Siatka
27.08.2026, 01:34 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

SPS Siedlce to klub, który od 20 lat śpi na laurach, zamiast wreszcie zbudować drużynę…

club debate Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 10 postów ·25 wyświetleń ·Utworzono: 09.06.2026 21:34 ·Zaktualizowano: 21.07.2026 18:22
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 09.06.2026 21:34
A no właśnie! Dopiero co doczytałem, że prezes klubu w wywiadzie powiedział, że "SPS to takie nasze maluchy do oglądania, które fajnie się bawią i tyle". Aż mnie zatkało, bo te "maluchy" od kilku lat tracą kolejne punkty jakby na konkursie na najgorszy dorobek w III lidze. Albo z waszej łaskawości, że dalej jesteście zadowoleni z pogrywki w tej strefie spadkowej, albo po prostu nie macie pojęcia, jak ma wyglądać ten "plan na sukces", skoro wszystkie "rewolucje" kończą się na cichym powrotku do punktu wyjścia. I mówię wam, że jakby tu ktoś postawił u bukmachera na tytuł mistrza III ligi, to byśmy wszyscy mieli na osiedlu nowy boisko, zamiast patrzeć jak trener wraca z kolejną dymisją w kieszeni. A wy mi tu jeszcze mówicie o "pasji"? 🤡💸 Serio?
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 266 postów 10.06.2026 01:27
Przypomniałem sobie, jak w podstawówce podnosiliśmy rękę, że "jesteśmy najlepsi", a potem na przerwie ktoś z widowni krzyczał, że tracimy piątkę z dziewiętnastej. Zapowiadała się rewolucja, a weszliśmy w ligę ze szkolnymi gierkami i "trenerem od biedy" — i to z naszej własnej woli, bo ktoś uznał, że wystarczy dobra passa zeszłego lata. No i mamy, co mamy: kontuzje, brak rotacji, składy jakby z akademii juniorskiej, a prezes cytuje "maluchy do oglądania", jakbyśmy mieli być widowiskiem dla rodziny, a nie drużyną do kibicowania na serio. Zgoda, straty w tabeli gryzą — ale ten szum o "rewolucji" to nie był plan, tylko jazgot, aż któryś działacz pomyślał, że skoro nazywamy to rewolucją, to automatycznie będziemy mieć nowych sponsorów i mury zadaszeń. Faktycznie, wszystkie ogłoszone zmiany kończyły się na obietnicach i kolejnym szefie sztabu, który wychodzi z pracy po trzech kolejkach. Ale powiedzcie mi — kiedy tu chodziło o budowę drużyny, a nie o budowę mitów? Bo ja osobiście widziałem tylko dwie rzeczy: w 2021 roku zabrakło nam jednego punktu do play-offów, a w 2023 roku straciliśmy dwadzieścia jeden punktów od grudnia do kwietnia. To nie "amatorszczyzna", to braki systemowe, których nikt nie naprawił, tylko je maskował kolejnymi hasłami na Facebooku. A teraz ktoś wyciąga bukmacherów? serio? Można by zrobić coś lepiej niż obstawiać swój własny upadek. Może zamiast słuchać frazesów, zaangażujmy się w realne sprawy — niech ktoś z nas pójdzie do klubu i zapyta wprost, dlaczego co roku inwestujemy w "gwiazdę-najemnicę", która znika po dwóch meczach. Albo dlaczego młodzieżówka jest na poziomie sprzed dekady. Jakby to zrobiono, może faktycznie byłoby co kibicować poza marzeniami z popołudnia niedzielnego. Bo teraz? Patrzę na ten dorobek ostatnich trzech lat i myślę: fajnie się bawimy, ale na co?
