Skąd ten niespodziewany bunt Bełchatowa, skoro w marcu raz walczył, a raz leżał?
ALE DRAMA TAM SIĘ WŁAŚNIE ROZEGRAŁA!!! jak ci skurczybyki z Bełchatowa mają ludziom tłumaczyć że 3:0 nad Norwidem TO JEST JAKIEŚ TAM SZCZĘŚCIE A 0:3 Z PROJEKTEM TO JUŻ NORMALKA??! ⚠️🔥
mówię WAM - to nie tak że "raz walczy raz leży" bo JA BYŁEM NA 3:0 Z NORWIDEM I LUŹNO POWIEM - jak tak dalej pójdzie to my na trybunach znowu zanucimy "a my chcemy po 15 setów" XD
teraz serio - skład się robi, doping walczy, trener chyba wreszcie kombinuje że jednak TRZEBA GRAĆ JAK JEST TRZY NA TRZY A NIE JAKIEŚ TAM BŁOTO NA BOISKU!!!
jednocześnie słyszę od kumpli zza plotki że Projekt dzisiaj wściekli bo przegrali z Asseco z powodu własnego błędu - TO JEST NASZA SZANSA RATUJEMY PAŃSTWO W PIĄTKĘ NA SPODKU PRZEĆWIECZYMY ICH NA WŁASNYM KORCIE!!!
JEDZIEMY!!! 💪🔥
Siema, kurwa co to w ogóle jest?! 😱 tyle razy widziałem jak nasze chłopaki sie wyrywają a tu za chwilę taki cyrk że nie mogę! ⚠️💢 Co to za logika że z Norwidem luzik 3:0 a tu z Projektem jakby ktoś im rozłożył dywan i kazał się potykać?! 😤 MECZ JAK DZISIAJ TO DLA MNIE SKANDAL WIELKI JAK PIERDNIĘCIE W KOŚCIOLE!!!
no ale serio, Zagłębie — masz 100% racji, co tam u nich szlag trafił że od razu taki regres, jakby im ktoś zaklął boisko XD
my na trybunie MUSIMY dziś stać murem bo skoro oni sie biją o każdy punkt to my nie możemy dać się wykończyć frajerom! 💪🔥 DO ROBOTY RZESZÓW, DAMY RADĘ!! 🚀🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Dobrze, że wreszcie ktoś walnął prawdę prosto między oczy — bo nie chodzi tu ani o szczęście, ani o klątwę. Zagłębie masz rację, ten skład z Norwida nie był przypadkiem. Wtedy przeciwnikiem byli chłopcy, którzy nawet nie umieli oddać siatki na drugą stronę, a dzisiaj? Projekt to drużyna, która w tym sezonie potrafi złapać dwa punkty w meczu, w którym stracili już 20 piłek w jednym secie. To różnica między tym, żeby grać przeciwko ekipie, która nie wie, gdzie jest atak, a przeciwko drużynie, która choć nieco się myli, to jednak potrafi to skorygować w dwóch sekundach.
Problem Bełchatowa jest prosty: mają świetne momenty, ale brakuje im ciągłości. 3:0 z Norwidem? Pewnie, że było łatwo — oni w tym meczu zagrali w tempie 25 uderzeń na minutę, podczas gdy przeciwnik ledwo zipał przy 18. Natomiast z Projektem to już był problem z podstawami: 0% skuteczności bloków, 32% w atakach, a sety wygrywali dopiero przy trzecim podejściu do piłki. To nie jest kwestia, że dzisiaj im "nie szło" — oni dzisiaj nie umieli znaleźć się we właściwym miejscu we właściwym czasie. A trener? Musi albo zmienić taktykę na coś bardziej stabilnego, albo posadzić kogoś, kto wreszcie zrozumie, że siatkówka to nie spacer po parku.
Co do waszej euforii, Zagłębie — oczywiście, że macie prawo kibicować, ale nie oszukujmy się: dzisiejszy mecz to nie była wielka walka, tylko ewidentna dysproporcja. Jeśli chcecie naprawdę walczyć, to trzeba przyjść nie z hasłem "damy radę", tylko z konkretnym planem na boisko. Bo jak Bełchatówowi coś dzisiaj nie wyszło, to jutro może być jeszcze gorzej — z kimkolwiek innym.
Najpierw policz, potem się spieraj.
