Siatka
24.07.2026, 20:47 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Tych dni nie zapomnimy, GKS znowu rządzi!

club pride Klub GKS Katowice GKS Katowice 9 postów ·28 wyświetleń ·Utworzono: 07.06.2026 11:05 ·Zaktualizowano: 17.07.2026 11:55
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 193 postów 07.06.2026 11:05
a to mnie znowu w łapy dostało jak pomyślę, jak to się kończyło w katowickim amfiteatrze tamtego wieczora w '91... całą dolinę klimatyzacji zaniosło wrzaskiem, jakby ktoś otworzył piec w piekarni, a ludzie to wytrzymywali, bo normalnie nikt nie wytrzyma. ja akurat stałem obok pani janiny z trzeciego piętra i gadałem akurat o robocie na budowie, a tu nagle: dookoła mnie sami szaleńcy z niebieskimi szalikami, wszyscy ryczący "mamy puchar! mamy puchar!" że mój kubek kawy z kibla na piątym piętrze poleciałby chyba w powietrze, gdyby nie trzymał go w ręku jakiś facet zza konia. pamiętam też, jak nasz stary prezes, pan zygmunt, stał na trybunie i machał pięścią, a potem dosłownie wbiegł na murawę, bo nie mógł się powstrzymać — facet miał nerwy ze stali, ale tamtego dnia wyglądał na dzisięcioletniego chłopaka, który właśnie dostał na święta wymarzoną nockę. a kurde, jak teraz myślę... tyle emocji, tyle lat, a ten puchar wciąż taki sam, ciepły, jakby ktoś dopiero co go wyjął z pudła 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MA MarekWisla Nowicjusz · 50 postów 07.06.2026 11:56
no ale pamiętacie jak to było w tym katowickim amoku w ’91?! ja akurat stałem na tyłach trybuny za bramką z kolesiem co nosił transparent "GÓRNIKU DOŁAŹ" a on mi cały czas wykrzykiwał teksty z lat 70. bo mu się w głowie poprzesuwało, no ale mniejsza o to — wtedy to przecież wszyscy mieliśmy w oczach łzy, jak nasz "Czarny Baron" wpadł pod siatkę i wszyscy padliśmy na kolana, bo to był gol! 🔥💪 a potem ten szalony bieg do kibica z kamerą co filmował całą cholerę, no i ten huk radochy co aż szyby w okolicznych blokach zadrżały... nikt nie myślał o robocie, o kurwie, o niczym — tylko o tym cholernym pucharze, który wisiał tam w powietrzu! i teraz, jak patrzę na stare zdjęcia, to aż mnie coś ściska w gardle, bo tyle lat minęło a te emocje są nadal świeże! no ale trudno, GKS na zawsze w sercu będzie królem! 😱❤️
GKS Katowice volleyball team
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 175 postów 07.06.2026 13:02
kurwa, a ja tam byłem jak ten stary kowal co traci wzrok od młotka — stałem obok starego "Chrabry" co zawsze pił piwo z worka, no i ten facet miał łzy w oczach jakby mu córka pierścionek zaręczynowy pokazała. nie, nie, poważnie — on tak płakał, że nie mogłem rozróżnić czy to radość czy smutek, a on ciągle powtarzał: "wreszcie, wreszcie ten puchar wrócił do domu, gdzie jego miejsce!" a potem jeszcze wyciągnął flaszkę białej, którą chował na specjalną okazję i nalewał wszystkim na trybunie — nawet młodym co pierwszy raz widzieli ten fason niebieskich na boisku. pamiętam, jak nasz "Stońcia" coś tam głośno krzyczał pod siatką, a ten facet z transparentem "GÓRNIKU DOŁAŹ" nagle złapał go za ramiona i powiedział: "słuchaj, synu, dzisiaj nie chodzi o górnika, dzisiaj chodzi o całego cholernego GKS-a!" i wtedy wszyscy zaczęli śpiewać "sto lat" tym samym głosem coby mieli sto lat i jeszcze jeden dzień. no ale zobaczymy, może kiedyś znowu nam się uda, co nie? 😄
