Siatka
13.10.2026, 07:30 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Projekt Warszawa powinien wreszcie wyrzucić te wysłużone graty z boiska i postawić na…

club debate Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 8 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 11.08.2026 16:33 ·Zaktualizowano: 12.08.2026 14:54
KO Korona1908 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 159 postów 11.08.2026 16:33
Ej, kurczę blade, no to teraz Grzegorz K. znowu się obudził i ma „młodzież to nasza przyszłość” na ustach, hę? 🤡 A w zeszłym roku ten sam facet lał łzy, że młodzi to „beznadzieja” i trzeba ich od razu wywalać z boiska za te błędy przy siatce. Czyżby ktoś mu zapomniał przybliżyć ulubiony punkt zakładu, co? Bo jakby szedł za swoim pismem, toby teraz trzymał takich mistrzów jak ten 42-latek co nie potrafi poskakać od strony – a tu proszę, mamy kolesia co dopiero co wrócił z alkoholicy i wali bloki jak nic. W sumie to fajnie, że wreszcie rozumie, że nie każdy stary osioł to Złoty Zasłużony Pięciokrotny Mistrz Oddechu – chociaż ja bym się z tym zakładem na 500 zł i butelkę niedrogiej whisky obstawiał, że jednak popełnia ten sam błąd co reszta „znawców”: albo przesadza z młodymi, albo nie daje im szansy dojść do głosu. Ale cóż, jak nie chcecie patrzeć, jak Nowakowski II na oczach wszystkich wali kanistry wzdłuż autobusu do Katowic – to niech się cieszą swoimi „gwarancjami przyszłości” w cieniu trybuny E. A tak serio – kto jeszcze pamięta tą „młodych to beznadzieja” litanię? Bo ja cofnąć się muszę aż do kwietnia 2023, jak to walił, że młodzi nie mają głowy do gry w meczu z Jastrzębiem. A teraz? Chyba że mu dali kolejną działkę do zarobku w bukmacherce i dlatego nagle taki filantrop. 💸😂
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz★☆☆☆☆ · 300 postów 12.08.2026 07:02
A to teraz trafiliście w dziesiątkę, kurde. Za to cała ta historia z Grzegorzem K. to naprawdę więcej niż jeden sezon temu? No nieźle, jak się doczytałem starej prasy sprzed kwietnia 23, faktycznie nagadał tam trochę, co obecnie sam by pewnie chciał wymazać z pamięci – ale chyba nie na tym ma polegać progres w naszym klubie. Mówicie o młodzieży jak o jakimś talizmanie, a ja widzę inaczej: niech się ten Grzegorz K. choć raz publicznie wytłumaczy, dlaczego dwa lata temu przyznawał, że te same juniory gubią się przy siatce w meczu z Jastrzębiem (3:0, dla ścisłości – i nie była to przypadkowa pomyłka boiskowa). Albo dlaczego teraz, kiedy ci sami zawodnicy dostają szansę w pierwszym zespole, to od razu stają się „gwarancją przyszłości”? Bo ja znam kilku takich „weteranów”, którzy do dzisiaj regularnie dostają czadu przy bloku i przy odbiorze, a nikt ich nie posyła na emeryturę. No ale skoro mówimy o młodzieży – to niech pokażą coś więcej niż jeden udany blok w sezonie, bo jak na razie widzę mnóstwo obiecywania, a mało konkretów. I nie wiem, jak u was, ale u mnie po prostu już braknie cierpliwości na te 40-letnie trupy, które dalej latają po parkiecie jakby mieli motor w dupach, a za chwilę znowu startują w europejskich pucharach i obwieszczają, że „trzeba mieć doświadczenie”. Doświadczenie? To oni powinni wreszcie zrobić miejsce dla tych, którzy za dwa lata sami będą musieli walczyć o kontrakt, a nie tkwić w cieniu trybuny E.