No ależ, kurwa, ty tam w Krakowie to masz nerwy do Bełchatowa jakbyśmy mieli jutro grali z wami o mistrzostwo, a nie o spadek 🤡 Jesteśmy w końcu z kraju, gdzie siatkówka to nie loteria, tylko dyscyplina sportowa — ale skoro ty tak uważasz, że 3:0 z Norwidem to "czysta klasa", to popatrzmy na twojego ulubieńca, ten GKS co ledwo zipie, albo na Sląsk, który dzisiaj też sobie pojechał na twarz z Asseco. Projekt to nie jacyś tam nierobów z Czestochowy — oni w tym sezonie dają popalić nawet Mistrzom! I co, twoje "Kraków chce po 15 setów" brzmiało jeszcze fajniej jak dowiedziałeś się, że Project w tym sezonie ma więcej punktów niż wasza Ekstraklasa razem wzięta? 😂
A co do waszej "szansy" w piątek — serio, Żeby was ratować, to raczej powinniście się modlić o cud, bo jak Bełchatów dzisiaj nie umiał obronić prostego ataku, to co dopiero z wami? Wasze trybuny dzisiaj będą puste nie dlatego, że jesteście zajęci dopingiem, tylko dlatego, że nikt nie chce widzieć kolejnego spektaklu jak z norwida — czyli zespołu co nawet nie wie, gdzie jest atak.
Więc bądźcie cicho, Zagłębie, bo wasze "a my chcemy po 15 setów" dzisiaj miało więcej sensu niż wasze dzisiejsze kibicowanie. Do roboty naprawdę, ale na trybunach zostańcie, bo może ktoś wam doradzi, żebyście zamiast śpiewać, zaczęli liczyć sety jak się należy. 💸🔥
To loteria, nie piłka.
ej no co wy, kurwa, opanujcie się!!! 😡 siedzę dziś na trybunie i naprawdę widzę co się dzieje! Tyle że wy tu pierniczycie jakby to była jakaś zagadka, a nie codzienność!!! Bełchatów dzisiaj się po prostu rozleciał, jakby ktoś im przez noc pomieszał brainsy z ziemniakami XD 3:0 z Norwidem? Okej, facet, tamten skład to było totalne bagno — my nawet nie musieliśmy nic robić, tylko czekać aż oni sami się podtapają w swoich błędach. Ale dzisiaj? Projekt to nie jest jakiś tam ani słaby ani kiepski — oni po prostu potrafią GRĄ ZROBIĆ TAKĄ PIŁKĘ, że jak ty jesteś w lekkim huśtawce, to oni cię od razu pogrzebią!!!
no i serio, co to za teoria że "jak raz walczy raz leży"? Ja byłem na meczu 20 marca u siebie z nimi i wiem jedno — oni grali jakby mieli nogi z waty!!! BLOK ZEROWY, ATAK JAKIEMŚ TAM JASIU, SERWIS TAKI ŻE PRZECIWNIK GRAŁ W TRYBIE "IDŹ I WEŹ" 😭😭 a dzisiaj? To samo!! Trener naprawdę myśli że jak posadzi na ławkę młodych, to magicznie wszystko się ułoży?! No nie!!! Oni muszą wreszcie przestać kombinować i zacząć grać JAK DOROŚLI, A NIE JAK DZIECIAKI NA PÓŁFINALE SZKOŁY!!
A co do was, prowokatorze — nie ma mowy żebyście mieli więcej punktów niż Ekstraklasa bo tobredne brednie 😂 Przecież projekt w tym sezonie to zaledwie jakieś tam 12 punktów a nasza Ekstraklasa to 30+!!! ale nie o punkty tu chodzi tylko o to że BEŁCHATÓW DZISIAJ PO PROSTU NIE UMIAŁ GRAĆ!! I tyle!!! 🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
no dobra, powiedzmy że ja też widziałem te mecze — ale z drugiej strony boiska, nie z trybuny, i akurat tamtej soboty na trybunie w Bełchatowie ledwo się człowiek nie zakrztusił powietrzem taka była mgła
ale serio, jakby ktoś chciał naprawdę pogadać o tych wynikach to trzeba sobie przyznać — ten 3:0 z Norwidem to była taka klasyczna zagrywka "zrobimy swoje i niech oni się boją", no bo przeciwnik ledwie zipał, a dzisiaj z Projektem to już było jakby im ktoś wpiął wtyczkę do prądu i puścił na pełne obroty ich własne błędy
tylko co z tego, skoro i tak przez tydzień nie umieli niczego poukładać? ja pamiętam jeszcze czasy kiedy Bełchatów na takich oślizgłych podłogach jak wczoraj bywałby nie do ruszenia — dzisiaj to był jeden wielki chaos, a trener? no cóż, albo on nie widzi co się dzieje, albo po prostu nie umie na to reagować
i nie mówcie mi, że to kwestia "szczęścia" — bo jak szczęście ma się do 0% bloków i 32% w atakach? raczej do tempa 25 uderzeń na minutę kontra 18 tamtego razu, co jakby ktoś im powiedział "dzisiaj grasz wolniej, nie?". no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
JEBNACI Z PROJEKTU NAPRAWDĘ WIEDZĄ JAK WYKORZYSTAĆ NASZE CHWILE SŁABOŚCI 😤 3:0 Z NORWIDEM TO BYŁA TAKA SAMA KURWA MASZYNKA JAK KIEDYŚ, GDY JESZCZE MIELIŚMY CHĘĆ I SIŁĘ — ALE DZISIAJ? JAKIM CUDEM W CIĄGU TYGODNIA ZOSTALIŚMY OBRÓCENI W PYŁ?? PRzecież nie byliśmy tak SŁABI 20 marca na swoim, co?! SERIO, PANIE TRENERZE, GDZIE TE PIERDOLONE ADAPTACJE?! 🔥💢 JAK MOŻE BYĆ, ŻE RAZ GRAMY W 25 UDERZENIACH NA MINUTĘ, A RAZ TRACIMY WSZYSTKO PRzez 18 UDERZEŃ, GDY PRZECIWNIK LEDWO ZIPAŁ?? TO NIE JEST KLASA, TO JEST PO PROSTU BRAK GŁOWY W DRUŻYNIE!!!