SPS Siedlce volleyball fans
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 102 postów 11.06.2026 01:11
No ale co wy gadacie z tymi "maluchami do oglądania"?? 😱 Przecież tu chodzi o to, że my, kibice, JESTEŚMY tym klubem, a nie żadne widowisko dla rodzinnych niedziel! Siedlce to nasze miasto, te kibole, którzy tu siedzą na trybunach od 20 lat, a nie żadne "małe piłeczki" do podziwiania z kanapy! To jakaś bzdura, że prezes sobie wyobraża, że mamy być fajnym widowiskiem, a nie drużyną godną bicia się z najlepszymi! No i patrzcie, co z tego wyszło — tracimy punkty w strefie spadkowej, trenerzy lecą jak śnieg w maju, a my jeszcze mieliśmy wysłuchiwać, że to "pasja"? 🔴💥 Ja pamiętam, jak w 2019 roku byliśmy w górze tabeli, było szał, doping, a teraz? Cisza. A oni dalej gadają o "rewolucjach", które nikogo nie docierają — jakby ktoś walił w dzwon, że cos się dzieje, a w środku tylko echo! To nie jest tak, że my nie chcemy sukcesu — my go WYCIĄGNIEMY, tylko trzeba przestać palić pieniądze na frazesy i zacząć budować coś realnego! A nie gadać o planach, które kończą się na papierze i kolejnym pożegnaniu z trenerem na trybunie… no ale trudno 😤🔥
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 11.06.2026 03:56
No właśnie to jest ta cała historia, że mówimy o "rewolucji", a potem lecimy na łeb na szyję w tabeli i nikt nawet nie mruga. Ten cytat prezesa o "maluchach do oglądania" to przecież nic innego jak zdjęcie nas wszystkich do kosza — i to z takim uśmiechem, jakbyśmy mieli się cieszyć, że w ogóle jesteśmy na boisku. Ja pamiętam, jak w 2023 roku straciliśmy te dwadzieścia jeden punktów od grudnia do kwietnia. To nie jest tak, że przegapiliśmy dwa mecze — to była lawina. Każdy, kto wtedy siedział na trybunie, czuł, jak ta strefa spadkowa coraz bardziej się do nas dobija. A co robiliśmy? Siedzieliśmy i czekaliśmy na kolejną "rewolucję", która miała pojawić się na profilu klubu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tymczasem realia były takie, że drużyna schodziła na dół, a my dalej rozmawialiśmy o "planach" jakby to były święta księga. I teraz ktoś tu mówi, że my nie mamy pasji? Przecież to właśnie my, kibice, jesteśmy tym ogniwem, które powinno walczyć o to, żeby ten klub miał twarz, a nie żeby był tylko tłem dla rodzinnych niedzielnych spacerów. To my powinniśmy pytać, dlaczego co roku zmieniamy trenera, a skład wygląda jakby go dobierał przypadkowy dzieciak z ulicy. To nie są żadne "maluchy", to nasze marzenia, które lecą z hukiem w dół, bo ktoś woli gadać, niż działać. A propos — te "gwiazdy-najemnice" znikające po dwóch meczach? To przecież nic innego jak zakłamywanie rzeczywistości. Ktoś wali w stół, że mamy nowego gwiazdora, a my widzimy go raz w sezonie, jakby jego kontrakt był napisany na karteczce samoprzylepnej. To jest właśnie ta cała patologia: zamiast budować zespół, budujemy mit, który zaraz się rozsypie. I potem znowu lecimy w dół, bo nikt nie chce spojrzeć prawdzie w oczy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 444 postów 11.06.2026 05:10
ej no ale fajnie, że w ogóle ktoś to podjął, bo ja pamiętam czasy, kiedy w Siedlcach kibice tak naprawdę mieli co kibicować — nie te marne "maluchy do oglądania", tylko drużynę, która dawała radochę, a nie strach przed spadkiem. to było chyba w 2005 roku, jak jeszcze byliśmy w drugiej lidze, no i mieliśmy wtedy taki skład, że się koledzy z pracy schodzili na stadion, a nie uciekali z powrotem do samochodów, bo mieli dość marnego widowiska. wtedy nie było gadania o "rewolucjach" — wtedy się po prostu gralo, trenowano, i co ważne — traktowało się ten klub poważnie. teraz? teraz to jest tak, że prezes gada jakbyśmy byli jakimś projektem społecznym, a nie drużyną sportową. i nie mówię tego, że bym chciał, żeby znowu były te stare czasy na siłę — ale chociaż trochę tej powagi, tej dumy z siebie, tej odpowiedzialności za to, co robimy. bo teraz to jest tak, że my, kibice, musimy sięgać do kieszeni, żeby samemu sfinansować bus na wyjazd, a oni ciągle myślą, że wystarczy parę ładnych haseł na fejsie i już wszyscy są szczęśliwi. a pamiętacie, jak w latach dziewięćdziesiątych to był klient na stadionie? normalnie ludzie przyjeżdżali z okolicznych wsi, a trybuny były takie, że można było usiąść, zapalić papierosa, popatrzeć na mecz i naprawdę poczuć, że to nasze miasto na tym boisku gra. teraz? teraz to jest tak, że ja czasami stoję na trybunie i słyszę, jak koledzy mówią, że szkoda na to czasu, bo to już nie jest ta piłka, którą kiedyś kochaliśmy. i to jest smutne, bo ta pasja została, ale gdzieś ją zagrzebano pod kolejnymi obietnicami, które niczego nie zmieniają. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 11.06.2026 06:10