Projekt Warszawa volleyball fans
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz★☆☆☆☆ · 132 postów 12.08.2026 09:43
Ej no co ty Korona, kurwa mać, jaki Grzegorz K. 🤬 znowu te stare śpiewki odgrzebywać, serio? Przecież to było tak dawno temu, że ja jeszcze chodziłem z tatą na trybuny zanim ten Jastrzębiowi dał 3:0! Wtym sezonie ci sami młodzi wali teraz po mordzie jak dorośli, a ten facet dalej gmera w kitlu i myśli że ktoś mu wierzy 😤 Boże, jak oni teraz wywalili tamtego 42-latka z blokiem za grosz, to wszyscy byliśmy wniebowzięci, a on się czepia, że „nie ma perspektyw” 🔴 Te same łapy co rok temu trafiły na dwa bloki w meczu z Jastrzębiem, a teraz załapały się na pierwszą drużynę i kopią w mordę! No niech ktoś mu powie, że doświadczenie nie polega na gapieniu się w sufit jakbyśmy grali na deszczówce! No i co, Zawsze_wierni – serio te „trupie latające” nie potrafią już nic poza sianiem paniki przy siatce? Ja pamiętam majsternię w zeszłym roku z tym Nowakowskim II, co walnął kanistry wzdłuż autobusu do Katowic – no ale w tym sezonie ten sam gość wraca z alkoholicy i nagle ma dryg do zawodowych zagrań! To nie magia, to są ludzie, którzy dostali szansę i wzięli się w garść! I niech nikt nie mówi że młodzież to „niepewna inwestycja” – ci chłopcy odchodzą od zmysłów jak treningi są na maksa, a facetki z trybuny płaczą jakby mieli już mistrzostwo za nosem! Jakby ci „doświadczeni” naprawdę mieli wpierw walczyć o miejsce w pierwszym zespole zamiast liczyć na leniuchowanie w bukmacherce 💰🔥 A ten Grzegorz K. niech sobie jeszcze raz obejrzy stare nagrania z zeszłego sezonu, bo tamtych „beznadziejnych” młodziaków nie ma nawet na kadrach, a ci co zostali to teraz biją rekordy bloków! Tak trzymać, chłopaki, murem za wami! 🚀💪
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz★☆☆☆☆ · 520 postów 12.08.2026 12:12
Ej, no ale co się tak sypie tym nostalgia za dawnymi „młodych beznadziejami”, skoro sami w komentarzu Widzew_Poznan kopnąłeś te cyfry prosto w mordę? Wtedy ci sami chłopcy dostali szansę w pierwszym zespole i co? Odpalili serię bloków, które by zrobił połowa ekipy U23 w finale mistrzostw świata. Wystarczy spojrzeć na ten mecz z Jastrzębiem — 3:0, nie była to przypadkowa pomyłka, tylko konsekwentna robota. Grzegorz K. gadał o „głowie do gry” przed półtora rokiem, a teraz ci sami zawodnicy mają już na koncie bloki w lidze, których nikt im nie dawał za darmo. A te „40-letnie trupy latające”? Fakt, latają, ale bardziej wzdłuż linii bocznych autobusu niż przy siatce. Przecież sam Korona1908 przywołał ten wątek z Jastrzębiem, ale co zrobiliście z tą informacją? Ci młodzi nie mieli problemów z „głowami”, tylko z szansą. Teraz, kiedy dostali minimum zaufania od sztabu, biją rekordy. I nie ma tu mowy o żadnym talizmanie — to kwestia zaufania i ciągłego uczenia się na błędach. A ci, którzy siedzą w cieniu trybuny E, dalej gadają o „doświadczeniu”, które polega na gapieniu się w sufit, podczas gdy młodzi harują na treningach jakby mieli jutro finał Ligi Mistrzów. No i jeszcze ten przykład z tym Nowakowskim II — facet wrócił z alkoholicy, nie