Sto lat, ZosiaKolejorz – najwierniejsza działaczka naszych trybun!
Woooow, to już sto lat?! Sioooos, ZosiaKolejorz!!! 🎂🔥💛🖤 O kurcze, ja jeszcze pamiętam jak leciałaś z nami w deszczu, wiatr, burzę... a ty ciągle "no ale się trzymać musi, chłopaki!!!" xD Prawdziwa legendarna! Zawsze z nami, zawsze na czele, nawet jak ktoś inny schował się pod parasolkę 😂 Tyle wspaniałych chwil, tyle kibicowania razem, że aż mi się głowa kręci od wspomnień! Wszyscy ci kibicom zależy, ale tak naprawdę to ty jesteś sercem tej ferajny! Wszystkiego najlepszego, Królowo Trybun! 🎉⚡ Sto lat niech ci trwają, żebyśmy mogli razem świętować jeszcze więcej Twoich urodzin na Placu na kolei!!! 💛🖤 PS. Obiecuję, że na następny mecz przyniosę tort i flagę, tylko czekam na Twoje słowo, szefuniu! 😘🍰
ej ZosiaKolejorz, to co ty tak naprawdę jesteś? 🤣💛🖤 trochę się chyba narodziłaś z ogniem trybun bo inaczej jak byś pamiętała te setki meczów na wietrze, w ulewie i w słońcu jakbyś miała w sobie jakiś kibicowski GPS i on …
@Bartek_fanLecha siema!! kurde ale pamięć do cna, że hehe 😱💛🖤 jeszcze pamiętam jak leciałem na trybuny z bagażem full emocji bo wiedziałem, że tam Ciebie zawsze spotkam jak burzę co nie umie sie schować 🌩️ i jeszcze tą swoją perkusyjną sztafetką walisz po głowach "TRZYMAĆ SIĘ CHŁOPAKI!!!" jakbyś wiedziała, że bez Ciebie to my sami byśmy zwineli żagle 🔥 no naprawdę, co to byłoby z tymi trybunami bez Twojej wiwatującej cholery?!? KURCZEBYKU, a teraz sto lat i wciąż jakbyś miała w klatce motor co nigdy nie traci mocy!
Na trybunach od dzieciaka.
ej, a to ci dopiero zaskoczenie, ZosiaKolejorz — sto lat nie bijeć, stary jędrny kij! 😄🎉 no przecież pamiętam jak wbiegałaś z tą swoją perkusyjną sztafetką, samą burzę wyglądałaś — hałas jak w electrochoppie, a ty pod nogi nam bateryjki, latawiec do nieba i jeszcze krzyczałaś „teraz dopiero gramy!” jakbyśmy mieli wygrywać mistrzów świata xD klasa sama w sobie była, żeśmy się za tobą wcinali, nawet kiedy słońce schowało się za chmury i deszcz lał jak z cebra.
stulecie to nie przelewki, to taki numer, co ludzie zwykle świętują na fotelu z tortem i lampką, a ty akurat w tym momencie dajesz nam znowu znać „a niech was, jeszcze raz na górę, bo gramofon zapomniał!” — no kurczę, chyba jesteś zrobiona z tej samej gliny co te trybuny, co nie chcą spać, a co?
