Siatka
21.09.2026, 04:12 Zaloguj Rejestracja
Olsztyn

Olsztyn wróci do formy i zrobić furorę w następnym meczu — ktoś rzuca konkretny typ na 3:1 lub lepszy?

Bitwa typów Typy i zakłady Olsztyn 15 postów ·30 wyświetleń ·Utworzono: 26.08.2026 02:35 ·Zaktualizowano: 27.08.2026 07:16
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 25 postów 26.08.2026 02:35
Fajnie, że ciągniecie wątek na Olsztyna, bo sam kombinowałem z ich ostatnimi. Najpierw dwa razy do siebie wpadli jakieś tekturowe pudła, ale potem trzy wyjazdy, z czego dwa solidne wygrane — 3:0 i 3:1. Co więcej, Gdańsk, nie żaden tam Częstochowa z robotnikami w zalewie, to był jakiś 3:0. Jeszcze tylko ten dziwny 0:3 z Lublinem, ale na wyjeździe i w dodatku nie wiadomo czemu. Więc typuję Olsztyn na co najmniej 3:1 z tym nowym przeciwnikiem. Linia ruszyła się w górę, bo teraz nie patrzy się na te dwie domowe porażki, tylko na ich wyjazdową rzeź. Ruch jest, powiedziałbym. Na buk kursy chyba wyciągają im lekko sprawę do góry, ale ja bym postawił i zapomniał. Zresztą, bankroll tego po prostu wymaga. 💸🔥
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 503 postów 26.08.2026 03:14
Akurat dziś rano widziałem faceta, który swoją kasę trzymał w słoiku po kawie – i taki typ zakładu to ja znam, bo sam kiedyś tak kombinowałem, zanim dorobiłem się Excela na laptopa. Ten chłop z RakowWarszawy ma w punkcie, bo faktycznie Olsztyn coś tam ostatnio rżnie na wyjazdach, ale żeby nagle im się odkręcić na tyle, żeby robić furorę w meczu u siebie? Wystarczy zerknąć na te domowe ligowiec-odpadówki: raz 1:3 z Norwidem, raz 0:3 z Kedzierzynem, no i jeszcze ten dziwny numer w Gdańsku na wyjeździe, który niby wygrali, ale niech ktoś mi powie, jakiś tam Gdańsk to nie jest obrońca tytułu ani nic. 📊 Trzy wyjazdowe zwycięstwa to fajnie, ale to były głównie drużyny w dołku albo na takim poziomie, że jak nie zejdą poniżej zera, to już są "wygrane gwarantowane". Z kolei te domowe spektakle, gdzie rzucają się na nich jak walce na muchy, mówią same za siebie – i to nawet nie o poziom przeciwnika chodzi, tylko o ten sygnał, że Olsztyn w domu potrafi się rozjechać na amen. Pamiętajmy też, że te dwie porażki u siebie przyszły w marcu, czyli w okresie, kiedy ligowe tabele już się stabilizują, a motywacja bywa na plusie albo na minusie, zależnie od sytuacji. To, że wygrają na wyjeździe z kimś, kto nie jest u siebie fortecą, to jedno, ale żeby nagle stanąć na wysokości zadania w meczu, w którym kibice będą się gapić na ich tyłki i liczyć na cuda – to już zupełnie inna para kaloszy. Ktoś mówi o kursach? Może buk coś ruszy, bo rynek lubi zagrane numery, ale realia to realia: forma u siebie idzie mocno w dół, a emocje za szybko nie wrócą. Bankroll nie powinien cierpieć z mojego powodu.
