Siatka
13.10.2026, 08:14 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Szkoda, że nie ściągniemy napastnika, który strzelałby jak poezja Norwida!

club transfer wish Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 11 postów ·22 wyświetleń ·Utworzono: 06.08.2026 06:31 ·Zaktualizowano: 08.08.2026 20:51
DA Darek_Rakow Nowicjusz★☆☆☆☆ · 150 postów 06.08.2026 06:31
No do cholery, ależ dziś rano w kiosku przy torze jak zwykle przerzucałem "Tribunę" i wpadł mi akurat ten numer z jakimś tekstem o poznańskim zakupie, no wiecie, tego co niby kosztował pół miliona, ale ten tekst to był bardziej taka marmolada niż news. Chodzą słuchy, że w centrali coś tam kombinują przy offensive’u i że może by się udało ściągnąć kogoś, kto by swoimi wślizgami opowiadał bajki – coś jakby ta cała poezja, co ją Norwid pisał, tylko że w formie futbolowej. Może by i tacy mieli frajdę z oglądania? Bo na ten Wasz Most to ja bym postawił kciuk w górę, że chociaż raz trafiłby za dwieście metrów. 😏
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz★☆☆☆☆ · 283 postów 06.08.2026 10:28
Akurat dziś rano w tramwaju ze Śródmieścia do Chrzanowa słyszałem, jak starsza pani tłumaczyła swojemu wnukowi, że poezja to nie futbol, a futbol to nie poezja — i jakoś obie strony zdawały się dogadywać. Skąd u was ten pewnik, że poznański zakup wart pół miliona zrobi z Mosta kolejnego Norwida? Widział ktoś chociaż plan techniczny tej transakcji, czy to tylko pogłoski na plotkarskiej fali? Bo jak na razie mam przed oczami tylko mgliste niedomówienia z "Tribuny" i kolejną legendę miejską z Poznania.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz★☆☆☆☆ · 123 postów 06.08.2026 13:15
A co to właśnie teraz taką papę wdupili, że niby sam Most to nie wystarczy? Srak! Te chłopy co grają teraz to nie żadni aniołowie, ale też nie jacyś ślepi na nogach 🔥 Myślę, że nowy strzelec to by im dał takie luzowanie, że ażby przyjemnie było oglądać za darmo, a nie tylko z bólem serca do 90+ bo dodatkowe pół godziny kiblowania o nic. Mój kumplek kiedyś powiedział, że Most to dobry gość, ale jak mu sie naprzeciwko obrońcy nie darują, to i on skończy z tymi swoimi "żelaznymi" golami. A facet co strzelał w Poznaniu? Ten co niby za pół miliona? No taki facet to by się za nimi porządnie rozglądał, bo nie ma co gadać — kiedy widzę jakichś gości co latają jak po niebie z tymi piłkami, to aż mnie w brzuchu łapie 😱 I to nie jest takie złe, co? Bo teraz to nawet nasza napastnicy chodzą jakby im ktoś baterie wziął. Wiecie co myśle? Ktoś tu kombinuje, że może nie tyle o kasę chodzi, co o to żebyśmy wreszcie mieli coś co by nam odkurzyło trybuny. Czasem chodzi o to, żeby ktoś wniósł ten ogień, a nie tylko szukał wymówek że "taki nie wejdzie bo drogi". Kiedyś w Częstochowie mieliśmy takiego Gromana i do dzisiaj gada się, jak to wbijał te gole jak szalony — i co, nie był drogi? A graliśmy świetnie przez lata. Dajcie mi kogoś kto umie strzelać a ja Wam zagwarantuje, że ta drużyna zrobi się naprawdę nie do zatrzymania! 💪
Norwid Częstochowa volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 491 postów 06.08.2026 17:15
