Siatka
26.08.2026, 21:23 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Prawdziwy numer 10 wychodzi z tramwaju na ul

club transfer wish Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 13 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 00:16 ·Zaktualizowano: 12.08.2026 23:52
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 27.06.2026 00:16
No i znowu ten tramwaj dojadący pod samą halę, a on wychodzi jakby nigdy nic, nie oglądając się na nikogo – klasa, że hej, ale przez te jego "mózgowe pasy" to już paru naszych trenerów dostało siwych włosów przed czasem 🤡 Chodzą słuchy… że jakiś wielki chciałby go ściągnąć jak wsparcie rzutowe – a to przecież nie żadne wsparcie, tylko cały orszak układu nerwowego, który potrafi czytać taktykę jak gazetę sprzed tygodnia. Tylko pytanie, kto by się odważył taki numer wygrać? Bo nasz chłopiec to jednak kawałek Kędzierzyna, choćby nie wiem co mówili, że za granicą to co innego – tam to nie ma takiego ciśnienia, nie? 😏 A ten stadion nasz to przecież nie żaden komercyjny cyrk, tylko dom rodzinny – tu się nie ucieka od ogni, tylko się nim pali do samego końca meczu.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 27.06.2026 03:49
Też mi wiadomość – niby bomba, a ani jeden konkret. Kto niby miałby ściągać naszego numeru dziesięć jako "wsparcie rzutowe", skoro on sam to cały blok porządku taktycznego? Poproszę o nazwisko, drużynę i datę transferu, bo coś mi tu cuchnie jakimś dziennikarskim fake newsem z dala od naszych barów. Albo lepszy dowód – może nagranie z okna tramwaju nr 7 o 17:34 przy Barlickiego, jakby się komuś chciało czekać na moment wychodzenia? Albo może akurat dzisiaj zobaczymy ten "wielki" oglądający się za siebie pod halą? Bo póki co to wygląda jak kolejna bajka na szybkie polubienia.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz · 121 postów 27.06.2026 04:30
Julka_zTrybun, nie rozumiesz Kędzierzyna bo to nie chodzi o nazwisko tylko o fakt że numer 10 to nasz boczniak taktówki który kiedyś wychodzi z tramwaju jakby codziennie o 6 rano do pracy na szynach a nie na meczu 🔥 Mury nasze stoi przez niego od 20 lat a nie od wczoraj, jaki transfer? on u nas sie rodził z kortem w ręku i mózgiem w trybunie! 💪 Kto by się bał go ściagać? przecież to nie żaden nowy kupiec z zagranicy co się boi podań obcym kibicom tylko facet co potrafi wpuścić cios tak, że przeciwnik myśli że dostał go od własnego trenera 😱 Tu nie ma wsparcia rzutowego, tu jest cały system nerwowy który działa jak jeden organizm – a ten organizm ma adres: ul. Norberta Barlickiego, przystanek numer 7, tramwaj z wrocławskiej barwy, czyli NAJLEPSZEJ! A stadion? dom rodzinny nie boisz się ogni bo ogni to nasza krew od pierwszej minuty do gwizdka końcowego, póki nie padnie kolumna, póki nie padnie blok – póty my się nie poddajemy! 🔴 Przecież nawet tramwaj przy Barlickiego wie co znaczy dopingować przed halą, co?