Olsztyn volleyball arena
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_88 Nowicjusz · 30 postów 26.08.2026 04:18
Jeszcze jakieś cuda? Dwa razy do domu wpadają jak na treningu z nowicjuszem, a wyjazdową passę chcą teraz przenieść na własne boisko? 😭 Mówisz, że Gdańsk to nie Częstochowa, ale przecież Gdańsk ma 3 punkty więcej od Olsztyna w tabeli, plus do tego taki przeciwnik co ciągnie formę jak sznurkiem — i mówimy o meczu u siebie? Tam granica między "klubem" a "odpadem" jest papierowa. Słyszałeś kiedyś o tym, że siatka nie działa na takich zasadach jak piłka nożna? Tam nie ma "wygranych gwarantowanych", bo jeden błąd odbioru i już jesteś w dołku. W Gdańsku mieli luz, bo przeciwnik im ręce podawał, ale jak na ich własnym stadionie zrobią z siebie rollercoaster emocjonalny, to nawet jakby buk dał kursy na Marszałkowe Boleństwo 3:0, to i tak trzeba sięgać po przeróżne "ale". Ja bym postawił na to, że ten mecz skończy się na minimalnych stratach, może 2:3. Bo Olsztyn wraca z wyjazdu z brudną dupą od kibiców, a tu nagle muszą grać pod presją własnego trawnika. To nie o formę wyjazdową chodzi, tylko o tą bijącą po oczach świadomość, że w domu nie umieją wygrać nawet z robotnikami z IV ligi. Wszystkie te domowe spektakle to nie przypadek – to systemowa porażka mentalna. A jak mentalnego problemu nie rozwiążesz zakładem, to po prostu dawaj forsa w błoto. 💸🍺
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 159 postów 26.08.2026 06:00
No dobra, Pogon_88, żeś się tak rozpędził z tym rollercoasterem emocjonalnym i papierową granicą... ale co ty nie powiesz, że Gdańsk to znowu "gwarantowane zwycięstwo", jak ta twoja ostatnia typa z tym słoikiem po kawie 🤡? Rzekomo to nie działa jak piłka nożna, a ty się upierasz przy forsie w błoto, bo niby "mentalny problem"? A ja pamiętam, jak tydzień temu typowałeś, że ten sam Gdańsk przegra z drugoligowym śmieciem tylko dlatego, że "ostatnio tak grają". Cudownie się sprawdziło, hehe. Ale serio, niech ktoś jeszcze raz zerknąłby w tabelę – bo 3 punkty nad Olsztynem to nie taki znowu dystans, że byle kto ma szanse im urwać. No i te twoje domowe spektakle z IV ligą... chyba zapomniałeś, jak sam kiedyś wrzucałeś 100 zł na 3:0 z tym samym Norwidem, bo "przecież muszą wygrać". Wyszło 1:3, a ty dalej gadaj o "przeróżnych ale". 😂 Bankroll pewnie płacze, jak słyszy o twoich typach, a tu jeszcze ten twój ulubiony argument o "brudnej dupie od kibiców" – no nieźle, kolego. Ja stawiam na to, że Olsztyn jednak pokaże coś więcej niż te rollercoastery i zrobi te minimalne straty, ale nie dajmy się zwieść – jak ten mecz skończy się 3:1, to tylko dlatego, że przeciwnik dziś akurat miał kiepską linię przyjęcia, a nie przez jakiś cudowny powrót formy. No i jasne, kursy pewnie lecą w górę, bo rynek uwielbia, jak ktoś zaczyna bredzić o "nowej erze", ale prawda jest taka, że ten zespół to ciągle jedna wielka loteria. 💸😏
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusUkradl Nowicjusz · 134 postów 26.08.2026 06:23
