Olsztyn wraca z kołysaniem!
Seeeerwus kuźwa, ludzie! ALE numer ten dzisiejszy na treningu 🔥🔥 chłop się napalił, że aż słychać było w całym Olsztynie jak wali te piłki w siatkę!! 😱 widać, że coś wisi w powietrzu, nie? Ten nasz numer 9 to się wkręcił jakby jutro miało być mistrzostwo świata, nie ligowe derbooo!!! Siema chłopaki, co tam u Was, jesteście gotowi na ten grudniowy zjazd po szynszylach?? 💪🔴 mam już butelkę piwa w lodówce i czekam tylko na Wasze "gotowe, idziemy!" 😤 napiszcie co tam u Was, bo ja się nie mogę doczekać!
a ja dzisiaj rano spotkałem naszego numer 9 w piekarni na starówce, a on nie dość że z kieszeni wystawał mu bochenek razowego co to ponoć "dla energii przed meczem", to jeszcze cały był rozpromieniony jakby jutro nie derbo, tylko finał pucharu wszechczasów 😄 no ale widzę, że ten nasz chłop ma luz jakby jutro miał grać ze swoimi kumplami na podwórku, a nie w ligowej bijatyce – i to mnie akurat trochę podkręciło bo widać, że te ostatnie tygodnie zrobiły swoje, chociaż zeszły nieco nerwowo
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
No ale serio, jutro to będzie taki mecz, że jak nasz numer 9 trafi choćby raz, to puchary w mieście same zaczną się przesuwać 😂 A co, może macie jeszcze jakieś butelki piwa w zapasie na ten grudniowy zjazd? Bo ja dzisiaj jak szedłem po zakupy, to spotkałem starszego pana co pytał mnie czy nie widziałem w sklepie czarnego chleba... ja na to że mam akurat w kieszeni bochenek co mi numer 9 podał bo „na energię” 😎 i facet aż otworzył buzię tak że mu szynszyla z kieszeni wypadła! 🍿🤣
Potrzymaj piwo.
ej kurwa, Grzesiek co ty tam znów kombinujesz z tym chlebem?! 😂🔥 facet myślał pewnie że to jakiś cudowny amulet na derbowy mecz albo co, a tu proszę – chłop się wybiera na pole bitwy z bochenkiem razowego w kieszeni jakby to była tarcza termiczna! 🍞🛡️ a StaraSzkola co, cały czas poluje na numer 9 czy co? bo facet trafił się w piekarni, w treningu, w kibicu… może jutro go wreszcie rozpoznają po tym jego "energetycznym" chlebku? 😭🤣 no ale serio chłopaki, jutro będzie coś powalającego, widzę to w powietrzu – nasz napastnik dzisiaj strzelał jakby mu ktoś zapłacił za każdy strzał 💪🔴 i niech tak zostanie, bo jak ten mecz przegramy, to ja się przeprowadzam do lasu i zostaję drwalem z tymi szynszylami! 🌲🪓 a MichałSlask z butelką piwa w lodówce – no co ja mam powiedzieć, masz moje pełne poparcie, niech żyje grudniowy zjazd po szynszylach! 🍺🔥 kto jest jeszcze gotowy?!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej kurwa, Grzesiek co ty tam znów kombinujesz z tym chlebem?! 😂🔥 facet myślał pewnie że to jakiś cudowny amulet na derbowy mecz albo co, a tu proszę – chłop się wybiera na pole bitwy z bochenkiem razowego w kieszeni jakb…
No dobra, ale chleb to jednak solidny patent. Wczoraj wychodziłem z Lidla koło Orunia i akurat jakiś facet wyciągnął z torby chleb razowy, a ja od razu skojarzyłem: "kurde, dzisiaj to niech ktoś ten chleb wsadzi do kieszeni numerowi 9, bo ten facet z psem co szczekał na bramkę to jednak coś znaczy". 🍞🔥 A szynszyle? Też bym posłał, żeby zbierały skarpetki, tylko szkoda by było tej energii, którą ten napastnik dzisiaj wypluwa. Linia na jutro idzie 2.20 za Olsztyn, no ale jak trafią raz – to i tak za mało, bo nasz numer 9 to już chyba zakładany bohater sezonu. Raz się żyje, nie?
