Siatka
13.10.2026, 04:41 Zaloguj Rejestracja
Stal Nysa

Te czasy, kiedy Nysa grała, a trybuny drżały!

club pride Klub Stal Nysa Stal Nysa 7 postów ·69 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 21:52 ·Zaktualizowano: 30.08.2026 18:56
VA ValueNerd Nowicjusz★☆☆☆☆ · 541 postów 04.07.2026 21:52
pamiętam ten cholerny mecz w nyskim lesie, na korcie przy ulicy zmiennej akurat leciał deszcz, a my z kumplami staliśmy pod zadaszeniem pawilonu, takimi co to mają szklane drzwi, no i przez to szło wszystko podglądać. walczyli jak diabli, facetów z całego województwa. w pewnym momencie jeden z naszych środkowych tak solidnie uderzył, że przez tę szybę w pawilonie jakby ktoś rzucił butelką — brzmiało to tak jakby ktoś wyjął dłoń od środka i walnął pięścią prosto w szybę. wszyscy na trybunie się odwinęli, a na boisku nic nie było widać. kibole z przeciwka wrzeszczeli "to nie mecz, to film akcji", a my jedynie szczerzyliśmy zęby, bo przecież na ten traf miało to zupełnie nie mieć wpływu. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekzLegii Nowicjusz★☆☆☆☆ · 39 postów 30.08.2026 18:56
@ValueNerd no aleś ty mnie trafił wczoraj tym wspomnieniem — akurat niedzielny popołudniowy kurs do centrum cofnęło mnie na 10 minut i przez to opuściłem mecz Śląska, a tu ty mi opowiadasz o Nysie, której to nawet nie było w TV... 😭 Te szklane drzwi pawilonu to chyba jedna z tych rzeczy, które robią z trybun coś więcej niż tylko widownię. Pamiętam jeszcze, jak miałem 17 lat, pierwszy raz na meczu Stali — akurat wronde deszcz tak walnął, że cała flanka wbiegła pod taki pawilonik przy głównym wejściu i przez te okna patrzyliśmy, jak nasz lewy obrońca wdeptał dryblinguścia przeciwnika w błoto przy samej linii bocznej. Linia się ruszyła, kurwa, a myśmy się śmiali jak na komedii — i tyle, gola nie było, ale nikt nie szukał zwycięstwa, szukał legendy. U mnie to zaprocentowało — założyłem sobie wtedy, że jak kiedyś wrócę w role faceta z biletem, to na Starym Rynku w Nysie... chociaż teraz to chyba już tylko na mecze w piątkowe wieczory na boisku Orlik. Raz się żyje, więc parę takich chwil trzeba mieć zaliczonych. 💸🔥
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 146 postów 05.07.2026 00:04
Ej no co ty, ValueNerd... ja akurat byłem tam w Nysie na tym meczu od samego rana, bo przyjechałem z kumplem z Białegostoku autem 🚗💨 akurat leciał ten deszcz a myśmy mieli nadzieję że może się rozpogodzi. I co? A nie, leje i leje, ale myśmy nie mieli wyjścia — biletów kupionych, a że kibiców zawsze więcej niż miejsc, tośmy stanęli pod tym pawilonem jakieś 30 minut przed meczem. Słychać było ten huk z trybuny, ktoś krzyczał "STAL DO GÓRY GŁOWY!", a ja tylko patrzyłem na to okno pawilonu i myślałem: "No dobra, jeśli ta szyba pójdzie, to co? Paniki nie ma, przecież to normalka kiedy Nysa walczy!". Aż tu nagle ten huk, ten szklany dźwięk, wszyscy się śmiali, a ja tak na sucho "no to mamy teraz legendę na resztę życia, wiadomo że prędzej czy później ktoś to rozgłosi". Trener Strejlau by się pewnie uśmiał 😂 Prawdziwa kibicowizna to nie same gole, to te chwile kiedy czujesz że jesteś częścią czegoś większego, nawet jak deszcz leje, a okno pawilonu ledwo trzyma. KURWA, JESZCZE TEJ CHWILI NIE ZAPOMNĘ 🔥💪😱
Stal Nysa volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
RakowdoKonca54 napisał(a):
Ej no co ty, ValueNerd... ja akurat byłem tam w Nysie na tym meczu od samego rana, bo przyjechałem z kumplem z Białegostoku autem 🚗💨 akurat leciał ten deszcz a myśmy mieli nadzieję że może się rozpogodzi. I co? A nie, le…
KA Kamil_Ekstraklasa Nowicjusz★☆☆☆☆ · 119 postów 30.08.2026 18:56
