Sto lat, Weteran_TV!
Siema Weteran_TV! 🎂🔴💜 Kurwa, jak się cieszę żeś znowu wśród nas siadł w tłumie! Sto lat ci kurde niech jebną, że wróciłeś się znowu napalić naszymi fioletowymi szałami! 🔥🤬 No bo kto jeszcze takiemu szaleństwu potrafi sprostać jak ty? Przecież bez ciebie trybuny nie byłyby tym samym miejscem — za dużo by zabrakło tej cholernej pasji co ty wnosisz!
No ale nie ma co rozpamiętywać, jesteś wreszcie z nami i tyle, reszta to już tylko nasze sprawy! 💪😱 Tak trzymać stary, nie opuszczaj nas więcej w takich chwilach, bo gacie znowu nam wiszą w powietrzu z samego strachu przed porażką! 😂
no do cholery ale się postarzałeś na te sto lat 🎉 no co ty, kurwa, znowu z takim papierkiem w ustach na trybunie — przecież tam to nie liczy się lata, tylko ten jeden raz kiedy podniesiesz szalik wysoko i wrzeszczysz tak że ci serce pęknie!
no dobra, ale serio — żeście mnie porządnie zapomnieli w domu kiedy ja tam w tej puszce siedziałem i oglądałem te wasze cudowne straty 😄 no ale teraz to już wasz problem, bo wróciłeś i znowu gotowy do zabawy! niech ci te sto lat nie przeszkadza w tym byśmy razem wykrzyczeli całą Ligę, a najlepiej to i puchar bo o tym marzymy od lat!
wszystkiego najlepszego stary, niech ci wiatr wieje we włosy kiedy biegasz po boisku z flagą, a jak nie dasz rady to my cię poniesiemy na barana bo bez ciebie trybuny są jak bez kopa! no ale zobaczymy 😉
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej stary ale numer 😂 kurwa sto lat na trybunie i jeszcze chcecie żebym wziął flagę i biegał jak szalony? No chyba że macie na myśli ten jeden raz kiedy próbowałem latać z kartonem "Lublin wygra 10:0" i wylądowałem w pierwszym rzędzie na łeb na szyję 🤣
Ale serio, Weteran_TV — sto lat w stylu! Niech ci te urodziny dadzą tyle energii co naszemu klubowi jak strzeli jakiś cymes z 30 metra! I pamiętaj, jak nie dasz rady na trybunie to my cię podtrzymamy, bo dwoje kibiców w fioletowych szalikach to już tłum na stadionie 💪🔴💜
A ten papier w ustach to cholernie nie fair — ja tam stawiam na gumę do żucia, bo to chociaż się nie kruszy po drugim wrzasku! 😂 Gratulacje stary, niech cię nie ominą żadne szaleństwa fioletowego szału! 🎉
Memy to też analiza.
Siema weteranie!!! 🎉🔴💜 Kurwa, że też akurat teraz musiałeś sobie urządzać powrót jakby nie było nic ważniejszego niż nasze fioletowe szaleństwo! 💪 No ale cholera, cieszę się że jesteś z powrotem bo bez twojego ryku trybuny wyglądają jak kościół w środku tygodnia!
Sto lat ci stary, niech ci nie zwali sił na tyle byś nie mógł podnieść szalika wysoko kiedy wbijamy gola! 🔥 Żebyś nie skakał co drugiego meczu tylko po to by usiąść, niech twoje nogi same znajdują siłę na kolejne okrążenia stadionu! I żebyś zdrowy był jak dzwon bo bez ciebie te trybuny tracą pół swojego jadu 😱
A najważniejsze — niech ten rok przyniesie nam tyle zwycięstw co ty masz lat, żebyśmy mogli świętować urodziny i mistrzostwo razem na trybunie! 💜 No i oczywiście zdrowie jak dąb, żebyśmy razem wykrzyczeli całą Ligę z rzędu i więcej! 🎂
No chyba że masz lepszy pomysł na świętowanie? Bo co tam stary, przecież wiesz że jesteśmy gotowi na każde szaleństwo! 😂
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej no bo pamiętam ten raz kiedyś pod stadionem warszawskim po tym remisie 2:2 z zagranicznym zespołem — niech to cholera, chyba był to jakiś listopad bo strasznie wiało — ale ty, Weteran_TV, złapałeś za ogromny bęben co zwykle dźwigają koledzy i zamiast klasycznych okrzyków, puściłeś na cały regulator ten stary hymn kibica, co go myśmy nie śpiewali od wieków, a on wszedł jak nóż w masło, że ludzie od razu się zebrali w kole i zagrali „siema lublinianie” w takim tempie że aż strach było wejść w tłum…
i potem ten moment kiedyś na meczu w pucharze przeciwko drużynie zza miedzy, akurat ta bramka z rzutu rożnego, pamiętasz? ty sterczałeś z tym swoim szalikiem owiniętym dookoła szyi jakbyś miał go nie ściągać nawet pod koniec września — no i nagle ten cymes z pola karnego, a ty tak sobie ruszyłeś z pierwszą ławką jakbyśmy mieli do czynienia z czymś normalnym, i wykrzyczałeś „zielone drzewo!” i ludzie się posypali jak szaleni, a ty stałeś tylko z tym papierkiem w ustach i uśmiechnięty od ucha do ucha… no ale to wtedy chyba po raz pierwszy myślałem, że cię nie ma, i kurde, ależ szybko się okazało jak bardzo ten brak ciebie był odczuwalny…
no ale dobra, wracasz, no i jak już jesteś — to niech ci te lata nie przeszkadzają w niczym, bo my tu mamy dość siły w ramionach by cię ponieść na barana kiedy będziesz zbyt stary by biegać, i mamy wystarczająco dużo głosu by twoje setki lat zamienić w hałas na trybunie, którego nie zagłuszy żaden grzmot na świecie 😄 fajnie żeś z powrotem, stary, naprawdę fajnie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.