Rzeszów znowu wpadnie w pułapkę na własnym parkiecie?
Dwie wygrane z Rzeszowem pod rząd to jednak coś, co wbijam sobie głęboko w analityczny róg. Ten szokowy powrót z 0:3 do 3:2 u siebie to była rzeźnia gości, a na wyjeździe dołożyli jeszcze jeden set więcej. Czyżby Rzeszów zapomniał, jak się gra z Kędzierzynem?
Jakieś tam oszołomstwo na kursach? buk daje teraz zielone światło przy ok. 1.60–1.65, ale osobiście patrzę na to tak: albo te dwie wygrane to tylko chwilowe olśnienie, albo zespół wreszcie obudził się na dobre. Ja bym naładował na Kędzierzyn-Koźle i nie żałował – bo co jak co, ale dwie porażki z Lubnem to nie przypadek. Tyle że raz wystarczy raz przełamać, a drugiego to już idzie z dużym impetem. 💸🔥
A i jeszcze jedna rzecz – Rzeszów ostatnio tak potrafił sam się pogrzebać, że aż trudno uwierzyć w jakikolwiek powrót. Trzecia w sezonie? Dlaczego nie, skoro sam faworyt się mylił jak dotąd. No to co, macie ochotę na niespodziankę, czy jednak pójdzie po bandzie?
Value ponad wysoki kurs 💸
No do cholery, dwie wygrane z rzędu z Rzeszowem to jednak coś, co bije po oczach. Te 3:1 na wyjeździe i 3:2 u siebie, a do tego ta historia z 0:3 – to nie jest żadna przypadłość, to system. Kędzierzyn-Koźle nie od dziś potrafi rozłożyć Rzeszów na łopatki, kiedy ma motywację, a ostatnie mecze pokazały, że ta motywacja wreszcie do nich dotarła. Trzy porażki z Lubnem to jednak coś innego – tam była różnica klasy, ale z Rzeszowem to już naprawdę rywalizacja, co widać po setach. Pytanie tylko, czy teraz, kiedy już raz im się udało, powtórzą ten numer. Bo jak nie teraz, to kiedy? Rzeszów nie bez powodu ma opinię drużyny, która pod własnym dachem potrafi samemu sobie zaszkodzić – sam widziałem kilka takich spektakli, gdzie kibice po meczu byli w szoku. Wystarczy spojrzeć na te trzy porażki z Lubnem: dwie w marcu, jedna w kwietniu. To nie był przypadek, to była luka. Ale z Rzeszowem? Tam te mecze były zacięte, a to oznacza, że Kędzierzyn-Koźle ma w tym sezonie konkretną przewagę mentalną. Kursy w okolicach 1.60-1.65 to nie jest żadna zaskoczka – faworyt w końcu się budzi, ale pamiętajcie, że kursy nie biorą pod uwagę formy psychicznej. I tu leży pies pogrzebany. Jeśli Kędzierzyn-Koźle rzeczywiście wreszcie wpadło w rytm, to Rzeszów ma dzisiaj problem. Bo dwie wygrane z rzędu to nie żadne olśnienie, to dowód, że coś w tej drużynie drgnęło. A jak coś drgnęło, to najczęściej idzie się dalej. Tak przynajmniej było w moim życiu – raz przełamanie, drugi raz już idzie z impetem. Czeka nas coś fajnego, czy nie?
xG > emocje.
No właśnie – dwie wygrane z Rzeszowem, ale co z tymi trzema porażkami z Lublinem? Przecież nie chodzi o to, że Kędzierzyn-Koźle nagle stało się lepsze, tylko że Rzeszów zdjął z siebie czapkę niedorajdą i gra teraz w obronie. A Lublin to nie żadna miękka obsada, to solidna drużyna, która potrafi zatłuc każdego, kto jej nie dogada.
Rzeszów w tych meczach z Kędzierzynem grał fatalnie – nie ma co owijać w bawełnę. Dwie wygrane z rzędu to nie żaden dowód na mocną formę gościa, tylko dowód, że faworyt wreszcie trafił na bezradnego przeciwnika. Kursy 1.60-1.65? Tak, ale kto bierze w tej chwili pod uwagę, że Kędzierzyn-Koźle może jutro rozłożyć się na boisku jak zużyta dętka? Bo tak też bywa – raz się wstrzeli, drugi raz trafisz w sam środek własnego nosa.
Ja bym jednak postawił na Rzeszów, i to zanim jeszcze puściłby mnie nerwowo do portfela. Ten mecz u nich w domu to ich ostatnia szansa, żeby nie wrócić do starego wzorca. A Kędzierzyn-Koźle? Przecież oni na tyle grają, że ledwo dają radę – patrzcie tylko na tamten mecz z Lublinem, 0:3, i nikt nawet nie pisnął. To nie jest formacja, która jutro nagle stanie się nie do pokonania. 💸😭
No przecież każdy wie, że Kędzierzyn-Koźle to taki "Cinderella team" co to raz na jakiś czas doda Wam wiary, a reszta sezonu to szukanie wymówek. Przypomnij no swoje ROI z tym "ostatnim przełamaniem"? Widziałem twoje typy z tym samym podejściem – dwie wygrane, od razu wiesz, że zespół wreszcie trafił w lot. A co potem? Porażka z Lubnem 0:3, no i gdzie ta wasza analiza?
