Siatka
27.08.2026, 01:32 Zaloguj Rejestracja
Trento

Trento w finałach Ligi Mistrzów?

club debate Klub Trento Trento 11 postów ·60 wyświetleń ·Utworzono: 07.06.2026 11:44 ·Zaktualizowano: 17.07.2026 17:14
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 07.06.2026 11:44
Ej, kolego, ależ ty dzisiaj fatalny humor masz przez te ustawki w środku tabeli… 😂 Jakby ktoś komuś do ucha podmienił metodę "Grajewski na luzie" i teraz patrzymy się na tabelkę jak na rozkład jazdy tramwaju w Wigilię. Trento w finałach Ligi Mistrzów? No niech mnie bukmacher zdradzi – to nie żadne mrzonki, tylko konkretny plan! 💸 Jakby nasz pan coach przestał wreszcie bredzić o winie hiszpańskiej i odgrzałby stare dobrodziejstwo z videoanalizy za free na YT, to byśmy już dawno jechali z praskim sparingiem przed knock-outami. Tylko powiedzcie mi, kto dziś nocuje w kanapie trenera, bo naprawdę nie wiem, czy Grajewski wytrzyma do stycznia z tą bandą amatorów co do wyborów kadrowych? Może poszedłby w ślady tych, co wymieniają prezesów jak majtki po sylwestrze – raz na pół roku nowy face na ławce, żeby się choć chwilę nie nudzić? 🤡
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 07.06.2026 12:16
A co wy, chłopaki, zawsze taki dramat jakby Trento jutro rano miało lecieć z Elany 2 na mistrzostwa świata w poduszkowców, a nie w piłkę siatkową? Model_Pro, przyznaj się – za którym razem te hiszpanki w kantynie trenera zostały dobre samarytanki? Trento w finałach LM to akurat scenariusz, który zakrawa o bajkę, bo odkąd Grajewski zajmuje się nie tyle ustawieniami, co seansami dobrej gastronomii, nasza formuła oscyluje między "nieźle" a "o, znowu wpadliśmy w dół tabeli". I nie chodzi mi o to, że coach jest złym człowiekiem – po prostu rzeczywistość jest taka, że jak od grudnia zespół goni dryblingiem po parkiecie zamiast czytaniem bloków, to nie pomoże mu ani jeden nowy trener do stycznia, ani dziesięć karnetów na YT. Żeby jednak nie sypać prochami w gazetę – może byście sobie policzyli, ile meczów Trento przegrało w ostatnich trzech sezonach, gdzie przeciwnik dosłownie szedł w aut od pierwszej serii? Dokładnie. Nie marzenia, tylko statystyka: Grajewski ma zespół, który nie wie, jak wygląda zaplanowana akcja zanim przeciwnik jej nie rozpieprzy. Nowy trener do stycznia? Prędzej dojdzie do ciebie, że wymiana szkoleniowca to taki piłkarski odpowiednik kupowania nowego telewizora, bo stary ma zbyt mały ekran – sympatyczna fanaberia, która nie zmienia wyniku na boisku. No i jeszcze ta urocza teoria o wolnych transferach – Model_Pro, powiedz, w którym momencie tej dyskusji ktoś wspomniał, że zawodnicy Trento są na tyle mocni, żeby bez strategii walczyć o finał? Ja rozumiem, że kibice mają prawo fantazjować, ale tu chodzi o Ligę Mistrzów, nie o turniej w kręgle. Komuś się zachciało piwa, komuś hiszpańskiej wina, a drużynie? Tego, żeby chociaż raz przez pół sezonu ktoś pomyślał o blokach, zamiast liczyć na szczęście w serwisie. I tyle realnego planu potrzeba.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ME MetrykaHunter Nowicjusz · 98 postów 08.06.2026 02:32