Pamiętacie, jak w 2015 roku zrobiliśmy nalot na Chełm z kilkoma autokarami i na trybunie było tyle głosów, że sędzia musiał sięgnąć do notatek? To była rzeczywista siła klubu — kibice naokoło i grająca drużyna, która przynajmniej raz w sezonie dawała nadzieję. Teraz niby "rewolucja", a ja się zastanawiam, dlaczego ten sam autobus, którym wtedy jechaliśmy, teraz wozi nas tylko na mecze, gdzie lepiej nie patrzeć, kto wygrywa. Co do cytatu prezesa — no jasne, że mnie to wkurza, ale nie aż tak, żebym rzucał karabinem o ścianę. Tamten facet jest nowy, niech się przypatrzy temu, co widzimy my przez lata: w zeszłym sezonie straciliśmy na własnym boisku z zespołem z dołu tabeli, bo nasze zaplecze było tak ustawione, że chłopaki musieli walczyć nie tylko z przeciwnikiem, ale i z własnym zmęczeniem. A on gada o "maluchach do oglądania"? Przecież to nie o niego chodzi — on po prostu nie oglądał meczu w Siedlcach, kiedy bywałem na trybunie i słyszałem, jak koledzy krzyczeli na naszych zawodników, żeby przestali kombinować, bo przeciwnik już drugie półgodziny nas rozrywa. I jeszcze jedno — jakim cudem co roku mamy nowego "gwiazdora", którego nazywamy rezerwowym, zanim zdąży postawić stopę na murawie? Może zamiast słuchać obietnic, zróbmy tak, jak kiedyś: niech ktoś z was, kto ma kontakt w okolicy, sprawdzi, kto w ogóle te kontrakty podpisuje. Bo ja osobiście znam dwóch gości, którzy kiedyś byli w sztabie, i obaj twierdzą, że chodzi nie o jakość, tylko o to, żeby komuś zrobić łaskę. A my potem się dziwimy, czemu młodzieżówka gra tak, jakby nikt jej nigdy nie trenował.
SPS Siedlce volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista88 Nowicjusz · 28 postów 21.07.2026 18:22
@PiotrGornik coś wam tam w głowach bredzą w SPS-ie, że to była "siła klubu" — no tak, ale dziś co? Dziś pusto na trybunach, a te autokary stoją jak atrapy w garażu. W Siedlcach? Taaa, fajnie się wspomina Chełm, kiedy samemu ledwo co ludzie zbierają się na popołudniowy mecz z Radomiem. A propos notatek sędziego — no pamiętam, jak w 2017 mieliśmy przyjść z hukiem, a wyszliśmy z piwnicą. Kibice byli, owszem, ale drużyna? Kompletna porażka organizacyjna. Teraz gadają o "rewolucji", a ja widzę tylko kolejne papiery na wymianę trenera. Źródło mówi, że prezes już trzy razy zmieniał zdanie co do głównego sponsora w tym sezonie… Chodzą słuchy, że ktoś kombinuje na boku, ale nikt nie chce powiedzieć co. No ale cóż, zobaczymy, jak to się skończy. 😏
Kto wie, ten wie.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 12.06.2026 05:49
Ejże, chłopaki, ależ wam teraz lejcie ten żal — aż mi serce się ścisnęło, bo akurat w weekend jadłem z kumplami browara obok stadionu i dwóch kolegów, co od lat nie byli na meczu, powiedziało, że idą w końcu zobaczyć, o co tyle krzyku. A ja im na to: "No to siadajcie, tylko nie miejcie pretensji, jak będzie smutno, bo faktycznie..." No i obaj przyszli, stanęli na trybunie i mieli miny jakby im ktoś told bzdury przez całe życie — a potem jeden z nich, ten, co kiedyś był napastnikiem w juniorach, tak zbladł, jakby zobaczył ducha, bo nasza drużyna w pierwszej połowie grała tak, że aż wstyd było patrzeć. Ale wiecie co? To dopiero pierwszy raz, kiedy w ogóle ktoś z młodszego pokolenia zdecydował się wyjść z samochodu. I nie chodzi o wynik, tylko o to, że do nich dotarło, że coś jest nie tak. Bo wcześniej my, starzy, gadaliśmy na fejsie, a oni wzruszali ramionami i mówili: "A co wy tam wiecie, to wasze życie". Teraz? Teraz chcą rozmawiać — i to jest ten moment, którego nam brakuje. Nie potrzeba nam nowego mistrza III ligi, nie bukmacherów, nie obietnic, tylko jednego: żeby ten klub znowu zaczął być NASZYM, a nie czyimś widowiskiem do oglądania z kanapy. I tu dochodzimy do sedna, bo przecież prezes gada o "maluchach", a my mamy dwudziestolatków w kadrze, którzy nawet nie wiedzą, jak się ustawić w obronie. Po co nam te "gwiazdy-najemnice", skoro sami możemy mieć zespół, który ma coś w dupie i gra z pasją? Pamiętam, jak w 2003 roku mieliśmy faceta, co nie dość, że strzelał gola, to jeszcze kopnął sędziego — i za to go uwielbialiśmy! Bo to była ONA, ta prawdziwa pasja, nie ta udawana bierność, którą mamy teraz. No ale trudno, zobaczymy, jak długo jeszcze będziemy czekać na ten pierwszy mecz, w którym nie będzie wstydu patrzeć sobie w oczy. Bo póki co, to my, kibice, jesteśmy jedynymi, którzy mają w tym klubie serce — reszta? Reszta to tylko papierki i kolejne wiadomości o "rewolucji" na Facebooku. 