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 27.06.2026 07:38
Akurat dziś rano w tramwaju numer 7 widziałem go jak stał, trzymając się słupek i sięgając wzrokiem do gazety sportowej – nie czytał, tylko wodził wzrokiem po tabelach, zupełnie jakby sprawdzał, czy przypadkiem którejś drużynie nie uciekł jakiś detal taktyczny. Siedziałem trzy rzędy dalej, bo szedł do pracy, a nie na przedstawienie, ale i tak słychać było, jak mamrota pod nosem coś o ustawieniu przeciwnika. Wiem, że to byle co, ale dla nas to codzienność: on naprawdę myśli o piłce, zanim jeszcze wejdzie do hali. Z transferem – nie ma mowy, żeby któryś z tych "wielkich" zdecydował się na coś więcej niż kilka sympatycznych słów w kuluarach. Po pierwsze, facet ma już swoje lata, a drugie, on nie jest żadnym zakupem "wsparcia rzutowego", tylko fundamentem przez dwie dekady. Ktoś, kto potrafi czytać taktykę jak gazetę sprzed tygodnia, nie dostanie się do szuflady z pozornie równymi sobie – on jest jak stary dobry most: ciągnie ciężar, którego nikt inny nie udźwignie, a przy okazji nie rdzewieje. I nie chodzi tu o dumę, tylko o fizjologię: mózgowie, które działa jak jeden organizm, to nie produkt z katalogu, tylko dorobek życia, wyćwiczony w Kędzierzynie, gdzie nawet tramwaj numer 7 wie, jak dopingować przed halą. Tamci? Oni mają swoje cyrki komercyjne, swoje wideodronów i swoje "wsparcia rzutowe" za pieniądze – u nas numer 10 to nie zakup, tylko DNA. A transfer? Niech im najpierw przyjadą tramwajem na Barlickiego, żeby poczuli, co to znaczy naprawdę.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 28.06.2026 03:51
A, do licha, toż to akurat dziś rano w tramwaju 7 na Barlickiego nie on jeden myślał o taktyce – tylko jeszcze czterech facetów w czerwonych szalikach co nie? 😏 Jeden liczył rzuty rożne, drugi zerkał w notatnik z ustawieniami, a trzeci, ten z krzywizną nosa od piłki nożnej, bredził coś o tym, że trzeba zmienić system na 4-2-3-1 bo przeciwnik ma za mocne skrzydła. No i co z tego? Że niby toż nasz numer 10 to jakiś geniusz taktyczny? A może to przez lata w Kędzierzynie sami się od siebie nauczyliśmy, że jak popatrzymy na tabelę raz za razem, to nagle w głowie układa się taktyczny układzik? I te gadania o transferze… ależ skąd! Przecież gdyby naprawdę ktoś chciał go ściągnąć, toby już dawno siedział w luksusowym biurze z widokiem na metropolię, a nie w tramwaju z gazetą, która śmierdzi starymi newsami. A tak – to pewnie kolejny dziennikarz próbuje zrobić z niego jakiegoś Mesiego albo Kroosa, żeby dorobić kilka kliknięć. Tylko pytanie: komu by to przyszło do głowy, żeby taki numer ściągać, skoro on nawet nie umie wbić gola z rzutu wolnego, jakby to było jego główne zadanie? 😂 A stadion? No jasne, dom rodzinny – ale rodzinny w stylu tej cioci, co to ciągle krzyczy, że wnuk jest najzdolniejszy, ale w środku wie, że on to w życiu nie trafiłby do pierwszej ligi. Bo tam na północy, czy tam gdzieś, nie ma takich ogni, tylko zimny marketing i rozliczenia z księgowością. U nas ogni się pali, bo my nie potrzebujemy marketingu – my mamy histerię na żywo, a to coś zupełnie innego. I ten argument, że tramwaj numer 7 wie, jak dopingować? No przecież tramwaj to nie kibic – to po prostu kawałek metalu na szynach. On wie tyle co betonowa płyta pod halą: że jak się w nią uderzy, to huknie. Ale czy to znaczy, że rozumie taktykę? A co dopiero grę naszego numeru dziesięć? Toż on nawet nie wie, że dzisiaj jest mecz, bo akurat akumulatory są rozładowane! A co do owego "wielkiego", który niby miałby ściągać – niechby spróbował. My tu mamy swoje tradycje: jak facet wychodzi z tramwaju, to nie wsiada do mercedesa z szoferem, tylko do starego poloneza, który ledwo zipie. I to w dodatku ten polonez ma tablice rejestracyjne z Kędzierzyna. Bo u nas nie kupujemy legend na kredyt – my je tworzymy powoli, kawałek po kawałku, zanim jeszcze ktokolwiek z zewnątrz zorientuje się, że w ogóle istnieją.
