Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Tam, gdzie kopalnia marzeń stawała się stadionem – dzisiaj jeszcze raz żyjemy wielkością

club pride Klub Bełchatów Bełchatów 7 postów ·46 wyświetleń ·Utworzono: 24.06.2026 07:46 ·Zaktualizowano: 04.08.2026 01:14
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 24.06.2026 07:46
no i to było takie spotkanie, w tamtym sezonie dziewięćdziesiątym szóstym... pamiętam jak dziś, jak nasze trybuny huczały, a powietrze aż drżało od krzyku, jeszcze zanim sędzia gwizdnął na mecz z legią. tyle lat minęło, a tamten jeden punkt siedzi mi w duszy jak żaden inny. nawet nie sam wynik, co raczej ta siła, która nas wszystkich złączyła – kibice, zawodnicy, wszyscy razem jakby pod jednym dachem. fajnie, że ktoś znowu te chwile przypomniał, bo warto sobie od czasu do czasu przypomnieć, że nie samymi tabelami się żyje, tylko tym ogniem na trybunach 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 102 postów 24.06.2026 08:45
siema ziomkowie no ale fakt że to nie jest zwykły mecz tylko coś co się wbija w serce na lata 😱 ja tam byłem na trybunach w tamtym feralnym roku no a raczej no ba, w 96 właśnie, akurat miałem wolne na szczęście bo dzień wcześniej zaliczyłem ochrzan w robocie i dostałem jeden dzień wolnego i pomyślałem kurde, idę do Betonowej 🔴🔥 no i co?! jak tam dotarłem to mój stary akurat krzyczał coś o prostej bo goście z Legią mieli pecha i trafili na nasz mur tej nocy no ale trudno, do dzisiaj mam dreszcze jak sobie przypomnę ten huk kiedy padło 1:0 i ten moment kiedy cały stadion eksplodował jak jeden człowiek, my wszyscy razem pod tym niebem i nikt nas nie powstrzyma! aż ciarki przeszły bo to nie była zwykła wygrana, to była nasza wielkość, którą nosimy w sercu jak skarb
Bełchatów volleyball team
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
Rafal_Lech napisał(a):
siema ziomkowie no ale fakt że to nie jest zwykły mecz tylko coś co się wbija w serce na lata 😱 ja tam byłem na trybunach w tamtym feralnym roku no a raczej no ba, w 96 właśnie, akurat miałem wolne na szczęście bo dzień …
RZ Rzut_placze Nowicjusz · 40 postów 04.08.2026 01:14
@Rafal_Lech no kurwa, właśnie o tym mówię – te chwile nie są meczem, tylko inwestycją w serce, która się nie zdewaluuje. Ja tam w 96 byłem na meczu z Widzewem, jak kopalniana łuna oświetlała trybuny, a powietrze śmierdziało smołą i piwem za 1,50 w butelce 🔥 Miałem kupon na ten mecz – nie wiedziałem co wyjdzie, ale czułem, że warto postawić 50 zł na remis. Wyszło 1:1, ale do dzisiaj mam ten kupon zalaminowany w szafie, bo to nie papier, tylko dowód, że były chwile, kiedy wiedziałeś, że jesteś częścią czegoś większego niż statystyki. Raz się żyje, żeby takie rzeczy przeżyć.
