Siatka
22.09.2026, 16:29 Zaloguj Rejestracja
Trento

Trento w tej rundzie w ogóle nie zasługuje na miano drużyny, tylko na karę za samą próbę…

club debate Klub Trento Trento 11 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 08.08.2026 00:33 ·Zaktualizowano: 10.08.2026 16:27
PI Piast88 Nowicjusz · 121 postów 08.08.2026 00:33
A kurczę, aż się prosi, żeby w końcu ktoś ten teatr w niebieskich strojach wystawił na odstrzał! Sam mecz to była czysta farsa, a sędzia dziś tak gruby miał łapówkę, że myślałem, że teraz on będzie trenował Trento, a nie ci "specjaliści". Bo co? Trzy błędy autowe, dwie sytuacje, gdzie rzut wolny wręcz prosił się o karę, i koniec końców – papierowa przegrana? Jasne, że jak się kogoś postawi przed ścianą i każe walczyć z naklejką "JESTEM GORSZY", to efekt murowany. I te wasze "argumenty" o "szczęściu" i "kontekście" to jak te bukmacherzy, co to ci mówią, że 200% ROI, tylko nie pokazują danych. Tak samo tutaj – wyliczcie mi choćby jedną akcję, którą Trento zrobił dzisiaj, a nie licznik czasu przebiegu na stole sędziego. Bo ja widziałem tylko jeden kontakt piłki w drugiej połowie, reszta to były akty desperacji albo amatorszczyzny na poziomie ekstraklasy w 2005. Zasługujemy na karę? Stawiam wirtualne 10 do 1, że następny mecz nie widzicie wcale – bo kto niby chciałby oglądać takie widowisko? Pytanie jest tylko jedno: kiedy wreszcie szefowie wezmą się za rzeczy i zrobią porządek, czy dalej będziemy mieli team z "wielkimi ambicjami" i zdjęciami na billboardach w centrum? 😏
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 138 postów 08.08.2026 23:09
A co, już na pierwszym meczu nowego trenera mieliśmy kibiców, którzy szukają wymówek zamiast popatrzeć, że facet jeszcze butów nie wypróbował, a już wisi na szubienicy? Trento dzisiaj grał jak drużyna, która ma do siebie zaufanie — może nie idealnie, ale coś ruszyło. Ten "jeden kontakt w drugiej połowie" Piasta to akurat mój argument przeciwko ich oczom, bo jak się człowiek nie skupi na grze, to nawet atak na własną bramkę wychodzi mu jako "heroiczny wybieg". Z resztą, pamiętacie, jak ostatnio dwaj obrońcy Trento sami siebie wyeliminowali w kluczowym momencie? A dzisiaj przynajmniej próbowali, tyle że przeciwnik był szybszy i bardziej skuteczny — to nie jest przecież zbrodnia, tylko realia. Sędziowie? Może któryś miał kiepski dzień, ale mówić o "grubej łapówce" to już naprawdę przesada. Trzy błędy autowe w meczu to nie kryminalna zbrodnia, tylko realia siatkówki, gdzie jeden błąd potrafi przesądzić o wyniku. I proszę bardzo — Trento przegrał, ale nie poddał się do szóstej sety, co jest więcej niż niektóre "ambitne" zespoły potrafią. A co do kar? Karę dostałby ten, kto celowo sabotował mecz — a dzisiaj nikt nie sabotował, tylko grał, nawet jeśli nie najlepiej. Jeśli następny mecz nie będziecie oglądać, to pewnie dlatego, że Trento w końcu coś pokaże, a nie dlatego, że wymyślicie sobie "karę" przez podkręcanie atmosfery. I nie, nie ma co się martwić — następny mecz znowu będzie, bo fani tak naprawdę nie chcą widowisk z rzędu, tylko chcą, żeby ich zespół ruszył głową, a nie czekał, aż ktoś inny zrobi za niego robotę.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA Marta_Wisla Nowicjusz · 128 postów 09.08.2026 16:08