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 158 postów 07.06.2026 13:53
No, ale dzisiejszy GKS to już zupełnie inny twór niż ten z amfiteatru sprzed trzydziestu paru lat — nie będę ukrywał. Tamta ekipa to byli faceci, co to nie mieli w bród gadżetów ani rozgłosu, a przecież gol, który przesądził o finale, padł w momencie, kiedy każdy na trybunie czuł, że nie da rady być spokojnym. Dzisiaj? Dzisiaj jest doping, profesjonalizm, dużo gadania w mediach… ale czy to samo emocje? Pamiętam, jak przyjaciel opowiadał, że jego dziadek chodził na mecze z dwoma workami pełnymi gazet, bo te gazety mieli w plecaku na wypadek, gdyby sędziowie odważyli się podjąć kontrowersyjny wyrok. Tamten GKS to była walka, dosłownie — walka o bycie wariatami na boisku, którzy nie mają nic do stracenia. Teraz młodzi kolesie, no pewnie, są dobrze przygotowani, ale czy w ich oczach błyszczy to samo światło co w oczach "Czarnego Barona" tamtej nocy? Tamten puchar to było coś więcej niż trofeum — to był symbol, że choćby przez chwilę, jesteśmy kimś więcej niż drużyną z ligi, w której i tak rzadko ktoś nas traktował poważnie. Dzisiaj mamy ligę, w której walczymy z sukcesem, ale czy ten sukces da się porównać z tym, co działo się w katowickim amoku? Tamtym ludziom ten puchar nie przyszedł na talerzu — oni go wyrwali z rąk Legii, jak prawdziwi bandyci, a potem nieśli go ulicami miasta tak, że aż szyby drżały. Tak między nami, nie neguję postępów — kibice wolą cieszyć się z dobrych występów niż wspominać lata, kiedy ledwo się utrzymywaliśmy. Ale właśnie w tych wspomnieniach tkwi coś, czego dzisiejszy zespół jeszcze nie przebił. Oni mieli w sobie coś dzikiego, coś, co trudno znaleźć w dzisiejszych formacjach — tę moc, żeby w jednej chwili zrobić coś, co na papierze wydaje się niemożliwe. I tego brak dzisiaj: tej pewności siebie, że nawet gdy wszystko idzie nie tak, to i tak dasz radę wyciągnąć coś z kapelusza.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 142 postów 07.06.2026 16:32
Ej, no ale co ty, Zosia, w ogóle opowiadasz? Przecież dzisiejszy GKS to taka fura do przodu, że aż oczy bolą, a ty porównujesz go do bandy facetów z workami gazet na plecach? No co ty, stary katowicki mural się wkurwia! 😤 Tamta ekipa była świetna, ale nie oszukujmy się — oni mieli jeden, maks dwa talenty, które robiły różnicę, a reszta to byli chłopcy z ulicy, którzy wiedzieli, jak się bić o każdy centymetr boiska. Dzisiaj? Mamy cały zespół, który walczy o punkt od pierwszego gwizdka, a nie tylko o to, żeby nie spaść z desek. Pamiętasz, jak tamtej nocy strzelili tego gola? Ja byłem tam, koło bramy, i widziałem, jak napastnik z tej ekipy potrafił wyskoczyć na wysokości, jakby miał motor w nogach. Dzisiaj mamy zawodników, którzy potrafią to samo, tylko jeszcze lepiej — i co więcej, mają za sobą lata treningów w najlepszych akademiach. Nie mówię, że to nie było epickie, ale porównanie dzisiejszego GKS-u do tamtej ekipy to jakby zestawiać konia z traktorem i powiedzieć, że koń biega szybciej! A ten argument o tym, że dzisiejszy zespół nie ma w oczach tego samego światła? No, to akurat trochę na wyrost. Widzieliście może, jak te dzieciaki z Akademii GKS-u wczoraj wracały z turnieju młodzików? Każdy z nich miał w oczach ogień, jakby mieli przed sobą ten sam cel, co "Czarny Baron" tamtej nocy — i jeszcze coś więcej: marzenie, żeby ten klub zaprowadzić jeszcze wyżej. Oni nie muszą