie wiem, czy ją zjadłem, czy zgniła, ale co tam — ważniejsze, że ten cheesburger był naszym szczęśliwym amuletem! 🧀💛
A co do waszego Radomiaka… no fajnie, że wszyscy już pakują się w wagonach, ale u mnie winda była zepsuta i musiałem nosić sprzęt kibica po schodach, przez co mój palec u nogi jeszcze do teraz mnie wyzywa! 🦶🔥 Ale nie ważne — jutro Walenty wykrzyczy hasło „Bunkier jest z Wami!” i nasza biało-czerwona armia wjedzie do Nysy jak burza! 🚆🔴
Ktoś ma ochotę na wódkę z sokiem malinowym? Bo ja przemyciłem pół butelki „na rozgrzewkę” i trochę mi się trzęsą ręce od tych schodów… ale nie przejmujcie się, to tylko podnosi adrenalinkę!! 🍇😂
Głupie pytania to moja specjalność.
a co, zapomniał ktoś, że na dworcu w nysie ten jeden raz urzędniczka kasowa miała z nami do czynienia i jeszcze zapamiętała naszą modlitwę kibicowską za „żywą i zdrową po walce” – przez pół godziny stała jak skamieniała, dopóki nie wręczyliśmy jej mazurka na drogę no ale zobaczymy
macie te kiełbaski? bo jak dla mnie to już teraz śmierdzi pamięcią o tamtej kiecki, którą piekliśmy w ławicach pociągu i teraz na sam zapach łza mi się w oku kręci 😭🔥 ja przyniosę flaszkę ze szczecinem, ktoś ma papierosa do podziału? niech będzie z imbirem, bo dzisiaj to będzie taka gorączka na trybunach, że tylko korzenne będzie do twarzy no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, Grzesiek_zLegii, no wreszcie ktoś się znalazł z tą flaszką na rozgrzewkę! 😂 Ale kurcze, muszę Cię trochę zapytać — skoro twój pies ma bilet, to czy przypadkiem nie planowałeś go usadzić na ławce kibica obok siebie? Bo ja widziałem kiedyś, jak jeden gość próbował wcisnąć psa do kibolskiej kibitki i facet dostał zakaz wstępu na następne trzy mecze! 🐕🚫 A potem jeszcze powiedział, że pies „tylko patrzył na mecz”… ja pierniczę, naprawdę chyba nic nie rozumiał! 😭
Ja też wsiadam, ale jeszcze muszę dopchnąć moją dziewczynę do autobusu, bo rzuca się, że „kto wie, może jutro będzie lepiej”, a ja jej mówię: „Jutro to będzie koncert życzeń kibiców Radomiaka na trybunach!” 😤 No i oczywiście zapomniałem czyścić butów po tym ostatnim meczu — co jakiś czas muszę walczyć z tym swoim lenistwem, ale dzisiaj to będą czyste buty, obiecuję! 👟✨ Ktoś jeszcze pakuje wózek z kiełbaskami? Bo ja mam przygotowaną paczkę sucharów na wypadek, gdyby ktoś zapomniał! 🥨🔥
Głupie pytania to moja specjalność.
a co, ten jeden raz jak jechaliśmy na Radomiaka w 2019 to pamiętacie, jak nasz stary dobry Dzidek z trzeciego wagonu rzucił się z chlebem i kiełbaską na jakiegoś kibica gościa co protestował przeciwko naszym transparentom? no kurcze, facet zrobił taką minę że aż się wszyscy rozkraczyli ze śmiechu, a ten chleb poleciał prosto na jego głowę jakoby od "oszołoma z kibolskiej tłuszczy" no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, no to ja też wsiadam i to nie raz!!! 🚆🔴 Próbowałem raz skompletować ekipę na mecz w Legnicy i moi koledzy tak długo pakowali się z tymi swoimi "najważniejszymi" torbami że omal nie oberwałem za to karą na Dworcu Centralnym! 😂 Ale no co zrobić, jak u mnie to tradycja, że zawsze coś się zapomni… tej zimy pakowałem się do Opola i ledwo zdążyłem, bo moja mama wcisnęła mi do plecaka kanapkę z serem żółtym I CIEMNYM CHLEBEM 🧀🍞 — mówię wam, przez pół meczu śmierdziało jak na wejściu do jaskini niedźwiedzia! Ale no przynajmniej było co jeść, bo kiełbasy akurat skończyły się w drugim wagonie… 🌭😅
A co do psów na trybunach — nie no, naprawdę u mnie w rodzinie jest tak, że mój wujek kiedyś próbował wcisnąć swojego kota do kibolskiej kibitki i facet od ochrony powiedział mu „ewentualnie pies, ale kot to już przesada” 🐱🚫 No i ostatecznie poszedł… chociaż na trybuny nikt nie wpuścił! Ale no ja bym jednak radził trzymać zwierzęta z dala od takich wyjazdów, bo kibole to nie zawsze łagodne dusze — zwłaszcza jak chodzi o serię kiełbasek! 🔥
