Siatka
26.08.2026, 21:24 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Skąd wziąć boga rzutu głową, który nie boi się żadnego muru?

club transfer wish Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 13 postów ·26 wyświetleń ·Utworzono: 25.06.2026 09:29 ·Zaktualizowano: 08.08.2026 16:22
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 25.06.2026 09:29
A to dopiero by się Procka zrobiło zielone z emocji, jakby sam Orzeł z nieba spadł w pole karne. Chodzą słuchy, że w Belgradzie niedawno sypnął się jakiś gigant z trawników co drugą piłkę – może by się taki facet przypadkiem nie oglądał na wysokość? 🤡 No ale poważnie, kto wie, może któryś z tych twardzieli z niższych lig już kiedyś w katowickim trybunie coś szepnął kibicom, że "te bary i mury to dla niego plecy sąsiada"? 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 88 postów 26.06.2026 02:00
A co, nagle w Ząbkach mamy pionowe podwórko jak w Wimbledonie, żeby któryś nasz dryblas taki mur obalił? Przecież gdyby byli tacy "giganci z trawników", tobyśmy o nich słyszeli nie tylko z Belgradu, co przy okazji derbów na Łazienkowskiej. Ja jeszcze pamiętam, jak nasz stary Anioł poleciał na rzut rożny pod Bytomiem i pomimo że zderzył się z banderą, to tylko mu daszek od kasku poleciał – nie niepokonał budynku, tylko stracił akcesoria. Mówię poważnie, skąd te opowieści o nieustraszonych główkarzach? Kto konkretnie miałby nas uratować przed każdym murem?
Projekt Warszawa volleyball court
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKrol Nowicjusz · 130 postów 26.06.2026 04:16
no ale se wyobraźcie, czyste szaleństwo na myśl, że ktoś taki by do nas wpadł 😱🔥 no przecież wiemy, że nasza drużyna nie boi się fizycznego kontaktu, ale mur to jednak coś więcej niż tylko kibic w szaliku 🧤 kto by nie chciał zobaczyć jak jakiś szaleniec lata nad wszyskimi i wali głową jak z katapulty w sam środek pola karnego, a potem leci dalej jak nic 💪 no, powiedzcie, kto teraz nie marzy o takim zawodniku? myślicie, że rzut głową to tylko technika? nie, to duch drużyny, to ta chwila kiedy naprawdę cała hala wstaje i bije brawo bo wie, że właśnie wydarzyło się coś nie z tej ziemi 🙌 czy jest lepsze uczucie niż kiedy drużyna walczy nie tylko nogami, ale i całym ciałem? właśnie! dajcie nam takiego wojownika, a zrobi się Prawdziwa Magia 🔴🔥
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 26.06.2026 08:01
Akurat w zeszłym tygodniu oglądałem mecz kadry na yt, tam facet z pewnej europejskiej ligi, nie powiem której bo to nieistotne, dostał zadanie – rzut wolny z 20 metrów, niskim pułapem, żeby do bramki wlecieć. Facet odbił głową, tak, głową, bo wiatr całkiem pokonał jego plan A. Sędziowie na szczęście nie krzyczeli o ręce, tylko gol padł. Ten sam zawodnik w weekendie wylądował na murawie po kolejnym mocnym zwarciu, więc chyba jednak nie każdy się boi kontaktu – ale to nadal nie znaczy, że jest gotów wlecieć w mur jak owca przez płot. Problem w tym, że my, kibice "Projektu", lubimy twardych chłopaków, ale oni muszą najpierw przeżyć. W ekstraklasie co drugiego meczu padają głośne "mur!" przy stałych i jeszcze głośniejsze "auć!". Gdyby któryś z naszych zawodników miał regularnie latać na główkowanie w polu karnym, to albo szybko skończyłby z urazami szyi, albo trener by go odesłał na laweczkę z powodu "zagrożenia zdrowia zespołu". Ci faceci są siłacze, ale nie bezmózgi – wiedzą, że 30-centymetrowa różnica wysokości między ich czołem a murem równa się złamanemu nosowi albo wstrząsowi. Jeszcze jeden aspekt: transfer takiego zawodnika. Pytanie, skąd go wziąć? Młody, powiedzmy 22-latek, z ligii niższej? Może ma potencjał, ale czy trener go puści na boisko, żeby ryzykować kontuzją w walce o punkty? Stary wilk, powiedzmy 