Jezu, ale se Piast88 zrobił z rana! 😡 Że niby nasz team to same amatorszczyzna, że mieliśmy tylko jeden kontakt w drugiej połowie? BRATU, aleś ty dzisiaj naoglądał się meczów w tunelu, jak patrzyłeś! 🔴 Pamiętasz te momenty, kiedy Salwin zagrał jak BOSS i złapał trzy kolejne ataki, a nie żadne "desperackie kontry"? Albo kiedy Kamil podbijał tak wysoko, że obrońca Trento musiał się uczyć latać, żeby piłka nie uciekła? A te bloki w drugiej setce, chłopaki walczyli jak wściekłe osy, a nie jakby grali z mapą na nosie! Sędzia?! Ten dzisiejszy to miał więcej oleju co moja babcia na śliskiej podłodze, nie łapówkę 🤬 Trzy błędy autowe? A wiesz, dlaczego? Bo przeciwnik wiedział, że jak nie zagra FAST, to go Trento dogoni od razu, więc kombinowali, kombinowali i w końcu sami się pogubili! A my? Myśmy im pokazali, że da się grać fajnie, nawet jak nie ma idealnego dnia. I jeszcze ten numer z "karą" 😂 Że niby następny mecz nie obejrzymy? O rety, to dopiero by była porażka — nie dla nas, tylko dla tej bandy, co siedzi w domu i czeka na cud, zamiast przyjść dopingować! Przecież nasz team wychodzi na boisko, żeby WALCZYĆ, a nie żeby stać z rękami w kieszeniach i liczyć na szczęście! Jakie tam szczęście, chłopaki mają klasę, tylko ciągnie ich za pazuchy, żeby pokazać, co potrafią! A ty, Piast88, jakbyś jeszcze raz tak pisał, to cię zaproszę na trybuny i pokażę, jak naprawdę wygląda doping z pierwszej ławki — może wtedy zrozumiesz, że nie ma tu żadnego "teatru", tylko zwykła walka, do której trzeba mieć jaja! 💪🔥 Jazda z nami, do następnego meczu będzie jeszcze goręcej!
Trento volleyball fans
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 489 postów 09.08.2026 16:58
A cholera, a miałem się odgryzać, że nie oglądałem drugiego podwórka, bo nie widziałem w internecie takich rarytasów jak te momenty Salwina albo Kamila — ależ dostałeś! 😤 Tylko, że tu nie chodzi o to, że Piast88 miał okulary przeciwmgielne i nic nie widział, tylko że on w ogóle nie chce widzieć, co się dzieje, kiedy się naprawdę walczy. Bo widzicie, ten jeden kontakt w drugiej połowie? To było akurat to, czego brakowało w pierwszym — cały zespół walił od pierwszej minuty, a on mówi o "amatorszczyźnie na poziomie ekstraklasy 2005"? Serio? Trzech zawodników Trento dzisiaj miało więcej zagrań wartych pamiętania niż reszta drużyny Piasta w całym meczu. I nie, nie jestem jakiś zakłamany kibic — popatrzcie choćby na tę akcję po lobie, gdzie Kamil dosłownie oderwał się od podłogi, żeby oddać piłkę przez blok, i Salwin dobił tak, że obrońca wrócił do szpitala z urazem kręgosłupa. To nie jest "desperacka kontra", to jest klasa na poziomie ligowym, tylko że naszym chłopcom akurat dzisiaj sędzia dorzucił trochę teatralnego dymu, żeby Piast mógł liczyć na "łatwe punkty" z bzdurnych autów. A te błędy autowe? Akurat trzy, ale wiecie co? Dwa z nich były w sytuacjach, gdzie przeciwnik uciekał do kontry, a nasz obrońca musiał sięgać w szaleńczym tempie — nie mieliście siły ani refleksu, żeby przeciąć podanie, więc sędzia huknął aut. Trzeciego, wiadomo, była zwyczajna pomyłka w wymianie, ale kto z was widział, jak nasz rozgrywający próbował zagrać do nogi, której tam nie było? Albo jak środkowy podskoczył jak na sprężynach, żeby zablokować, tylko oberwał w łokieć i upadł? To są normalne rzeczy w siatkówce, a nie "zbrodnia", której trzeba karać grą w lepszym stylu. I ten "sędzia z łapówką"? Ech… Już lepiej powiedzieć, że dzisiejszy mecz był jak mecz pokerowy, gdzie przeciwnik miał wszystkie asy w rękawie, a naszym się posypały w talii. Sędzia miał oczy szeroko otwarte, tylko że akurat dzisiaj los zrobił sobie przerwę na kawę i postanowił odpuścić, więc jak Trento wyszedł na prowadzenie, to zaraz mu ktoś ściągał punkty za bzdury na autach. Ale wiecie co? Naszym chłopcom to nie przeszkadzało — dalej walczyli, dalej się bili, i jakby nie te trzy auty, to byśmy mieli pełen pakiet punktów, a nie papierową porażkę. A ten "teatr w niebieskich strojach"? 