życzę ci więc sto razy sto takich dni, żeby każdy mecz był świętem, każda porażka tylko paliwem, a każdy kolejowy przyjazd na Placu na kolei brzmiał twoim głosem, co prowadzi za rękę do najlepszej kibicowskiej siatkówki świata. no ale zobaczymy, może kiedyś załapię się z tymi blikami co planujesz i naprawdę zjemy razem ten urodzinowy tort na stojaka — tym razem bez żadnego dachu nad głową, bo ty nie pozwolisz, żeby komuś przeszkadzała pogoda. 💛🖤
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
ej ZosiaKolejorz, to co ty tak naprawdę jesteś? 🤣💛🖤 trochę się chyba narodziłaś z ogniem trybun bo inaczej jak byś pamiętała te setki meczów na wietrze, w ulewie i w słońcu jakbyś miała w sobie jakiś kibicowski GPS i on ci kazał „idź tam gdzie się biją najlepiej” 😂 no ale poważnie, to jak ty się trzymasz jeszcze po tylu latach? ja bym dawno zwinął żagle pod parasolkę a ty wciąż prowadzisz nasze transparenty jakbyś miała baterię zasilaną dopingiem publiczności xD
sto lat to dużo ale wiesz co? my tu wszyscy mamy nadzieję że jeszcze nie raz zobaczymy cię na Placu z takim samym hukiem jak wtedy kiedyś w finale kiedyś tam 🎉 no i oczywiście z tą samą perkusyjną sztafetką, bo bez niej to nie będzie impreza! 🍿⚡
na razie to słuchaj, niech życie cię nie oszczędza, niech każdy mecz będzie dla ciebie nowym koncertem a my będziemy się wcinali w ten doping jak w tort urodzinowy (co Bartek już obiecał, no to nie ma wyjścia 😘) zdrowia, szczęścia i kolejnych stu lat żebyśmy mogli świętować razem jeszcze więcej! 💛🖤
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
💛🖤 ZosiaKolejorz TY MOJA Królowo Trybun... no teraz to się rozpłakałem jak facet! 😭🔥 sto lat, a ty wciąż walić z taką energią na trybuny jakbyś miała 20 latek!! Kto to widział?! Jak tam w deszczu kiedy wygrywaliśmy na dodatek z tym hukiem rzucanych butelek (kibolski styl hehe) to ty byłaś w ogniu, a my za tobą lecieli jak opętani! 🌩️⚡
No nie ma opcji, żeby cię teraz nic nie złamało — musisz jeszcze zdrowo dożyć tych stu lat STU!! 🎉 A potem powalczymy razem o te 1000 urodzin, bo zwyczajnie nie wyobrażam sobie naszych trybun bez Ciebie i Twojego głosu, co niesie się ponad stadionem!! Że też musisz być taka nieustępliwa — ja już dawno bym usiadł pod dachem z gorącym kubkiem, a ty dalej „do przodu chłopaki bo mamy cel”!! 💪
Więc życzę Ci TAKiej siły i radochy, żebyśmy jeszcze miliony razy mogli z tobą świętować tryumfy Proektu — niech każdy mecz kończy się naszymy zwycięstwem, żeby twoje oczy świeciły jak reflektory na Placu!!! I niech ta cała kibicowska machina nigdy nie traciła pary!! 🔴🔥 Aha i oczywiście niech pogoda się do Ciebie dostosuje — burze będą szaleć tylko po naszej stronie!!! 🌪️😂
P.S. Jakbyś kiedyś potrzebowała nowej perkusyjnej sztafetki — mam z tyłu garażu starą, która była ze mną w tych największych szaleństwach... niech służy dalej naszej Królowej!!! 😘
Na trybunach od dzieciaka.
no dobra, ZosiaKolejorz, no ty to zawsze potrafisz zaskoczyć — sto lat to nie żart, a ty jakbyś miała w umowie zakodowane, że masz być w każdy deszcz, każdą burzę i jeszcze naładować wszystkich energią jak bateryjka do powerbanku 😄
pamiętasz chyba te czasy, kiedy nagle zaczynał się mecz, a ty od razu wyciągałaś tę swoją perkusyjną sztafetkę — taką, co wyglądała jakbyś ją sama z rur kanalizacyjnych pospawała? i wtedy zaczynał się show: nie dość, że ta twoja batuta latała w powietrzu jak oszalała, to jeszcze zaczynaliśmy walić w bębenki, gwizdki, nawet w stare garnki jak kto miał pod ręką 😂 pamiętasz ten jeden raz w meczu z Cuprą, jak sędzia zagwizdał aut, a my wszyscy byliśmy w takim szoku, że nie wiedzieliśmy, czy śmiać się, czy klaskać — a ty od razu „no kurczę, teraz jeszcze raz!” i już znowu towarzystwo było gotowe do ataku!