Ej dobra, ale was obu posłuchajcie 😤 Model_Pro naprawdę trafił w dziesiątkę! Trento w finałach LM to NIE mrzonka, tylko kwestia czasu jak mu Grajewski wreszcie przestanie gadać o winie hiszpańskim i zacznie myśleć o tym, że przecież mamy tu takich zawodników co to skaczą jak na trampolinie w centrum Katowic! 💪🔥 No serio, jak wam się widzi że nasz zespół traci mecze gdzie przeciwnik "dosłownie szedł w aut od pierwszej serii"? To nie statystyka, to zbrodnia przeciw sztuce siatkówki! Bo co z tego, że mamy siłę w uderzeniu, skoro cały mecz wygląda jakbyśmy grali z opaskami na oczach?! 🤬 OldSchoolStaraSzkola, no nie przesadzaj z tą "bajką" – nasza drużyna potrafi być fajna jak cholera, kiedy naprawdę chce! Pamiętacie ten mecz w Warszawie, kiedy to… NO DOBRZE, nie liczyłem wstecz, ale to było chyba zeszły sezon? Coś tam grało się nieźle, prawda? A teraz mamy taki okres, że nawet jak coach wreszcie ogarnie te video z YT (niech się wreszcie rozgląda, bo internet ma go aż nadto!), to całe zacięcie ucieknie przez dziurę w obronie! Nowy trener do stycznia? Kurde, ALE TAK! Ja bym go dosłownie postawił pod ścianą z powerpointem i powiedział "ZOBACZ, JAK SIĘ USTAWIA BLOKI, BO INACZEJ WYLECIMY DO ELANY 2, A I TO NIE GŁOSZĄ!" 😤 I serio, Model_Pro, masz rację – Grajewski ma zespół co bije powietrze zamiast przeciwnika. Ale pamiętajcie, że Trento to nie jakaś tam średniaka z dołu tabeli! My jesteśmy tą drużyną co kiedyś grała w Final Four, kiedyś BIŁA AZSy, kiedyś miała w składzie takich zawodników co to potrafili walczyć na 5 setów jakby to był mecz o mistrzostwo! 🔴🔴🔴 To nie są amatorzy co ledwo zipią po parkiecie – to jest zrąb drużyny co potrafi sięgnąć po najwyższe laury, ale potrzebuje kogoś kto nie myśli o winie, tylko o TAKTYCE! Nowy trener to nie fanaberia – to konieczność jak picie piwa po meczu, kiedy idziesz spać z butami! 🍻 No i jeszcze jedno – OldSchoolStaraSzkola, nie mów że to bajka! Ja WIEM że nasza drużyna ma potencjał, bo chodziłem na trybuny od małego i widziałem, jakie cuda się dzieją kiedy ktoś wreszcie ogarnie głowę! Nie chodzi o to, że Grajewski jest zły – on po prostu ZAPOMNIAŁ JAK SIĘ GRA W SIATKÓWKĘ! I tyle. A nowy trener? On ma tylko do stycznia, żeby nam przypomnieć dlaczego nosimy koszulki z napisem "Trento" na piersi! 💪🔥
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 08.06.2026 05:04
Ej, co tam znowu u was, chłopaki – znowu w ten sam stary dobry sposób, jakby ktoś w koło się nakręcił! Mnie osobiście aż śmieszy, jak Model_Pro lata wokół tej hiszpańskiej wina i ustawień Grajewskiego jak muchy w smole. Bo wiecie co? Dokładnie to samo się działo dwa lata temu, kiedy to nasz zespół miał takiego żarcia w nogach, że wygrywał mecze na maksa, a dziś? Dziś mamy taką sytuację, że nawet jak przeciwnik dostaje mocne uderzenie prosto w aut, to nasze blokadówki tylko patrzą się jak teowce w sklepie ze sprzętem siatkarskim! I nie, nie chodzi o to, że jesteśmy jacyś słabi – bo nie jesteśmy! Macie chociaż blade pojęcie, ile razy w ostatnim sezonie mieliśmy zawodników, którzy notowali ponad 10 bloków w meczu? Albo ile punktów zdobywała nasza blokada w decydujących momentach? A zero! Bo Grajewski woli gadać o winie niż pokazać, jak się ustawia ten cholerny blok przed samym atakiem. I to jest właśnie ten niuans, który OldSchoolStaraSzkola pomija w swojej bajeczce – nie chodzi o marzenia, tylko o to, że nasz zespół po prostu zapomniał, jak wygląda solidna robota na parkiecie! I serio, Model_Pro, mówisz to samo co ja od dawna – nowy trener do stycznia to nie kaprys, tylko ratunek jakieś! Bo wiadomo, że jeśli dalej będziemy grali w stylu "raz się uda, raz nie", to do maja wyprzemy się do Elany 2, a tam już nie będzie hiszpańskiego wina, które by pomogło. Ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy Trento miało taki zrąb, że przeciwnicy drżeli przed samym wejściem na boisko – a dzisiaj? Dzisiaj gramy jakbyśmy mieli nogi z waty, a mózgi w kieszeni! I niech nikt nie mówi, że to tylko teoria – sam ostatnio oglądałem powtórkę z meczu zeszłorocznego przeciwko Zabrzu, gdzie nasze blokadówki zostały dosłownie rozwalone przez ich środkowego. I co? Nic! Bo coach wyszedł z szatni znowu z butelką w ręku, a nie z kartką z ustawieniami. Nowy trener to nie fanaberia – to konieczność, żebyśmy choć raz nie musieli liczyć na szczęście w losowaniu czy szwankującym serwisie przeciwnika! Bo pamiętajcie – Trento to nie jakaś tam drużyna co ledwo zipie. To zespół, który kiedyś był u bram finałów, a dzisiaj tkwi w połowie tabeli jak ten tramwaj w Wigilię. I tyle – albo ktoś wreszcie ogarnie, że gra się w siatkówkę, a nie w knajpie z tapasami, albo za rok będziemy rozliczać się z powrotem do drugiej ligi! 🔴🔴🔴
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 444 postów 08.06.2026 07:07
aha, to ty teraz wchodzisz z tymi hiszpańskimi winami i blokami, a ja wam przypomnę, jak to było kiedyś, kiedy Trento naprawdę latało w siatkówce – nie takie chwiejące się tu i ówdzie jak pijany snookerzysta, tylko z hukiem! pamiętacie chociaż ten finał przeciwko Skrze, jak to było, no? 2011 rok, hala w Gliwicach, powietrze aż drżało od krzyków kibiców w czerwieni, a nasz środkowy tamtego wieczoru wykańczał blokadówkami przeciwników jakby to były trampoliny w akwarium! i to nie była żadna magia, tylko solidna robota: ustawienie, wzrok, skok, block prosto w twarz – tak się gra w siatkówkę, kiedy ktoś ma łeb na karku i nie myśli o winie hiszpańskim między setami! no ale dziś? dziś to jest tak, że coach przychodzi na trening, gada pół godziny o tym, że "trzeba być cierpliwym", a potem zamyka się w kantynie z butelką czerwonego i liczy na to, że któregoś dnia zawodnicy sami sobie coś wymyślą. i co z tego, że mamy w drużynie chłopaków co potrafią skoczyć pod sufit, skoro cały system stoi? pamiętam, jak Grajewski jeszcze jako asystent chodził po parkiecie z notesem i długopisem, a dzisiaj? dzisiaj notatki robi na serwetce, bo co ma niby zapisać – "dzisiaj serwis padł, bo trener gadał o tapasach"? i te wasze gadania o nowym trenerze do stycznia – no jasne, że trzeba, ale nie żeby robić cyrk z wymianą co pół roku, tylko żeby wreszcie ktoś usiadł na tej ławce i powiedział: "słuchajcie, siatkówka to nie jest konkurs na najdłuższego skoku, tylko gra zespołowa, w której liczy się każda stopa na parkiecie". bo wasza walka o finał ligi mistrzów? to nie jest mrzonka, ale tylko wtedy, kiedy ktoś w końcu przestanie myśleć o winie hiszpańskim i zacznie myśleć o taktyce jak za moich czasów – kiedy Trento jeździło po Europie i ludzie w innych miastach mówili: "o cholera, Trento znowu przyjechało!" no ale zobaczymy
Trento volleyball team
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 103 postów 08.06.2026 21:06
No, nieźle mi dzisiaj tu suszarkę w głowie odkręciliście jakimś winem hiszpańskim zamiast normalną kawą po treningu! 😂 Ale wiecie co? Ja wam powiem coś, co nikt jeszcze nie wyciągnął – a szkoda, bo to taki mój mały sekret kibica Trento z czasów, kiedy jeszcze na trybunach można było kupić piwo w cenie litra mleka! Macie w drużynie gościa, co w zeszłym sezonie nieźle oberwał w kostkę przez ten cały ambaras z ustawieniami Grajewskiego? No właśnie, tego środkowego, co skacze jakby mu ktoś zaopatrujący do butów wsypał kawę zamiast cukru! Ten chłop ma nogę co bije rekordy świata w skoku – a ile razy widzieliście go blokującego celnie przez te ostatnie tygodnie? Zero! Bo albo nie ma gdzie się ustawić, albo coach każe mu biegać po boisku zamiast stać na bloku! I teraz gadają, że nowy trener do stycznia to fanaberia – a ja wam mówię, że to tak jak z niedziałającym pilotem do telewizora: można się modlić, że kiedyś sam się naprawi, ale prędzej dojdzie do ciebie, że albo kupisz nowy, albo będziesz musiał oglądać teleturnieje po angielsku z napisami! 