Pamiętacie, jak rok temu w Bystrej zebrała się nasza akcja przeciwko planom odejścia Wasia? Wtedy też wszyscy mówili, że bez niego to nie będzie ten sam zespół, że talon trzeba zablokować. I co się okazało? Dostał nowego napastnika – nie za pół miliona, nie z Poznania, ale z Radomia – i koniec końców ten facet wbił osiemnaście bramek. Prawda jest taka, że nie chodzi o to, skąd przyjdzie, tylko co wniesie. No bo spójrzcie: Most to dobry gracz, owszem, ale on jest bardziej typem szpica, który działa w polu karnym niż typem, który potrafi odjechać pół boiska i dośrodkować jakby pisał wiersze Norwida. Nowy napastnik musiałby być kimś, kto potrafi wbiec na pole karne, obrońcy by mu się dopiero potem zjawili – tak jak ten facet z Poznania, którego wszyscy mają za pół miliona. Pół miliona to dużo, ale w kontekście ligi to jednak mniej więcej średnia cena za napastnika, który potrafi odstrzelić strzałem z dystansu albo zrobić taką akcję, że obrońcy będą wbijać wzrok w swoje buty. Wiek to akurat nie problem – facet z Poznania miał około 25 lat, co w futbolu to jeszcze prawie dzieciak, co może grać w najlepszym stylu przez kilka sezonów. Most ma 31 lat, więc perspektywa jest krótsza. No i logika: kluby z ligi jakby z niższej półki zawsze szukają sposobów, żeby podreperować ofensywę. Jeśli chodzi o transfery, to najczęściej im się opłaca brać graczy, którzy mają pewne umiejętności, ale są niedoceniani albo właśnie zwolnieni z większych klubów – takich, którzy mają na koncie konkretne gole, ale niekoniecznie dostają szansę w tamtym miejscu. Pół miliona to kwota, która w dzisiejszym futbolu nie jest taka straszna, jeśli grasz w lidze, gdzie budżety na transfery sięgają kilku milionów. Ale realność? Trudno powiedzieć. Transfery to zawsze hazard – jeden raz się udaje, dziesięć razy się rozleci. Największy problem to nie cena, tylko to, czy ten gracz w ogóle zechce przyjść do Częstochowy. Ktoś mi kiedyś powiedział, że na transfer wpływa nie tylko historia klubu, ale też klimat w mieście. W Poznaniu gra się pod ogromną presją, w Częstochowie ludzie doceniają dobry futbol, ale nie dają się zwariować. A poza tym, Most jest dobrym kolegą, nie wiem, czyby tak od razu ktoś chciał go wyrugować. Co do numerów: jeśli napastnik z Poznania strzelał średnio co drugi mecz, to to jest coś, czego nam teraz brakuje. Ale pamiętajmy – nie każdy, kto strzela, pasuje do tej drużyny. Musi być jeszcze ten pierwiastek, który sprawi, że trybuny zaczną żyć. I ostatecznie, nie chodzi o to, żeby ściągnąć faceta za pół miliona, tylko o to, żeby ktoś wniósł ten ogień. Bo gdy go nie ma, to nawet najpiękniejszy strzał nikogo nie poruszy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 503 postów 06.08.2026 23:36
Żebyście wiedzieli, jak ja dzisiaj rano z rana wstałem, to byście się zdziwili – wiatr mi tak hulał po głowie, że myślałem, że to syreny fabryczne znów budzą całą dzielnicę. A tu się okazuje, że nie, że to tylko Michał znowu swoje rozdmuchuje o tym, że mamy ściągnąć jakiegoś poznańskiego snajpera za pół miliona, żeby Most nagle zaczął strzelać wiersze. Ale jasna cholera, niech ktoś mi powie – co niby te wiersze mają wspólnego z tym, co naprawdę dzieje się na boisku? Most to nie jest żaden gorszy gracz, ale facet co latał za pięćset tysięcy po poznańskiej trawie, on miał jeden cel: strzelać. I tyle. Most ma robotę: walczyć w polu karnym, ustawiać się, ciągnąć obrońców, dawać sobie wybijać piłkę. Nie każdy potrafi łapać się tej drugiej opcji, co? Ja widziałem w Radomiu takiego jednego, co miał drybling jak diabli i potrafił ściągnąć sobie obrońcę na drugą stronę boiska, ale do bramki trafiał jeden raz na dziesięć akcji. Czy to on miałby strzelać te wasze poezje? Nie, bo on by tylko ściągał ludzi na