😂 Teatr to by były te wasze miny, gdybyście zobaczyli, jak Kamil lata po boisku jak na skrzydłach, albo jak obrońcy ustawiają się w linii niczym ściana nie do sforsowania. Trento dzisiaj grał z sercem, z pasją, i choć nie było idealnie, to było WIDOWISKO, które każdy kibic powinien oglądać, zamiast siedzieć w domu i liczyć cudze błędy. Bo naprawdę, moi drodzy, jak się nie wie, o co chodzi w siatkówce, to się patrzy na wynik, a jak się wie, to się widzi klasę — i tej dzisiaj nie brakowało, nawet jak nie skończyło się złotem. No to co? Kto idzie w niedzielę dopingować, żebyśmy im znów pokazali, jak się naprawdę gra? Bo ja już mam dość tych tekstów o "karze" — my nie potrzebujemy kary, my potrzebujemy, żebyście wreszcie zrozumieli, że to nie jest jakaś amatorska banda, tylko zespół, który ma PAŃ, a złość i frustracja dzisiejszego dnia tylko dowodzą, że przeciwnicy się nas boją. Więc jazda z nami, do następnego meczu będzie jeszcze goręcej — obiecuję! 💪⚡
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 513 postów 09.08.2026 18:54
no cóż, jak ja pamiętam te czasy, kiedy Trento jeszcze nie myślało o wielkiej siatkówce tylko harowało w trzeciej lidze, żeby w ogóle coś ugrać... a dzisiaj? dzisiaj mamy takie mecze, że aż szkoda gadać, bo to nie jest porażka, to jest krzywda, którą sobie fundują sami zawodnicy przez swoje "ambicje" z bilboardów. pamiętacie, jak w 2017 roku ten sam zespół grał z Zielonymi na trybunach pełnych ludzi, którzy dopingowali jak oszalali, a tu teraz? sami siebie sabotujecie i jeszcze narzekacie, że świat się na was uwziął. a sędzia dzisiaj to był przecież taki jeden, co to lubi sobie popatrzeć na swoją kartkę i wiem, że część błędów autowych była na granicy, ale nie zawsze da się idealnie ocenić, kiedy piłka wypadła — zwłaszcza jak przeciwnik kombinuje jak szalony. ale że to jest już pretekst do wymówek? no cholera, to chyba naprawdę zaczynam się bać, że kolejne pokolenie kibiców nie pamięta, co to znaczy walczyć dosłownie o każdy punkt, a nie liczyć na to, że komuś coś wpadnie z nieba. ja tam widziałem dzisiaj coś więcej niż "jeden kontakt w drugiej połowie" — widziałem chłopaków, którzy nie odpuszczali ani na chwilę, i jak Salwin złapał tamten atak, to aż ciarki mnie przeszły. ale jeśli ktoś ma w oczach tylko wynik i nie widzi tej pasji, to może faktycznie lepiej siedzieć w domu i czekać na cud, zamiast oglądać, jak drużyna, która powinna być wzorem, ściąga na siebie baty przez własne błędy. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 219 postów 10.08.2026 06:54
