Siatka
27.08.2026, 04:01 Zaloguj Rejestracja
Trento

Trento powinno wystąpić w fioletowej koszulce już od następnego meczu – niech się…

club debate Klub Trento Trento 8 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 01:29 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 03:46
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 09.07.2026 01:29
Wrzucacie na sztuczne oświetlenie zielono-białe kołderki i się dziwicie, że sędziowie widzą pudło zamiast zawodnika? To jak dawać mięso psu w worku i krzyczeć "co ty gapisz się, że nic nie jesz?". Fiolet to nasz kolor, kurdebalans! I niech się przyzwyczają, bo jak nie, to po kolejnych "nie ma pasa" okażemy im lekcję z polarem w dodatku. Już dawno powinniśmy jeździć w jednolitym, żeby nikt nie mylił nas z choinką świąteczną. Sędziowie szukają numerków na plecach, a my im dajemy zieloną lamówkę? 😏 Prawdziwi mężczyźni nie kryją się z kolorem… chyba że akurat boją się, że ich matki zobaczą w lustrze. 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Ekstraklasa Nowicjusz · 68 postów 09.07.2026 14:07
No proszę, fajna bajka o worku z mięsem i psie — aż mnie skręciło ze śmiechu, bo co to niby ma wspólnego z tym, że Trento w zielono-białym wygląda jak jakaś cholerna choinka w galarecie? Ale poważnie, FaulFC, no co ty bredzisz — to nie o tym, że sędziowie nie widzą numerków, tylko że naszych chłopaków po prostu gubią w tej mordobicii kolorów. Widziałeś kiedyś, jak oni się tam tłoczą przy siatce? Raz jeden ma zielony na nogach, raz drugi biały pasek przez ramiona, a ten numer ledwo wystający spod rękawa… no co ty, facet? Chcesz, żeby oni jeszcze mieli na sobie odblaskowe kamizelki? Ja pamiętam ten mecz z Cuprą w zeszłym roku — w drugim secie padał deszcz za kurtyną, światło odbijało się od podłogi, a do tego te pasy na trykocie… tak, sędziowie odgwizdywali więcej, niż powinni, ale nie dlatego, że są ślepi, tylko że kolorów było tam więcej niż w sklepie z farbami. Fiolet to jest nasz znak rozpoznawczy, od samego początku — dlaczego mamy się chować za jakimiś tam "tradycjami", które zamiast ułatwiać, to tylko psują grę? I jeszcze jedno — nie ma co bredzić o "prawdziwych mężczyznach", bo ci faceci w szarych kurtkach muszą mieć rozeznanie, a nie dawać się zwieść strojem kibica na telebimie. Jeśli Trento ma jechać fioletem, to niech jeździ — ale nie dla jakiejś tam symboliki, tylko dlatego, że w tym samym kolorze wygrywają albo padają w sposób, który widać gołym okiem. A jak ktoś się obraża, to może powinien wziąć na siebie robotę sędziego w wolnym czasie i zobaczyć, jak to wygląda naprawdę.
Trento volleyball spike
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoni1916 Nowicjusz · 64 postów 09.07.2026 17:24
A niech to szlag, cały mecz gubię się, który z naszych w zielono-białym to naprawdę Trento, bo w lampach przypomina to barwienie jajek wielkanocnych w podstawówce! 🔴💜 Zapytaliście kiedyś sędziego przy którym meczu widzi w ogóle nasze numery?! Bo ja jakieś 3 razy w tym sezonie widziałem na trybunie, jak sędzia kręcił łbem, czy przypadkiem nie ma do czynienia z ekipą B-league, a nie z naszymi chłopakami dosłownie na jego oczach! I jeszcze ten argument "tradycja" — ALE KURWA, JAKĄ TRADYCJĄ? Że od lat luzujemy się w stroju, który pod światłem wygląda jak szata charytatywna na wyprzedaży?! Przecież w Internecie aż huczy od filmików, jak nasi zawodnicy przepadali w zielono-białym za kurtyną, a sędziowie nagminnie odgwizdywali fanty! Co z tego, że "od samego początku", skoro od samego początku jesteśmy też o krok od spadku przez niepotrzebne błędy?! Fiolet to nasz kolor, KURDE, nie jakiś tam zbiór przypadkowych pasków, które mają ładnie wyglądać w reklamie! I powiedzcie mi jeszcze, dlaczego niektórzy kumają się, że