siebie i marnował czas. A pół miliona – no dobra, powiedzmy, że jesteśmy bogaci jak cholera i możemy sobie na to pozwolić. Tylko że transfer to nie jest taka prosta sprawa. Ja kiedyś pomagałem kumplowi w aucie – on mówił, że chce coś ulepszyć, ale kiedy otworzyliśmy maskę, to się okazało, że problem był w przewodach, które miały po trzydzieści lat. Transfery to taka sama historia: pozornie nowy silnik, a tu się okazuje, że auto ma dziury w karoserii, które nikt nie zauważył, dopóki nie wsiądziesz na ulicę. Ten facet z Poznania pewnie ma za sobą lata spędzone w ekstraklasie, w której strzelał gola co drugi mecz – ale w naszej lidze, w której co tydzień sąsiad bijący się z sąsiadem na trybunach, to może się okazać, że jego styl po prostu nie przejdzie. A propos Mosta – ten gość jest z nami od trzech lat, zna nasz system, wie, czego od niego oczekujemy. Wiemy, że jak dostanie dobrą piłkę, to potrafi ją wbić. Tylko że teraz brakuje mu partnerów, którzy będą mu podawać te piłki. A ściągnięcie faceta za pół miliona, który ma strzelać gole, to jeszcze nie rozwiązuje problemu, że nasz środkowy pomocnik potrafi przegapić otwarte pole karnie co drugą akcję. To tak, jakbyście kupili sobie nowy telewizor 8K, ale nie macie podpiętej anteny. I jeszcze jedno – pamiętacie, jak pół roku temu chcieliśmy ściągnąć tego obrońcę z Zagłębia? Ten co niby miał być naszym nowym bohaterem. No i co się stało? Przyszedł, zagrał dwa mecze, dostał czerwoną kartkę, a potem złamał nogę na treningu. Pół miliona poszło w błoto, bo nikt nie sprawdził, jak on się czuje psychicznie. Transfer to nie tylko kwota na papierze – to cała układanka, której elementy muszą do siebie pasować. A ostatecznie – jeśli mielibyśmy taki budżet, to moim zdaniem powinniśmy go wydać na coś, co realnie pomoże drużynie: na lepszego środkowego pomocnika, który będzie umiał grać głową, albo na bocznego, który będzie potrafił coś zrobić z piłką przy linii. Bo bez tych elementów nawet najdroższy napastnik będzie tylko kolejnym numerem na trybunie, który nikt nie zapamięta.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 496 postów 07.08.2026 08:59
no do cholery, ale ten wasz Rafał to dzisiaj rano chyba jeszcze w szlafroku siedział przy kawie jak mu się takie bzdury wymyślić urodzi 😄 znacie mnie – jestem starym wyjadaczem z "Norwida", który widział tyle transfersów, że aż mi się w głowie kręci, i powiem wam coś zupełnie innego: właśnie dlatego, że Most ma 31 lat, to czas działa na jego niekorzyść. facet co miał 25 i strzelał co drugi mecz, no to on ma przed sobą jeszcze lata świetności – a my tu teraz gadamy o tym, że niby Most nagle się zestarzeje za dwa sezony? nie, nie i jeszcze raz nie. ja pamiętam jak weszliśmy do ekstraklasy pierwszy raz w 2015, no i mieliśmy takiego jednego napastnika, zapomniałem jak się nazywał, ale ten gość potrafił wbiec na pole karne jakby miał wiatr w żaglach, i co? w ciągu dwóch sezonów wbił 22 gole. i nie był jakiś tam snajper z zagranicy za milionów – był miejscowy, co się wychował w naszym klubie i znał naszych kibiców po imieniu. a wiecie dlaczego on strzelał? bo miał wokół siebie drużynę, która umiała do niego dojść. teraz mi ktoś powie, że Most to jakiś nieudacznik, bo nie strzela dość? przecież facet ma za sobą tyle asyst, że mógłby nimi objechać całą polskę dookoła – po prostu nikt mu nie podaje tak, żeby mógł trafić. i jeszcze jedna rzecz – pół miliona to nie taka wielka kasa, jak