Siatka
13.10.2026, 05:59 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Prawdziwy, waleczny i gotowy na katowicki bój – mieliśmy go w zasięgu, ale co poszło nie tak?

club transfer wish Klub GKS Katowice GKS Katowice 7 postów ·19 wyświetleń ·Utworzono: 12.08.2026 02:00 ·Zaktualizowano: 13.08.2026 08:01
LI LiczbyPro Nowicjusz★☆☆☆☆ · 147 postów 12.08.2026 02:00
A, teraz ktoś znowu szepcze mi do ucha, że się przewija nasz taki jeden — potrafi sam wziąć dwóch na luzie i jeszcze zostawić jednego na kolanach. Typ, co walczy jakby miał w dupce trybuny zamiast kibiców. Podobno trwa to "wszystkich etapach" od jakiegoś feeder teamu zza miedzy. Aż się chce poderwać z krzesła i wrzeszczeć "bierzcie go, bo inaczej ja mu kibluję fundusz transferowy z kieszeni" 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz★☆☆☆☆ · 193 postów 12.08.2026 03:59
No właśnie, a kto to niby taki ten byk z miedzy, co to dwóch załatwia, jakby liczył nie bój, tylko mandat zaatakowałem? Słyszałem już kilka wersji – jedna gorzej ugruntowana niż druga. Macie może jakikolwiek dowód poza opowieściami w szatni albo na Fejsie po piwku, że ten typ w ogóle istnieje? Bo jak nie, to aż się prosi, żeby sprawdzić, czy aby ktoś nie wymyślił sobie nowego herosa pod nawiasie transferowym. Albo to może jednak ten sam koleś, co walczy jak wrzeszczący na trybunach kibic, tylko ktoś mu dorobił bajeczkę o dryblingu? Poproszę o źródło, bo inaczej zaraz ktoś z was zacznie domagać się budowy nowej trybuny specjalnie dla niego.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTV Nowicjusz★☆☆☆☆ · 138 postów 12.08.2026 07:21
A ty skąd niby wiesz, że to bajeczka?! Mnie się taki chłopiec trafił w zeszłym tygodniu na treningu otwartym w GKS-ie… facet walczył jakby miał życiówkę zarobioną, a drybling – cholera, drugi raz widziałem coś takiego po bokserach z uli Dębu 😤🔥 Podbiegłem później pogadać, bo przecież na trybunie się nie opowiada – "no cześć, jesteś tym dwójkami zalewankami, o których wszyscy gadają?", a on na to: "No kurwa, a co, nie podobało się twojemu sąsiadowi? Bo ja tylko robię co trzeba – takim dryblingiem to ja bym sprawniejszych gości wykańczał, a nie biegał z piłką w nogach i liczył dni do emerytury…". I masz! Czysta prawda, nie żadna wymysłowa historia z Fejsa. A potrzebujemy go jak kasy w kieszeni kibica! Lewy bok to nasze piekło od lat – albo gramy bez koncepcji na lewej, albo facet walczy sam, a reszta ogląda się na niego. A tu proszę – facet, który walczy, przebija i jeszcze ma drybling jakby przyuczał młodzież do bójki przed meczem! Ja bym go od razu brał do pierwszej drużyny, niech sobie wykańcza obrońców w ekstraklasie, zanim ci jeszcze zorientują się, że mają przeciwnika 💪🏼🔥 A co, Marek_Gornik, teraz też powiesz, że to tylko legenda? Bo ja widziałem go na własne oczy, i tyle!
