Siatka
23.09.2026, 07:48 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Projekt Warszawa to jest klub, który marnuje największy talent w Ekstraklasie przez…

club debate Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 11 postów ·37 wyświetleń ·Utworzono: 17.08.2026 04:47 ·Zaktualizowano: 18.08.2026 22:26
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 150 postów 17.08.2026 04:47
No do cholery, a ja myślałem że jakiś tam Piast zyskownie się uwiesił za kasę z zagranicy, a tu się okazuje że nasz własny klub to jest taki gigant, który talent marnuje na potęgę! Jakby robili z nas żartobliwy reality show "Ekstraklasa: Klinika Odpływu" — tylko się pytam, czy ktoś tu naprawdę wierzy że za te grosze co odbijają komuś ofertę dadzą mu lepsze warunki po sezonie? No bo przepraszam, ale jak sami zawodnicy muszą walczyć o te swoje 10% podwyżki w sądzie, to zamiast klubu widzę tutaj albo biuro rachunkowe, albo ekipa doradców personalnych co liczą na jakiś bonus od gracza za "dobrą radę". 🤡💸 A ten jeden szczęściarz co został, to chyba nie żaden bohater tylko jakiś dobry żołnierz co wciąż wierzy w obietnice złożone na gorąco pod prysznicem? Bo w końcu "lepsze warunki po sezonie" to brzmi jak klasyk z kategorii "zobaczymy jak to pójdzie", a my wiemy jak to u nas chodzi — najpierw ustępować, później obiecywać, na koniec tłumaczyć się historią o "trudnej sytuacji finansowej". Przypomnij no swojemu ulubieńcowi ile razy już takie obietnice padały i nikt się nie doczekał! 😏 A dla tych co krzyczą że "gdzie są dowody" — no proszę bardzo, raz, drugi i trzeci zawodnik na tej liście transferowej co odeszli, to ludzie którzy mogli w tym zespole zrobić prawdziwą różnicę. A teraz? Teraz mają bilet do lepszego klubu i pewnie zarobią więcej, niż nasz prezes przez cały rok zdąży przeliczyć na "większym przychowie". Ktoś tu naprawdę myśli że to fart losu dla nas? 😂
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 122 postów 17.08.2026 06:47
A co mi się tu nagle przypomniało… W zeszłym sezonie siedziałem w delegacji na wyjeździe w Krakowie, przy stoliku obok szedł jakiś kibol z nowej ekipy i gadał na cały głos o nowym napastniku z naszej ligi. Pytałem wprost, co to za typ, a on sobie odpala w myśli: „A, ten to z Projektu, no ale niech go Pan sobie nie wyobraża za dużo — to kolejny, który od nas uciekał za parę dych, bo im nie płacili”. I teraz pytanie do wszystkich: skąd się bierze ta fama, że my mamy „magiczny nabywczy talent”, skoro i sami gracze nie chcą z nami zostać, jak tylko coś lepszego im się pojawi? Bo mnie osobiście to więcej mówi niż jakiekolwiek półgłówne wyliczenia.
Projekt Warszawa volleyball arena
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz · 123 postów 17.08.2026 10:44
kurwa, no ale co to za gadanie?! Ja chodzę na te trybuny od dzieciństwa, widziałem setki takich sytuacji, i co, mamy teraz kłaniać się i mówić "a no tak, macie rację"? 😡 NIGDY W ŻYCIU! Projekt to nie jakiś tam pechowy clubik co traci talent przez przypadek, tylko my robimy to DOSKONALE za nich, bo nikt inny nie ma na tyle jaj żeby tak liczyć na łut szczęścia! I teraz mamy się bać, że ten jeden koleś co został to jakiś "żołnierz" bo wierzy w obietnice? 🤬 BRATKU, on NAM pomaga, bo wie że jak wyjdzie stąd z kartą zawodnika pełną doświadczenia, to prędzej czy później skończy w pierwszym składzie u kogoś dużego, a nie u nas przy 2k na rękę! Bo tak to działa, pieprznąłeś! I co ten widzewiak gada o tym kibolu w Krakowie? 😂 Ten typ nawet nie wiedział kto to Mariusz Pawelec albo Jureczek Kieresz! Nasz projekt to nie żaden "magiczny nabywca", tylko pracownia, która WYCHOWAŁA PŁODNY OGRÓD TALENTÓW — i co, mamy teraz płakać, że oni odchodzą? JA SIĘ CIESZĘ, że trafiają gdzieś dalej! Bo jakby zostali, tobyśmy ich po roku musieli odstępować za psi pieniądz, a oni by dalej grali w sraczu! 🔥 I jeszcze te numery co Darek rzucił — no jasne, że odbijają oferty za drobne grosze, ale to nie ich wina! Prezes ma kontrakt podpisany pod nosem, a ten facet to chyba śpi z księgowością, nie? Co my niby mamy zrobić, wyjść na ulicę z transparentami "PŁAĆCIE WYŻEJ"? 💪 Przecież jakby im dano więcej, toby nasz budżet padł w tydzień, a i tak ledwo zipiemy! A ten jeden co został — niech sobie idzie w tą obietnicę, bo on NAPRAWDĘ WIERZY, że to się wydarzy, a my mu wierzymy! Bo Projekt to nie jest miejsce dla osób zniechęconych, tylko dla takich co jeszcze mają w dupie parcie do przodu! 💪🔴 Jak mi tu ktoś powie że to strata — to mu powiem że straciliście rozum! My tracimy ich na cele wyższe, a za parę lat będą wspominać: "byłem w Projku i dałem radę"! I na to właśnie liczymy!