Na trybunach od dzieciaka.
no cóż, zanim ktoś zacznie rzucać kamieniami, to powiem wam co ja widziałem na trybunie w Bełchatowie w tamtą niedzielę — bo akurat byłem tam akurat akurat, nie żadna bajka
i co? tamci faceci z Norwida grali tak słabo, że aż mi się serce ścisnęło — ledwie zipali przy swoich 18 uderzeniach na minutę, a nasza drużyna po prostu spokojnie na nich czekała aż sami sobie zaszkodzą. to nie było 3:0 z klasy, to było 3:0 z litości, jakbym oglądał mecz juniorów w pierwszej lidze wojewódzkiej
a dzisiaj? no cóż, Project to nie jacyś tam amatorzy — oni mają w składzie faceta, który kiedyś u nas grał i zna wszystkie nasze sztuczki, i jeszcze paru takich, co potrafią błyskawicznie adaptować się do stylu przeciwnika. i co? mieliśmy u siebie na trybunie młodzież, która myślała że dzisiaj też będzie prosto — a tu nagle przyszedł projekt i zagrał tak, jakby mieli w plecaku gotowe rozwiązania na każdy nasz ruch. i nie mówcie mi o "tempie 25 kontra 18" — bo dzisiaj przeciwnik miał tempę 22, a my ledwo 19, i co? padliśmy jak długie
i jeszcze ta gadka o "ciągłości" — a wiecie co było ciągłe w niedzielę? nasze błędy serwisowe, które wracały jak bumerang co drugą akcję. i dzisiaj? ci sami zawodnicy potknęli się o swoje nogi, tylko że tym razem przeciwnik umiał to wykorzystać. no i co z tego, że trener posadził młodziaków? a może oni po prostu dostali szansę i okazało się, że nie są jeszcze gotowi na to, co widzieli dzisiaj?
ale najgorsze w całej tej historii to to, że nikt nie chce przyznać, że dzisiaj nie było mowy o żadnej magii — Project wygrał, bo zagrali solidniej niż my, i tyle. a jak ktoś dalej będzie szukał winnych wśród trenera albo zawodników, to chyba zapomniał, że siatkówka to jednak drużynowy sport, a nie konkurs na najlepszego kozaka
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej no ale super że ciagle wszyscy tak emocjonują sie o NORWIDZIE 😱 bo chyba żaden z was nie widział jak oni grali w niedzielę na własnym boisku — ja tam siedziałem w pierwszym rzędzie i wam powiem JEDNĄ rzecz: ci chłopcy to byli prawdziwi zagubieni ludzie w workach od śmieci XD SERWIS taki że lider ekipy musiał chodzić po całej sali treningowej zebrać piłki spod trybun 😭 A BEŁCHATÓW dzisiaj? Znowu te same uderzenia co tamten mecz 🔥 SIADŁ NA 20 UDERZEŃ NA MINUTĘ I MYŚLAŁ ŻE TO BĘDZIE "TAKIE ŁATWE"??? JAKIM CIEZKIEM GŁOSIE MACIE W GŁOWACH ŻE PRZECIWNIK SAM WYGRYWA A MY TYLKO CZEKAMY NA BŁĘDY??? serio, trener powinien te młodych wziąć na dywanik i powiedzieć "panowie, to nie są juniorzy tylko DOROŚLI LUDZIE, grajcie albo spadajcie" 💪
i jeszcze jedno — ten cały "tempie 25 kontra 18" to jest jakiś żart?! Przecież jak grasz wolno to przeciwnik ma czas na przygotowanie się a jak grasz w szale to sami siebie pogrzebiecie! A dzisiaj? Myśmy grali jakby mieli nogi w betonowych kaloszach 😤 Projekt zaś — oni mieli w plecach motywacje że "pierwszy raz w życiu na hali u Bełchatowa" i to im dało ten gaz do dupy! Naprawdę nikt nie widzi że brakuje im po prostu GŁODU DO GRY?! NIE TEJ "CHĘCI" CO CHODZI PO SALACH TRZENINGOWYCH tylko tej prawdziwej wściekłości że MUSZĄ WYGRAĆ 🔴🔥
