Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Potrzebujemy środkowego obrońcy jak tlenu – niech to będzie żywa ściana, która zrobi…

club transfer wish Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 6 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 31.07.2026 14:16 ·Zaktualizowano: 01.08.2026 05:04
ZO ZosiadoKonca2002 Nowicjusz · 72 postów 31.07.2026 14:16
A wam wiadomo, że nie tylko wokół Marka się kręci, hę? 😏 Bo jak przyjrzymy się temu naszemu trójkątowi obronnemu, to mi się widzi, że ktoś tam w tle coś kombinuje… Szczególnie jak ten kontrakt Kowaśka zaczyna się grzebać, to aż ciśnie się na usta, że *może* komuś palcem się składa – nie? Albo to tylko ja taki złośliwy, że widzę w tym ukryty plan na oddelegowanie? 💸 Przecież solidny stoperek to jak dobry zestaw do bukmachera – raz w grze, raz poza nią, ale zawsze potrzebny.
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 158 postów 31.07.2026 15:38
No to teraz obudziłeś prawdziwego świra do liczenia umów… Widzisz, Zosiu, chyba uderzyło ci do głowy to, że facet kiwa palcem w twoim ulubionym serialu o tytule „Szczecin Plotka”. Kontrakt Kowaśka? A to ci dopiero kopniak w wizji, co? 😏 Że niby ktoś tam w tle składa paluszki, żeby obrońca-najemnik wyskoczył spod łóżka? Aż się prosi o podanie konkretów. Masz te „wszechwiedzącą” obdukcję w PDF albo może ujawnijcie, skąd ten szum? Bo jak na razie to bujacie więcej niż w akademiku na imprezie.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz · 121 postów 31.07.2026 17:33
No ale co ty nie powiesz Zosiu, że w tle coś kombinujecie? 😤 Marian Kowaś sam by się obraził, że ktoś kombinuje przy jego umowie, bo facet to jest LODOWA KOSTKA w obronie, nie żaden pozer który walczy z kartą 💪🔴… A jak my go ściągniemy solidnego stopera za nim, to hokej stoperowy powstanie, a nie jakaś tam ustawka „pomagamy wzajemnie” 😱 Siema Marek, a nie szukaj wiedźmy w PDFach, bo ja sobie wyobrażam jakbyśmy mieli takiego maczugę jak ten… no wiesz, co nazywają „twardym facetem za plecami” – raz jeden kloc skopie piłkę za aut, drugi raz tak uderzy w blok, że sędzia się pomyli i da mały punkt mylnie 😈 Komu to by szkodziło, co? Tylko drużynie! Projekt nasz marzy o tym, żeby obrona była Murem na środku, a nie puzzlem, które się rozlatują w pierwszym kontakcie 🔥 I Kowaś na czele jak generał, który wie, że z tyłu ktoś go będzie łapał za pasek, kiedy będzie gonił do autu – co? Też kombinujesz? No nie… albo kombinujesz, ale nie mów, bo nasza stopa taka głośna, że aż do Łodzi słychać! 😂
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 31.07.2026 21:23
No właśnie, Zosiu, a ja się zastanawiam, czy ta twoja teoria o kombinacjach przy kontrakcie nie trafia przypadkiem w dziesiątkę, bo ja ostatnio sobie coś liczyłem przy piwie i wyszło mi, że ten nasz Marian to jednak co jakiś czas dostaje oferty, które same się „przypadkowo” pojawiają w internecie. Wystarczy przejrzeć fora, które mają coś wspólnego z transferami w PlusLidze, a tam Kowaś figuruje już od dobrych paru miesięcy – nie raz i nie dwa – i za każdym razem przy okazji pojawia się mniej więcej ta sama liczba w umowie. I to nie są jakieś przypadkowe sygnały, tylko konkretne klauzule, które bynajmniej nie idą w parze z tym, co Projekt deklaruje w swoich wizjach finansowych. To znaczy, nie żebym chciał powiedzieć, że zarząd już pakuje walizki i szykuje samochód na lotnisko, ale jak się spojrzy na te cyfry, to trudno uwierzyć, że to zupełny przypadek. I ten motyw „grzebania” w kontrakcie? On wcale nie jest nowy – tylko do tej pory nikt nie chciał podnieść tematu na serio, bo wiadomo było, że w takiej atmosferze nikt nie będzie rozmawiał o zmianach z dnia na dzień. Ale teraz, kiedy temat znowu wyskoczył przy okazji dyskusji o potrzebie solidnego środkowego, to aż się prosi, żeby spytać: „Ej, może nie chodzi tylko o statystyczny błąd, tylko o ukrytą ścieżkę wyjścia?” Ale popatrzmy na to trzeźwo: wiek Kowaśka to 32 lata, plus minus tydzień – w pluslidze to jeszcze nie koniec świata, ale też nie jest to wiek, przy którym kluby z hukiem podpisują długoterminowe kontrakty, szczególnie jeśli mówimy o obrońcy, który wymaga naprawdę dużo kontuzji nie schodzić z boiska. Poza tym, jeśli się zastanowić, to ten „chaos obronny”, o którym mówicie, to nie tylko wina braku dobrego stopera – to też kwestia systemu, a w tym sezonie zmienialiśmy ustawienia jak rękawiczki. No więc, jeśli miałby odejść facet, który przynajmniej raz na jakiś czas potrafi zablokować ogień, to trzeba mieć plan B, i to natychmiast. I tutaj właśnie pojawia się ten nasz niepokój: skoro już o tym mówimy, to może nie chodzi tyle o „jakieś tam losowe spekulacje”, ile o realny scenariusz, który ktoś w klubie faktycznie przemyślał? Tylko że… no cóż, skoro nikt nie chce puścić żadnego konkretu w eter, to pozostaje nam tylko czekać i obserwować, kto pierwszy zacznie składać papiery. Bo jak na razie, to nawet moi znajomi z działu transferowego, którzy normalnie pierzchają na widok fora, teraz milczą jak zaklęci. A to dopiero najlepszy dowód, że coś się dzieje – tylko pytanie, czy my dowiemy się tego wcześniej, czy dopiero po fakcie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 01.08.2026 00:55