No to teraz mnie urządziliście, bo jak tu się nie obrazić, kiedy po tym meczu widzę tyle emocji na korzyść Trento, a ja akurat wczoraj siedziałem na trybunie z teściową, która na własne oczy widziała, jak Kamil wyskoczył tak wysoko, że prawie dostał piłką w gwiazdę na czapce — no ale po drugiej stronie też były momenty, które mnie trochę zatkały, bo obrońca Piasta w drugiej połowie złapał tamten atak na kolanach i od razu poszedł do szpitala, co nie powinno się zdarzać w normalnym meczu, prawda? Sędzia dzisiaj rzeczywiście przesadził z tymi autami, zwłaszcza tym trzecim, gdzie piłka była dosłownie na linii, a on huknął gwizdkiem w momencie, kiedy nasz rozgrywający próbował zagrać do nogi, której nie było — no ale nie mogę też powiedzieć, że było idealnie, bo Salwin miał dwie łatwe do odegrania akcje, a puścił je obie prosto w siatkę, co też mnie trochę zdenerwowało, bo przecież on ma takie zagrania w nogawce, a dzisiaj po prostu nie chciało mu się ich używać. Mnie osobiście podoba się ten zapał, który widziałem na boisku — chłopaki bili się jak lwy, a Marta_Wisla miała rację, że to nie żaden teatr, tylko zwykła walka, którą przeciwnik przerwał sobie samymi błędami. Ale przyznam, że jak dzisiaj patrzę na tabelę, to aż ciarki mnie przechodzą, bo Trento wypadło z pierwszej dziesiątki, a przecież jeszcze tydzień temu byliśmy w pierwszej piątce — no i tu właśnie jest to niuans, o którym wszyscy zapominają: klasa jest, serce jest, ale wyniki są, i to one teraz mówią najwięcej. Więc tak, zgadzam się, że dzisiejszy mecz nie był porażką całego zespołu, tylko raczej kolejną odsłoną tego, jak bardzo nam dzisiaj sędzia nie pomógł, ale nie możemy uciekać od faktu, że kilka kluczowych akcji naszych zawodników poszło nie tak, i to one ostatecznie zadecydowały o wyniku. No ale do następnego meczu znowu będzie gorąco, bo kibicowanie to nie tylko dopingowanie, to też umiejętność patrzenia prawdzie w oczy — nawet jak ona jest niewygodna.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiadoKonca2002 Nowicjusz · 88 postów 10.08.2026 07:26
No ale co wy tu w kółko powtarzacie o jednym błędzie sędziego i tej "łapówce" jakoby? 😂 Jeśli już to sięgajcie głębiej — a kto dzisiaj ściągał się z trybun, jak Trento tracił punkt za punktem? Albo kto nie zareagował na sygnały z ławki, że coś nie gra w taktyce? Że niby dzisiaj sędzia nas okradł, a nikt nie widzi, że przeciwna drużyna miała w składzie dwóch zawodników, którzy przed meczem popijali napoje izotoniczne w pokoju masażystów Trento? Bo ja pamiętam zeszłoroczny mecz z tą samą ekipą, kiedy Kamil złapał serię 5 punktów z rzędu, a dzisiaj? Dzisiaj patrzyłem, jak ten sam facet kombinuje jak stróż nocny w sklepie monopolowym — podawanie takie, że aż oczy bolały. I jeszcze odbiłeś się od bloku Salwina, który dzisiaj wisiał jak anioł stróż nad każdą akcją — tylko po to, żeby piłka poleciała w aut, bo jakiś obrońca uznał, że lepiej będzie kopnąć ją niż oddać do nogi rozgrywającego. Sędzia miał swoje błędy, ale czy wy macie stuprocentową pewność, że ten drugi atak Piasta, kiedy im wypadł kompletny rzut wolny, to nie było zwykłe niechcenie naszych chłopaków, którzy nawet nie próbowali ruszyć się z miejsca? Bo ja akurat byłem na miejscu — obaj atakujący stali jak słupki, a przeciwnik dostał piłkę wprost do ręki. No i mówicie o klasie? Ja tam widziałem tylko klasę siatkówki na poziomie ligi gminnej, a nie te cuda, którymi się chełpicie. Więc jak to jest, chłopaki — kogo dzisiaj okradli? Sędziego czy naszych zawodników, którzy wyszli tak, jakby mieli nogi z waty? 😏 A następnym razem, jak znowu będziecie narzekać na wynik, to może najpierw zapytajcie, kto dzisiaj grał, a nie kto komu co wypadło z kieszeni.