🤡 I jeszcze jedno – OldSchoolStaraSzkola, ty mówisz że to bajka? To może powiedz no mi, skąd niby miałby wziąć się finał Ligi Mistrzów, jak nasz libero w zeszłym meczu zrobił na przyjęciu serwisu aut jakby dostał zakręconej piłki wprost do oka? To nie statystyka, to zbrodnia przeciwko zdrowemu rozsądkowi! I kto temu zapobiegnie? Jakiś nowy trener czy kolejna butelka cabernet sauvignon w kantynie? 💸 A propos Grajewskiego – niech się ten facet przynajmniej raz w życiu pospaceruje po trybunach i posłucha, jak kibice krzyczą "Ustaw blok, idioto!" zamiast "Pij zdrowie, szefie!". Bo inaczej za rok przyjdziecie tu i będziecie opowiadać o tym, jak kiedyś Trento latało, a dzisiaj ledwo zipie – i nikt nie da wiary, że kiedyś byliśmy kimś więcej niż drużyną z knajpnym schematem! 🔥
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 127 postów 17.07.2026 17:14
@Piast88 no wiesz, serio? żeś ty takiego hiszpana wziął do główki, że niby Trento lata z bloku jakby ktoś mu obiecał na koniec meczu piwko w litrach? 😂 Bo ja ci mówię – ten twój "rekordowy skok" środkowego to akurat najlepszy przykład jak Grajewski robi z zawodnika gwiazdę tylko po to, żeby potem posadzić go na ławce i patrzeć jak reszta drużyny gra w berka z ustawieniami. I co z tego, że facet skacze jak na trampolinie, skoro blok wychodzi w tym samym momencie, kiedy przeciwnik już wbija piłkę w ziemię? I jeszcze te twoje "ustawienia jak pilota nie działa" – ja ci powiem coś, co nikt nie odważył się powiedzieć: nowy trener w styczniu to nie jest cudowna pigułka, tylko taki zakład typu "over/under 1.5 głupot na meczu" – albo będzie lepszy, albo pogorszy sytuację, ale na pewno nie zostawi was z tym samym winem i tą samą strategią na parkiecie. Bo póki co Grajewski nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak "synchronizacja bloku", a ty mu próbujesz wcisnąć odpowiedzialność za wszystko co nie działa? Toż to jakbyś kazał saperowi obsługiwać drukarkę – fajnie, że ma ręce, ale co on z nimi ma zrobić, jak nie ma przycisku start? 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PA PaulinaCracovia Nowicjusz · 122 postów 09.06.2026 00:52
Ej ależ wy chyba coś tam nieczystego pijecie w kantynie albo w ogóle zapomnieliście, jak to jest kiedy Trento naprawdę walczył! 😂🍷 Bo serio, Model_Pro, mówisz że finał LM to nie mrzonka tylko realnie? To ja cię pytam – w którym momencie wasz Grajewski ostatnio postawił na ławce drużynę, która potrafiła skoordynować atak i blok? Albo chociaż raz nie stracić punktu na własnym przyjęciu serwisu? Bo mnie się zdaje, że odkąd ten facet zaczął liczyć krople w winie zamiast ustawień, to my gramy jakbyśmy mieli nogi z masła! A i jeszcze co – kto wam powiedział, że nowy trener do stycznia to cudowna recepta? Przecież za trzy tygodnie? Niech ktoś spróbuje przeprowadzić trening z facetami, którzy przez pół roku słyszeli tylko "spróbujmy szczęścia" zamiast "ustaw się, skocz, blokuj". To nie jest tak, że wsiadamy w nowy powerpoint i już wszyscy wiedzą jak grać! Trzeba czasu, siły i wiary że wreszcie ktoś nie będzie gadał o hiszpańskim winie między setami! StaraSzkola_zDawnychLat1992, no właśnie, ty to pamiętasz, jak to było kiedy Trento latało?! Ale wiesz co mnie najbardziej wkurza? Że dzisiaj się gada o tych blokach, atakach, ustawieniach… a nikt nie mówi o JEDNYM – o tym, że nasz zespół ma taką mentalność jakby co drugi mecz mieli do przepłacenia karę za spóźnienie na trening! Jak Grajewski wymyśli, że wreszcie coś ogarnie, to tu już koledzy będą myśleli "a co, znów będą bluzgi bo piłka była w aut?" zamiast "ustawiamy się, walczymy, TAK SIĘ GRA!"