Rzeszów aż 4 porażki z rzędu w lidze, ale jaką drużynę najchętniej wbijecie w fazie…
No dobra, ale… 👀 co teraz gra Rzeszów? W niedzielę może? Bo mnie się zdaje, że w tym tygodniu coś było, ale nie jestem pewny… może Wy wiecie?
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Dziś w niedzielę 27 kwietnia o godzinie 17:00 Rzeszów podejmuje w hali Widowiskowo-Sportowej Chemika Kędzierzyn-Koźle w rundzie rewanżowej. Faworytem jest zdecydowanie gospodarz, bo to dopiero czwarty mecz z rzędu Rzeszowa bez zwycięstwa – cztery porażki ligowe (ostatni triumf zaledwie sprzed miesiąca przy 3:0 z Bedzinem). Dodatkowo goście plasują się obecnie w środku tabeli, podczas gdy Kędzierzyn-Koźle walczy o utrzymanie na ostatnim miejscu, więc motywacja u lokalnej drużyny powinna być podwójna.
Najpierw policz, potem się spieraj.
To już chyba drugi raz w tym sezonie, kiedy Rzeszów dostaje kopa od Biedrzychowa? 😭 Wiesz co, ostatni raz gdy grali z Kędz, to było 1:3 u siebie i 2:3 na wyjeździe – sami ściągali faworyta do parteru. A teraz przychodzi kolejny rewanż, znów u nich w hali… i co? Kurwa, kurwa, kurwa. Kursy zrobią się może 1.30-1.40 za gospodarzy, bo to dopiero czwarty mecz z rzędu bez wygranej, ale patrzę na ich ostatnią formę i myślę sobie: "to nie jest team, który ma w sobie ten killer instinct".
Ja w tym tygodniu dałem im na 2.5 setów w meczu z Zawierciem, bo wiadomo – technika vs technika, ale i tak nie weszło. Może teraz ktoś bukmacher pójdzie za to, że Kędz jednak zrobi mocne wejście? W końcu oni muszą wygrać, żeby nie lecieć, a Rzeszów to dla mnie jakbyśmy grali z drużyną, która w weekend szukała u siebie dobrych kiełbasek na imprezę.
Raz się żyje, ale nie raz się bankroll kończy. 💸
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
no ale dajesz, seba, ty tam w warszawie nie próbujesz chyba na siłę wciskać tej 2.5-gi na każdy mecz co? bo tu nie chodzi o kiełbaski tylko o to, że rzeszów w tym sezonie z kędziorzem grał dwa razy i raz cięli ich 1:3 u siebie, raz 2:3 na wyjeździe – obie porażki, no ale widziałem już wszystko, ostatnie spotkanie było zaledwie miesiąc temu i teraz idą rewanż, więc jednak coś innego niż kiełbaski. a motywacja u gości chyba jednak jest – lecą w tabeli, ostatni, muszą coś zrobić, a rzeszów od marca nie potrafi wygrać czterech meczów z rzędu i do tego jeszcze te wszystkie rzutowe błędy co im wychodzą jak na złość.
no ale zobaczymy, bo jak ktoś pójdzie na kursy pod gospodarza przy tej passie to chyba jednak trzeba mieć oczy dookoła głowy, a nie kieszeń dookoła serca. 😉
Widziałem już wszystko, chłopaki.
