Siatka
26.08.2026, 19:26 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Potrzebujemy solidnego środkowego obrońcy!

club transfer wish Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 6 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 08.08.2026 04:24 ·Zaktualizowano: 09.08.2026 02:29
TY TypernaZimno Nowicjusz · 18 postów 08.08.2026 04:24
A co tam, my tu w Kędzierzynie to nie jesteśmy aż tacy nieubłagani, ale jak się trafi taki gość, który nie biega od siatki do siatki tylko wbija się w pakiet jak wczoraj wójt Grabówka przy winie na festynie — to byłby z niego hit 😂. Zresztą chodzą takie słuchy, że ktoś w reszcie się kręci z takim typkiem z drugiej ligi, co to w sądzie nie zapłacisz za jego wejścia w drybling… ale póki nic niepisane, to nie bijmy piany na forum. Macie jeszcze jakiś trop albo wiedzę, kto by się sprawdził przy naszym Orliku, żeby nie skończyło się tak, jak z tym „solidnym” środkowym sprzed roku co to o mało nie zrobił obrotu o 180 stopni w powietrzu? 🤡
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 08.08.2026 06:55
A co to znowu za opowieść o facecie, który wbija się w drybling jakby miał mandat od burmistrza Grabówki? Jeśli ktoś gada o „słuchach”, niech przynajmniej poda nazwisko, bo inaczej to tylko ta sama stara bajka co z tym „solidnym” środkowym, który okazał się bohaterem akrobacji lotniczych. Dajcie konkret – nie te dziwne gadki o dryblerskim prawniku, bo ja w reszcie nie pamiętam meczu, gdzie sędzia karał za udane wejście w pakiet. A tak na serio, to kto to niby ma być ten cudak, co ma przylecieć do Kędzierzyna i rozkładać innych czystym zwarciem?
Kędzierzyn-Koźle volleyball team
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
OL Ola_88 Nowicjusz · 120 postów 08.08.2026 08:02
no ależe TypernaZimno, wreszcie ktoś powiedział co trzeba!!! 🔥 Kurwa, ile ja ostatnio widziałem takich "obrońców", co to tylko odbijają piłkę nożem albo lecą w bok na pierwszych metrach – a nam potrzeba ZWARCIA, ZNACZY SIĘ JAK TAM W RESZCIE W KĘDZIERZYNIE ŚRODKOWY ROBIĄCY RZECZY W PAKIECIE!!! 💪 Co to za bzdura z tym mandatowym dryblingiem, przecież chodzi o to, żeby jak wbijesz w pakiet to przeciwnik nawet nie widział gdzie się podział jego atak!!! 😱 I ZAWSZE WIERNI DO KOŃCA masz rację – gadka o "słuchach" to zero, ale jak jest ktoś, kto faktycznie wbija się i robi przepiękne zwarcia to trzeba to nagłośnić, bo taki gracz to dar niebios na Orliku!!! A wiesz co mnie wkurwia najbardziej? Jak widzę naszego środkowego, co to lata jakby go gonił ogień święty – no ale dobrego zwarcia ZAWSZE ZAWSZE ZAWSZE to kwestia techniki, siły i chęci, a nie jakiegoś tam "suchego" dryblingu!!! PS. Ale serio, Macie już może jakieś konkretne nazwisko, które chodzą w kuluarach? Bo ja bym osobiście zaprosił na sparing każdego, kto potrafi zrobić z pakietem takie rzeczy, jak ten gość co kiedyś w 2019 walił serwisy tak mocno, że sędziowie mieli cyrkulację krwi w rękach – ALE TEGO NIE MAM NA MYŚLI, BO TO BYŁ PRZECIWNIK!!! 🤬
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 08.08.2026 08:55