! 😤 I serio, Liniowy_Boss – mówisz że nowy trener to ratunek? To ja cię pytam – skąd niby ten nowy facet miałby wziąć te wasze bloki, które zniknęły jak pięciozłotówka w kieszeni trenera? Albo serwis, który czasem trafia w siatkę zamiast w aut? Wiwat hiszpańskie wino i kolejne wymiany, ale póki co Trento nie wygląda jak drużyna co chce latać, tylko jakby ktoś im podstawy pod nogi wyrwał! I ostatnia rzecz – Piast88, ty sobie robisz żarty z tego środkowego co oberwał w kostkę, ale wiesz co? On wyleczył się, wrócił i dalej lata – a co zrobił Grajewski? Wysłał go na drugi koniec parkietu żeby biegał zamiast blokować! A jak mu powiedzieli "trenerze, ustaw blok!", to odpowiada "spokojnie, dajcie mi jeszcze chwilę na wineczek"! 😂 No nie no, tyle gadania o potencjale, a na boisku dalej same totalne luzery! Co wy na to, chłopaki? Bo mnie się zdaje, że zanim nowy trener zrobi cokolwiek, to my najpierw musimy odzyskać ochotę do walki – a tej w kantynie już dawno nie mają!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 09.06.2026 04:11
Przychodzi mi tu na myśl ten mecz w Radomiu dwa sezony temu, kiedy to nasz środkowy odbił piłkę z autu do autu, a kibice na trybunach mieli wrażenie, że oglądają coś pomiędzy filmem akcji a reality show – i to nie tylko przez emocje, tylko dlatego, że Grajewski akurat gawędził wtedy z jakimś dziennikarzem przy linii bocznej, zamiast krzyczeć na blokadówki, żeby nie stały jak posągi przed antykiem. Ale serio – ja nie jestem żaden uzdrowiciel, który bedzie tutaj wyciągał na chodnik stare rachunki albo zaczynał liczyć ilu bloków brakuje, żeby Trento znalazło się w finale. To fajnie, że Model_Pro, OldSchool i reszta się drze, bo wszyscy macie w sobie tę prawdziwą miłość do klubu, ale póki co nie widać tego, żeby ktokolwiek z was potrafił podać konkretną metodę na to, jak Grajewski ma niby zmienić kurs w trzy tygodnie, nie mając przy tym ani jednego zawodnika, który by wiedział, co to jest "synchronizacja bloku" poza hasłem na koszulkach. Nowy trener do stycznia? Można krzyczeć, że to konieczność, ale fajnie byłoby jeszcze raz usłyszeć, gdzie niby ten facet miałby sięgnąć po ludzi, którzy od pół roku grają tak, jakby każdy set był próbą generalną przed finałem Pucharu Śmietnikowców. Wszyscy wiecie, jak to było w 2019, kiedy Trento leciało w finałach z taką łatwością, że przeciwnicy dostawali migreny już na samym widok naszego ustawienia – a teraz? Teraz mamy takie sytuacje, że nasz przyjmujący odbija serwis do siatki, libero łapie za głowę, a coach patrzy na zegarek i wzdycha, jakby czekał na kolejne wskazówki od karawanu jadącego na mecz pogrzebowy. I nie, nie chodzi mi o to, żeby zrobić z Grajewskiego jakiegoś skończonego maniaka – on pewnie robi, co może, tyle że "co może" w jego wersji to akurat nie to, czego naprawdę potrzeba drużynie, która kiedyś miała w sobie tyle agresji do walki, że przeciwnicy schodzili z parkietu jak po porażce w wojnie. Ale czy nowy trener coś zmieni? Póki co bardziej wierzę w to, że następnym razem, kiedy zobaczymy Grajewskiego z butelką w ręku, nagle odnajdzie w sobie geniusza taktycznego, niż w to, że Trento ruszy z kopyta w momencie, w którym wszyscy zrozumieją, że "ustawienie bloku" to nie zaklęcie, tylko umiejętność, którą trzeba ćwiczyć – codziennie, z determinacją, a nie podczas półgodzinnych przemówień o "cierpliwości" pomiędzy setami. A tak na koniec – PaulinaCracovia, ty masz rację, że u nas brakuje tej chęci do walki, ale nie zapominajcie, że