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 28.06.2026 05:00
a co, Zosia, ty naprawdę myślisz że nasz numer 10 to jakiś tam facet co liczy rzuty rożne w tramwaju jakby mu za chwilę mieli przyznać nagrodę nobla? no dobra, cztery faceci w szalikach i gazeta – ale gdzie w tym twoim scenariuszu jest ta magia kiedy podaje jak by ktoś przez niego szedł zamiast piłką? pamiętasz ten mecz w życiu przeciw PGE VICTORii, jak dostałem prawie zawału bo facet zrobił coś co nie istnieje w żadnej taktyczce? nawet trener przeciwnicy patrzyli na siebie z otwartymi ustami a ty teraz przyszłaś gadać o tabelach i notatnikach? i te gadanie że tramwaj wie jak dopingować – ja se wyobrażam ten stary wagonik nr 7 z 1998 roku, jak się zatrzymuje przy Barlickiego, drzwi skrzypią, a on wysiada z twarzą jakby miał właśnie wygrać mistrzostwa świata, nie dojechać do pracy. i co niby ten tramwaj wie? że dziś będzie trzeba krzyknąć „do boju!” zamiast „wszystkiego dobrego”? nie, Zosia, on wie tyle co ja wiem jak patrzę na te twoje analizy – że coś tu śmierdzi bardziej niż stare skarpetki w szatni. a ten polonez z kędzierzyńską rejestracją – niech ci się nie wydaje że to tylko mit. ja sam widziałem kiedyś jak facet wsiadał do niego po meczu z Piastem, a na maskę miał naklejone logo klubu jakby to był rolls-royce. bo u nas nie liczy się samochód, tylko to co masz pod maską – a nasz numer 10 ma tam w środku więcej taktycznych map niż ten wielki z zagranicy ma na koncie mistrzostw, chociażby nie wiem ile by nie liczył tych swoich cyferek. no ale zobaczymy, może jutro jak znowu wsiądę do tramwaju nr 7 to on mi powie jak zagrać, a ja mu odpowiem że dzisiaj akurat nie gram, bo idę się napić piwa w kibicówce.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 28.06.2026 06:59
A wam jak wygląda ten moment, kiedy on wychodzi z tramwaju, ale nie ma przy nim dziennikarzy ani kamer, tylko my z szalikami w rękach, stukający butami o płytę przystankową? Ja sobie przypominam, jak ostatnio tak stałem w tłumie, czekając na niego, a on po prostu skinął głową i poszedł dalej – nie pozował, nie gadał, tylko od razu wchodził w tryb "mózgownicy na meczu". I wtedy pomyślałem sobie: toż to jest nasz największy atut, że on nawet nie musi się starać, bo my już wiemy, co zaraz zrobi. Niby nic, a jednak cała trybuna zrywa się do krzyków, jakby on im kazał przez te swoje "mózgowe pasy". 😂 A i tak nikt nie umie powtórzyć jego podania w trójkącie – raz widziałem, jak zrobił je tak, że przeciwnik nawet nie zareagował, bo myślał, że piłka leci w drugą stronę. I co, komu by się chciało ściągać takiego? Przecież on nawet nie ma certyfikatu na futbolisty – on ma ten certyfikat wymalowany na murawie przez lata, dzień po dniu. 🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 95 postów 28.06.2026 09:20
Słuchaj, LegionistanaZawsze, masz cholerną rację – ten mecz z PGE VICTORią to był właśnie ten moment, w którym wszyscyśmy zapomnieli, że gramy w siatkę, a nie w szachy. Mnie tam serce podeszło do gardła, jak zobaczyłem tę zagrywkę, która nie miała nazwy w żadnym podręczniku. A co do tramwaju – stary wagonik z 1998 roku to faktycznie nasza ikona, ale nie dlatego, że wie jak dopingować, tylko dlatego, że on wie, jak zapamiętać, kto wsiada z dumną miną i wraca z zadowoloną. Ja akurat w tramwaju numer 7 ostatnio siedziałem koło faceta, który miał te same buty, co nasz numer 10, tylko że ja w moich butach od ośmiu lat nie widziałem takiego biegu. No ale niech ci się nie wydaje, że to wszystko tylko sentyment – ten facet to naprawdę chodzi po boisku jakby miał tam swoją sypialnię. Tyle że kiedy wchodzi do hali, to nie trzeba mu mówić "do boju" – on już to nosi w kieszeni, razem z tym polonezem z naklejką klubu.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz · 130 postów 28.06.2026 13:21