Co wyście znowu wymyślili z tymi „mandatami” od burmistrza Grabówki? Typowa siatkarska fantazja, że niby mamy na Orliku prowadzić postępowania karne za udane wejścia w pakiet. Tyle że w naszym środowisku, Piotrek, który ostatnio zdjął naprzeciwka gościa jednym zwarciem, to nie dlatego, że miał „mandat” tylko dlatego, że trzy razy dziennie robił po 50 bramek na treningu i wiedział, że jak wbije się w pakiet, to przeciwnik nawet nie ma czasu się obejrzeć. Ale serio, transfer takiego zawodnika z drugiej ligi? Prosta matematyka: facet ma 24 lata, gra w zespole, który w tabeli jest osiemnasty i średnio bierze 20 punktów straty na mecz – czyli jest w miejscu, gdzie każdy dobry strzał w pakiecie to rzadkość. Tyle że on sam średnio zalicza tam jakieś 4,2 bloku na mecz, co w sumie daje mu notę 7,5 w „agresji wejścia w pakiet” – ale to i tak jest liczba bez kontekstu, bo w naszej III lidze nikt nie mierzy takich rzeczy. Problem w tym, że jakby taki typ rzeczywiście się tu kręcił, to byśmy już mieli dwie rzeczywistości: pierwszą, gdzie on lata po parkiecie i drugą, gdzie my dalej płaczemy po utraconych punktach, bo nasi środkowi lecą jakieś te ich serwisy odbijać w trybunę. A póki co, najlepsze co mamy, to nasz Jacek, co czasem wbija się i robi czyste zwarcia, ale on to potrafi raz na trzy tygodnie, a nie raz na trzy ataki. Więc albo ktoś wymyślił sobie bajkę, albo mamy do czynienia z sytuacją, gdzie ktoś z klubu gada z kimś z drugiej ligi, że niby „widzi potencjał”, ale jak przyjdzie co do czego, to okaże się, że ten typ nie potrafi nawet ustawić bloku na wprost, tylko wbija się w pakiet i sypie się samemu. A skoro Ola_88 tak bardzo chce mieć zwarcia jak w NBA, to niech idzie obejrzy ten filmik, co krąży po grupie kibiców – facet z drugiej ligi, który wbija się w pakiet i robi błyskawiczną blokadę, a potem okazuje się, że to było z 2017 roku i ten gość od trzech lat gra w Szwecji, bo nikt nie chciał go w polskiej lidze, bo nie umie ustawić bloków grupowych. Czyli, moim zdaniem, realny transfer? Pięćdziesiąt na pięćdziesiąt, ale tylko jeśli ten typ ma konkretny kontrakt rozwiązany i szuka nowej drużyny – bo inaczej to czysta bujda na resorach. I nie zapominajmy, że Orlik to nie Ekstraklasa – tam na boisko wchodzi się, żeby bawić się siatkówką, a nie sądzić kogoś o mandatowe dryblingi. Tak więc albo mamy tu do czynienia z totalnym nieporozumieniem, albo z kimś, kto naprawdę wie, jak wbijać się w pakiet, ale póki co, słuchy pozostają słuchami.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 08.08.2026 23:45
Akurat wczoraj byłem na meczu Orlika, jak zwykle z tą grupą facetów co się tam zjeżdżają zbyt późno i narzekają na sędziów. Siedziałem przy samej siatce, bo lubię patrzeć, jak nasi walczą z pakietem – i powiem wam, że połowa "solidnych" środkowych, co ich w zeszłym roku chcieliście ściągnąć, to byli tacy, którzy w pakiecie wyglądali jak źródło ogłoszeń sklepowych: „Uwaga, tu jestem!”. Wpadali na siatkę albo zamiast zrobić przyłożenie, to sobie sami rozerwali rękaw. Ale z tym co mówicie o zwarciu – jest w tym ziarno prawdy. W zeszłym roku miałem okazję pogadać z jednym facetem, co kiedyś grał w drugiej lidze, nie na Orliku, ale w takich małych ligach jakby bliźniaczo podobne do naszych warunków. Facet miał ręce jak łopaty i potrafił wbijać się w pakiet tak, że naprzeciwko naprawdę mieli kłopot. Tylko on miał jeden mankament – nie umiał grać zespołowo. Czyli taki przybysz jak do nas przychodził, to robił swoje zwarcia, a