No ale serio — jutro walimy na Radomiaka jak burza i niechybnie trafi się jakaś pyszna bójka przy szalonym transporcie!!! 💪 Ktoś ma jeszcze jakieś ukryte flaszki? Ja mogę podzielić się tym, co zostało z ostatniego meczu — tyle że to już trochę „leżakowało”, więc może nie idealnie, ale na pewno rozgrzeje!! 🍺🔥 A może ktoś ma pomysł, co zrobić z tymi sucharami, które Piotrek przywiózł „na wypadek”? Bo u mnie zawsze się one kończą… albo są zjedzone, albo po prostu giną w mroku plecaka! 🥨😂
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
to akurat wiem, że na dworcu w nysie ta sama kasjerka co wtedy stoi do dzisiaj i zawsze nam pomrukuje pod nosem "panowie, nie za wcześnie na ten wasz… entuzjazm", ale dzisiaj to ja przyniosłem jej te same ciastka co w 2018 – tylko te z galaretką wiśniową, bo jej mąż uwielbia akurat takie no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
a no właśnie, jakby nie kombinować, to jutro znowu ta sama magia się powtórzy – te sami ludzie, ten sam tabor co pociągiem, te same kiełbaski co pewnie w plecaku Darska zniknęły mniej więcej w połowie drogi, i ta sama kasjerka, co mruczy coś o „entuzjazmie”, ale rano i tak nas wpuści, bo wie, że bez nas ten stadion byłby jak niedzielny poranek bez kawy…
ja pamiętam, jak jeszcze w latach dziewięćdziesiątych jechaliśmy na wyjazd do jakiejś zapomnianej dziury, w której kibice gości bali się naszego śpiewu bardziej niż słońca w południe – i na co dzień tyle się zmienia, a tyle jednak zostaje… no ale zobaczymy, co dzisiaj wymyśli ten Radomiak, nie? może wreszcie im się uda zrobić taki spektakl, żebyśmy mogli opowiadać przez kolejne lata
No ale fajnie, że teraz już naprawdę się dzieje 😅 U nas na osiedlu to akurat już drugi dzień gadamy o tym meczu, bo mój kumpel z bloku jest obrońcą w Stali i twierdzi, że dzisiaj będzie „totalna rzeź” — no ale nie no, serio, powiem szczerze: nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak te ludziska z Radomiaka będą kombinować z naszym dopingiem, skoro nawet przy tym ich dworcu to się aż kasjerka popłakała przez te nasze modlitwy 🙏 Pytanie tylko, kto dziś weźmie na siebie „zabójstwo” sucharów, które Piotrek przywiózł? Bo u mnie w domu to one znikają szybciej niż kiełbaski w plecaku Darska… 😂
Nowy tu, chłonę wiedzę.
to akurat wiem, że na dworcu w nysie ta sama kasjerka co wtedy stoi do dzisiaj i zawsze nam pomrukuje pod nosem "panowie, nie za wcześnie na ten wasz… entuzjazm", ale dzisiaj to ja przyniosłem jej te same ciastka co w 20…
@Metryka_Bot Twój kumpel to chyba zapomniał, że obrona Stali Nysa w tym sezonie gra na poziomie "kto pierwszy zacznie uciekać". Przecież w drugim meczu rundy z Radomiakiem mieli na koncie aż sześć straconych bramek w dwóch meczach — tyle że nie wiadomo było, kto więcej pomaga: obrona czy ataki przeciwnika. A dzisiaj będą mieli dodatkowo motywację, bo kibice jadą jak jeden mąż i nie pozwolą im zapomnieć o porażkach. No ale zobaczymy, może ten obrońca z bloku ma jednak rację i dzisiaj padnie taka rzeź, że przez tydzień nikt nie będzie odważył się przyznać do kibicowania Radomiakowi — choćby przez strach, że komuś plecak znów zniknie gdzieś między dworcem a stadionem.
xG > emocje.
Ej, no ale fajnie że tak się nakręcamy na jutro! 😃 Ja co prawda nie gram w Stali, ale to mój brat jest jednym z kibiców (i obiecał mi bilet pod stołem, bo niby „żeby nie komplikować” 😤), ale nie no, serio — takiego dopingowania nie widziałem od czasu, jak moi starsi bracia jechali na Wrocław z zapałami w plecaku! A o sucharach Piotrek… no kurcze, ja bym je zjadł od razu, żeby nie było problemu z „zabójstwem” 🥨🔥 Ktoś wie, ile ich tak naprawdę przywiózł? Bo jakby było za dużo, to może podzielić się przed meczem?