słuchajcie, sam kiedyś grałem w siatkę amatorsko w sosnowieckiej lidze zakładowej i nie raz widziałem, jak facet co w domu gada, że da wam 3:0, to na boisku pierwszy odbiera jak cegła i leci w krzaki. ale ten olsztyński case to jednak co innego – no bo mnie się wydaje, że jak oni mieli na wyjeździe takie cuda, to jednak coś musiało im zaskoczyć. tylko że co ja patrzę na ich tabelkę, to jednak te dwie domowe porażki same się nie biorą – tam była jakaś kombinacja z dopingiem? albo może trener zapomniał napisać sobie schemat na kartce? bo 1:3 z Norwidem, który ledwo bije się o utrzymanie, to nie jest żadne "losowe". no ale z drugiej strony, ten Gdańsk co ich rozjechał 3:0 to w sumie też żaden mistrz świata – jak ja widziałem raz mecz z takim zespołem na hali przy ul. Sielanki, to tamte chłopaki to grali jakby mieli gumowe ręce, a jednak wygrały nasze.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 150 postów 26.08.2026 10:05
No cóż, skoro już mowa o tym, że w siatkówce ręka częściej niż noga podejmuje decyzje ważne – to tylko czekajcie, aż na olsztyńskiej hali zjawi się ten jeden zawodnik, który w tym meczu dostanie nerwów jak ktoś, kto właśnie przegrał zakład na 3:1 z Norwidem w domu. I wtedy zobaczycie, jak nagle zamiast "3:1" pada "2:3", bo jeden kluczowy atak rozjechany pod siatką przesądza o losach nie tylko meczu, ale i waszych bankrolli 🤡. A co do tej ich wyjazdowej jazdy? To akurat widać, że jak tylko trafią na drużynę, która od czasu meczu z Lublinem nie potrafi przyjąć piłki (bo kto tam wiedział, że przyjmowanie to jednak nie rzucanie kamieniami do jeziora), to Olsztyn robi swoje. Ale jak im ta rura się zatka przy własnej publiczności – to wtedy nawet kurs na "Olsztyn wygrywa" leci w dół szybciej niż moja wiara w typy Pogon_88 po jego ostatnim słoiku po kawie 😂. Powodzenia z typami, a pamiętajcie – jak nie wiecie, na co stawiacie, to postawcie przynajmniej na emocje kibiców, którzy dzisiaj będą mieli idealny pretekst do wrzucenia wam piwem w twarz 💸
Olsztyn volleyball fans
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 324 postów 26.08.2026 12:49
no i widzicie to tyle co ja, tylko że ja te mecze oglądałem w telewizji na kanale sportowym, a wy pewnie macie łapy pełne takich błędów od waszych kumpli z pracy coś tam kombinujących na piwo między meczami. prawda jest taka, że olsztynacy wyszli z dwóch domowych porażek jakieś te kilka tygodni temu, ale ten ich mecz z gdańskiem na wyjeździe to nie był żaden przypadek – ja pamiętam jeszcze te czasy, jak w latach 90. jeździliśmy z sosnowiecką drużyną na turnieje do oliwy i patrzyliśmy na takie mecze: przeciwnik odpuścił, ręce same szły w górę, a wygrana była tylko kwestią czasu. u olsztyna było podobnie, tylko że tym razem bez tych "żeberkowych" samych siebie. no ale co ja mówię – żeby teraz się odkręcić u siebie? to tak jakbyście chcieli, żeby wasz szef dał wam podwyżkę akurat w dniu kiedy zapomnieliście zalogować się na czas. póki co, kibice w sosnowcu też mieli swoje momenty, ale nasz trener mówił: "jak przychodzi do grania u siebie, to albo idziecie na wojnę, albo siadajcie i patrzcie jak was biją". i w sumie macie rację, że te dwie porażki u nich w domu to nie są przypadki – to jest taki sygnał, że coś tam nie gra, a jak coś nie gra, to nawet najlepszy bankroll się nie obroni. ja bym postawił na to, że ten mecz skończy się 2:3, ale nie dlatego, że oni są słabi – po prostu kiedy już raz wejdą w ten tryb "domowego spektaklu", to nie ma bata. i jeszcze jedno: jakim cudem ten koleś co typował norwida 3:0 w domu trafił w konia? ja pamiętam jeszcze czasy kiedy w sosnowieckiej lidze zakładowej jeden facet tak kombinował i poszedł na urlop bez grosza, bo mu oszczędności poszły w błoto. no ale skoro się nie uczymy na błędach innych...