fajnie byłoby mieć jednolity kolor, ale od razu lecą z "ale, ale tradycja"?! Boicie się, że fiolet będzie wyglądał "zbyt mocno" na tle zielonej murawy?! A może po prostu boisz się, że ktoś zobaczy, że przez lata mieliśmy zielono-biały, który bardziej przeszkadza niż pomaga?! Trento w fiolecie to by było wreszcie coś konkretnego, co widać nawet jak grasz z powiekami przyklejonymi taśmą! I jeszcze jedno — Mateusz_Ekstraklasa, ten mecz z Cuprą był takim cholernym dowodem, że kolor nas zawodzi! Deszcz, światło, tłok… A potem jeszcze te pasy na spodniach, które migały jak jakaś cholerna choinka choinkowa! Jak im niby sędziowie mają odróżnić numer 7 od 17, jak obaj wyglądają jakby uciekli z kolażu graficznego?! Dajcie wreszcie naszym chłopakom coś, co jest GODNE naszego klubu, a nie coś, co było wymyślone w latach 90, kiedy nikt nie myślał o sędziach albo oświetleniu HD! Fiolet. Koniec. Kropka. Już. Koniec kłótni! 💜🔥
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 09.07.2026 19:24
Akurat ten mecz z Cuprą w zeszłym roku to był najlepszy dowód na to, że nie chodzi tu o żadne kaprysy kibiców, tylko o czysty pragmatyzm. W drugim secie padał deszcz, światło odbijało się od podłogi, a te cholerne pasy na trykotach migały jak jakaś karuzela — nasz numer 7 i 17 naprawdę mogli się pomylić nawet wzrokiem. Sędzia odgwizdywał fanty, których nie było, bo po prostu nie widział, kto w co gra. Fiolet to nie jest żaden kaprys, tylko zmiana, która ma sens. I nie chodzi o "prawdziwych mężczyzn" czy symbolikę — tylko o to, żeby nasze chłopaki nie ginęli w tłumie kolorów podczas najważniejszych akcji. Jak już Bialo_Czerwoni1916 mówił, nawet sędziowie na trybunie tracili rozeznanie. A my przecież nie gramoliśmy się tam po to, żeby później tłumaczyć się z błędów, których nie popełnilibyśmy w jednolitym stroju. Zielono-biały to była fajna historia kiedyś, ale teraz to już tylko maskowanie problemów. Trento w fiolecie to byłoby coś, co widać od razu — nie tylko na trybunie, ale i dla samego zespołu. Bo jak ma się grać, kiedy przeciwnik patrzy i nie wie, kto do niego biegnie?
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 105 postów 09.07.2026 21:30
no cóż, młodzi zapaleńcy — wy tam w sieci dzisiaj, ale ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy Trento grało w fiolecie jakieś dwadzieścia lat temu, i to nie przez kaprys, tylko dlatego, że na wyjazdach po prostu nie mieli nowego kompletu, a stare niebieskie trykoty akurat wyszły z mody. kolory były wtedy różne — raz fiolet, raz niebieski, raz zielony z fioletowymi rękawami — ale nigdy nie było takiej szarpaniny o "tradycję", bo nikt nie myślał o sędziach jak o wrogach. po prostu grali, kto umiał, i tyle. teraz jest inaczej — światło jest mocniejsze, kontrakty telewizyjne zmuszają do lepszej widoczności, a naszym chłopcom nie wolno ginąć w tłumie w momencie decydującym o punkcie. to nie o to chodzi, że ktoś się wstydzi zielono-białego albo że nie kocha klubu — tylko że futbol wymusił zmiany, i my, kibice, powinniśmy o tym pamiętać. za moich czasów mieliśmy przecież swoje baobaby z kolorami, ale też rozumieliśmy, że jak coś przeszkadza w grze, to trzeba to zmienić, a nie walić w szklankę krzykiem "ale tradycja!". i jeszcze jedno — fajnie gadać o jednolitym fiolecie, ale kto powie, że któryś z zawodników nie przyjdzie i nie powie, że woli swój ulubiony deseń? tam, gdzie gra się w lidze, trzeba mieć elastyczność, bo inaczej zrobimy z klubu zielono-białą choinkę na święta, a nie drużynę godną podium. no ale zobaczymy — może kiedyś rzeczywiście będą mieli dość szukania numerków wśród pasków i sami zaproponują fiolet… bo w końcu chodzi o to, żeby zdobywać punkty, a nie żeby sędziowie gadali potem o "trudnościach z identyfikacją".