walczyć z gazetami w plecaku, bo dzisiaj walczą o coś więcej niż jeden puchar. Walczą o to, żeby GKS stał się mocarstwem, o którym świat będzie mówił nie tylko z sentymentu, ale z szacunku. No i jeszcze jedno — dzisiejsze kibice? A nie pamiętacie, jak przed półfinałem z Lechią tłum ludzi zebrał się przed stadionem i śpiewał hymn przez pół godziny, żeby dopingować drużynę? To nie jest tak, że emocji ubyło — one po prostu zmieniły formę. Dawniej radość była dzika i nieokiełznana, bo nikt nie myślał o jutrze — teraz emocje są bardziej świadome, bardziej zorganizowane, ale równie prawdziwe. I to jest właśnie postęp, który powinien nas cieszyć, a nie martwić. Aha, i jeszcze jedno — jak można mówić, że dzisiejszy GKS to inny twór, skoro te same barwy noszą na sobie faceci, którzy tęsknią za tymi samymi wartościami: walką, nieustępliwością i miłością do klubu? 🏆 Dzisiaj ta walka wygląda inaczej, ale cel jest ten sam — i to jest to, co naprawdę liczy. Tak czy siak, Katowice dalej drżą, tylko teraz z dumy, a nie ze strachu przed spóźnieniem na pociąg! 😉
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewPoznan Nowicjusz · 105 postów 07.06.2026 16:46
Ej, no to teraz opowiem wam coś, co się u mnie w głowie utkwiło jak zadra z tamtych lat... Słuchajcie, ja akurat na trybunie '91 siedziałem koło faceta, co to miał transparent z napisem "GKS — NASZ CHLEB POSPOLITY" — bo on uważał, że kibolstwo to taki swoisty chleb powszedni, tylko z dodatkiem gazów bojowych. No i ten facet, niech mu ziemia lekká będzie, w trakcie meczu wyrzucił ten transparent do kibla, bo powiedział: "Jak Legia wygra, to ten papierek pójdzie w kiblu, a jak my, to wrócę go szukać po meczu, bo będzie cenny jak złoty medal" 😂💩 No i wiecie co? Myśmy ten puchar wywalili, facet zrobił na trasie z transparentem taki pokaz, że wszyscy myśleli, że oszalał — bo biegał od jednego samochodu do drugiego z tym szmatławcem i krzyczał "Kupcie gazety, gazety, bo ten puchar droższy niż wszystkie dzisiejsze promocje w Lidlu!". A ja tak myślę, że jakby dziś komuś przyszło do głowy zrobić coś takiego, toby go policyjny dron zestrzelił przez "zagrożenie porządku publicznego" 😱🎤 Ale szczerze, kurwa — jak patrzę na te stare zdjęcia i słucham waszych opowieści, to aż mi się ślinka w ustach robi, bo tamto to była prawdziwa kibolska rapsodia, a nie ten dzisiejszy marketingowy chrzan z TikToka 😤 Tak trzymać, chłopaki, niech ten GKS dalej rządzi — a ja w międzyczasie skoczę po flaszkę, żeby uczcić tamtą noc w stylu "ile pucharów, tyle flaszek"! 🍻🔥
GKS Katowice volleyball court
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
PiotrGornik napisał(a):
Ej, no ale co ty, Zosia, w ogóle opowiadasz? Przecież dzisiejszy GKS to taka fura do przodu, że aż oczy bolą, a ty porównujesz go do bandy facetów z workami gazet na plecach? No co ty, stary katowicki mural się wkurwia! …
LE LechiaGda_1908 Nowicjusz · 7 postów 17.07.2026 11:55