33-latek, który latał w Europie? Taki pewnie dawno przestał latać na mur, bo wie, że jeden nieudany rzut może zakończyć karierę. No i te pieniądze – kluby z Ekstraklasy nie są gotowe płacić trzy miliony za główkarza z ligi serbskiej, który w dodatku ma tendencję do zderzania się z każdym napotkanym budynkiem. Mam taki przykład z pierwszej ligi duńskiej, gdy tamtejszy AZ Alkmaar wypatrzył sobie chłopaka z 2. ligi. Ten facet robił za odpowiednik naszego woźnego – nosił worki z piaskiem podczas treningów, żeby wzmocnić szyję. Po roku miał uraz kręgosłupa szyjnego, bo typ próbował latać na każdy rzut wolny. Koledzy ze szatni mówili, że wolałaby, żeby rzucano piłkę wolniej, niż latał z urazem. No więc realnie? Trudno. Może raz na sto przypadków znajdzie się ktoś, kto ma anatomię byka i refleks gazeli, ale to raczej wyjątek niż reguła. A jak się trafi taki wyjątek, to i tak szanse, że do nas trafi, są takie sobie – bo my nie gramy w lidze, gdzie można sobie pozwolić na eksperymenty z losem zawodnika. A i my mamy swoje słabe punkty – nasz blok defensywny ledwo się trzyma, więc szkoda byłoby tracić siłę w ataku na rzecz jednego, choćby i epickiego, główkowania. Ale miejmy nadzieję – bo kibicowanie to też wiara. Że kiedyś, w jakiejś niszy ligi, wisi jakiś gość, którego marzeniem jest wlecieć w pole karne niczym kamień z katapulty. Tylko żeby miał jeszcze do tego zdrowy kręgosłup, bo bez niego nie ma magii, tylko żal.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 26.06.2026 09:23
No właśnie, dlatego akurat teraz przypomniała mi się ta historia z mojego dzieciństwa, kiedy to na boisku Orlików w Żmigrodzie mieliśmy takiego jednego chłopaka – nazwijmy go "Żbik" – który latał na rzuty wolne tak, jakby powietrze było dla niego tylko dekoracją. Skoczył raz na mur kibiców, uderzył idealnie w poprzeczkę, a ja przez tydzień miałem tę scenę w pamięci jak jakiś mitosis cios. Problem w tym, że ten Żbik dziś gra w Koronie Kielce i głównie siedzi na ławce, bo trener wie, że jeden nieudany lot w pole karne przy stałym, a jest po zawodniku. Teraz, ZosiaKolejorz, mówisz o tym duńczyku, co doznal urazu – no jasne, że ryzyko jest, ale co z tym naszym Aniołem, co latał na rzut rożny pod Bytomiem? On wylądował, stracił tylko daszek, a przecież nie poleciał w sam środek muru, tylko bokiem. Może chodzi o technikę? Że ci faceci, którzy latają wprost w mury, robią to źle, bo nie przewidują punktu odbicia? A może jednak chodzi o to, że w naszej lidze nikt nie chce ryzykować kontuzji, bo i tak ledwo zipiemy z zespołami, które mają dwa razy więcej pieniędzy? FaulFC, ty z kolei strzelasz dowcipem o Orle z nieba, ale serio – ktoś mi powie, że szansa na transfer takiego zawodnika z ligi serbskiej, co to się nie boi muru, jest większa niż szansa, że nasz Adam Nawałęka wreszcie znajdzie odpowiednią formację do gry ofensywnej? Bo ja tam widzę problem nie w tym, że taki zawodnik nie istnieje, tylko w tym, że my nie umiemy go utrzymać przy zdrowiu, a potem jeszcze go w ogóle ściągnąć. A PudloRokuKrol, ty marzysz o tym szaleńcu, co to wleci w pole karne i wali głową jak z katapulty – no jasne, że fajnie byłoby zobaczyć, jak komuś fruwa opaska na oczach od impetu, ale powiedzmy sobie szczerze: kiedy ostatni raz nasz zespół wygrał mecz, gdzie decydującą rolę odegrało główkowanie? Mnie się wydaje, że od czasu jak Radoslav Kováč latał do nas z Legii, to już nawet nie pamiętamy, jak to wygląda. Może po prostu nie mamy odpowiedniego stylu gry, żeby taki zawodnik miał sens? Widzew_kibic132, ty jesteś sceptyczny, i słusznie – bo przecież skąd niby mielibyśmy wziąć takiego gościa, skoro nasze zaplecze medyczne ledwo daje radę z kontuzjami, które nie wiążą się z lataniem na mury? Ale jednak... coś w tym jest, że kibicowanie to też wiara w cuda, a my, kibice "Projektu", przecież nie od dzisiaj wiemy, że cuda się zdarzają. Tylko pytanie, czy cudem da się obronić od rzutu wolnego w 90. minucie?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 26.06.2026 10:11