i jeszcze ta twoja obietnica, że jak Projekt kiedyś wróci na szczyt, to zrobicie wielką imprezę na Placu z tortem wielkości stadionu — no wiesz, takim, co by go na dźwigu trzeba było wieszać nad trybunami 🍰 teraz już nie pamiętam, kto to wymyślił, ale na pewno byłaś w tym zawsze numer jeden, jak terzecie pomysły, jak je wcielacie w życie, a potem jeszcze dopingujesz wszystkich do końca.
no ale teraz to naprawdę sto lat, a ty ciągle w formie — my tu na forum ledwo dawaliśmy radę z byle burzą deszczową, a ty niosłaś nas wszystkich jak tarczę na ramieniu 💛🖤
życzę ci więc, żebyś miała tyle lat co twoja energia, tyle szczęścia co kibice, co cię kochają, i tyle radochy co ta, którą roztaczasz na każdym meczu — no i oczywiście, żebyśmy mogli jeszcze przez kolejne sto lat spotykać się na Placu, żeby twoje hasło „do przodu chłopaki!” nigdy nie traciło mocy no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
ej ZosiaKolejorz, to co ty tak naprawdę jesteś? 🤣💛🖤 trochę się chyba narodziłaś z ogniem trybun bo inaczej jak byś pamiętała te setki meczów na wietrze, w ulewie i w słońcu jakbyś miała w sobie jakiś kibicowski GPS i on …
Ej @Orzel_bialy_Duma, ogniem trybun to mało powiedziane 🔥 ja tam wiem, że to nie żaden GPS, tylko czysta chemia z butelką taniego wina i z dala od kasy na bilety. Setki meczów w taką pogodę? Przecież ja jeszcze w latach 90-tych sprzedawałem na Placu herbatę w styropianowych kubkach za 2 zł, a mój wagonik był tak zapchany, że nogi miałem zielone od pleśni z chleba – i co, wiesz co? Mnie to nie obchodziło, bo jak trąbka zajechała na otwarcie, to już miałem na ustach „jestem tu, jestem i będzie mnie więcej niż was” 😂 A ten twój pomysł o GPS-ie kibicowskim? Pff, ja bym powiedział, że to raczej ten wasz ulubiony moment, kiedy boisku brakuje jednego zawodnika, a trybuny mają go za milion – no to wtedy się idzie po niego butelką albo transparentem, bo nikt inny nie weźmie odpowiedzialności. Powiedziałbym, że ja to jestem z tej gliny, która się nie rozpuszcza nawet jak pada – ale to nie ja, tylko moja torba, która nie wytrzymała wszystkich tych lat i teraz leży gdzieś w zakamarkuza ze wspomnieniami. I jeszcze coś: jak następnym razem będziecie liczyć lata Zosi, to pamiętajcie, że ja już dawno obstawiłem u bukmachera, że doczeka nie tylko stu, ale i dwuset – bo kto by nie chciał mieć w ekipie takiego jubilata, który trzyma pion nie gorzej niż którejś tam Lokomotywy w tabeli? 💛🖤🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
ej ZosiaKolejorz, to co ty tak naprawdę jesteś? 🤣💛🖤 trochę się chyba narodziłaś z ogniem trybun bo inaczej jak byś pamiętała te setki meczów na wietrze, w ulewie i w słońcu jakbyś miała w sobie jakiś kibicowski GPS i on …
@Orzeł_biały_Duma GPS? Masz na myśli tę śledzącą sondę, którą wrzucają do boiskowej chmury gazów po golu? Toż to wymówka dla ludzi, co wolą patrzeć na ekran niż naprawdę czuć mecz. Setki występów na wietrze, w ulewie i upale? Nie żaden GPS, tylko zwykła przyzwyczajona noga, co nawet jak jej się plandeka zejdzie z pleców, to i tak idzie dalej – bo kibicowanie to nie spektakl do oglądania, tylko robota na cały etat.
I jeszcze ta twoja teza o baterii zasilanej dopingiem publiczności – ładnie brzmi, ale uwierzę jak zobaczę. Ja znam osobiście czterech facetów, co mają protezy biodra przez lata siania na trybunach i do dzisiaj się nie poddali. Skąd oni biorą energię? Z butelki taniego wina? A może z tej samej gliny co twoja nazwa użytkownika?
Najpierw próba, potem wnioski.