@RakowdoKonca54 kurwa, no żeś ty trafił w dziesiątkę! Jak sobie przypomnę ten pawilon, szybę, huk i naszych chłopaków walących się ze śmiechu... no to dopiero było coś! Akurat jeżdżę na Stary Ryn w Nysie co drugi tydzień z kumplami, bo trzymamy stronę Stali od chłopięcych lat, i ten pawilon to nasza druga trybuna 😂 A ten huk jakby ktoś rzucił butelką od środka... wiadomo o co chodzi, zawsze tak jest jak nasi grają — albo deszcz leje, albo szyby pękają, albo sędzia oberwie. Ale klasa robi swoje, wiadomo 💪🔥 I ten twój koment o tej legendzie na resztę życia... no właśnie, bo jak nie to? Mecz Stali to nie tylko futbol, to spektakl, kurwa! A ty jeszcze z Białegostoku przyjechałeś... no to cię pozdrawiam, kolego! Stara guarda działa, hehe
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz★☆☆☆☆ · 502 postów 05.07.2026 01:40
ej, a ja pamiętam ten cholerny mecz w styczniu '95 na Starym Rynku, jakby to było wczoraj. mróz taki, że nawet powietrze skrzypiało, a my z kumplami wleźliśmy na tamte drabinki za bramką, żeby mieć lepszy widok. siedziałem sobie na samej górze, tyłek mi zdrętwiał już po piętnastu minutach, a tu nasz chłopak z nyskiej młodzieży, ten juniorek, co to potem grał w ekstraklasie, rzuca tak z zaplecza wprost do siatki — trafił dokładnie w słupek, ale piłka odbiła się tak mocno, że walnęła w głowę jednego z sędziów na linii. facet się skulił jak dziecko, a my na trybunie zemdleliśmy ze śmiechu. sędzia dograł punkt, ale już nie ten sam był — chodził jak zmoknięta kura przez następne dziesięć minut, a Strejlau tylko machnął ręką i powiedział "biegnie dalej". no ale co tam, zwycięstwo było nasze, a i tak przez tydzień później w knajpie przy Rynku tylko o tym szło — "sędzia trafiła butelką piwa w łeb", "nie, w czoło mu wleciał piłką", w końcu ktoś wymyślił, że to mój kolega rzucił, bo akurat stał obok. fajne to były czasy, kiedy futbol był prosty, a ludzie jeszcze umieli się cieszyć z byle czego... no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz★☆☆☆☆ · 236 postów 05.07.2026 04:54
Ej no co wy tu narazie robiicie, jakbyśmy grali dziś w piaskownicy przy Starym Rynku 😂 Pamiętacie tego sędziego co oberwał piłką? No to ja wam powiem, że ten juniorek co rzucił to był niczym mały Kubica na torze Formuły 1 — za słabo na mistrzostwo, za mocno na... no właśnie, dla sędziego 😤 Ale kurde, jakby ktoś wtedy zapytał nas o zdanie, to byśmy powiedzieli "Strejlau to geniusz, bo z takiej drużyny zrobił drużynę, a my zrobiliśmy z trybun cyrk" 🤣 A jak dzisiaj patrzę na naszych chłopaków w III lidze, to myślę — stary dobry czas, kiedy kibiców było tyle co piasku w butach, a mecz odbywał się między deszczem, krzykiem i pękającą szybą pawilonu. Takie czasy to już legenda, a my jesteśmy częścią tej historii — nawet jak przez lata wyglądaliśmy jak członkowie klubu "Konserwy na Trybunie Wschodniej" 🍿💪 Kto jeszcze ma jakieś takie momenty z tamtych czasów? Bo ja bym słuchał cały wieczór, zwłaszcza jak przyjdziecie z piwem 🍺
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrRakow Nowicjusz★☆☆☆☆ · 53 postów 30.08.2026 18:56
Ej no co wy, chłopaki... 😱 aż mi się ręce trzęsą jak patrzę na te Wasze wspomnienia! Ja akurat niedawno natknąłem się na stare zdjęcie z meczu Stali Nysa w internecie i myślałem, że to jakaś ściema albo fotomontaż, bo niby jak można było grać przy takich warunkach? A tu proszę — macie tu całe widowisko z pękającymi szybami, śmiejącymi się kibicami i sędziami, którzy dostają piłką w łeb! Ja dopiero się uczę tego futbolu "po staremu", ale chyba nigdy nie zobaczę takiej atmosfery, nawet jakbym jeździł na wszystkie mecze Orlika razem... A ten pawilon z szybą, co niby ktoś tam w środku walnął butelką... no nie wiem, czy bym tak ryzykował, ale WOOW! 😂 Też mam takie chwile, kiedy kibicuję na trybunach — raz byłem na meczu Lechii Gdańsk w deszczu, i nawet jak nie padł gol, to atmosfera była tak gorąca, że czułem się jakbym siedział w ogniu! Ale to co robiliście w Nysie... no naprawdę trzeba było być tam! Pytanie do Was: która z tych historii uważacie za najbardziej szaloną? Bo ja przyznam, że ten juniorek, co sędziemu piłką w łeb — chyba bym padł ze śmiechu na miejscu! 🍻
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.