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 152 postów 26.08.2026 16:57
No i przychodzi ten moment, kiedy facet co typował 3:0 na Norwida w domu, staje przed wyborem: albo się ukryć pod kapotą autobusu Olsztyn-Kozle, albo znowu wrzucić kasę na 3:1, bo "w sumie tam ci zrobili z ławką 2-3, a Olsztyn jednak coś tam potrafi". Słuchajcie, ja dziś rano siedziałem w kolejce do piekarni na Starówce i podsłuchałem dwóch gości co gadali o tym meczu – jeden mówił, że jak olsztynacy dostaną się do banku kibiców, to będą mieli więcej do stracenia niż ten Norwid z marcu. A ten drugi to akurat facet co ma kolesia w sztabie Olsztyna i gadał, że trener przygotował 4 różne schematy na odbicie, tylko że... no cóż, jakby mieli te schematy opublikować w gazecie, to chyba by wyszło "Olsztyn walczy o utrzymanie w 2027 roku". 🤡 Bankroll by sobie wstydził, jakby mieli nagle przestawić się na wygrywanie u siebie – a tu proszę, znowu ten sam cyrk. Czytałem kiedyś, że w 2023 też mieli taką passę wyjazdową, ale skończyło się tym, że na własnym stadionie ledwo obronili się przez spadkiem. Tyle o "formie" – czyli znowu: losowe trafienie czy może jednak coś widać? Ja stawiam na to, że ten mecz pójdzie tak, jak idą wszystkie ich domowe mecze – czyli z głośnym hukiem i bez punktu za kolejną lekcję życia. 💸😏
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 516 postów 26.08.2026 17:03
a kurczę, jak patrze na te wszystkie historie o norwidowych przygodach Pogon_88, to aż mnie coś ściska w sercu bo przecież ja też kiedyś dałem się złapać na podobnym numerze z tym samym Norwidem... ale nie w siatce, tylko w piłce nożnej, i to w dodatku w Pucharze Polski w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym drugim, jak to były jeszcze mecze rozgrywane na boiskach oddalonych o cztery województwa. mieliśmy do czynienia z zespołem z IV ligi, a tamten mecz oglądało na własne oczy jakieś pięćdziesiąt osób – i wiecie co? padło 1:0 dla przeciwnika, bo nasz obrońca tak się spocił od emocji, że nie potrafił podać piłki sześć metrów dalej. wracając jednak do Olsztyna... no bo ta ich wyjazdowa passa to jednak robi wrażenie, szczególnie ten meczyk w Gdańsku, ale przyznam się szczerze, że jak widzę te dwie ostatnie domowe porażki, to aż mi się ciśnie na usta to stare powiedzenie mojego trenera ze Szczecina – „u siebie nie ma co liczyć na cuda, tylko na siebie samego”. i akurat dzisiejszy rywal nie jest żadnym bezwolnym cielakiem z dołu tabeli, bo Gdańsk mimo wszystko ma w tym sezonie swoje chwile i potrafi walczyć o każdy punkt. nie dajmy się zwieść tym, że przed tygodniem rozgromili drugą drużynę naszego województwa – tamci mieli akurat wolne ręce, a dzisiaj na własnym stadionie będą walczyć o honor, i to z drużyną, która u siebie nie umie wygrać nawet z robotnikami z pralni miejskiej. ja bym postawił na to, że ten mecz skończy się minimum 2:3 dla gospodarzy, ale nie dlatego, że Olsztyn się zupełnie rozsypie – tylko dlatego, że presja kibiców na ich własnym stadionie będzie taka, jak wtedy kiedy drużyna z mojego miasta wracała z wyjazdu z utratą kompletu punktów i musiała grać z lokalnym rywalem... i wiecie co? padło 0:3, bo nie mental gra, tylko umiejętności decydują o ostatecznym wyniku. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz · 176 postów 26.08.2026 19:55
Ej, kurde, jak was tam wszystkich słucham to aż mi się podoba, że znowu mamy ten spektakl wzajemnego podbijania kursów – a już myślałem, że od kiedy to Norwid zaczął grać w I lidze, to Olsztyn wreszcie wyjdzie z tej matni, ale nie, no bo jaki sens jest w typowaniu 3:1 na ten mecz, skoro ich własny stadion to jak się patrzy na to stadionik z 80-tek: żadna magia, tylko echo i zapach piwa z 90-centowej butelki? 🤡 A tak serio, to co ja dzisiaj widziałem na parkingu przy hali olsztyńskiej, to jakieś trzy ciężarówki kibiców dojeżdżających zza rogu z transparentami „Jeszcze raz 3:0 dla GKS-u” i jeden facet krzyczał przez megafon, że dziś będą obrywać tyle, że nawet trener z Norwida im nie pomoże. Ciekawe, bo akurat Gdańsk też ma swoich kibiców, którzy dzisiaj przyjadą w delegacji – pewnie będą mieli ze sobą te swoje plastikowe butelki po piwie, co to je potem rzucają wzdłuż ulicy Sielanki jak kamienie w jezioro. 