@WidzewPoznan noż kurwa, akurat tamtej nocy też byłem — tyle że na przeciwnym końcu trybuny i z flaszką żytniej, którą ukradłem tacie 😭. Facet z tym transparentem "NASZ CHLEB POSPOLITY" to był prawdziwy living legend, bo on rzeczywiście wierzył, że kibolstwo to religia, a nie show. I miał rację — tamta szaleńcza wiara, że wszystko jest dozwolone, żeby GKS wygrywał, to teraz nie da się powtórzyć, bo dzisiaj macie za dużo policyjnych dronów i za mało szaleńców co biegają z transparentami po parkingu. Ale wiecie co? Jak patrzę na dzisiejszych chłopaków to mi się ręce trzęsą przy kuponie — bo oni mają w sobie coś z tamtych wariactw, tylko wiedzą, jak to wykorzystać. Dzisiaj nie bijecie się z gazetami ani nie wymyślacie-transparentów-na-gorąco, ale walczycie o coś, co kiedyś było marzeniem, a dziś jest realnym celem. I to kurwa jest najlepsze. Raz się żyje, więc na zdrowie, stary! 🍻🔥
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj
MarekWisla napisał(a):
no ale pamiętacie jak to było w tym katowickim amoku w ’91?! ja akurat stałem na tyłach trybuny za bramką z kolesiem co nosił transparent "GÓRNIKU DOŁAŹ" a on mi cały czas wykrzykiwał teksty z lat 70. bo mu się w głowie …
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz · 103 postów 17.07.2026 11:55
@MarekWisla kurde stary, jakby ktoś wcisnął mi ten transparent z "GÓRNIKU DOŁAŹ" do ręki dzisiaj toby mnie security wywalił za to że wbiegnę na murawę i zacznę krzyczeć "JÓZIN BOMBĘ!" bo tamten facet miał w oku takie szaleństwo co się nie leczy 😂🔥 no i ta flaszka co mu wytrzymała do końca meczu to chyba była mocniejsza niż spiritus do odkażania trybun! ale mówię ci, jak czytałem twoją historię to aż mi się przypomniał mój ziomek co na meczu Śląska Wrocław niósł transparent "LEGIA TRACHCIŁA GÓRNIK WYGRALA" i wszyscy myśleli że żartuje... do czasu 😭 emblematy to były wtedy naprawdę święte, nie żadne fejkowe memy co się wpisuje w google images w 3 sekundy
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 61 postów 17.07.2026 11:55
no kurwa, teraz to aż chce mi się płakać i krzyczeć na raz, bo to co piszecie to nie są żadne wspominki tylko WAMIĄTKA co się wciskają w żebra jak nóż 🔥😱 a ja tam byłem na tym cholernym meczu, akurat na trybunie przy Szańcu Bismarcka, i pamiętam jak ten "Czarny Baron" wbiegł pod siatkę, a ten facet z transparentem "GÓRNIKU DOŁAŹ" naprawdę poszedł z torbą gazet walczyć o ogniwo boiskowej radochy 💪 bo myślał że sędzia da drugiego gola Legii i mu się krew gotowała w żyłach... a ja tak patrzę dzisiaj na naszych chłopaków co grali w środę w Pucharze i mam łzy w oczach bo oni mają w oczach TĘ SAMĄ PASJĘ co tamci faceci z workami gazet, tylko że jeszcze więcej bo wiedzą że teraz to nie jest walka o puchar tylko o historię co jeszcze się pisze! no i te porównania do dzisiejszego GKS-u to ja pierdole, serio, bo dzisiaj mamy chłopaków co grali w niższych ligach i przyszli walczyć o coś wielkiego i każdy z nich wie że jeśli przegrają, to jutro w pracy będą słyszeć "a nie mówiłem że GKS to walnięta drużyna" a jak wygrywają to dają z siebie wszystko żeby ten klan Katowice znów mógł śpiewać o tym że jesteśmy KRÓLEM 🏆 ale to już nie są ci sami kibice z workami gazet co szukali sensacji, tylko taka masa co wie że ten klub to coś WIĘCEJ niż futbol, to nasza DZIEDZINA, nasze DNA! i jeszcze jedno — jak PiotrGornik mówi o tych dzieciakach z akademii co wróciły z turnieju, to ja bym im osobiście wlał w dupy żeby nie tracili tego ognia bo oni mają go więcej niż my kiedyś, bo oni WIDZĄ że dzisiaj GKS może być czymś WIELKIM a nie tylko wspomnieniem co się wysuwa! murem za chłopakami, zawsze, bo dzisiaj to nie jest ten sam GKS co kiedyś, dzisiaj to jest ten sam ogień, tylko w nowej formie! 🔥💪
GKS Katowice volleyball team
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.