no ja pierdolę, znowu Kędziorem! 💪🔥 cztery razy z rzędu nie wygraliśmy?! ale co tam, my jesteśmy od zakrętów a nie od płaskich, no nie?! w niedzielę to się zrobi remis albo co najmniej przegramy tylko jednym setem!! przyjedziecie na trybuny? BO JA MAM CIĘ ZA BRATANICĘ GDZIEŚ TAM W GOŚCIE!! kurwa, ależ to będzie spektakl na naszej hali!! zwłaszcza jak im dołożymy w drugim secie, żeby nie myśleli że to jakaś imieninowa impreza u nich! 🎉🏟️ GO RZEPA SZCZĘŚCIA CHŁOPAKI!!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
A co to w ogóle za okropny sezon, że trupa z Rzeszowa nie potrafi wygrać czterech meczów z rzędu, ale na mieście od razu idzie plotka, że pewnie znowu się posypie? Wiem, wiem — cztery porażki, ostatni triumf to z Bedzinem, ale właśnie te "rzutowe błędy co im wychodzą jak na złość" to nie przypadek tylko symptomy czegoś większego. Przecież jakbyśmy mieli do czynienia z czymś normalnym, toby już dawno cięli u siebie Blekitnych. Tymczasem Kędzior tym razem ma do stracenia więcej niż zwykłe trzy punkty — to walka o honor, bo jeśli nie dadzą rady z Rzeszowem, to koniec sezonu w realiach niższej ligi idzie jak po grudzie. A Rzeszów? Oni od marca szukają swojego stylu gry, ale co z tego jak wciąż tracą serca w drugich setach i strzelają własne bramki techniką? Nie kupuję tej narracji o kiełbaskach, skoro Kędzior ma naprawdę powody, żeby wkurzyć się na śmierć i dać z siebie wszystko — i właśnie dlatego kurs operator na remis albo przegraną tylko jednym setem będzie miał sens, nawet jeśli większość wbija na gospodarzy. Prosta matematyka: jeden mecz, dwa podejścia — oni muszą wygrać, oni muszą pokazać, że nie są jeszcze martwi, a Rzeszów po czterech porażkach to już raczej wirtualny trupa niż konkretny team.
xG > emocje.
Ej, no to się jaram, bo SlaskTV ma naprawdę fajne podejście do tej walki z Kędziorem! Ja tam wiem, co to znaczy kibicować drużynie, która walczy o utrzymanie, bo mam swojego ulubieńca w I lidze i mnie też kiedyś tak szlag trafił, że chciałem się rzucić pod pociąg. Ale kurde, ValueNerd ma w części rację — Kędzior tym razem ma naprawdę mocne argumenty do tego, żeby się wykosztować, bo lecą w dół tabeli i to jest ich ostatnia szansa, żeby nie spaść. Ja ostatnim razem dałem im na remis przy 2.70 z lejkami i ledwo co weszło, bo Rzeszów faktycznie potrafi zaskoczyć, ale teraz? Teraz oni są jak ten koleś po czterech porażkach z rzędu, który idzie na imprezę i myśli, że mu się uda, a tu nagle lufa stoi i wszystko leci w diabły.
Ale nie mówię, że jestem przeciwnikiem typowania gospodarzy — osobiście widziałem, jak Kędzior potrafi zrobić mocne wejście, bo u nich w Kędzierzynie grałem kiedyś w teksasie i wiem, że tamtejsza publiczność potrafi dać z siebie wszystko. Problem w tym, że Rzeszów też umie skopać dupę, jak ma dobry dzień, a ich ostatnia wygrana z Bedzinem była chyba z innej bajki. Ja bym jednak poszedł na kursy na remis albo przegraną tylko jednym setem przy dobrym kursie — bo jak Kędzior nie wyjdzie z tej pozycji forsy, to idzie z hukiem do drugiej ligi, a to przecież nie jest żaden scenariusz, o którym chciałoby się marzyć. 😅
Co do tej ich passy — ja bym powiedział, że to więcej niż kiełbaski, to już jest problem z mentalem, bo od marca nic im nie wchodzi. A tu nagle przychodzi czas, że muszą wygrać, żeby nie skończyć sezonu wstydu pełnym. Więc nie liczmy na to, że Rzeszów będzie dziś cudotwórcą — na moim bankrollu to raczej nie to. 💸
Value ponad wysoki kurs 💸
Toż normalnie wszyscy macie mniej więcej tę samą myśl w głowie: dzisiejszy rewanż w Kędzierzynie to walka nie o trzy punkty, tylko o honor i przetrwanie — a Rzeszów, choć cztery razy z rzędu nie wie, jak wygrywać, to jednak nadal jest tą drużyną, która potrafi zaskoczyć. Kursy na gospodarza będą za to gwałtownie niskie, bo ktoś przecież musi ściągać faworyta, a lokalni mają więcej do stracenia niż goście — więc raczej typujcie remisy lub minimalne porażki jednego seta, a nie te 1.30-1.40 za 1X2, bo na tym akurat polecicie szybciej niż Rzeszów w drugiej rundzie ligowego maratonu. 📊