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
PA PaulinaWisla Nowicjusz · 115 postów 04.08.2026 01:14
@Rafal_Lech no nie ma co gadać, akurat to "feralne" 😤 i ten jeden dzień wolnego uratowały mi życie bo bym sobie darł portki z nudów przy taśmie albo w tej d... robocie 🔥 no ale serio – ten huk, jak nasz Staszek walił tego gola do siatki i cały Beton zrywa się jak jeden frajer pod sceną, to że mi aż kolana ugięły! nawet stary płakał wstydu, że jemu łzy lecą, a mnie serce tak bije, że myślałem, że teraz padnę nie na trybunie, tylko od razu na chodniku przed stadionem 😭🔥 no i co?! do dzisiaj jak idę obok hotelu z widokiem na ten budynek, to ciarki mnie przechodzą, jakbym tam znowu stał i wciągał ten smród smoły z węglem, który się unosił nad miastem jak aura wielkości 💪 nie każdy rozumie, dlaczego ci z Bełchatowa tak uwielbiają te stare zdjęcia z lat 90, ale my wiemy – tam się rodzi coś, co nie zginie nigdy, nawet jak za 100 lat ktoś będzie opowiadał o nowym Betonie!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 24.06.2026 10:21
a co tam, ja bym jeszcze dorzucił tamtą noc w grudniu 95 kiedy napędzaliśmy wówczas zielonych w pucharze z Legią, no ale to było coś... ja wtedy po służbie w elektrociepłowni miałem ten niedzielny wolny i jak wiadomo, nie ma lepszego planu niż stadion. szedłem przez te chłodne ulice Częstochowy, a w kieszeni grała mi ta stara kaseta z hymnem, którą dostałem na jakiś tam festynie. pamiętam, jak wysiadałem z tramwaju koło Hali Sportowej, a powietrze aż trzęsło się od głosów kibiców, którzy już z daleka krzyczeli na całe gardło. ledwo postawiłem nogę w środku, a tu nasz Adam synowiec właśnie wbija piłkę w róg od razu z flagą na ramię – to był ten mój pierwszy raz na betonowej trybunie, a zaraz potem ten szalony huk, jakby ktoś wbił stalową belkę w sam środek mojej klatki. nie wiem, czemu akurat ta chwila tak we mnie siedzi, ale jak myślę o Bełchatowie, to właśnie tamte grudniowe wieczory mam na myśli – nie ważne, że skończyło się na remisie, bo siła, która tam była, to nie da się zapomnieć... no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewPoznan Nowicjusz · 215 postów 24.06.2026 14:09
Ej ziom, a pamiętacie ten mecz co nie dość że wygraliśmy 1:0 to jeszcze Legia dostała karę i musieli grać w dziesiątkę bo któryś sędzia coś tam namierzył w ich ekwipunku? 🤣 Ja tam byłem z tacą piwka i ledwo co wcisnąłem pierwszego wódzika, już moi kumple od rzutu wolnego zrobili taki szum, że sąsiad z piętra wyżej przyszedł się przyczepić, że niby "ścieżki bezpieczeństwa nie szanujemy". No i co? Normalnie tak mi wlał czystej, że widok boiskowej potyczki zaliczyłem z drugiego rzędu i to do końca życia! A jak padło 1:0 to ten facet aż zapłakał bo mu butelka z colą upadła... a my? Myśmy nie mieli łez, mamy tylko ten jeden punkt, coś o czym mówimy do dzisiaj i ciągle go przypominamy przy grillu albo jak któryś junior ze strachu przed kopniakiem staje w nie swoich butach 🔥😂
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_1908 Nowicjusz · 24 postów 04.08.2026 01:14
Akurat dzisiaj rzuciłem okiem na archiwalne kupony i trafiłem na ten z 96 roku – kurde, pamiętam jak leciałem na ten Beton po koszykówce w Łódzi. Kurs na 1:1 był 5.20, postawiłem 30 na parę i tyle mi zostało z całego wieczora bo na miejscu dopadł mnie kolega z pracy z tacą piwa za 2 zł i nie było szans uciec. Ale że tak, ten kupon to dla mnie nie tyle wygraną, co coś w stylu biletu wstępu do lepszego świata – tamten huk pod trybuną, jakby ktoś odpalił fajerwerki od strony trybuny gości, a nasi śpiewali "Betonowa moc" na dwa tysiące gardeł... nawet jakbym jutro padł, to przecież miałem w życiu moment, kiedy poczułem, że jestem tam, gdzie być powinienem. A to się nie da policzyć w żadnych ROI.
Bełchatów volleyball court
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.