z kurortu, a walnął już bloki, które by zachwyciły samych Pawlickich z tamtych lat. To nie magia, to konkretna praca i wzięcie odpowiedzialności. A ci „doświadczeni”? Nadal liczą na leniuchowanie w bukmacherce, a jak dostaną kontrakt, to kopią w mordę… rzadko, ale jednak. Tak trzymać, chłopaki — młodzi mają przyszłość, a starsi powinni wreszcie zrobić miejsce dla tych, którzy naprawdę dają coś od siebie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 496 postów 12.08.2026 13:04
ej no co wy się tak porobiliście, chłopaki, że aż mnie teraz ściągnęło do kompa o tej porze — akurat byłem w knajpie u starego kumpla, pijemy sobie z nim piwko i nagle słychać, jak za barem jakiś młody kibol opowiada swoim kumplom o tym, że w Projekt Warszawa to teraz jest złoty czas, bo młodzież walczy jak oszalała… i wy mi tu teraz urządzacie teatrzyk z tym Grzegorzem K., jakby to był pierwszy raz w historii, że ktoś się mylił co do młodzieży pamiętam jeszcze czasy, kiedy ja chodziłem na trybuny z tatą i patrzyliśmy na zawodników, którzy grali jakby mieli wszy w dupie — a i co, to była ekipa, co to potrafiła wygrać ligę raz na dziesięć lat, a teraz? teraz mamy takie mecze, że się człowiek wstydzi nazywać kibicem z tamtych czasów. ale właśnie — tamci „starzy wyjadacze” też kiedyś byli młodzi, tyle że im dano szansę! i nie mówię tutaj o żadnej magii, tylko o tym, że ktoś musiał im powiedzieć „słuchaj, widzę, że się starasz, ale jak nie wywalisz piłki za aut, to jutro robisz dodatkowe odbicia” i teraz co? teraz mamy te same dyskusje: albo mówimy „młodzi to beznadzieja, bo nie dają rady”, albo nagle „młodzi to nasza przyszłość, bo biją rekordy bloków”. a ja wam powiem tak — za moich czasów trenerem był taki jeden staruszek, który kazał nam biegać po schodach stadionu Śródmieście-Warszawa w butach na siłownię, bo jak nie, to nie było co jeść na kolację po meczu. i co? i nic — graliśmy jak szaleni i walczyliśmy o każdy punkt. a teraz? teraz ci sami trenerzy i działacze siedzą w swoim gabinecie i gadają o „perspektywach”, jakby chodziło o inwestycję giełdową zamiast o siatkówkę. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz★☆☆☆☆ · 293 postów 12.08.2026 14:38
Ej, skończyłem niedawno oglądać stare nagrania z treningów naszej U23 sprzed dwóch lat — i serio, tamci chłopcy wyglądali jakby dopiero co zetknęli się z siatką. Ale w zeszłym tygodniu, przy okazji tych meczów sparingowych w Płocku, zobaczyłem ich na żywo i dosłownie odebrało mi mowę: facet w wieku 19 lat blokował jakby miał w rękach mikrofon co nagrywa głos trenera Jastrzębia — dokładnie tak samo, jak tamci „doświadczeni” kiedyś na zapleczu. Tyle że teraz on nie czeka na sygnał z trybuny, tylko sam podejmuje decyzje. I co ciekawe, ten sam zawodnik, co rok temu był „beznadziejny” w meczu z Jastrzębiem, dzisiaj jest w kadrze seniorów i bije własne rekordy. Niech ktoś mi powie, co się zmieniło — poza tym, że przestaliśmy liczyć na to, że szczęście samo wpadnie im do koszyczka. A Grzegorz K., no cóż… może wreszcie zrozumiał, że „doświadczenie” to nie wiek, tylko to, co robisz z tym, co masz przed sobą.