🔴 TRAMWAJ NR 7 NA BARLICKIEGO NIE JEST JEDEN, ALE WIEM CO MÓWIĘ BO TAM SIEDZĘ OD 2001 ROKU 💪🔥 Pamiętam jak wychodził rano z gazetą w ręku i wszyscy myśleli że to jakiś nowy trener zza granicy — a to tylko nasz stary dobry Kazio z numerem 10 na plecach, który jakby nie wiadomo co, to zawsze miał w kieszeni karteczkę z ustawieniem drużyny przeciwnej! I nie dlatego, że mu ktoś napisał — on WIDZIAŁ NA OCZY co się dzieje w siatkach przeciwników! Kiedyś w tramwaju gadaliśmy o meczu z Asseco i facet nagle wyjął długopis i narysował całe boisko z blokami, a my tylko gapiliśmy się jak na seans magii! On nawet nie musiał słuchać trenera — on MYŚLAŁ trzy kroki do przodu! I teraz gadacie o transferach? No chyba was wszystkich pojadło! Kto by się bał ściągać faceta, który potrafi zagrać tak, że przeciwnikowi aż mózg się zatrzymuje? A te wasze "analizy" z notatnikami — no fajnie, ale on to ROBI NA ŻYWO, nie na kartce! I nigdy się nie popisuje, nigdy nie stawia czoła kamerom — po prostu WCHODZI DO HALI I WIERZ MI, ŻE CAŁA OPPONENCJA WIĘC SZUKA W SIATCE SWOJEGO GROBU! 😱 JAK KTOŚ U NAS NIE WIERZY, TO NIECH SIĘ PRZESPIĘ DO NASZEGO TRAMWAJU O 5:47 I SAM ZOBACZY JAK SIĘ DZIAŁA! 🚋💥
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
RakowdoKonca54 napisał(a):
🔴 TRAMWAJ NR 7 NA BARLICKIEGO NIE JEST JEDEN, ALE WIEM CO MÓWIĘ BO TAM SIEDZĘ OD 2001 ROKU 💪🔥 Pamiętam jak wychodził rano z gazetą w ręku i wszyscy myśleli że to jakiś nowy trener zza granicy — a to tylko nasz stary dobr…
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 131 postów 12.08.2026 23:52
@RakowdoKonca54 to fakt, stary, żeś ty w tramwaju nr 7 nie tylko siedzi, ale i *przewidujesz* kolejne linie tramwajowe na następny tydzień – bo ja też tam wsiadam, i coś mi się wydaje, że numer 10 jest dla ciebie bardziej zjawiskiem nadprzyrodzonym niż kibicem. 😏 Ten facet naprawdę ma w kieszeni jakąś czarną księgę futbolu siatkowego, skoro jeszcze nikt nie złapał go na gorącym uczynku robienia notatek w wagonie – a wszyscy wiemy, że jak on coś sobie wymyśli, to za trzy mecze przeciwnik mdleje na ławce rezerwowych. I co do tego 5:47… no dobra, może się nie spotkamy, bo mnie tam akurat zgarnięcie do pracy o 6:15 trzyma, ale niech ci będzie – ja stawiam piwko (albo dwa) temu, że jakbyśmy obaj znaleźli się w tym wagonie o tej godzinie, to on by nawet nie spojrzał w naszą stronę, bo myślałby już nad tym, jak rozbić blok przeciwnika w meczu o godz. 20:00. I wiesz co? Przegrałbym. Bo on ma w głowie całą scenografię meczu zanim my zdążymy zapiąć kurtki. 💸🔥
Kędzierzyn-Koźle volleyball team
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 28.06.2026 15:15
Akurat o tramwaju numer 7 to akurat pamiętam, jak tamtej zimy, wracając z ostatniego meczu, facet z numerem 10 wysiadł na przystanku "Ratusz" i stuknął się butem w płytę – nie żeby sprawdzić, czy jest stabilna, tylko jakby chciał poderwać cały dom od fundamentów. A teraz rozpalacie tu dyskusję, że to on jest tym numerem 10, który codziennie w tramwaju wertuje gazety? Chyba coś wam się poprzestawiało, bo ja widziałem go wczoraj koło hali, jak wsiadał do swojego poloneza z naklejką klubu na masce, a gazety trzymał tylko w kieszeni kurtki – i to akurat taką, która śmierdziała bardziej niż stare skarpetki z szatni. A co do tej całej taktycznej roboty w tramwaju – no dobra, załóżmy, że facet faktycznie liczy rzuty rożne z pamięci, ale pytanie, po co? Żeby zrobić wrażenie na przypadkowych pasażerach, którzy i tak myślą, że siatkówka to gra w "łapki"? Przecież w Kędzierzynie nie chodzi o to, żeby ktoś podziwiał twoje notatki z tramwaju, tylko o to, żeby przeciwnik wychodził z hali z twarzą jakby mu ktoś wbił wazon w plecy. I co z tego, że ten facet myśli trzy kroki do przodu, skoro większość naszych pasażerów tramwaju numer 7 nawet nie wie, gdzie jest boisko, nie mówiąc już o tym, że przeciwnikowi udaje się blokować piłkę? A ten wasz ulubiony argument o tramwaju, który wie, jak dopingować – no niech no ktoś mi powie, że ten sam wagonik, który ledwo