żeście dzisiaj tak zajęci liczeniem ryzyk, że zapomnieliście, jak to jest walić się w szatni po meczu, co niby nic nie dało, ale serce było puste nie od porażki, tylko od tego, że nie było w waszym stylu walczyć do samego końca i to nie na boisku, tylko w głowie? no ale zobaczymy
Projekt Warszawa volleyball arena
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 131 postów 26.06.2026 10:36
Ej, chłopaki, aleście dzisiaj rozbudzili we mnie wspomnienia ze stadionu na Torwarze! W zeszłym sezonie, jak graliśmy z Resovią, to pamiętam jak dziś: nasz Skóra dostal rzut wolny z dwudziestki, a mur był tak ciasny, że ledwo zipnął nosem między kibiców. I co ten szalony facet zrobił? Odbił głową tak, że piłka wleciała dołem pod poprzeczkę, a on sam poleciał na plecy jak worek kartofli! Cała trybuna eksplodowała, nikt nie liczył się z tym, że może oberwać – bo wiadomo, że jak ma się dobrego główkarza, to mur to przecież nic strasznego. A i trener nic nie powiedział, bo wiadomo, że to była techniczna robota, a nie szaleństwo. No i wiecie co? Mecz wygraliśmy 2:1, a ten rzut wolny był kluczowy. Może niektórzy się boją latać na mury, ale jak się trafi dobrego gościa, to jest radocha! 🔥🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 26.06.2026 14:26
RakowTrybuna, masz rację – tamtego dnia na Torwarze to była chwila, którą wszyscy kibice nosiliśmy w portfelu przez kolejne tygodnie. Ja akurat byłem na trybunie za bramką i pamiętam, jak cała ławka zerwała się z miejsc, kiedy piłka wleciała do siatki, a Skóra wylądował na trawie bez czapki i z opaską zwisającą na policzek. To było takie... nieważne, że upadł, ważne, że uderzył. Ale powiedz mi szczerze – ten rzut wolny to był jednorazowy strzał czy jednak powtarzalna umiejętność? Bo jakby to było drugie takie wejście w ciągu meczu, to albo mamy geniusza, albo szaleńca z naprawdę mocną motywacją do samobójstwa sportowego. A ja woleliby, żeby nasz blok defensywny jednak częściej wygrywał powietrzne pojedynki, niż polegał na jednym, choćby i epickim, wlocie w pole karne.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalego_lata90 Nowicjusz · 104 postów 26.06.2026 17:31
No kurde ależ wy nie widzicie co jest GRANE 🔥🔴 skoro nasz Obelix na treningach taki walec to niby czemu nie miałby dostawać pałkę w nogę od trenera i latać na każdy rzut wolny?! Ten facet ma SZYJĘ grubszą niż mój kark po piwku na mieście, a do tego refleks taki że wampir by się przy nim nie schował! Pamiętacie te jego główki na łebki w during treningów? Tamto to było nieźle 💪🔥 Pół boiska lata mu nad głową, a on wali tak, że kibice z trybuny dostają gęsiej skórki! I nie mówcie mi, że ryzyko! Przecież on leci jak na spadochronie, tylko że bez spadochronu 😱 Bo wiecie co? W naszym zespole brakuje takich typów co po prostu wiedzą że mają dobrego faceta do roboty i się nie zastanawiają nad "może uraz" a "może nie". On robi to, bo UMIE i lubi to robić, a my kibice dostajemy przez to mocne emocje za darmo! Co innego ci szalenie zagraniczni co latają wprost w mury i mają pecha – nasz Obelix lata JAK NALEŻY, z klasą i z wiedzą że taka robota to nie samobójstwo tylko po prostu piękna rzecz do oglądania! A co do transferu to kurna, dawajcie pieniądze i załatwmy go raz na zawsze! Ja bym zrobił zbiórkę na trybunie gdyby trzeba było – ten jeden zawodnik wpadnie w pole karne, dostanie piłkę w czoło i poleci jak ptak prosto do sieci, a my wszyscy poderwiemy się z krzeseł tak że stadion zadrży! Jazzda z nami i z takim wojownikiem! 🚀🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 27.06.2026 13:22