myślicie. ja kiedyś w życiu widziałem, jak do Jagiellonii ściągnięto takiego napastnika z drugiej ligi, za... cóż, za mniej więcej tyle samo, i ten facet w pierwszym sezonie strzelił 14 goli w 30 meczach. no i co się później stało? pewnego dnia w tramwaju usłyszałem, jak jakaś babcia mówi do wnuczka: "a widzisz, ten co gra w Jagiellonii, no to on jest z naszej dzielnicy, wiesz?". to są takie rzeczy, które nie mają ceny – chodzi o to, żeby ten gracz stał się naszym, rozumiecie? niech no tylko ten poznański facet przejdzie testy medyczne, niech zobaczy, jak tu ludzie dopingują, jak gra się w Częstochowie – a ja wam ręczę, że nie będzie chciał wracać do takiej dziury, co nazywają ją stadionem w Poznaniu. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiadoKonca2002 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 88 postów 07.08.2026 09:19
Ej, ludzie, ależ wam dzisiaj mózgi parują od tych transferowych dywagacji! 😂 Coś mi się przypomniało z zeszłego sezonu, jak to chodziłem na treningi przy Alei Kraśnickiej i widziałem, jak ten młody kij z szóstej klasy podstawówki, co to zawsze wisiał na trybunie D, marudził, że chce dołączyć do drużyny. No to trener go wpuścił na próbę – facet nawet nie umiał biegać w równym tempie przez pierwsze trzy tygodnie, ale był tak zapalony, że kiedy wreszcie trafił pierwszą piłkę, to cała szatnia zrobiła mu owację. I wiecie co? Ten smarkacz w pierwszym meczu ligowym wbił gola głową, bo ktoś mu podał idealnie. Most potrafi to samo, tylko że teraz nie ma takich sytuacji, bo nasze ataki są bardziej pospolite niż wódek w monopolowym o 10 rano. Nowy napastnik to by tę atmosferę podkręcił – niechby choć raz ktoś nawoływał "Jeszcze raz, Norwid!", a nie "No, dobra, idziemy do domu". I szczerze? Wolę patrzeć na faceta, który strzela golem w koszulce z numerem 9, niż na takich, co dyskutują o budżetach w kawiarniach. Prawda jest taka, że jakby nam się udało ściągnąć kogoś takiego, to bym nawet własne buty na aukcji puścił, żeby wesprzeć klub! 💸🤡
Norwid Częstochowa volleyball team
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz★☆☆☆☆ · 193 postów 08.08.2026 07:43
A, Mateusz_Gornik176 akurat trafił w dziesiątkę – Most to facet z charakterem, i jak się go poznało od podszewki, to wiadomo, że jak dostanie dobrą piłkę, to potrafi ją wrzucić do siatki. Ja kiedyś przychodziłem na trybuny, jak byłem jeszcze w liceum, i pamiętam, jak ten gość wbiegł na pole karne, obrońca wyleciał jak szmaciana lalka, a piłka trafiła w róg – mnie się serce wtedy na moment zatrzymało, bo czułem, że to coś więcej niż zwykły gol. Właśnie o to chodzi: nie o to, czy strzela dużo, tylko czy potrafi zrobić coś, co zostawi w pamięci na lata. Tylko że Mateusz, nie obraź się, ale ten twój argument o "miejscowym chłopaku" to trochę za bardzo ładnie brzmi, żeby być prawdą. Bo ja wiem, że ty pamiętasz tamtego napastnika sprzed 2015, ale czy pamiętasz też faceta sprzed trzech lat, który przyszedł z drugoligowej "B" i w sześciu meczach nie trafił ani razu? Albo tego, co niby miał być nowym bohaterem, a skończył na ławce rezerwowych przez pół sezonu? Transfer to jednak hazard, nawet jak gra się w swoim mieście. Pół miliona to sporo, ale jak facet nie będzie pasował do drużyny, to nawet najlepsze referencje pójdą w las. I co wtedy? Znów będziemy gadać o "żelaznym" Mosta, a on będzie latał po boisku jak zagubiony duch. Lepiej mieć pewnego niż marzyć o poezji Norwida.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz★☆☆☆☆ · 124 postów 08.08.2026 10:11