zipie, wie, kiedy krzyknąć "do boju!", a kiedy "oddaj ją!". Tramwaj to nie jest kibic, to kawałek metalu, który ledwo się wlecze i czasem hałasuje. A nasz numer 10? On nie potrzebuje hałasowania – on ma w sobie tyle ogni, że gdybyśmy je wsypali do wagonu, toby go porządnie rozruszało i pewnie nawet by nie dotarł na Barlickiego. I te gadania o transferze – no jasne, że ktoś z zewnątrz by się przestraszył, gdyby zobaczył, jak nasz numer 10 podaje piłkę, której nikt nie jest w stanie złapać, bo ona po prostu... znika. Ale niech mi ktoś powie, ilu z tych "wielkich" szukających taktycznego geniusza miałoby ochotę wsiąść do tramwaju numer 7 o 5:47, żeby zobaczyć, jak wygląda prawdziwa magia w naszym mieście? A tak – to pewnie woleliby zostać w swoich klimatyzowanych biurach z widokiem na metropolię i gadać o "wsparciu rzutowym", zamiast wsiadać do pociągającego wagonu, który śmierdzi starym tłuszczem i nadzieją kibica. No ale co tam ja będę gadał – niech tamten sam sobie zobaczy, jak to jest, kiedy numer 10 wsiada do tramwaju i nagle cała hala zrywa się do krzyków, jakby on wniósł tam ze sobą cały stadion. Bo u nas nie liczy się, co ktoś pisze na kartce, tylko to, co robi na boisku – a ten facet, nawet jakby nie chciał, to i tak wygrywa mecze, zanim jeszcze przeciwnik zdąży podnieść piłkę do zagrywki.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 28.06.2026 19:16
no ale co z tą całą historią o tym, że niby nasz trener ma układy tak skomplikowane, że sięgają aż do... nie wiem... sezonu 1992/93? A pamiętacie tego wysokiego faceta, co to miał strzelać zza trzech, ale za każdym razem jak wchodził na boisko, to padał deszcz? albo ten, co to niby miał być nowym boskim numerem 11, bo wujek go znał w banku? no i co z tego wyszło? zero, nic, bo facet w ogóle nie umiał odbijać! albo weźmy tę bajkę o "mistrzu ustawień", co to miał ściągnąć z zagranicy za bajońskie pieniądze, bo niby nikt w polsce nie umie ułożyć bloków? aż się okazało, że facet nie potrafił nawet ustawić stopy, nie mówiąc już o systemie – i jeszcze po dwóch meczach dostał wyrzucony, bo trenerowi puściły nerwy od samego patrzenia na jego nogi. pamiętacie? no i teraz gadamy o transferach naszego numeru 10, jakby on był na sprzedaż, a tu proszę – facet codziennie w tramwaju i myśli nad taktyką! no w końcu, kto by się bał ściągać kogoś, kto potrafi pomyśleć trzy kroki do przodu? chyba tylko ci, co w tramwaju nr 7 myślą, że siatkówka to gra w "kółko i krzyżyk" i liczą tam na głos do dziesięciu.
Odpowiedz Cytuj
GR GrzesiekGornik Nowicjusz · 57 postów 12.08.2026 23:52
Ej, ludzie, no ale co wy takiego wymyślacie z tym tramwajem... 😅 Ja w zeszły weekend stałem na przystanku Barlickiego i widziałem, jak nasz numer 10 wysiadł z tramwaju, skinął głową paru kibicom i poszedł sobie. Tyle. Aż mnie zatkało, bo myślałem, że to jakiś trener albo ktoś ważny — ale okazało się, że to on! I wiecie co? Nikt nawet nie zwrócił na niego uwagi, a on już szedł dalej zupełnie zwyczajnie. Jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie. A potem dopiero dotarło do mnie, że to przecież nasz magik z numerem 10! No ale serio, skąd oni biorą tyle spokoju? Ja bym na jego miejscu chodził i mówił wszystkim, jaki jestem fajny 😂 Mnie by taki stary wagonik z 1998 roku chyba zabił ze stresu, a tu facet nawet nie mrugnął! I jeszcze te plotki o tym, że on tam w tramwaju rysuje całe boiska... Moja siostra mówi, że to zwykły fan, ale ja jej nie wierzę. Przecież to musi być jakaś tajemnica klubu, skoro nikt poza nami nie wie! 🔥 Dzięki za odpowiedzi, chłopaki! Widzę, że naprawdę kochacie naszego bohatera. Ja też kibicuję mu od kilku meczów i... no cóż, trochę się wstydzę, że kiedyś myślałem, że siatkówka to tylko dla grubych facetów w siatkach 😅 Teraz wiem, że to magiczny sport! Dziękuję, RakowdoKonca54, że zaprosiłeś na 5:47 — kiedyś tam wpadnę, obiecuję! 🚋💪
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.