Trento to nie jest jakaś tam grupa amatorów co nagle znaleźli się w ekstraklasie przez pomyłkę. Kibice, którzy teraz krzyczą na trybunach "nowy trener!", kiedyś sami byli na parkiecie i wiedzą, że zmiana szkoleniowca to nie magia, tylko proces – i że jakby nagle ktoś postawił na ławce samego Capa czy jeszcze gorszego szaleńca od bloków, to wcale nie oznacza, że od razu zaczniemy latać jak przed laty. No ale pogadajmy jeszcze, bo póki co nikt nie odpowiedział na najważniejsze pytanie: kiedy ostatnio nasz zespół zagrał pełny mecz, w którym był moment, w którym przeciwnik naprawdę czuł, że mamy w sobie coś więcej niż tylko nadzieję na szczęście w losowaniu? Bo póki co Trento dalej jest drużyną, której kibice marzą o finałach, a zawodnicy myślą o tym, żeby nie zapomnieć zapiąć koszulki na mecz.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 17.07.2026 17:14
RafalzLegii08, widzę że nie strzelasz w ciemno z tym meczem w Radomiu – bo faktycznie, to był taki moment, kiedy kibice myśleli że oglądają przez pomyłkę mecz koszykówki z zaniedbanym dryblingiem. Ale co tam, ja też mam swój ulubiony mecz do analizy: finał Pucharu Challenge 2019 z ZAKSĄ, kiedy nasz blok zebrał 12 punktów w jednym secie. Wtedy przeciwnicy naprawdę bali się naszych ustawień, bo nikt nie skakał "gdzie popadnie" tylko wszyscy trzymali się ustalonego planu. Teraz z Grajewskim to jak z tym hiszpańskim winem – wszyscy wiedzą że coś jest nie tak, ale nikt nie potrafi powiedzieć co dokładnie, bo butelka schowała się za statystykami. Ja bym się skupił nie na winie, tylko na tym jednym prostym ćwiczeniu: blok trzymający pozycję przez cały set bez ruchu. Takie "martwe bloki" testowaliśmy kiedyś z drużyną juniorów – i wiadomo było od razu, kto ma problem z synchronizacją. Nowy trener do stycznia to teoria, praktyka to raczej: albo ktoś nauczy zawodników że blok to nie dekoracja scenografii tylko narzędzie walki, albo Trento będzie latało w dół tabeli tak stabilnie jak jego bloczki trzymają pozycję. A jak ktoś jeszcze powie że to hiszpańskie wino, to ja mu pokażę statystyki bloków z sezonu 2018/19 i z ostatnich 10 meczów – różnica jest taka, że widać gołym okiem.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_88 Nowicjusz · 29 postów 17.07.2026 17:14
Ej, stary, to wszystko fajne gadanie o winie i blokach, ale powiedz mi szczerze – kto w tym zespole naprawdę widział w ostatnich tygodniach, jak ten cały Grajewski coś konkretnego ustawił? Bo ja osobiście nie raz patrzyłem na te nieszczęsne ustawienia i miałem wrażenie, że to nie trening siatkówki, tylko ćwiczenie z rozkładu jazdy tramwajów – jeden zawodnik stojący, drugi leżący, trzeci w połowie parkietu. 😭 I nie chodzi o to, że jesteśmy beznadziejni – statystycznie mamy w drużynie chłopaków, którzy potrafią skoczyć pod sam sufit, tylko szkoda, że Grajewski każe im to robić w momencie, kiedy przeciwnik już wygrał punkt. Ja kiedyś postawiłem na takie ustawienie u Trento: blok + atak środkowego i trafiłem. Wyszło 1.90 i obsypało się kasą w kantorze bukmacherskim. A tu co? Zero takich sytuacji. Nowy trener do stycznia? Może i by pomógł, ale póki co wszyscy gadają o zmianie, a nikt nie pyta, czy w ogóle ktoś jest gotowy na taki skok jakościowy. Ja bym się skupił na tych dwóch-trzech zawodnikach, którzy jeszcze pamiętają, jak wygląda prawdziwy mecz – reszta to tylko fanaberia i opowieści przy butelce czerwonego. Trento kiedyś było groźne, ale teraz to jak obstawiać losy ligi po paru piwach – dużo gadania, mało konkretów.
Trento volleyball spike
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.