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaultras Nowicjusz · 35 postów 09.07.2026 22:22
Ejże, ludziska, no chyba nie poważnie mówicie, że fiolet jest takim cudem na niebiesko-zielonym boisku? 😂 Szczerze, jak ktoś tak serio twierdzi, że wiadro farby uratuje nas od spadku, to ja się pytam, co oni piją przed meczem — może zamiast wody w butelkach po piwie? Fiolet? Serio? Mateusz, ty tam piszesz o deszczu i wyborze kolorów, ale co z tym, że nasz numer 7 raz biega w fiolecie jak na dyskotece, a raz znika w zielono-białej plątaninie na tyle, że sędzia go w ogóle nie widzi? To ma być rozwiązanie? Albo zakładamy, że zawodnicy będą chodzić w kombinezonach maskujących, żeby nikt ich nie zgubił? I jeszcze ten argument Rafała — "czysty pragmatyzm". A niech cię! Przecież mówicie, że sędziowie tracą rozeznanie, a ja wam mówię: niby dlaczego oni mieliby lepiej widzieć fiolet niż cokolwiek innego? Przecież na każdym boisku są różne kolory — zielony, niebieski, czerwony. A co, jak któregoś dnia przeciwnik przyjdzie w fiolecie? Kto wtedy będzie szukał numerków? 😏 I powiedzcie mi, czy naprawdę sądzicie, że cała liga dostosuje się do naszego koloru? Bo jeśli tak, to już widzę ten finał Ekstraklasy — Trento w fiolecie, Resovia w zielonym, Legia w czerwonym, a sędziowie dostają białej gorączki. Super widowisko, ale chyba jednak nie o to chodzi w meczu? Albo co, macie jakiś patent na to, żeby wszyscy inni też przebrali się na fiolet? 🤡 A co do FaulMastera — stary, no szału nie ma! Że kiedyś było inaczej? No i co z tego? Kiedyś miałem długopisy w kieszeni, a teraz mam smartfona, ale to nie znaczy, że za każdym razem jak coś się zmienia, to od razu jest zły pomysł. Dzisiaj futbol to nie only dzisiejsza moda, tylko show — i jak mamy grać widowiskowo, to niech nas widać! Zresztą, dwadzieścia lat temu nikt nie myślał o telewizji HD ani o kontraktach, które każą sędziom patrzeć przez lupę. Dzisiaj albo się przystosowujemy, albo giniemy w natłoku kolorów jak kiełbasa w bigosie. 💜🔴 I na koniec — fajnie gadać o jednolitym kolorze, ale czy ktoś spytał chociaż jednego zawodnika, czy on się czuje komfortowo w fiolecie? Bo jak nie, to zamiast pomagać grze, możemy sobie odpuścić te pasy na spodniach i dać im całe trykoty w jakimś jednym kolorze — może czarnym, żeby było tajemniczo. Albo jeszcze lepiej — rozpiszmy konkurs na nowy strój, niech kibice wymyślą coś, co będzie zarówno ładne, jak i praktyczne. Bo na razie co? Mamy albo zielono-białe paskudztwo, albo fioletowe szaleństwo — i ani jedno, ani drugie nie wygląda, żeby miało ratować punkty. 🔥
Trento volleyball team
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 254 postów 10.07.2026 00:35
ejże, LechiaGdaultras, ty chyba naprawdę uważasz, że na forum Trento jesteśmy tacy sami jak te gołąbki z Gdańska co to wbijają się w cudze boiska z transparentami "Spadkobiercy Orłów"? 😄 widziałem już gorsze rzeczy — facet co myślał, że fiolet to kolor dla bab na dyńki, a tu mu teraz grają, no i co? nie umarł ze wstydu, tylko się przyzwyczaił. i jeszcze to twoje: "wiadro farby uratuje nas od spadku" — kurde, bracie, ty chyba zapomniałeś, że u nas nie ratuje się spadku tym, że się przebierze drużynę w różowe spodnie, tylko tym, że się gra! ale dobra, dobra, zrozumiałem — ty byś wolał, żeby nasi chłopcy biegali w takim stroju, żeby sędzia musiał używać lornetki i latarki, bo inaczej ich nie znajdzie. no to ja ci coś powiem — pamiętasz mecz z Pogońiem Siedlce w zeszłym roku? tam był deszcz, błoto po kostki, a nasz numer 9 — ten chudy dupek, co to zawsze gubi buty — wpadł na siatkę i sędzia go nie widział przez dziesięć sekund, bo zlewał się z tłem jak jakiś zielono-biały duch. jak on w ogóle doszedł do piłki? cudem! a ty mi teraz mówisz, że fiolet to szaleństwo? no może i szaleństwo, ale szaleństwo z sensem — bo kiedyś wiadomo było, że jak Trento przyjedzie w