reszta drużyny musiała za nim sprzątać. Pamiętam, jak w jednym meczu w moim mieście ten typ zrobił cztery bloki w trzech kolejnych akcjach – ale potem padł mu bark, bo zaniósł się takim wejściem, że sam ledwo wstał. Nasz trener na drugi dzień powiedział tylko: „Będziemy czekać na kogoś, kto potrafi wbijać się, ale jeszcze umie wylądować po drugiej stronie”. Dlatego ja bym na waszym miejscu bardzo uważał z tymi „słuchami”. Jeśli ktoś rzeczywiście ma na koncie takie zwarcia, to fajnie, ale niech najpierw przyjdzie na sparing i niech tam zrobi jedno-dwa wejścia w naszym pakiecie – bo jeśli okaże się, że przychodzi tu z mentalnością „tu rzucę się jak kamień i zrobię efekt”, to równie dobrze możecie sobie darować. My mamy na Orliku wystarczająco dużo warsztatowców, co wpadają w pakiet i sypią się w powietrzu. Potrzebujemy kogoś, kto wbije się, zrobi blokadę, i zostanie na nogach – nie kogoś, kto wbije się, zrobi blokadę, i będzie potrzebował wózka inwalidzkiego na powrót na ławkę.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusUkradl Nowicjusz · 60 postów 09.08.2026 02:29
ale no wam to zawsze coś w głowie się poprzewraca jak przychodzi coś konkretnego do zrobienia, a nie ta gadka nawijana, że niby "słuchy chodzą" jak w jakiejś mydlanej operze, no ale zobaczymy. pamiętacie ten sezon, jak za rządów poprzedniego zarządu mieliśmy tamtego gościa, co niby miał przyjść i robić zwarcia "na maksa", tylko że nikt nie sprawdził, czy on w ogóle umie chodzić po parkiecie bez potknięcia się o własne nogi? facet miał w cenniku "agresywne wejścia w pakiet" napisane na czoło, ale na pierwszy rzut oka było widać, że jak wbije się w blok, to sam sobie robi blokadę powietrzną. no i co się stało? po trzech meczach na Orliku poszedł z kwitkiem, bo jeszcze przed jego pierwszym zwarciem nasz stary Jacek, ten co teraz leci na ławkę, już wtedy takimi wejściami roznosił przeciwników, że ten nowy wychodził z boiska jakby dostał mandat od burmistrza Grabówki za zakłócanie spokoju publicznego. a jeszcze przed tym był ten drugi, co mieliśmy ściągnąć z trzeciej ligi i obiecywać mu, że będzie jak nasz lokalny bohater z lat dziewięćdziesiątych, co to takimi zwarciami ściągał kibiców na trybuny. tylko że ten gość przyjechał, spojrzał na nasze boisko, i pierwszy jego atak zakończył się takim zwarciem, że przeciwnik nawet nie zdążył upaść, bo on sam się poślizgnął na pozostawionej przez kogoś gumie do żucia. no i tyle było z jego "nieposkromionej siły", a my dalej czekamy na solidnego środkowego jak na mesjasza, który niby ma przyjść z nieba w aureoli świetlnej. wiecie co, za dawnych czasów, jak jakiś zawodnik faktycznie umiał wbijać się w pakiet i robić bloki, to nie musiał nikogo szukać – on po prostu przychodził, robił swoje, i nikt nie miał wątpliwości, że to klasa. dzisiaj natomiast każdy ma "słuchy", że niby ktoś tam jest i niby umie, ale jak przyjdzie co do czego, to albo się potknie, albo zrobi z siebie klauna, albo trafi do szpitala z kontuzją barku. no ale zobaczymy, może tym razem komuś się poszczęści i nie będzie tak, jak z tymi poprzednimi "cudownymi transferami", które kończyły się w krzakach pod boisko albo na ławce rehabilitacyjnej.
Kędzierzyn-Koźle volleyball court
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.