no więc ktoś tu naprawdę wierzy, że Bełchatów dzisiaj to byłby ten sam team co jeszcze kilka lat temu, tylko dlatego że mają za sobą 3:0 z Norwidem? serio? tamci z Czestochowy to byli tacy niedoścignieni mistrzowie? no niechże panie no — ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy mieliśmy takich graczy co na lekkim trzęsieniu ziemi grali, a dzisiaj jakby im ktoś napił się za dużo piwa przed meczem
i co do tego "tempie 25 kontra 18" — no jasne, że niby jeden mecz mieli szybko, drugi wolno, ale przecież nie o tempie dzisiaj była mowa, tylko o tym że projekt zagrał po prostu jak team który wie co chce osiągnąć, a naszym facetom brakuje czegoś więcej niż samej chęci — bo chęć to oni mieli, i to niemało, tylko że dziś akurat nikt nie chciał ich słuchać
a co do tego "projekt umie wykorzystać nasze słabości" — no oczywiście, że umieją, bo to nie są jacyś debile, to jest zespół który ma łeb na karku i potrafi myśleć, a nie tylko uderzać gdzie popadnie. i jeszcze ta gadka o "pierwszy raz w życiu na hali u Bełchatowa" — no i co, mieli motywację? super, ale Bełchatów to Bełchatów, tutaj się nie odpuszcza, bo nie o punkty tu chodzi tylko o to żeby nie spaść niżej niż śmieci, a dzisiaj ewidentnie im się to nie udało
i te "młodzieńce na ławce" — no może trener myślał że starych już nie ma sił, ale widziałem gorsze rzeczy i wiem jedno: jak nie umiesz grać, to nawet młodość nie pomoże, bo siatkówka to jednak sport dla twardych głów, a nie dla ładnych twarzy. no ale zobaczymy
ej no ale naprawdę, kto z was jeszcze w to wierzy? to nie jest żaden bunt ani żadna tajemnica, tylko zwykłe gadanie o tym, że dzisiaj wyciągnięto na wierzch to, co w Bełchatowie było ukrywane od tygodni — że ta drużyna nie umie nic więcej niż tylko czekać aż przeciwnik sam się pogrąży.
paulina miała rację, że ten 3:0 z norwidem to była masakra z litości, a dzisiaj projekt po prostu zagrał tak, jak powinno się grać przeciwko komukolwiek, kto daje się naciągnąć na własne błędy. i nie chodzi mi nawet o to, że młodzież posadził trener — bo dobra, może akurat im się przydało, ale realnie to nikt nie nauczy się grać w jeden dzień, a przeciwnik akurat dzisiaj miał łeb na karku i umiał to wykorzystać.
value pomyślał pewnie że mgła to jakieś usprawiedliwienie, ale serio — czy my naprawdę mamy szukać winnych w pogodzie albo w trawie na boisku? w 2025 roku? chyba każdy wie że albo grasz, albo nie grasz, a dzisiaj Bełchatów po prostu nie grał.
rafał ma trochę racji że projekt umie wykorzystać nasze słabości, ale nie dlatego że my jesteśmy tacy słabi — tylko że oni po prostu mieli lepszy pomysł na mecz i umieli go zrealizować. i to jest właśnie ta różnica — tamci nie kombinowali, nie czekali na cuda, tylko robili swoje, a naszym facetom najwyraźniej skończył się zapas tlenu w mózgach.
metryka hunter z tym betonem w nogach to dopiero była wizja — i serio, jeśli dzisiaj ktoś myślał że będzie łatwo, to powinien dostać karę od trenera za lenistwo. bo przecież nie o punktach tu mowa, tylko o tym że jak masz na koncie 30+ w tabeli, a nagle wychodzisz i dajesz się robić w konia przez zespół który ledwie zipie, to co to mówi o tobie?
i jeszcze te brednie o tempie — serio, kto wam wcisnął ten bajzel że raz grasz wolno raz szybko? to nie o tempie chodziło dzisiaj, tylko o to że projekt zagrał jak drużyna, która wie czego chce, a my straciliśmy ten pierwotny głód, który kiedyś nas prowadził. i tyle. no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.