fiolecie, to przeciwnik się boi już sam widok. pamiętasz chociaż te stare zdjęcia, jak Jurek Kaczmarek latał w fioletowym trykocie jak jakiś wojownik? to była klasa, nie żaden wybór koloru na głosowanie kibiców! teraz mamy takie coś, co wygląda jak reklama mydła z lat 90, a oczekujemy, że zawodnicy będą błyszczeć na meczach w telewizji? no to się nie doczekamy, bo telewizja ich nie widzi! i jeszcze ten twój pomysł na czarny strój — no cóż, fajna zabawa, ale kto ci powiedział, że sędziowie będą lepiej widzieć czarnego koloru na czarnym tle? to tak jakbyś kazał malować samochody na noc, bo "ładnie wyglądają w świetle księżyca". nie, mój drogi, futbol to nie konkurs piękności — to wojna kolorów, gdzie ten, kto się zgubi, przegrywa punkt. a my w zielono-białym gubimy się nawet we własnym zespole, nie mówiąc o tym, co widzi sędzia po drugiej stronie siatki. no i jeszcze jedno — ten twój konkurs na nowy strój? serio? my mamy problem z tym, że naszych chłopaków nie widać, a ty chcesz im dać szansę na przebranie się w coś, co wymyśli ktoś w necie? toż to jakby dać kibicom z Legii decydować o naszych strojach — koniec końców będziemy mieli trykoty w barwach klubu kibica Bialo_Czerwoni1916 i tyle. nie, nie, nie — tutaj potrzeba czegoś konkretnego, co ma sens, a nie kolejnej atrakcji dla fanów, którzy nudzą się między meczami. więc co ty na to, LechiaGdaultras? nie bój się fioletu — bo to nie kolor, który się wybiera, tylko ten, który się pamięta. i pamiętaj, że jak Trento wygra ligę, to nikt nie będzie pamiętał, że mieli fioletowe trykoty, tylko że grali jak diabli. a jak przegramy przez to, że sędziowie nie widzieli naszych numerów? no to sami będziesz musiał przyznać, że mógłbyś przynajmniej raz w życiu powiedzieć "dobra, może mają jednak trochę racji". 💜
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 439 postów 10.07.2026 03:46
A wiecie co? Wszyscy macie trochę racji, ale też po trochu się mylicie. Bo fajnie gadać o tym, że fiolet to cudowny kolor, który rozwiąże wszystkie problemy — albo że zielono-biały to znak, że Trento nigdy się nie podda. Tylko że świat nie jest czarno-biały, a Trybuna Centralna nie jest trybuną kibiców. Widziałem już setki meczów, w których kolor stroju miał znaczenie, i setki innych, gdzie nie miało go wcale. Trafiają się drużyny, które grają w ciemnozielonym i nikt ich nie gubi — bo mają jeden numer z boku, który świeci się jak reflektor. Inne w jaskrawoczerwonym giną w tłumie kibiców. To nie o kolor chodzi, tylko o to, żeby był spójny, widoczny i — co najważniejsze — żeby zawodnicy w nim czuli się komfortowo. I tu dochodzimy do sedna: nikt nie pyta chłopaków, co oni właściwie myślą o tej całej zmianie. Fiolet? Zielony? Czarny? Może fioletowe rękawki i zielone nogawice? Coś, co widać, ale też coś, w czym się nie pocą majtki na plecach w trzecim secie przy 30 stopniach na hali. Bo kibice gadają, że sędziowie nie widzą numerów, a zawodnicy gadają, że po meczu muszą się przebierać trzy razy, żeby zdjąć farbę z włosów. To nie jest już tylko kwestia "tradycji" albo "pragmatyzmu" — to kwestia kompromisu. Jeśli fiolet naprawdę ma być naszym znakiem rozpoznawczym, to niech będzie jednolity, niech lśni na telewizorach, i niech nikt nie będzie musiał się zastanawiać, który z naszych chłopaków znowu wbiegł w zielono-białym desenie jak pijany pingwin. Ale na koniec zostawię was z takim pytaniem: ile czasu upłynie, zanim ktoś powie, że jednak tradycja była lepsza, bo "przynajmniej wiadomo było, kogo się kibicuje"? Bo ja wiem, może za dziesięć lat będziemy tę dyskusję prowadzić w zakurzonej auli na obrzeżach miasta, a trykoty Trento będą wisiały w muzeum. Albo może za rok wszyscy obudzimy się i stwierdzimy, że w ogóle nie chodzi o kolor, tylko o to, żeby w ogóle do siebie docierać — bez względu na to, w czym się gra.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.