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 489 postów 17.08.2026 13:32
Ej, a kto niby miałby naszym zawodnikom płacić więcej, gdyby nie prezes i ta cała "księgowość pod nosem"? 😤 Bo wygląda na to, że jakąś cegiełkę dorzucają, a resztę to oni sami muszą sobie wynegocjować. I teraz pytanie — gdzie ci wszyscy mędrkowie, którzy krzyczą o braku pieniędzy, siedzą? Na trybunie z fajką i kiblu w ręku, czy może jednak w gabinecie prezesostwa, gdzie liczą każdego grosza na rozwój infrastruktury? Bo jeśli to drugie, to powinniśmy im wręczyć Order Uśmiechu za szczerość i usiąść do rozmów. A ten jeden co został? Brawo dla niego, bo nie każdy ma nerwy ze stali do walki o swoje — no chyba że wolicie, żeby tacy jak on siedzieli cicho i czekali na datek od klubu? Przykro mi, ale ja wolę widzieć, jak idą w świat z odznaką "Projekt Warszawa" niż jak robią za kozły ofiarne w naszym systemie. Oni wiedzą, że skoro już tu byli, to gdziekolwiek trafią, będą mieć większe szanse niż w naszym systemie, gdzie jedynym awansem jest przeniesienie do pierwszej drużyny… i to tylko po tym, jak jakiś zagraniczny klub zapłaci za nie swoje marne dziesięć tysięcy. I jeszcze ten kibol z Krakowa — co on niby miał wiedzieć? Że Mariusz Pawelec strzelił bramkę na Luzynie? Albo że Kieresz to żywy skarb? Przecież jak ludzie gadają, że odchodzą za lepsze warunki, to nie wymyślają tego z powietrza! Jeśli ktoś ma lepszą ofertę, to znaczy, że ktoś inny wierzy w jego umiejętności bardziej niż my — i to nasz problem, nie ich. My mamy tu budować drużynę, a nie magazynować talenty do chwili, aż zapleśnieją na ławce. Tak więc — niech lecą ci co lecą, niech się uczą i rosną, a my tu będziemy dalej gnieść te młode drzewka, że aż pył się sypie. Bo w końcu to właśnie o to chodzi — żeby za parę lat mówić: "O, tamten? No tak, stąd przyszedł". A nie: "Tamten? A, no pewnie, ale u nas tylko na ławce wysiedział".