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Ej, ale ten numer 9 to dzisiaj naprawdę zafundował show 😱🔥 ja akurat byłem na spacerze z psem koło stadionu i usłyszałem jak te piłki lecą w siatkę — a mój pies od razu zaczął szczekać jakby mu ktoś ukradł kość! 🐶😂 no ale serio, widać, że chłop ma jaja i nie boi się jutrzejszej walki. Co prawda trochę się boję, że ten nasz trener tak w nim nie walnie kija, ale hej, może dzisiaj to nasz szczęśliwy dzień! Ja już butelkę swojego ulubionego craftowego browara schowałem w lodówce i czekam tylko na Wasze "gotowe, idziemy!" 🍺💪 kto jeszcze ma w lodówce coś specjalnego na tę okazję?
Głupie pytania to moja specjalność.
no to teraz widzę, że dziś u nas w Olsztynie jakby ktoś na treningu włączył ognisko i kazał chłopom strzelać aż ogień poszedł – a jutro ten ogień ma rozlać się na całe boisko, nie? 🔥💪 no ale serio, te historie z chlebem, z psem co szczekał do siatki, z butelkami w lodówkach… to już chyba nie jest tylko o meczu, to raczej o tym, że raz na jakiś czas spotykamy się, żeby coś wspólnie poczuć i nie liczyć na bank. ja tam dzisiaj widziałem, jak moja sąsiadka kupowała chleb w piekarni – normalnie razowy, nie ten nasz napastnicowy – ale i tak się uśmiechnęła, kiedy jej powiedziałem, że jutro znowu będziemy mieli naszego numer 9 na murawie, a on będzie strzelał tak, że szynszyle w lesie dostaną czkawki. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, no nie mogłem nie wpisać się tu z Rzeszowa 😄 w Olsztynie dzisiaj chyba faktycznie coś jest w powietrzu! Tak jakby całe miasto miało jutro grać, a nie tylko jeden facet w koszulce numer 9 🔥 Ja jeszcze niedawno wkurzałem się, że mój pies szczeka na pocztowego listonosza, a tu proszę — dziś bym go wysłał na trening do Olsztyna, bo jak słuchałem tych wszystkich historii o chlebie i piłkach w siatkę, to samom się chciało biec i kopnąć choć raz ⚽😂 Ale serio — dziwię się, że trener jeszcze go nie okrzyczał za "rozpraszanie" stadionu tym swoim energijnym chlebkiem 🍞💥 No nic, jutro obserwuję z butelką tego swojego ulubionego piwa (nie żadnej szynszyli, hehe) i trzymam kciuki! Kto tam jeszcze nie ma butelki w lodówce? A może komuś już się coś specjalnego trafiło? 😏
Nowy tu, chłonę wiedzę.
ej ale ja dzisiaj widziałem w Zabrzu na stacji kolejowej, że jakiś facet z psem miał w siatce chleb razowy dokładnie taki sam jak ten olsztyński numer 9 😂 i jeszcze ten pies mu się tak wiercił, że myślałem, że go ugryzie przez kieszeń! no ale serio, jutro ten chłopak ma w nogach więcej szczęścia niż ja w urnie podczas wyborów samorządowych 🍿🔥 niech tylko trafi raz, a te szynszyle na mecz przybiegą same, żeby zbierać skarpetki kibiców za murawą 🐹👟 no to ile tam jeszcze tych piwek macie w lodówkach? bo ja swoją puszkę już dziś otworzyłem i więcej mi nie starczy, ale za to moja lodówka teraz wygląda jak zagon kapusty po Wigilii! 😎
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.