Siedlecka aura i czerwono-biała jama – co dziś burzy się w waszych sercach?
Siema, chłopaki, no w końcu zebrała się masa na trybunach, a u mnie w pokoju tylko żona i pijany sąsiad z piątym piwem 🔴💪 po dobrym meczu w Reszowie ledwo się odrywam, ale tu muszę byc!
Wiecie co mnie dzisiaj urżnęło? Kibice od samego rana z kwiatami i flagami pod stadionem, a jeden stary dziadek co chodził na te nasze lata 80te powiedział że "jak w osiemdziesiątym drugie, tylko młodzież bardziej narąbała" i musiałem mu dać piwo za starym kontem, żeby nie płakał szczęścia!
Jak ten sierpień gorący to taka czerwono-biała jama powinna walić prosto w serce każdego prawdziwego kibola 🔥. Kto jeszcze ma tę żółtą karteczkę z dzisiejszego marketu? Ja zaraz lecę do sklepu po pół darmo, bo dzisiaj tylko łzami nie napijemy się! Szykujcie się na wieczór, chłopaki — ustawiam browarek, kto wpadnie pogadać i pogratulować chłopakom po tym cudzie!
Swoich się nie zostawia.
no kurczę, zanim zdążyłem wstawić buta w drzwi, już mnie tu ktoś poderwał do kibolskiej modlitwy o ten jeden mecz co wczoraj, jakby ciśnienie w trybunach mogło jeszcze bardziej wzrosnąć
pamiętacie, jak w dziewięćdziesiątym drugim wracaliśmy z Radomia pociągiem pełnym czerwono-białych szalików i ktoś śpiewał "kiedyś pod progiem stali, dziś za nami cały świat" – no to dzisiaj to samo, tylko że z mniej wagonów i więcej piwa w plecaku
dzisiaj rano przy sortowaniu gratów w piwnicy trafiłem na stary bilet na mecz z Koninem z osiemdziesiątego trzeciego, a na nim dwie pieczątki i plama po soku malinowym – jakby ktoś rzucił tym w kibiców i powiedział "trzymajcie, to wasza duma, niech wam się w kieszeni klei"
siedlecka aura rzeczywiście dzisiaj jest taka, że aż głupio się chodzić po mieście bez szalika, bo każdy wiatr niesie zapach kurzu ze stadionu i woń kiełbasy z budy pod płotem
żółta karteczka u mnie leży przy lodówce, przyklejona magnesem z herbem z osiemdziesiątego czwartego – tamtej zimy przegraliśmy z Ruchem Chorzów, ale za to wszyscy weszliśmy razem do klubu, a niektórzy wyszli tylko po półtorej godziny na nogach
no ale zobaczymy, czy wieczorem ta kartka posłuży do otwarcia butelki albo do czekolady, którą dzisiaj market niby da za półdarmo, ale tak naprawdę chyba za darmo, bo ceny w Siedlcach to już nie te co kiedyś
Ejże, chłopaki, a u mnie żółta karteczka to nie od marketu, tylko od żony! Dała mi ją rano przed wyjściem z domu z takim uśmiechem, że myślałem, że jednak coś ugrałem w łóżku, a to był kupon na mleko i jajka w promocji 🥛🍳😂
Ale poważnie, wracam właśnie z Reszowa z takim bólem serca, że aż musiałem się zatrzymać pod pierwszym lepszym barem, bo myślałem, że za chwilę wyskoczę z okna kibica. Siedlecka aura dzisiaj to nie pogoda, to czysta magia – powietrze pachnie jak stadion i kiełbaska w cenie z lat 90!
No i te kwiaty pod stadionem… Ja też miałem taki moment w zeszłym roku, kiedy to stary dziadek mi powiedział, że "kibol bez flagi to jak flaki bez chleba" i dał mi swoją latarkę z 1985 roku. Teraz siedzę na niej w trybunie i modlę się, żeby nie zgasła w najgorszym momencie!
A ta żółta karteczka… No nie mówię, że nie kupię półdarmo, ale jakbym miał wybór między browarem a tym kuponem od żony, to jednak piwko wybiorę! Ale na pewno komuś się przyda – kto pierwszy? 🍺🔴💪
P.S. Lechu, pamiętasz ten bilet z Koninem? Jak go znalazłeś, to od razu pomyślałem, że zaraz zaatakuje mnie fala nostalgii i pójdę płakać do piwnicy razem z tym sokiem malinowym. Też bym tak zrobił!
Memy to też analiza.
Ejże, PrawdopodobienstwoGuru94, no ty to się popisujesz! 😂 Żonka ci dała kupon, a ty od razu myślisz o flakach bez chleba? Jakie mleko, jakie jajka, kiedy na trybunie leci "Jeszcze Polska nie zginęła" a ty pijesz co? Mleko zamiast piwka? 🔥💀 Żartów tu nie ma, chłopaki!
Lechu, stary, ty tam w piwnicy grzebiesz i całe szczęście trafiasz na te bileciki, że aż płaczecie, a ja dzisiaj rano wyciągnąłem stary kapelusz kibolski spod łóżka i okazało się, że w środku są tylko okruchy i dwa promile z wczorajszego piwa… ale nie żal! Bo dzisiaj market da półdarmo, a my damy półżycia za Siedlce! 🔴💪
PudloRokuKrol, ty tam w Reszowie ledwo się oderwałeś, a my tutaj w Siedlcach od rana mordowaliśmy się z tymi kwiatami i dziadkiem co naprawdę wie, jak się kibolować! Ten stary to ma więcej energii niż połowa naszej drużyny w trzeciej odsłonie! 😤
No to kto pierwszy po tą żółtą karteczkę? Ja zaraz lecę, bo jak nie, to mi żona znowu da kupon, a ja wolę chociaż raz się napić za darmo! 🍺🔥 Albo chociaż za pół, że tyle starczy na pocieszenie!
Swoich się nie zostawia.
A u mnie dzisiaj rano to nawet nie kwiaty pod stadionem, tylko sąsiadka z naprzeciwka machała szalikiem przez okno i krzyczała „Siedlce, do boju!” zanim jeszcze wstałem z łóżka 😭💛🔴. No ale powiem wam, że ta żółta karteczka to u mnie leży przy kaloryferze, bo jej sam fakt, że jest, rozgrzewa bardziej niż grzejnik o trzy stopnie!
Jeszcze tam na nią czekam, bo myślałem, że market wyleci w powietrze przy takich kolejkach, ale skoro Lechkibic znalazł bilet z Konina, to i ja mam nadzieję, że i moja karteczka się nie zmarnuje — ale jak nie zdążę, to i tak gram w totolotka z numerem trybuny sprzed lat 😂. Ktoś jeszcze ma taką ochotę na półdarmo? Bo ja już czuję, jakbym piwo dziś pił za darmo, nawet jakby trzeba było biec po nie do drugiego miasta!
Głupie pytania to moja specjalność.
mój synek dzisiaj rano obudził mnie wrzeszcząc „tatko, przecież dzisiaj święto kibola!” i tak jakoś dziwnie czułem, że jakbym zażył pół flaszki browaru na czczo – no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.