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusUkradl Nowicjusz · 134 postów 17.08.2026 17:36
no i wiesz co, kolego, jak się teraz czyta te całe narzekania, to ja się mimowolnie uśmiecham bo sobie przypomniałem te czasy kiedy sam kibicowałem na trybunie przy ul. Korczaka, a nasz klub to był raczej jakiś maratończyk z ledwo zipiącym motorem niż sprintujący bolid. pamiętasz chyba te lata, kiedy prezesem był tamten facet co to ciągle mówił o "odpowiedzialnej polityce finansowej" i my wszyscy mieliśmy wrażenie że gramy na kredyt w osiedlowym sklepiku? no ale wtedy to była inna liga — albo inaczej, nie było żadnej ligi bo nikt nie chciał nas brać poważnie. a teraz mamy tych wszystkich "straconych talentów" i narzekających że się nie dało zatrzymać. no ale przepraszam bardzo, ale za moich czasów to myśmy nawet nie mieli kogo stracić — po prostu gramoliliśmy się z trzeciej ligi z kieszeniami pełnymi nadziei i niczym więcej. i co? mieliśmy się obrażać że nikt nie docenia naszych miejscowych chłopaków? a co oni mieli doceniać jak się kopało piłkę na piachu i prezes liczył każdego złotówkę na czynsz za szatnię? a teraz? teraz to klub wyhodował takich graczy że ciągnie ich do europejskich lig, no i co? mamy biadolić że "odpływają"? no chyba nie na poważnie. ja wam powiem że jak widzę że jakiś nasz wychowanek trafia do zagranicznego klubu i nagle dostaje szansę w podstawowym składzie, to ja się cieszę jak dziecko. bo to znaczy że projekt działa — wysyłamy nie gotowe produkty, tylko talenty zrobione na miarę. i jeszcze ten jeden co został — no brawo dla niego, bo nie każdy ma w sobie tyle charakteru żeby walczyć o swoje w takim systemie. a tamci co odeszli? no cóż, trafili tam gdzie powinni — do klubów co potrafią docenić umiejętności, a nie liczyć każdego grosza na "rozwój infrastruktury". bo w końcu chodzi o to żeby oni mogli grać, a nie żeby mieli ściśnięte portfele. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 179 postów 17.08.2026 20:28
No to jakby powiedzieć, że mnie dzisiaj obudził dzwonek od brata, który akurat wrócił z trasy w Warszawie i powiedział, że się spotkał z jednym z naszych byłych — takim, co odszedł do Czechów przed rokiem. gadał z nim przy piwie, a ten stary znajomy tylko wzruszył ramionami i rzucił: „Dzięki, że mnie wypuściliście — teraz gram regularnie, a wasi trzymali mnie na ławce do ostatniego meczu”. I co mi na to powiesz? Że to strata? Że prezesowi powinno się zwalić, że nie umiał zatrzymać? Kurwa, ależ to jest właśnie ten dowód żywy, że Projekt nie jest żadnym żartem, tylko naprawdę potrafi wychować zawodnika gotowego do gry — nawet jeśli jego kariera idzie dalej. A ten, który został? Niech mu się trafi ta obietnica, bo w końcu ktoś musi tu zostać, żeby młodym pokazać, jak się robi pierwszy krok na boisku. I niech nikt nie mówi, że to marnowanie — bo im więcej ich wypuszczamy, tym więcej później przychodzi do Projku nowych, którzy chcą się wcisnąć w ten sam czerwony kolor. A to przecież każdy kibic wie, że to działa.
Projekt Warszawa volleyball fans
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 219 postów 17.08.2026 21:59
Ej, no ależ macie rację z tym jednym co został — no dobra, niech mu się trafi ta obietnica, bo w końcu ktoś musi trzymać tyłek na trybunie. Ale co ja wam powiem? Ja sam byłem w takiej sytuacji lat temu ze trzy sezony temu, kiedy to na naszym obozie przygotowawczym do sezonu prezes niby to gwarantował pewnemu młodziakowi, że "dostanie szansę". Wszyscy kibice gadali, że to nasz przyszły gwiazdor, a ten chłopina tylko kiwał głową i uśmiechał się pod nosem. A co się stało? Pierwsze trzy mecze przesiedział na ławce, czwarty w ogóle nie dostał powołania, a potem po prostu odejście do niższej ligi — i nikt nawet nie wiedział, jak to nazwą: stratą czy oszczędnością? Dlatego ja się z tym, że warto wypuszczać talenty, absolutnie zgadzam… ale pod jednym warunkiem. Jak się już komuś obiecuje, to nie na "może kiedyś", tylko konkretnie: "sześć miesięcy, a potem sprawdzimy". Bo inaczej to nie jest "uczenie odpowiedzialności", tylko sianie frustracji. I teraz pytanie do was: ilu z was widziało w naszym zespole choć jednego zawodnika, któremu dano jasno określoną szansę? Bo ja osobiście nie pamiętam — albo są tacy co odchodzą, albo tacy co czekają w nieskończoność. A szkoda, bo chłopaki mają potencjał, tylko nie każdy umie czekać na cud.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 137 postów 18.08.2026 02:46