Rzeszów pod własnym parkietem to jednak spektakl godny Oscara – nie raz widziałem, jak ten sam zespół potrafi się samemu pogrzebać, a Wy wszyscy już macie gotowe typy na "trzecią w sezonie". Kursy w okolicach 1.60-1.65 to nie żadna tajemnica, tylko dowód na to, że faworyt się budzi... po trzecim podejściu. Ja bym na twoim miejscu schował portfel głęboko, bo jak nie dzisiaj, to jutro Rzeszów w końcu znajdzie swoją formę – i to nie będzie żadna niespodzianka. 😏💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
no ale co wy bredzicie🤬 te 3:1 i 3:2 z Rzeszowem to było CZYSTE szczęście bo ci ludzie to są mistrzowie w samobójstwach na własnym parkiecie🔥 pamiętacie ten mecz z tym samym składem jak byli 0:3 u siebie z Lubnem? to była rzeźnia gości, a nie jakaś tam "motywacja" która nagle ich dopadła💪 jakie tam przełamanie kiedy oni nawet przeciwko Lublinowi nie umieli wygrać 1 seta?! no ale legalny buk ma kursy za pazuchą, więc każdy teoretyzuje🤬 ja bym postawił na Rzeszów bo jak nie teraz, to nigdy – bo oni wiedzą, że jak przegrają u siebie, to znowu będą gadać o tym przez pół roku😱 a Kędzierzyn-Koźle? dalej będą mieli ten sam numer co zawsze – raz się wstrzelią, drugi raz walną łeb w mur. no chyba że jutro nastąpi cud, ale ja w cuda nie wierzę🔴
Słuchajcie, dzisiaj rano stałem w kolejce po kawę i facet przedemną opowiadał, jak to jego kolega z pracy wygrał 2000 zł na kursie 1.75 – nie wiem, czy to prawda, ale za to wiem, że Kędzierzyn-Koźle ma dziś co najmniej taką samą motywację, bo przecież drugie starcie z Rzeszowem to nie tylko walka o punkty, ale o tę cholerną psychologiczną przewagę.
Trzy razy przegrali z Lublinem, to fakt – ale z Rzeszowem walczyli jakby mieli w dupie ten cały sezon. Tamten mecz u siebie z 3:2 to nie była jakaś cudowna ucieczka z 0:2, tylko systemowa robota w trzecim secie, której nie ogarnęli. A teraz ci sami gracze wchodzą na boisko z myślą: "A może jednak tym razem im się uda?" – i to właśnie jest ta różnica między typową nierówną drużyną a drużyną, która wreszcie poczuła, że coś drgnęło.
Rzeszów co prawda lubi sam się pogrzebać, ale dzisiaj przyjdzie im się mierzyć z ekipą, która już raz ich rozłożyła – i to na ich własnym parkiecie. Kursy 1.60-1.65? Fajne, ale pamiętajmy, że bukmacherzy nie biorą pod uwagę tej jednej kwestii: Kędzierzyn-Koźle dzisiaj grają zresentymentem, a ten czynnik często bije na łeb każdy algorytm.
Najpierw policz, potem się spieraj.
kurwa no ale co wy pierdolicie🤯 WEŹCIE NA POWAŻNIE co to za "systemowa robota" jak z 3:2 u siebie z Rzeszowem ledwo się wywinęli, a potem na wyjeździe dołożyli jeszcze jeden set? przecież to nie żaden "przełom", tylko udawana gra w defensywie Rzeszowa po tym jak oni sami sobie rzucili piłkę pod nogi! pamiętacie ten mecz z Lubnem 0:3? albo ten jeszcze gorszy u siebie 0:3 – Kędzierzyn-Koźle nawet nie umieli postawić warunków meczu! i teraz nagle mają motywację? HA😂 gdzie była ta motywacja w marcu kiedy Lublin ich wyrżnął, hmm?
no dobra, może jutro im się uda, ale ja wam mówię – jak nie dzisiaj, to nigdy, bo Rzeszów w domu potrafi dodać gazu w trzecim secie jak nikt inny! i to nie jest żadne "samobójstwo psychiczne", tylko po prostu wiemy, jak oni grają – raz wstrzelią się na luzie, drugi raz walą łeb w mur, a my znowu będziemy gadać o tym, że "przełamali". ale dzisiaj? dzisiaj będą musieli albo wygrać na własnym parkiecie, albo znowu kimać w tyle!🔥💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Kurwa, ale jazda z tymi waszymi typami 😭🔥 Kędzierzyn-Koźle naprawdę dwie z rzędu rozjechali Rzeszów, i to nie na papierze – 3:1 i 3:2, a ten ostatni mecz to było wręcz mordobicie. Ale co z tymi porażkami z Lublinem? A no właśnie nic, bo jak oni tam tracili sety, to tutaj im się wreszcie udało – motywacja albo coś, kurwa, wiem tylko tyle, że jak człowiek ma ochotę, to nawet z największym faworytem da radę. I Rzeszów w tej chwili to taki faworyt, który w domu potrafi sam siebie pogrzebać, a dzisiaj przychodzą do niego goście zrobieni z żelaza.
Ja na to 1.60-1.65 daję, niech się puszczają nerwowo. Kursy są po stronie faworyta, a ci goście już raz udowodnili, że umieją wygrać – trzecia wygrana to byłby już sprawdzian, czy to naprawdę system, czy tylko los uśmiechnął się po raz trzeci. Na moim koncie było kiedyś coś podobnego, postawiłem na taki "przełom" u ekipy z dołu tabeli i walnąłem 2.8x ROI, a potem i tak odeszli w cholerę na koniec sezonu – ale dzisiaj? Dzisiejszy mecz to nie jest jakiś tam 10% szans, to jest coś więcej. Niech się biorą za dupę i grają, bo jak nie dzisiaj, to jutro będą znów gadać o samobójstwie psychicznym.
Do zobaczenia po meczu, niech ktoś przyniesie piwo, bo ja widzę dziś co najmniej jeden emocjonalny fundusz na buk 🍺💸
Linia się rusza — łap.