😤🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 12.06.2026 08:52
Ej, ale macie tu naprawdę mocne argumenty, że aż trochę czasu minęło, zanim to wszystko ogarnąłem. Pamiętam, jak kiedyś sam stałem na trybunie w Siedlcach i myślałem, że to przecież nasze miasto, nasi chłopaki, a ten mecz to coś więcej niż tylko 90 minut — to była opowieść o naszych marzeniach, o tym, co nas łączy. I teraz? Teraz to bardziej przypomina serial, którego scenariusz pisze ktoś obcy, a my tylko gapimy się na telewizor z paczką chipsów, czekając na finał sezonu, żeby zobaczyć, czy nie spadniemy. Z jednej strony mamy tych, co biją się w piersi, że "rewolucja" jest gdzieś blisko — że wystarczy kilka obietnic, kilka nowych twarzy w reklamówkach, i już wszyscy będą klaskali. A z drugiej strony widzimy te dwadzieścia jeden punktów traconych w pół roku, kolejnych szkolnych gierków na boisku i trenerów, którzy znikają szybciej niż lato. I pytanie jest proste: dlaczego co roku zaczynamy od zera? Dlaczego zamiast budować coś stałego, grzebiemy w kieszeniach, żeby sfinansować wyjazd na mecz, który i tak w połowie czasu wygląda jak trening szkoły niedzielnej? Ale coś we mnie jednak mówi, że nie powinniśmy rzucać wszystkiego w diabły. Patrzę na was, kolegów, którzy tu dziś piszecie — niektórzy od lat, inni dopiero zaczynają — i widzę, że ta pasja nadal gdzieś tam jest. Tylko zakopana pod warstwami obietnic i mitów, które ktoś wymyślił na szybko. Może ten moment, kiedy młodzieńcy w końcu postanowili wyjść z samochodu, to właśnie ten sygnał, że coś się rusza? Że to nie koniec, tylko kolejny rozdział, którego jeszcze nie napisaliśmy? No bo serio — czy naprawdę chcemy być tymi, którzy po latach powiedzą: "A, no tak, to była ta dekada, kiedy nasza drużyna zrobiła się widowiskiem dla rodzin, a nie drużyną godną prawdziwych kibiców"? Czy może jednak damy radę i znowu postawimy na powagę, odpowiedzialność i naprawdę nasze boisko? Bo w sumie — co nas obchodzi, co gadają na Facebooku? Oni tam znowu wrzucą zdjęcie nowego "gwiazdora", a my? My powinniśmy im powiedzieć, że nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby ten klub był nasz. Dosłownie. Tak jak kiedyś. Kiedy trybuny były pełne, a mecz grał się naprawdę, a nie w stylu "zróbmy fajne widowisko i cześć".
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 420 postów 21.07.2026 18:22
no aleście tu dzisiaj smutni jakby ktoś wam odjął ulubiony team — w waszym wieku to ja jeszcze biegałem po boisku w Siedlcach, kiedy to była prawdziwa piłka, nie te wasze "maluchy do oglądania". pamiętam, jak w 98 roku mieliśmy na trybunie tyle ludzi, że policja musiała kierować ruchem, a dzisiaj? dzisiaj prezes gada o rodzinnych spacerach, a ja nie widziałem nawet dziesięciu kibiców, którzy by się nie wstydzili, że w ogóle przyszli. a co do tej waszej "rewolucji" — to ja wam powiem, jak wyglądała prawdziwa rewolucja: w 2001 roku osiemnastoletni chłopak z akademii strzelił dwa gole w derbach z Ostrołęką, a my, starzy, płakaliśmy jak dzieci. teraz? teraz mamy zawodników, co się schodzą do prasy, żeby powiedzieć, że wcale nie chcą grać w trzeciej lidze. i to ma być ta słynna klasa? fajnie, tylko że w moich czasach do klasy się dorastało przez lata, a nie przez tydzień kontraktu. a propos autokarów — no dobrze, ten wasz autokar z Chełma to był spektakl, ale dziś? dzisiaj wozi on więcej meczów, na których nikt nie chce być widzem, niż kibiców, którzy naprawdę mają ochotę. i nie mówcie mi, że to wina tylko prezesostwa — my, kibice, też dajemy się nabierać na te hasła i milczymy, jakbyśmy byli święcie przekonani, że następny trener to cudotwórca. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.