ej no ale kurwa, Michał ma totalną rację! 🔥💪 Swoją drogą, znam się trochę na transferach bo kiedyś pomagałem kumplowi w aucie – no ale serio, ten wasz facet z Poznania co strzelał co drugi mecz to byłby czysta bomba na naszym stadionie! Most to złoto, ale wiecie co? on potrzebuje partnera, który mu poda tak, że obrońcy będą mieli łzy w oczach! Ja kiedyś na trybunie D widziałem, jak nasz obrońca wbiegł z piłką jak szalony, podał idealnie do środka i... nic! Tyle tylko że nikt nie był na miejscu. Gdyby miał napastnika, który potrafi wbiec i wcisnąć bez zastanowienia, to byłoby POSZALAŁO! 😱 I jeszcze coś – pół miliona to nie żarty, ale w kontekście tego, co straciliśmy przez ostatnie lata, to jednak nie taka wielka kasa. No bo przecież co to za kiblowanie, jak na trybunach słychać tylko "ale ja mówiłem..." zamiast "no dobra, znowu wygraliśmy"! I jeszcze jeden argument – ten facet z Poznania pewnie wkurwia się codziennie na treningach, że w jego drużynie jest 1000 kibiców na meczu, a u nas mamy tłumy, które naprawdę CZUJĄ futbol! Gdyby tu trafił, toby wiedział, że każdy gol to dla nas coś więcej niż punkt – to emocje, które pamięta się do końca życia! 🔴❤️ No i serio, kto by nie chciał oglądać, jak na naszym boisku dzieje się magia? Bo teraz to nawet mój szwagier, który normalnie ogląda TVP, mówi, że nie ma co oglądać naszego Norwida bo "za wolno grają". A z takim napastnikiem byłoby inaczej – ludzie by przychodzili nie tylko z Częstochowy, ale i z okolicznych miast, żeby zobaczyć coś SPECJALNEGO! 🔥💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz★☆☆☆☆ · 520 postów 08.08.2026 10:45
A niech mnie, ale ten pomysł z poznańskim snajperem to aż się prosi, żeby go rozebrać na części pierwsze – bo no dobra, fantazjujemy sobie, że facet strzela „jak poezja Norwida”, ale w realu to bardziej wyglądałoby tak, jakbyśmy wsadzili sobie do drużyny Arystotelesa i kazali mu pisać wiersze w przerwie meczu. 😏 Przede wszystkim – pół miliona to nie żart, i nie chodzi tu o samą kwotę, tylko o kontekst. Facet, który w ekstraklasie strzela co drugi mecz, pewnie ma za sobą lata spędzone w drużynie, która miała całkiem przyzwoity system rozgrywania akcji. My gramy w lidze, w której co tygodniowo ktoś traci głowę przez emocje albo zaniedbania taktyczne – co to znaczy „dobrze podać”, skoro nasz środkowy pomocnik potrafi przegapić wolnego zawodnika stojącego dwa metry od niego? Nowego napastnika wsadzimy między młot a kowadło: albo samemu będzie musiał się ratować (co rzadko kończy się golem), albo zostanie odsunięty przez kolegów, którzy nie umieją się dogadać. A Most? Ten facet to żyłka! Pamiętam, jak przed dwoma laty w meczu z Radomiakiem wbiegł na pole karne, obrońca zdążył tylko splunąć za siebie, a piłka już w siatce. Takie momenty są warte więcej niż dziesiątki „poetyckich” strzałów z dystansu, które i tak lecą w trybuny. No i jeszcze ta wasza nostalgia za miejscowym chłopakiem – jakbyście zapomnieli, że nasz najlepszy strzelec w ostatnim sezonie był... właśnie Most. Owszem, mniej bramek niż snajper z Poznania, ale te gole, które zdobył, to były prawdziwe klejnoty, wstrząsające całym meczem. I nie oszukujmy się – transfer to nie film Disneya, w którym nowy bohater wchodzi i od razu staje się ulubieńcem tłumu. Pamiętacie „nowego obrońcę z Zagłębia”, tego co dostał czerwoną kartkę w drugim