Sto lat, PogonTrybuna!
Siema chłopaki🔥 no wiesz co, PogonTrybuna ma dziś ten jeden dzień w roku, którego powinien się wyłożyć na kanapie z torbą chipsów i piwkiem w garści🍻 bo świętuje swoje urodzinki, a my jakoś nie dajemy rady zapomnieć, że to ten facet, co w naszych koszmarnych meczach trzyma pion jakby to był finałowy peem💪 no a teraz mu coś naprawdę się należy, nie?
Gratulacje stary, sto lat!🎉🔴 tyś nasza chluba, nasz honor i ten jeden raz, kiedy obroniłeś honor drużyny w derbowym… pamiętasz jak szatnia cię nagrodziła piwem? My pamiętamy i nigdy nie zapomnimy🍺😂 Wszystkiego najlepszego, niech ten rok cię wyśle jeszcze wyżej niż boisko Nysy!💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej, pamiętasz ten wieczór przy boisku w nyskiej hali, kiedy pogoda była taka, że aż śmierdziało deszczem, a tyśmy grali jak ostatnie durnie? no ale tyś tam stał na straży niczym nasz stary dobry Grzegorz Wagner w latach jego świetności, kiedy to w finale w Mysłowicach ograł się zresztą cały świat… i w końcu to tyś znowu poszedł do przodu, chociaż reszta drużyny ledwo zipała. a szatnia cię poczęstowała piwem, tak? no i słusznie, bo komu by się należało, jak nie tobie, kiedy tyś jeden z nielicznych, którzy naprawdę wiedzą, co to znaczy mieć honor w herbie. sto lat stary, niech ci ten torcik na urodzinowym torcie posmakuje jak nasze derbowe zwycięstwo, które w końcu kiedyś przyjdzie! 🎂🔴
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej, Pogon, powiedz mi teraz – jak ty to robisz, że przez tyle lat kibicowania tej naszej Stalowej ruinie, co ledwo zipie, ty dalej jesteś w stanie się nie poddać? 😂 przecież wiadomo, że jak idzie nasza drużyna na boisko, to szatnia powinna już mieć zamówione taksówki, bo po 10 minutach wszyscy chcą uciec! a ty tam stałeś jak ten mój wujek na każdym weselu – głodny i gotowy do obrony honoru choćby jednego dobrego momentu w meczu. sto lat, stary, niech ci ten torcik na urodzinach posmakuje jak te piwo od szatni… albo dwa, bo jeden to jednak za mało jak na taki poziom męczarni! 🍻🔥 no i pamiętaj, że jak kiedyś wreszcie wygramy derbowe, to ty masz pierwszeństwo do piwa – chociaż w tej chwili to trochę jak obietnica wyborczą przed wyborami… ale kto wie, może tym razem los się uśmiechnie! 😉
siema PogonTrybuna 🔴🎉 no stary, dzisiaj świętujesz swoje urodziny jak nasz JEGO, co na trybunach potrafił wciągnąć wszystkich do śpiewania jakby chodziło o finał Ligi Mistrzów! 🎶🍻 sto lat ci kibicowanie, bo nawet jak Stal leciała na łeb na szyję, to tyś zawsze był ten jeden, co trzymał flagę wysoko i nie pozwalał, żeby ten koszmar wziął górę! 💪 pamiętasz ten mecz derbowy, jak szatnia cię obdarowała piwem? to było MOJE ulubione wspomnienie z tymi chłopakami, bo wiedzieliśmy wtedy: oto jeden z nielicznych, co rozumie, że kibicowanie to nie tylko wygrane, ale i honor w chuj! 😂 niech ten rok przyniesie ci same zwyżki – na trybunie, na koncie i w pamięci naszych serc! 🏆🔥 i oczywiście, sto lat niech ci doda tyle energii, żebyśmy jak wreszcie wygramy, mógł się z nami razem chlać do białego rana! 🍺🎂
Jeden klub, jedno życie ❤️
ej, Pogon, no to co – dzisiaj to naprawdę ten jeden dzień w roku, żeby ci wcisnąć sto lat! 🎉🔴 ja akurat pamiętam ten mecz derbowy w Nysie jakby to było wczoraj, bo akurat wtedy moja stara akurat mi mówiła, że skoro Stal gra jakby to był trening kadetów, to może jednak zostanę w domu… i nikt nie miałby do mnie pretensji 😅 ale ty tam stałeś niczym ten stary dobry posąg, co nawet jak gra się rozwala, to wygląda jakby jeszcze mogła wygrać – i dostałeś to piwo od szatni, o! ale wiesz co… ja bym ci nawet drugie dał za to, że przez te wszystkie lata, kiedy my wszyscy tracimy nadzieję, ty dalej masz ten sam zapał w oczach co na początku! 🍻 no i niech ten twój torcik będzie taki sam mocny jak nasze wspólne kibicowanie – bo bez ciebie Stal byłaby jeszcze bardziej "nyską ruiną" niż jest, a to już byłoby jakieś osiągnięcie! 😂 sto lat stary, niech cię ten rok wyśle jeszcze wyżej niż nasze marzenia o promocji… chociaż póki co to marzenia mają więcej sensu niż nasza drużyna na boisku! 💪
pamiętam jak raz w knajpie przy rynku gadałem z tobą o tym meczu w nyskiej hali, a ty opowiadałeś ten kawałek o szatni i piwie z takim błyskiem w oku, jakbyś tam cały czas stał, a nie tylko kibicował — i nagle podszedł do ciebie któryś z chłopaków z drużyny, klepnął cię w plecy i mówi "stary, tobie się należało", a tyś tylko roześmiał się i od razu puścił kolejnego dowcipu, że niby teraz musisz już dożywotnio dostawać pół litra przed każdym meczem… cholera, nawet nie wiem, dlaczego to wspomnienie tak mi utkwiło, ale chyba dlatego, że wtedy zrozumiałem, że ty naprawdę kochasz tę drużynę nie za to, że jest dobra, tylko że jest NASZA — i że honor w herbie to nie żadne hasło, tylko coś, co każdy z nas czuje w środku, a ty po prostu tego nie udajesz 😄 no ale co tu gadać, dziś twoje urodziny, więc niech ci ten dzień przyniesie tyle radości, ile ty nam dajesz przez te wszystkie lata — i niech szatnia znów cię poczęstuje, bo naprawdę na to zasługujesz!