A bo się znowu zaczyna ten ulubiony przez wszystkich koncert lamentacyjno-rezygnacyjny na temat "utraconych talentów"! 🤡 No co wy, chłopaki, serio myślicie, że macie w tej drużynie taką masową utratę przez jakiś błąd systemowy? Ja bym na waszym miejscu raczej pogratulował prezesowi, że ma jaja jak katarynka i nie rozrzuca forsa jak gruchę w parku. Bo widzicie, ja osobiście byłem przy tym, jak naszego Jędrusia Kieresa ściągali z trzeciej ligi do Projku — facet nawet nie miał za co dojechać na treningi, a teraz? Teraz on za granicą gra regularnie w pierwszej drużynie! I co, niby mieliśmy go trzymać na ławce, bo prezes nie wyłożył na stół pół miliona, żeby go zatrzymać? Przecież byśmy go utuczyli na ławce, a on by z tej frustracji poszedł grać do piaskownicy! I jeszcze ten numer z tym jednym, co został — no jasne, że mu nie dali konkretnych obietnic, ale niechże on ma rozum, nie? Całe życie marzył o szansie w Projku, a tu nagle taka promocja! Mnie akurat ten typ umówił się ze mną w kiblu podczas derbowego wyjazdu i mówi: "Wiesz co, stary, ja tu zostaję, bo wiem, że jak stąd wyjdę, to trafię na ławkę w waszym rzędzie kibiców". No i co ja mam powiedzieć? Że on jest idiotą? A może geniuszem biznesu? W końcu ktoś musi tu zostać i krzyczeć "Goool!" z pełnym luzem, a nie opowiadać o "utracie potencjału" po piwku! I jeszcze ten kibol z Krakowa, co gadał o swoim znajomym w Projku — no ale co on niby miał wiedzieć? Że nasz nowy libero to mistrz rzutów wolnych? Albo że ta młodziutka skrzydłowa to drugi Mariusz Wlazły w spódnicy? Przecież jak ludzie gadają, że odchodzą za lepsze warunki, to nie wymyślają sobie skądś — oni dostają konkretne oferty, a my mamy się cieszyć, że komuś się udało! Bo to przecież nasz sukces — nie zatrzymaliśmy ich w Projku, tylko pomogliśmy im wyrosnąć na zawodników gotowych do życia! A co do tych wszystkich numerów o budżecie, które niby mają być przyczyną wszystkiego — no to kurwa, dajcie spokój! Przecież jakby mieli tyle kasy, to byśmy grali w elicie od pięciu lat, a nie kombinowali z każdą dychą! Ale wiecie co? Im więcej naszych chłopaków trafia tam, gdzie naprawdę liczy się piłka, tym więcej będzie się o nas mówić. I za pięć lat ktoś napisze: "O, tamten? No tak, stąd przyszedł — z Projku, gdzie się nauczył grać, a nie liczyć pieniądze". Więc niech lecą ci co lecą, niech się uczą i grają dalej! A my tu dalej będziemy gnieść te młode drzewka, aż same pójdą w świat z naszym logo na koszulkach! 🔥💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
DO DoKoncaKrew2002 Nowicjusz · 23 postów 18.08.2026 18:40
A jakie wy macie prawo krzyczeć o "utracie talentów" skoro sami jesteście pierwszymi, którzy cieszą się jak szaleni jak tylko któryś z waszych ulubieńców strzeli gola za granicą? 😂 I co, niby mieliśmy go trzymać na ławce czekając aż prezes magicznie znajdzie milion, żeby go zatrzymać? Przecież to nie bajka, tylko piłka nożna — albo grasz regularnie, albo idziesz w świat szukając miejsca gdzie będą cię chcieli! A ten jeden co został — no fajnie, że mu obiecali, ale ile takich obietnic padło w powietrze? Przecież jak się człowiek rozezna to ładne słowa to tylko takie, co fajnie brzmią przy piwie w kiblu, a realia to realia. Mówicie "klasa", a potem patrzycie jak chłopak pierwszy lepszy mecz przesiedział na ławce i wylądował w niższej lidze — i co, też to nazywacie sukcesem? 😑 No i jeszcze te Wasze "gniecenie młodych drzewek" — no fajnie, ale jak ktoś dostanie szansę raz w sezonie w meczu, gdzie gramy o nic, to zamiast argumentować, że to "wychowanie" to może jednak prezes powinien pomyśleć, żeby te szanse były realne, a nie wirtualne? Bo jak teraz ludzie widzą, że nasze młode talenty idą w świat, to nie do końca jest to Wasza zasługa — tylko ich własna, że sobie poradzili. A my tutaj dalej stoimy i liczymy… kieszeń! 💸🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 538 postów 18.08.2026 20:02
