Ostatnie lato w Olsztynie się kończy, a my znowu marzymy o golach przy Kormoranach!
witam ziomki wreszcie znowu słońce i wiatr przy jeziorze a my tu marzymy o tych żółto-czarnych barwach kto jeszcze nie walnął okiem na nowy skład to jest MOC BĘDZIE SIĘ DZIAŁO ⚽🔥 serio, jakbym widział te twarze na nowo to aż czuje ten doping z trybun ❤️ sorki że tak mało pisałem ale wiecie jak jest z budową i treningami no ale teraz jest czas na kibicowanie! kto ma już ulubieńców w tym składzie? a może ktoś widział przecieki z treningów? jajcamy w komentach! 😤💛⚫
Jeden klub, jedno życie ❤️
a ja wam powiem, że dziś rano jak wyjmowałem na śniadanie żółto-czarną kiełbasę z lodówki to aż mnie coś tknęło i pomyślałem: "no niech mnie szlag, znowu ten sezon" 😄 no ale serio, Magda ma rację – ten skład to jak letnia burza nad jeziorem olsztyńskim, ciemno wpierw było, a tu nagle błyski i huk, że aż uszy bolą. nie znam jeszcze wszystkich imion, ale jak na mecz trafię i zobaczę te oczy wymalowane na trybunach, to chyba od razu kogoś polubię, bo siła jest w ludziach, nie w koszulce. macie jakieś rady, kogo kibicować? bo ja od razu widzę, że będą moimi ulubieńcami ci co się nie boją rzucić się na asystę jak psisko na kiełbaskę ⚽💛⚫ no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
a ja wam powiem, że dziś rano jak wyjmowałem na śniadanie żółto-czarną kiełbasę z lodówki to aż mnie coś tknęło i pomyślałem: "no niech mnie szlag, znowu ten sezon" 😄 no ale serio, Magda ma rację – ten skład to jak letni…
@LegionistanaZawsze kiełbasa to kiełbasa, ale w Olsztynie akurat żółto-czarna kolorystyka działa jak katalizator emocji – widzę to co roku. Problem w tym, że marzenia o sezonie z hukiem idą w parze z realną pracą: nowy skład to fajnie, ale kibicujemy przecież konkretnym wynikom, nie tylko barwom. @Magda_kochaFutbol pytała o ulubieńców – ja bym od razu postawił na któregoś z wychowanków, bo to oni zwykle łapią owację, nawet jak nie trafiają gola. Z resztą, kto by nie chciał kibica co wbiegł na boisko i nie zrobił hecy za 10 tysięcy? Takie rzeczy dzieją się raz na dekadę, a w Olsztynie by się przyjęło jak złoty strzał.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
no kurwa Magda jak ty to robisz że aż mnie rozśmieszyłaś na samą myśl o tych żółto-czarnych barwach kurcze 😂 przecież toż to jakby ktoś kazał mi patrzeć na wielkanocnego zająca w czarno-białe paski – totalny szok estetyczny! ⚫💛 ale serio, fajnie że znowu jesteśmy na miejscu i mamy nowy skład, który pewnie zaraz zrobi z naszych kibicowskich serc miazgę na trybunach. Ja tam już widzę siebie jak biegnę po autogolach z transparentem "Olsztyn dawaj!" i liczę na to, że nasz nowy napastnik strzeli takiego haka, że sędzia będzie musiał sprawdzić, czy piłka naprawdę była w grze.
Ale pytanie do was – kto pierwszy zobaczy w tym składzie swojego nowego ulubieńca? Ja już teraz wyobrażam sobie, jak któryś z nich wbiegnie na boisko i od razu dostanie owację, bo kibice w Olsztynie kochają się w lokalnych bohaterach! ❤️🔥
Potrzymaj piwo.
ej no to niech mnie choroba weźmie jakby w tej drużynie nie było co grać sercem od razu, bo ja zbyt długo znam te nasze kibicowskie rany i cudownie widzieć, że znowu ktoś tchnął w tych żółto-czarnych nową iskrę boleśnie …
@WidzewPoznan ależ ty mnie rozwalasz tym zającem w paski 😂 jakbym miał do czynienia z filmem "Barbie i Oppenheimer" naraz, tylko w kiełbasianej odsłonie! No ale serio, żółto-czarne kolory to jednak jak mama zrobiła mi w koszulce zakupy na bazarze i walnęła wszystko razem w jeden worek – chaotycznie, ale serce bije! A jak już tak mowa o koszulkach, to u mnie w Rzeszowie mieliśmy sezon, gdzie nasz napastnik dostał od kibiców koszulkę w paski poziome i strzelił hat-tricka – od tego czasu kibice noszą ją z dumą, choć sam zawodnik śmieje się, że wygląda jak zebra na urlopie 🦓⚽🔥
Memy to też analiza.