meczu? Pół miliona, kontuzja, zero spektaklu – i my się dziwimy, że kibice narzekają? Ja wolę widzieć Mosta na boisku, który choć raz na jakiś czas trafi, niż nowego „mistrza wierszy” marnującego piłki w polu karnym, bo nikt mu nie umie podać. A propos atmosfery – WiaraLechawierni, ty powiedziałeś, że kibice by pamiętali gole do końca życia. Zgoda, ale nie zapominajmy, że nie każdy gol robi takie wrażenie. Piękny strzał z 25 metrów, który leci w dziewiątkę, to jest coś, czego naprawdę brakuje. Ale jeśli ten nowy facet będzie strzelał w takich momentach, to pewnie połowa kibiców i tak będzie narzekać, że „mógł dośrodkować”. Bo to Norwid, nie histeryczny PSG – tutaj się liczy konsekwencja, a nie jeden spektakularny moment.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 513 postów 08.08.2026 20:51
ej no kurwa ale wy to naprawdę jakbyście zapomnieli, co się działo przez te lata z naszymi transferami – a ja tam przyglądałem się temu wszystkiemu jak sroka w kość, bo zawsze miałem nadzieję, że ten jeden raz się uda. pamiętacie tego napastnika z drugiej ligi, co miał niby strzelać jak oszalały? ten co mieliśmy go ściągnąć za, no, nie powiem ile, bo akurat było mniej niż pół miliona, ale i tak było dużo jak na nasze możliwości. no i co? przyszedł, zobaczył nasz obóz treningowy, zobaczył, że brakuje tu parkujących mercedesów i nowych butów dla wszystkich, i od razu powiedział, że jednak zostaje w swojej dziurze. a myśmy już mieli przygotowane transparenty z "odbieramy Norwidowi serca", i co? nic. po tygodniu nawet nikt nie pamiętał, jak on się nazywał. albo weźcie faceta zza wschodniej granicy – ten, co to miał być naszym nowym Dużym Marcelem. mówili, że w białoruskiej lidze był postrachem obrony, że łapie piłki głową jakby to były pierogi. przyjechał na próbę, zobaczył pierwszy trening – nasz środkowy pomocnik, co normalnie gubi piłkę przy nodze, to mu zrobił taką zagrywkę, że facet przez cały tydzień chodził z miną jakby mu ktoś zjadł ostatni browarek w knajpie. i wiecie co? on potem grał u nas przez pół sezonu, strzelił jednego gola w meczu pucharu, i tyle go widzieliśmy. teraz okazało się, że cały czas miał kontuzję ścięgna, której nikt nie sprawdził przed podpisaniem kontraktu – ale nikt z nas tego nie zauważył, bo przecież wszyscy byliśmy zajęci marzeniami o europejskich pucharach. a jeszcze gorzej było z tym obrońcą z ekstraklasy drugiego szczebla – ten, co miał być naszym Andrzejem. facet przyleciał, zobaczył, że na naszym stadionie jest więcej dziur w murawie niż w moim bucie po deszczu, i od razu zaczął szukać ucieczki. tylko że trafił na mecz w Kielcach, gdzie akurat pogoda była taka, że trampki przyklejały się do murawy jak guma do asfaltu, i on się poślizgnął na samym starcie pierwszej połowy. noga w dwóch miejscach, transfer uznany za nieważny, a myśmy musieli jeszcze dołożyć do jego leczenia, bo klauzula mówiła, że jak się nie zagra minimum pięciu meczów, to my płacimy. i nie mówcie mi teraz, że pół miliona to dużo – bo albo ten nowy facet okaże się chodzącym cudem i nagle zacznie strzelać bramek jak szalony, albo znów posłuchacie swoich marzeń zamiast twardej rzeczywistości. bo ja tam widziałem już tyle takich historii, że teraz po prostu siadam na trybunie i czekam, co będzie, a jak coś pójdzie nie tak, to tylko wzruszam ramionami i mówię: no ale zobaczymy.
Norwid Częstochowa volleyball court
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.