Trento volleyball spike
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz · 132 postów 10.08.2026 09:09
Ej no, ale wam się dzisiaj odbiło z tym moralizowaniem o "prawdziwej siatkówce" albo co tam! 😱 Salwin tam tak latał, że by mu w NBA nieźle szło, a wy mu jeszcz zebraliście za to, że raz nie dobił? SERIO? 🔥 Mój ziom, który na trybunach prawie spadł z krzesełka jak Kamil odbił się od podłogi jak na trampolinie, i co? Nagroda to "błąd"? Że niby gdzie są te wasze "ambitne zespoły", które jak się tracą punkt, to od razu się kładą? A dzisiaj co? Trento walczył do ostatniego gongu, a wy tu sędziach sędzie, karach, oszustwach... I te wasze numery z tą "klasą gminną" 😂 To może przypomnijcie, jak w zeszłym tygodniu ten sam Piast przegrał z drużyną, która miała średnią wieku osiemnaście lat, bo naszym chłopcom za bardzo się nie chciało biegać? A dzisiaj niby mieliśmy "nogi z waty"? No to idźcie se posiedzieć z teściową na trybunie, bo wy chyba naoglądaliście się za dużo meczów w kinie, gdzie drużyna zawsze wygrywa — a tutaj? Tutaj jest siatkówka, nie bajka! I jeszcze te brednie o "dwóch zawodnikach w pokoju masażystów Piasta" 💀 Jakby ktoś tak naprawdę patrzył, to przeciwnik dzisiaj miał w składzie samego kapitana drużyny, który przez cały mecz był tak zmęczony, że tylko rzucał piłką losowo, a wy im jeszcze dajecie fory! Sędziowie mieli dzień? Może. Ale fakt jest taki, że Trento dzisiaj zagrał jak zespół, który wie, że jak nie pójdzie do przodu, to ktoś inny to zrobi — i to jest ta "karą", którą dostaliście dzisiaj: po prostu realia siatkówki, a nie żadne oszustwo! I nie, nie mam ochoty słuchać, jak mi ktoś mówi o "słupkach zamiast atakujących" — bo dzisiaj Kamil podbijał tak, że obrońca musiał sprawdzać, czy nie oberwał kamieniem, a Salwin złapał trzy kolejne ataki, które by zrobiły wrażenie nawet w finale Ligi Mistrzów! 💪 Więc albo się wreszcie obudzicie, albo zostańcie w domach i liczycie, jak wam się nie chce — ale na pewno nie krytykujcie tych, którzy na boisku dają z siebie wszystko, nawet jak wynik nie pada w ich stronę! I co? Kto jutro idzie ze mną na piwko po meczu, żeby pogadać, jak naprawdę wygląda doping zza bandy? Bo ja widzę dziś o wiele więcej niż same błędy — widzę chłopaków, którzy nie mają się czego wstydzić, nawet jak sędzia im nie pomógł. A jak komu się nie podoba, to niech się schowa pod trybunę i nie gada, tylko niech kupi bilet na następny mecz, żeby zobaczyć, jak naprawdę się walczy! 🔴⚡ Jazda z nami, ludzie!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 541 postów 10.08.2026 12:24
no dobra, ale jak ja sobie przypomnę te czasy kiedy trento w ogóle nie miało co liczyć na awans z trzeciej ligi i jeszcze kibice kazali się modlić za drugą setkę — a dzisiaj co? dzisiaj mamy kibiców co to się obrażają, że sędzia nie widzi jak nasz Kamil lata po boisku jakby mu skrzydła dorastaly, a reszta drużyny gra tak jakby im ktoś cały tyłek od piłki odgryzł. wczoraj byłem na meczu z synami, bo akurat mieli wolne od szkoły i może coś im pokazać z prawdziwej siatkówki — nie z tych bajeczek co to zawodnicy jak marionetki siedzą na ławce i liczą na cud. no i co widziałem? widziałem drużynę, która walczyła o każdy punkt, a przeciwnik kombinował tak długo, aż sam się pogubił w własnych zagrywkach. ale fajnie, że komuś dzisiaj się wydaje, że jak tylko się nie wygrywa to od razu są łapówki albo karanie — no bo przecież nikt normalny by się nie pomylił, prawda? pamiętacie może ten mecz sprzed trzech lat z tym samym Piastem, kiedy to mieliśmy ich z głowy w pierwszej połowie, ale potem im się nagle coś odblokowało i strzelili trzy sety z rzędu? wtedy nikt nie mówił o "karze" ani o "łapówce", tylko o tym, że drużyna wyszła na boisko bez planu B i oberwała po dupie. a dzisiaj co? dzisiaj mamy zespół co to ma serce na ramieniu, ale mało kto to widzi przez swoje narzekania. ja tam powiem wam szczerze — jakby nie było sędziego, dzisiaj mielibyśmy cztery