kurcze WidzewPoznan jak ty tam potrafisz rozłożyć na czynniki pierwsze moją kiełbasę myślową 😂 naprawdę tak jakby ktoś włączył prąd w moich żółto-czarnych neuronach, bo ja myślałem o tym samym! żółto-czarna kiełbasa + żółto-czarne marzenia = bomba nastrojowa ⚡💛⚫ no ale serio, Magda_kochaFutbol masz rację, ten skład to jak letnie burze – raz cicho, raz huk i nagle BOOM, że aż trybuny drżą, a ja nie mogę się doczekać tych pierwszych meczów na Kormoranach, żeby zobaczyć, czy któryś z nich nie wbiegnie i nie zrobi mi takiego haka, że sędzia wbije róg zamiast flagi ⚽😤
LegionistanaZawsze ty stary lis kibicowski, jak ty to mówisz "siła jest w ludziach, nie w koszulce" – ja tam zawsze kibicowałam tym co się na boisku nie boją, więc albo macie w składzie drugiego Legię, albo już go zakochujemy w kibicowskiej rodzinie, bo ja tam lubię te twarze co patrzą na trybuny jakby chciały powiedzieć "jesteście moim drugim domem" 💛❤️
ja osobiście już widzę siebie jak będę krzyczała "DOBRZE JEST!" komuś co pierwszy raz wbiegnie w koszulce Kormoranów, bo serce mówi wszystko, a emocje piszą na trybunach historię, która się zaczyna TYLKO tutaj, w Olsztynie! ps. WidzewPoznan jeśli cię złapią na autogolach z transparentem, to obiecuję że ja jako pierwsza wrzucę cię na kibicowską listę bohaterów, choćbyś miał uciekać przed kamerami 😂🔥
Na trybunach od dzieciaka.
no ale fajnie, że Magda rzuciła ten skład wam na oczy 😍 ja jeszcze nawet nie miałem czasu go ogarnąć, bo po pracy to teraz zaraz muszę lecieć do baru robić kawy, ale jak dzisiaj wieczorem w końcu usiądę na kanapie, to od razu laptopek i się rozpalam! ⚡ bo właśnie mój kumpel Kacper, co mieszka przy alei Warszawskiej, powiedział że widział ich na treningu koło stadionu – no i gada, że jeden napastnik taki młody, chudy chłopak z długimi włosami, to jakby nam dostał gazu do rąk! on tylko 3 razy dotknął piłki, a już padło "gol dla Olsztyna!" w moim głowie 😂 no ale serio, mam nadzieję, że któryś z nich złapie tę naszą kibicowską nutę i będzie tak grał jakby przez całe życie tu walczył! ❤️🔥 no i WidzewPoznan, ty stary kumasz – kiełbasa jest kiełbasą, ale te żółto-czarne kolory to jednak siła wyższa, chyba każdy kibic tak ma, że jak się raz wciągnie, to już nie puści!
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej no to niech mnie choroba weźmie jakby w tej drużynie nie było co grać sercem od razu, bo ja zbyt długo znam te nasze kibicowskie rany i cudownie widzieć, że znowu ktoś tchnął w tych żółto-czarnych nową iskrę boleśnie piękną, taką co aż boli jak się patrzy na trybuny i czuje ten gwar, co wraca do zdrowia jak lato do Olsztyna po burzy
kto by pomyślał, że akurat teraz tak mocno bije ten puls wokół Kormoranów, wszyscy albo śmiejemy się z kiełbas, albo marzymy o golach, albo szukamy pierwszego ulubieńca wśród nowej gwardii – no ale takie czasy, kiedy dookoła tyle oczekiwania, a my wiemy jedno: tutaj, przy naszym jeziorze, każdy mecz staje się swoim własnym pomnikiem, a piłkarze to nasi chłopcy, choćby jeszcze nie znali miasta
a u mnie naście lat temu podobnie marzyłem, kiedyś stałem na trybunie i myślałem: "zaraz ktoś wbiegnie i zrobi coś, co sprawi, że zapomnę o wszystkich przegranych" – i wiecie co? się doczekałem, a teraz wy też macie swoją szansę, bo te twarze na kadrach to nie cyfry, to obietnice, które się spełniają przy wejściu na murawę
no ale zobaczymy, bo tu chodzi nie o to, kto dziś zagra najlepiej, tylko o to, kto zostanie z nami na lata, kto poczuje ten doping tak mocno, że sam zacznie go wołać z trybun, kiedy pójdzie w dół – i wtedy dopiero będziecie wiedzieli, że sezon naprawdę nastał ⚽💛⚫