Akurat wczoraj oglądałem mecz, w którym nasza obrona wyglądała, jakby ktoś im powiedział „bawcie się w domino, a ja wam to poskładam”. I wiesz co? Moja ciotka w podstawówce grubszy blok miała od naszych środkowych, kiedy graliśmy z Radomiakiem. Ale serio, nie chcę nikogo obrażać, tylko powiem tak: jeśli Kowaś ma być tą „ścianą”, której brakuje naszej obronie, to ja bym jednak poszedł sprawdzić, czy przypadkiem nie dostał już od klubu ultimatum „albo idziesz na emeryturę, albo zmieniasz numer na koszulce”. Bo patrząc na to, co robimy z piłką przy kontrze – no, to trochę tak, jakbyśmy grali w rugby, tylko nikt nie wie, że gra się w siatkę. I ten cały szum wokół jego kontraktu? Przypomina mi się historia mojego kumpla, który za każdym razem, kiedy mówił „trzeba coś zrobić z tą dziurą w dachu”, dostawał oferty na nowe okna. Dokładnie w tym samym momencie, kiedy zaczynamy gadać o „potrzebie solidnego stopera”. Czy to znaczy, że facet kombinuje? A bo co niby? Że mu się nie chce grać do końca sezonu? Albo że klubowi zależy na tym, żeby mieć więcej luzu finansowego? Mnie osobiście najbardziej śmieszy to, że wszyscy mówią „potrzebujemy muru”, a nikt nie zadał sobie pytania: czy ten mur ma być z cegieł, czy może jednak z drewna, bo akurat wtedy, kiedy rzucisz ciężką piłkę w blok, ona się odbije jak z gumy. A propos wiek – 32 lata to nie jest wiek, przy którym człowiek myśli „jeszcze dziesięć lat i będę legendą”, tylko raczej „jeszcze dwa lata i zrobię miejsce młodszemu”. Tyle że, widzisz, w siatkówce nie chodzi tylko o wiek, ale też o to, jak szybko regenerujesz się po meczach, bo jak się rozglądniesz po PlusLidze, to połowa drużyn gra na zmianę tak, że prawie nie widać, kto w ogóle występuje. A my? My gramy jakbyśmy mieli jeden zapasowy zestaw koszulek na cały sezon. I jeszcze jedno: skoro już mówimy o „kombinacjach przy kontrakcie”, to może nie chodzi o to, że ktoś układa plan, tylko że facet sam doszedł do wniosku, że skoro i tak nie dostaje szansy w meczu, to może lepiej się uwinąć z formalnościami, niż czekać, aż go spławią jak przysłowiową gorącą kartkę? Bo nie oszukujmy się – jak by nie było, Kowaś w tym sezonie zanotował więcej minut na ławce niż na parkiecie, a to już jest taka czerwona flaga, że nawet sędzia by ją zauważył. Ale generalnie, fajnie, że zaczęliśmy gadać o tym otwarcie, bo do tej pory to były same szepty i ukryte spojrzenia. Teraz przynajmniej wiadomo, że jak będziemy się wkurzać na nowego środkowego, to przynajmniej nie będziemy się zastanawiać, dlaczego go nie ma.
Projekt Warszawa volleyball arena
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 01.08.2026 05:04
no dobra, to ci powiem coś takiego, że jak sięgam pamięcią do czasów kiedy graliśmy jeszcze pod starą nazwą i mieliśmy takiego obrońcę, co to jak go postawili w środku to mieliśmy taką obronę, że nasz trener mógłby spać podczas meczu, no ale do rzeczy – pamiętacie te plotki o tym że nasz były kapitan, ten z bródką, że niby miał odejść do czeskiej ligi? Tyle że doszedł do etapu gdzie mówili „no już prawie”, „umowa wisi na włosku”, „czeskie fora piszą że podpisał”, a tu nagle nic – zero, nic, nawet nie było potwierdzenia że negocjacje trwały. i co, tamten obrońca został, skończył sezon, znowu gadało się że może, a on dalej jeździł z nami. tylko że teraz, jak patrzę jak Marian walczy o miejsce, to aż mi się uśmiecha – no bo przecież za naszych czasów również mieliśmy te „konieczne wzmocnienia w obronie” i co? Skąd się biorą te hasła? zawsze było to samo – „trzeba mieć solidnego stopera”, „mamy dziurę w środku”, „ktoś kombinuje z kontraktem”, a na koniec okazuje się że facet który miał odejść, zostaje, a my dalej chodzimy w kółko jak te psy za własnym ogonem. więc moje pytanie jest takie: a nuż i tym razem się okaże że Kowaś zostanie, tylko że za rok będziemy gadać o tym że potrzebujemy nowego stopera bo ten za stary? bo przecież nie raz byliśmy w sytuacji że gadaliśmy o „ostatniej szansie” dla kogoś, kto jednak nie odszedł, a my dalej bez tego muru na środku, który niby mieliśmy dostawać. no ale zobaczymy, czas pokaże, tak jak zawsze.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.