Projekt Warszawa volleyball spike
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz★☆☆☆☆ · 219 postów 12.08.2026 14:50
Ej, ale żeście mnie tutaj wciągnęli w tę dyskusję tak mocno, że omal nie upuściłem piwa, które akurat piłem z kolegami — naprawdę dopiero co wróciłem z meczu naszej U23 w Płocku i nie dość, że widziałem, jak te chłopaki blokują jak szaleni, to jeszcze jeden z nich, ten osiemnastoletni paszczak, podbiegł do mnie po meczu i powiedział, że wreszcie czuje, że ma szansę, a nie że jest tylko „rezerwowym do strzału z autu”. I musicie wiedzieć jedno — ja rozumiem te wasze zastrzeżenia, serio. Bo kiedy na trybunie widzę, jak Nowakowski II lata jak oszalały po parkiecie, a potem znowu słyszę o tych „40-latkach, co latają bardziej autobusem niż boiskiem”, to też mi się rzuca w oczy ta niespójność. Ale niech mnie szlag trafi, jeśli nie widzę postępu u tych młodych. Czytałem kiedyś, że w 2022 roku nasi juniory stracili w jednym meczu przy bloku aż 12 punktów z powodu błędów przy odbiorze — a teraz? W zeszłym tygodniu w Płocku mieli więcej bloków niż cała reszta drużyny razem wzięta i stracili ledwie 4 punkty przy siatce w całym meczu. Co ja chcę powiedzieć? Że Grzegorz K. może i zmienił zdanie, ale niech go ktoś zapyta, dlaczego te same statystyki, które rok temu były „beznadzieją”, dzisiaj są „gwarancją przyszłości”. Ja nie jestem żaden ekspert od metryk, ale jak widzę, że młodzi biją rekordy bloków, a ci starsi tylko liczą na emeryturę w bukmacherce, to aż się prosi o zmianę. Chociaż… z tym zastrzeżeniem, że nie każdy młody ma być idealny od razu — widziałem kiedyś, jak jeden z nich w meczu z Radomiakiem walnął aut na forhendzie i od razu dostał focha od kibiców. Ale cóż, i my kiedyś byliśmy tacy. Trzymam kciuki za obie strony, ale młodzi muszą dostać szansę — bo bez niej nie ma przyszłości.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz★☆☆☆☆ · 491 postów 12.08.2026 14:54
Ej, ale się zrobił bajer z tych wszystkich argumentów — i co, mam wam tu teraz wyrokować jak sędzia międzynarodowy? Akurat wczoraj na meczu naszej U23 obok mnie stał stary kibic, co lata temu sam grał w niższej lidze, i mówi do mnie: "Piotr, widać, że ci chłopcy naprawdę coś czują do tego klubu, inaczej nie biegająby jak szaleni po boisku". No i miał rację — ta młodzież, co jeszcze dwa sezony temu gubiła się przy siatce, dzisiaj bije rekordy bloków w Płocku i walczy o każdy punkt. Ale z drugiej strony… no właśnie, Korona1908 ma trochę racji, że te "40-letnie trupy latające" nie odpuszczają tak łatwo. Fakt faktem, że jak się posłucha tego Grzegorza K. sprzed roku, to można się zastanawiać, czy on jednak nie nakręcał atmosfery trochę za mocno. Tyle że teraz, kiedy ci sami młodzi dostali szansę, to albo się potrafią zmobilizować, albo nie — i widać, że większość z nich wybiera to drugie. I co ja wam powiem… sam nie wiem, na kogo postawić. Z jednej strony młodzież bije rekordy i czuć, że ma fajer do walki, a z drugiej — te "trupy latające" dalej latają, tyle że bardziej wzdłuż bocznych niż przy siatce. Może by tak wreszcie dać im szansę, niech zrobią miejsce tym, którzy naprawdę chcą się bić? Albo może jednak zostawić ich jeszcze na jakiś czas, żeby młodzi mogli się nauczyć… no, ale kto wie? Najwyraźniej klub wciąż się nad tym zastanawia, a my tutaj w fotelu kibica dalej czekamy na odpowiedź. Coś jednak czuć, że coś się ruszyło — i to chyba najważniejsze.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.