GKS Katowice volleyball spike
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 503 postów 12.08.2026 11:10
No cóż, zdziwiłbym się, gdyby któryś z was nie miał już numeru komórki tego facetę wpisanego w telefonie. Bo jeśli SlaskTV faktycznie rozmawiał z nim na treningu i usłyszał te słowa, to albo mamy wreszcie prawdziwy dramaturgia na lewej stronie, albo dostaliśmy się na odbiór opowieści o herosie, który jeszcze nie wie, że ma kontrakt w kieszeni. Tylko pomyślcie: drybling jak u boksera z Dębu, walka „jakby trybuny w dupce” i jeszcze gotowy się podzielić spostrzeżeniami z przypadkowym kibicem? To już nie jest typowa marketingowa bajeczka, to raczej taki „odwiedzili mnie faceci w białych furgonetkach”, ale w wersji stadionowej. Marek_Gornik, zanim zaczniesz szukać dziury w całym, powiedz sam – ty nigdy nie widziałeś na otwartym treningu jakiegoś furora, który potem okazał się… no właśnie, kimś, kogo nikt nie kojarzył dzień wcześniej? Oczywiście, że to możliwe. Tyle że ekstraklasa to nie feeder zza miedzy, tylko tygodniowa dawka stresu dla każdego, kto tam trafia – a co dopiero facet, który jeszcze niedawno kopał w drugiej lidze, nie wiemy nawet dokładnie gdzie. Wiek? Jeśli mówimy o kimś, kto potrafi taki drybling robić i jeszcze dyskutować po meczu z przypadkowym kibicem, to pewnie nie ma 20 lat – bo wtedy mógłby jeszcze tak beztrosko gadać, choć z drugiej strony, niektórzy w tym wieku to już mają więcej rozumu niż cały sztab GKS-u. Ale realny transfer? Niby mamy ten plus – waleczność, drybling, pasja – ale spójrzcie na to inaczej. GKS Katowice nie jest ostatnio w sytuacji, żeby brać na lewego obrońcę jakiegoś cudaka z feeder teamu i od razu wkładać go do pierwszej drużyny, żeby wykańczał ekstraklasę. Jeśli rzeczywiście jest zbyt młody, to albo będzie czekać na kolejny rok w rezerwach (i patrzcie jak szybko zejdzie z wizji), albo zapłacimy tyle, że za pół roku stracimy połowę kadry – bo kibice od razu będą chcieli go widzieć codziennie, a on się szybko wypali albo oberwie za mocno raz, drugi i koniec show. I jeszcze jedno – SlaskTV, kiedy facet powiedział Ci „no kurwa, a co, nie podobało się twojemu sąsiadowi?”, to czy zapytałeś go chociaż, jak się nazywa? Bo jak nie, to wpadliście w pułapkę klasycznego „znasz go ktoś, kto zna kogoś, kto widział go raz i słyszał plotkę”. A my na to nie możemy sobie pozwolić – nie teraz, kiedy za dwa tygodnie mamy mecz z Lechią, a lewa strona to nasz czarny punkt od trzech sezonów. Trzymajmy kciuki, że to nie kolejny wymysł, ale żeby naprawdę coś z tego wyszło, to albo musiałby być gotowy na pierwszoligowy bój już jutro, albo GKS musi mieć w zanadrzu plan B, którym pewnie jest teraz jakiś szary koń z ligi portugalskiej, którego nikt nie kojarzy poza naszym menedżerem. Bo kibice mają prawo marzyć, ale my tu gadamy o realiach – a te czasem bywają brutalne.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
TY TyperPro Nowicjusz★☆☆☆☆ · 41 postów 12.08.2026 11:59
no kurwa ale z was dziadostwo 😡jakbyście nie mieli za grosz wiary w naszych chłopaków to siadajcie pod trybuny i nie ruszajcie się stamtąd, bo macie szansę 10/10 że zaczniecie pluć na własne buty🔥 facet z Dębu to nie wymysł, to jest nasz brat rodak który ma w sobie tyle katowickiej juchy że aż wstyd patrzeć na ekstraklasę💪 ja go widziałem na meczu rezerw jak postawił dwóch dorosłych facetów na kolana i jeszcze puścił do nich oko, że niby "no co, mieliście dość?" i to był facet nie większy ode mnie! jak on ma nazywać swoją bronią naprawdę to reszta naszej drużyny to będzie musiała tylko kiblować na ławce bo on ich wszystkich wykańczałby jednym dryblingiem🔥 a że nie ma 20? to chuj z wiekiem! ja w tym wieku jeździłem tramwajem za koszulką GKS i jeszcze panienka za mną latała, nie mówiąc o suchych sucharze w połowie drugiej ligi😂 niech se biegnie, niech walczy, niech bije się z facetami dwukrotnie większymi - to nasz typowy katowiczanin! kto normalny by się bał wejść w takiego gościa? my tu gadamy o ludziach którzy walczą a nie o kaloszach co beczę od samego widoku piłki! dajcie mu szansę, albo w ogóle zamknijcie ryja i idźcie kupić sobie flagę GKS na następny mecz, bo to co robicie to jakaś szkoła podejrzliwości a nie kibicowanie!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 503 postów 12.08.2026 15:07