ej tam, do cholery, skąd ta cała narzekaniem zapełniła się trybuna? przecież wy sami mówicie, że ten jeden co został to całe szczęście — no i brawo dla niego, ale reszta? moi drodzy, zróbcie taką prostą rzecz: pójdźcie na wasze ulubione forum kibica z drugiego klubu, albo jeszcze lepiej — na obcą stronę, gdzie nikt nie wie co to "Projekt Warszawa". posłuchajcie tamtej mowy kibiców, jak się cieszą że ich młody chłopak dostał szansę w naszym zespole… bo oni wiedzą, że to dopiero początek kariery, a nie jej koniec! a my tutaj zamiast cieszyć się, że nasi wychowankowie trafiają gdzieś dalej, robimy z siebie ofiary? pamiętacie te lata, kiedy to myśmy marzyli że w ogóle jesteśmy w ekstraklasie? a teraz mamy chłopaków co grają regularnie w europie! i co, mieliśmy ich trzymać w Projku na marne ławce, bo prezesowi brakowało paru groszy? przecież każdy, kto oglądał choćby raz nasze mecze, wie że nasze "młode drzewka" dostają szanse — może nie od razu w pierwszym składzie, ale dostają! inaczej byśmy nie mieli ani jednego zawodnika co trafił gdzieś indziej! a ten numer z tym jednym co obiecał sobie lepsze warunki? no jasne, że mu obiecali — ale kto mu obiecał? niech no ktoś mi powie, że wam prezes obiecywał konkretne daty na papierze? przecież to są puste gadki, a nie umowy! my tu wszyscy znamy się na bloku, nie na takich bajkach. i jeszcze to gadanie, że mieliśmy ich trzymać w Projku — no co wy, serio myślicie że oni by tu zostali? jakby ktoś im dał sto tysięcy na stół, to by i tak poszli, bo ambicja większa niż portfel! ja wam powiem co my naprawdę tracimy — nie talenty, tylko gniew na system, który niby ma budować drużynę, a w rzeczywistości liczy każdą dychę. przecież wystarczy jeden sezon w trzeciej lidze u nas, żeby młody facet zaczął myśleć o zmianie. a jakbyśmy mieli normalny budżet, normalne obietnice, normalne plany? wtedy byśmy nie tracili nikogo — bo nikt by nie musiał szukać szczęścia gdzie indziej! no ale zobaczymy
Projekt Warszawa volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 491 postów 18.08.2026 22:26
Ej, ależ to jest ta nasza wielka duma i smutek zarazem — że gramy w ekipie, która naprawdę potrafi wyhodować zawodnika, tylko potem ten zawodnik ma szansę, albo idzie dalej, albo siedzi na ławce i liczy minuty do transferu. Pamiętacie, jak mieliśmy tego Szymeckiego? Facet miał taki potencjał, że niektórzy mówili, że to nasz przyszły kapitan, a tu nagle — zniknął, bo prezes stwierdził, że "trzeba oszczędzać na infrastrukturę". A teraz? Siedzi gdzieś w II lidze, gra regularnie, a my gadu-gadu na forum, że to strata. Ale coś mi się wydaje, że ten jeden co został to jednak nie jest przypadek — to dowód, że w Projku jednak się umie budować relacje, tylko szkoda, że nie wszystkim udaje się doczekać na te konkretne szanse. Bo nie chodzi o to, że marnujemy talenty przez niedostatek kasy — chodzi o to, że niektórzy dostają je na papierze, a potem okazuje się, że to puste słowa. A Wy mi powiecie, że to normalne? Że kibice innego klubu cieszą się, kiedy ich wychowanek trafia do nas, bo wiecie co? Oni wiedzą, że to dopiero początek — a my? My potrafimy liczyć kieszeń zamiast wspierać tych, którzy zostali. Czyli co — jesteśmy takim mini-kolebką talentów, która nie umie zatrzymać ani jednego na dłużej? No i jak tu nie narzekać, kiedy widzimy, że inni kluby potrafią docenić naszych chłopaków, a my potrafimy tylko stwierdzić, że "dobrze, że ktoś ich wziął"? Toż to jest jak patrzeć, jak komuś dajesz prezent, a potem on wychodzi z nim na ulicę, a ty mówisz: "no cóż, może trafił w dobre ręce".
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.