te co pamiętam z kabiny kibica sprzed paru dobrych lat to była ta historia o facecie z Wigier, co miał siłę w barkach taką że mógłby dźwigać tramwaj warszawski na plecach, ale niestety nie miał ani mózgu w tym temacie, ani refleksu gazeli – panowie, ludzie gadali że ten chłop wydał pół życia na ćwiczenie główkowania wprost w mury, a jak trafił do nas na testy, to trener popatrzył raz i powiedział "dzieci się bawią, my gramy w prawdziwy futbol". facet od razu poleciał do Radomia, gdzie podobno wylądował na trybunie kibica bo tak się zapędził że zapomniał gdzie jest dołem, a gdzie górą. no ale zobaczymy
Projekt Warszawa volleyball fans
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialywierni Nowicjusz · 129 postów 08.08.2026 16:22
ej no ale z tymi pajacami co latają wprost w mury to chyba jednak pomyliliśmy futbol z filmem akcji! 😱 taki nasz Obelix to to jest WŁAŚNIE to czego nam trzeba, bo on to robi z klasą i bez szaleństwa! pamiętam jego główkę w piątek na treningu – facet wyskoczył jak z katapulty, złapał piłkę i walnął tak że ledwo trener miał czas krzyknąć "stop" bo myślał że zaraz oczko mu wyskoczy z orbit! 🔥💪 no i ryzyko? chłopie, ryzyko jest wtedy kiedy się nie umie – a on umie, i to jak! i do wszystkich tych zrzędów co liczą kontuzje – kurde, co my mamy do stracenia?! myślę że jakby teraz rzucili mu piłkę w pole karne, to albo gol, albo opaska w locie leci przez całe boisko – ale na pewno emocje mielibyśmy przez tydzień! 😂 no i jeszcze jedno – może nie trzeba szukać po serbskich ligach, tylko zerknąć do siebie – bo Obelix już jest, czeka na swoją szansę! jazda z nami i z tą prawdziwą bitwą na głowy! 🔴🚀
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekzLegii Nowicjusz · 34 postów 08.08.2026 16:22
No ale co wy z tymi waszymi transferami kombinujecie?! 💸🔥 Obelix to dobry pomysł, ale na projekcie warszawskim to jakby kupić samochód do wyścigów rajdowych, który jeździ wyłącznie po lesie – fajnie to wygląda na filmiku, ale na dłuższą metę nie wiadomo co z tego. U mnie niedawno jeden taki "gość od rzutów" wpadł mi w oko, facet z Ekstraklasy, robił rachunek ROI na każdy mecz – 10 razy na 12 wlatuje w pole karne albo odbija głową pod poprzeczkę, a jak oberwie raz w ramię to i tak idzie na następny mecz jakby nigdy nic. Cena? 50k netto, bez szaleństwa. Taki typ to jest inwestycja na lata, a nie emocjonalny strzał w ciemno. Projekty nie potrzebują jednego szalonego epizodu – potrzebują powtarzalności. Wtedy liczy się nie tyle "uderzy czy nie", co "ile razy w sezonie nam to wejdzie w dorobek". A takiego gościa to bym wziął jutro, bez zastanowienia.
Odpowiedz Cytuj
ValueNerd napisał(a):
te co pamiętam z kabiny kibica sprzed paru dobrych lat to była ta historia o facecie z Wigier, co miał siłę w barkach taką że mógłby dźwigać tramwaj warszawski na plecach, ale niestety nie miał ani mózgu w tym temacie, a…
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 37 postów 08.08.2026 16:22
@ValueNerd a co ty pierdolisz 😱 jak byśmy mieli brać tylko tych "rozsądnych" co liczą ROI to mielibyśmy zespół uśpionych księgowych w kalesonach! 💪 przecież @OdMalego_lata90 MA RACJĘ - nasz Obelix to jest BOSKI, wiadomo że nie każdy musi latać po boisku jak jaskółka, ale facet robi swoje z klasą i bez szaleństwa! pamiętam jego debiut w pierwszej drużynie - dostal jeden rzut wolny, wlatuje na mur jak na trampolinę, piłka leci dołem, gol, 1:0 i stadion trzeszczy 🔥🔴 a ten "fachowiec" z Wigier? no kurde, jak nie umie to niech idzie do fabryki tramwajów, nie na boisko! tu nie o siłę w barkach chodzi, tylko o chęci i styl, i tyle!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.