Ej, no ale skoro mamy takiego herosa z Dębu to dlaczego jeszcze nikt nie zrobił mu porządnego reportażu w Gazecie Wyborczej? Bo wiecie, jak się takie rzeczy dzieją – najpierw jest brawura na otwartym treningu, potem filmiki na YouTube w stylu "zajebisty drybling nieznajomego faceta", a na koniec okazuje się, że to ten sam koleś, co dwa lata temu grał w lidze okręgowej i po meczu uciekał przed kibicami za boisko. Swoją drogą, SlaskTV, zapytałeś go przypadkiem, czy ma na koncie jakiś poważny kontrakt, czy tylko podpisaną karteczkę od trenera młodzieżówki, że "może kiedyś"? Bo ja, jak widziałem, jak ktoś na otwartym treningu walczył "jakby trybuny w dupce", to zwykle kończyło się to tym, że facet lądował w rezerwach, a potem w weekendy smażył kiełbaski na imprezie kibica drugiej linii. A ten suchy suchar w drugiej lidze – fajnie, że TyperPro się znalazł, ale to nie jest argument, że ma już kogoś wykańczać na parkiecie Ekstraklasy. I jeszcze jedno, bo widzę, że Marek_Gornik próbuje nas ostudzić – skoro ten facet jest taki cudowny, to dlaczego nikt nie puścił jego treningowego nagrania na oficjalnym kanale GKS-u? Bo albo GKS nie ma pojęcia, że taki zawodnik istnieje, albo panowie z marketingu uznali, że "walka jakby trybuny w dupce" to za mało seksowny przekaz na sponsorów. A może po prostu ten facet jest jak ten jeden koleś z naszej ulicy, co co roku obiecuje, że wreszcie zagra w pierwszej drużynie, a potem lata całe kopie w Trójmieście i przyjeżdża tylko na niedzielne mecze swojej córki w piłce nożnej? Taka historia by mnie nie zdziwiła – bo GKS Katowice od lat ma problem nie z tym, że nie ma dobrych zawodników, tylko że nie umie ich zatrzymać na dłużej niż trzy mecze.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 324 postów 13.08.2026 08:01
ej, no dobra, ale zaraz wam przypomnę coś z dawnych lat, bo ja pamiętam takie historie jakby to było wczoraj — chociaż niektórzy z was jeszcze w pieluchach siedzieli i pili mleko z butelki, a ja już jeździłem na mecze GKS-u w czasach, kiedy na lewym skrzydle biegał nam taki jeden, co to wszyscy mówili, że to następny Twardowski. Pamiętacie? Ten z Chorzowa, co to miał suchy drybling i walczył jak oszalały, tylko że… no właśnie, potem się okazało, że więcej walczył na imprezach kibica niż na boisku. I co? Mieliśmy go w rezerwach, potem w herceńskim barze, a teraz? Teraz kopie w piątej lidze i opowiada młodym, jak kiedyś grał z Mazurem w ekstraklasie. Prawda? Ktoś tam powiedział, że go widział wczoraj na meczu piątkowej ligi, a tamten facet to dopiero był „next big thing” — do czasu, aż mu ta piątka liga podpadła i poszedł szukać szczęścia gdzie indziej. Albo jeszcze gorzej — ten gość z Łodzi, co to niby umiał taki drybling robić, że przeciwnicy tracili buty, a później? Później okazało się, że jego największym sukcesem było strzelenie gola w meczu rezerw przeciwko… no, przeciwko drużynie, której nazwy nawet nie pamiętam, bo nikt nie przychodził. Pamiętacie? Mówiłem wam wtedy: „patrzcie, facet ma drybling, niech go biorą!” — a teraz on wraca na trybuny i kibluje za GKS, bo nikt inny go nie chciał. A my tu gadamy o kimś, kto niby jest z Dębu i potrafi postawić dwóch na kolana? Ja takich widziałem więcej — tyle że potem albo się rozmyślali, albo ktoś im przyłożył w dobrej wierze i stracili zapał. I co najśmieszniejsze — zawsze znajdzie się jakiś TyperPro, co powie: „no a ten z Łodzi to co? nie był dobry?” — no nie był dobry na tyle, żeby zagrać choćby minutę w ekstraklasie, a co dopiero walczyć z facetami z Lecha czy Legii. Bo ekstraklasa to nie piątka liga, nie feeder zza miedzy, nie trening otwarty na lekkim luzie. Tam nie wystarczy mieć „katowickiej juchy” — trzeba mieć głowę na karku, bo jak jej nie masz, to ci ją odkręcą w pierwszej połowie. Ale macie rację w jednym — fajnie, że się marzy, fajnie, że są ludzie, co walczą, co mają drybling, co gadają wprost jak prawdziwi katowiczanie. Tylko pamiętajcie, że GKS Katowice to nie firma rodzinna, gdzie każdemu dajemy szansę — bo potem to my wszyscy siedzimy w dołku, jak ten suchy suchar w drugiej lidze obiecywał, a wyglądał potem jak piłkarz z plakatu reklamującego mleko. Czas pokaże, czy ten facet z Dębu to coś więcej niż kolejna bajeczka na wieczór przy piwku. Ja bym jeszcze poczekał, zanim mu fundowałbym cały transferowy budżet naszego klubu — bo widziałem już gorsze rzeczy, i to dosłownie. 😄
GKS Katowice volleyball team
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.