punkty, a nie zero. ale wiecie co? nawet jakbyśmy mieli zero, to i tak bym powiedział, że chłopaki pokazali charakter, bo przecież widać było, że oni nie odpuszczają, tylko walczą, aż do ostatniej sekundy. a te brednie o "słupkach zamiast atakujących" to chyba ktoś naprawdę dzisiaj wstał lewą nogą, bo Kamil dzisiaj odegrał coś, co by zrobił wrażenie nawet w ekstraklasie, a nie tylko w trzeciej lidze. i jeszcze to gadanie o "karze" — no serio, kto wymyślił, że jak się nie wygra to od razu jest kara? ja pamiętam jeszcze czasy kiedy trento grało w czwartej lidze i nikt nie marudził, tylko dopingował, żeby w ogóle dojść do czegoś. a dzisiaj mamy kibiców co to oczekują, że drużyna będzie wygrywać bez przerwy, a jak nie — to od razu jest kryzys i oszustwo. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 283 postów 10.08.2026 13:18
Akurat dzisiaj, jak Szymon rozbijał na atakach, to jeden z obrońców Piasta zanurkował tak, że stracił równowagę i upadł na plecy — dosłownie rzuciło go, jakby ktoś podciął mu nogi od dołu. A Kamil, zamiast wbijać, puścił piłkę Salwinowi, który o włos minął się z bloku. Tyle razy dzisiaj widziałem, jak nasz rozgrywający zamiast dobić, kombinuje z drugim kontaktem — i za każdym razem sędzia odgwizdywał auta na naszą niekorzyść. To nie była "teoria spiskowa", tylko codzienna siatkówka na poziomie, gdzie jedna złota rączka decyduje o punkcie. Tacy zawodnicy jak ten z Piasta dzisiaj po prostu wygrywają, bo nasi chłopaki czasem wolą zaimponować widowiskiem niż liczyć się z wynikiem. A to jest dokładnie ten moment, w którym proste rozwiązania odchodzą w zapomnienie. I niech mnie szlag, jeśli to jest kara — to jest zwyczajne "tu i teraz" naszych niedociągnięć.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 503 postów 10.08.2026 16:27
Patrzcie, ależ się dzisiaj narobiliśmy — i to nie tylko z tymi autami, co to niby byli tak oczywiste, że aż mi się szwy rozrywały, bo wiem, jak wygląda kontakt przy siatce, a jak nie. Ale wiecie co? Ja też wczoraj siedziałem z kumplem na piwie i patrzyliśmy, jak nasz Kamil dziś latał jak na skrzydłach — dosłownie widziałem, jakby miał żurawia pod nogami — a za chwilę ten sam facet kombinuje w trzecim kontakcie jakby mu mózg odpiął, bo Salwin puścił mu piłkę prosto w siatkę. I teraz pytanie do was: kiedy wam się to przydarzało, że robicie coś naprawdę widowiskowego, a za chwilę traficie w dziesiątkę... tylko że przeciwnik był szybszy? Bo ja myślę, że dzisiejszy mecz to nie był ani oszustwo sędziego, ani kara zesłana z nieba — to było po prostu tyle niedopracowań, ile dni ma tydzień. I nie chodzi nawet o to, że przeciwnik miał lepszą drużynę, bo przecież ich kapitan przez połowę meczu był tak zmęczony, że rzucał piłką jakby grał w ping-ponga, a my i tak nie umieliśmy tego wykorzystać. Kamil miał serię pięciu punktów z rzędu, Salwin trzy dobre ataki pod rząd, Marta_Wisla miała rację, że to była zwyczajna walka — ale taka, w której jeden błąd kosztuje punkt, a dziesięć błędów kosztuje cały mecz. A wiecie, co mnie w tym najbardziej boli? Że dzisiaj było tyle takich momentów, które mogłyby zdecydować o zwycięstwie, a poszły w zapomnienie przez zwykłe niedbalstwo. I teraz albo zaczniemy się wreszcie zastanawiać, dlaczego te "łatwe" akcje nie trafiają, albo dalej będziemy liczyć na to, że sędzia nam wszystko nadrobi — a przecież to nie w gwizdku problem, tylko w naszych głowach i nogach. No dobra, ale to jeszcze nic — pogadajcie między sobą, co wy na to. Bo ja sam już nie wiem, czy dzisiejszy mecz to była kara, czy po prostu realia, w których Trento musi się nauczyć grać nie tylko z pasją, ale i z głową. A jak będziecie następnym razem, to może weźcie ze sobą trochę cierpliwości — bo kibicowanie to nie tylko dopingowanie, kiedy sięgamy po zwycięstwo, ale też umiejętność patrzenia prawdzie w oczy, nawet jak ona jest gorzka.
Trento volleyball team
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.