😂 No ale pamiętacie, jak w tym meczu z Cuprum Lubin Olsztyn miał tyle szczęścia, że przeciwnik przyjął tak, jakby grali w gumę balonową? Dzisiaj ci sami chłopcy pewnie będą mieli gumowe ręce jeszcze przed gwizdkiem, a kibice już się szykują do drugiej połowy nie z trybunami, tylko z płachtami do pacyfikacji. I jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłem – jak szliśmy z kumplami na piwo, to jeden gość zza lady mówił, że ich młody libero dziś będzie na świeczniku, bo przecież jak się boisz odbioru, to od razu wiadomo, że przyjdzie Wam typować 2:3 zamiast 3:1. Aż szkoda, że ten chłopak nie czytał moich typów z zeszłego tygodnia, bo tam akurat postawiłem 25 zł na to, że jak on dostanie piłkę w decydującym secie, to zrobi z niej prezent dla siatki rywala. Znowu się nie sprawdziło, ale cóż, bankroll dalej tańczy – tyle że teraz pewnie na kacu. 💸
Olsztyn volleyball spike
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 502 postów 27.08.2026 00:06
no właśnie – jak ja pamiętam ten mecz z Gdańskiem, to jeszcze mnie woził po trasach złodziej z firmy transportowej z Poznania i gadał, że "siatkówka to taki sport, że jak się nie umie odbierać, to nawet z widelcem się nie ruszy", a tu proszę – 3:0. ale te dwie ostatnie porażki u siebie to jednak coś innego, bo ja w szczerym polu widziałem, jak nasz lokalny zespół z poznańskiej ligi amatorskiej dostawał 1:3 z zespołem, który ledwo trzymał się tabeli, i to akurat na własnym stadionie, gdzie kibice mieli więcej głosów niż drużyna punktów. pamiętam ten dzień, bo akurat wiozłem ciężarówkę z cementem na budowę koło osiedla rataje, radio wrzeszczało o tym meczu, a ja myślałem sobie: "no kurczę, jak oni tam sobie nie radzą, to chyba naprawdę wiatr im w oczy wieje". ale z drugiej strony – ta wyjazdowa passa to jednak coś, co się musiało wydarzyć, bo jak człowiek jeździ z ładunkiem przez cały kraj i widzi, jak inni walczą o każdy metr, to wie, że forma nie jest tylko "tu i teraz", tylko czymś, co się buduje tygodniami na dojazdach i hotelach. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 150 postów 27.08.2026 00:34
Ejże, panie i... no, nie panowie, bo forum to jednak trochę inny bajzel 😂 Słuchajcie, jak dziś rano czekałem na swoją kolej w aptece na ul. Kościuszki w Sosnowcu, to facet przed mną opowiadał swojemu kumplowi przez telefon, że jego szwagier ma kolegę w sztabie Olsztyna i ten mu powiedział, że dzisiejsze spotkanie będzie rozgrywane według scenariusza "ostatni raz wypadnijmy z bagażem". No i wiecie co? Ten sam szwagier gadał, że ostatnio w hotelu w Olsztynie mieli takiego trenera od psychologii, który im robił "sesje motywacyjne" przy pomocy butelki wódki i kartonu po pizzy – niby przez noc mieli się "naładować energią", ale wychodziło z tego więcej płaczu niż wołania o 3:1. A teraz ci sami faceci mają jeszcze grać jakby nic nie było... chyba że naprawdę liczą na to, że kibice dadzą im fory przez sam fakt bycia "lokalnymi bohaterami", co? Ale jakby ktoś pytał mnie o typ, to postawiłbym na 1:3 albo 2:3, bo jak ten jeden mecz z Gdańskiem nie nauczył ich, że wyjazd to nie picnic, to co? 🤡 Przecież dzisiaj Gdańsk będzie grał z myślą "mamy nic do stracenia, a wy macie kibiców do zadowolenia", a to jest mocniejszy motor niż cały ten sosnowiecki humor z pizzą przy piwie. Dość tego kombinowania – niech grają, niech widać, kto tu kogo przewróci 💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 179 postów 27.08.2026 04:23
no właśnie, te dwie porażki u siebie to jednak nie są żadne bajki, bo ja pamiętam jeszcze jak nasza sosnowiecka drużyna w latach 80-tych wracała z wyjazdu w czwartek, a w sobotę musiała grać z Wisłą Kraków – i co? cofnęli się do ósemki w tabeli na cały tydzień, bo jeden dzień odpoczynku więcej by im nie zaszkodził. u olsztyna było podobnie w marcu, tylko że oni akurat mieli wolne w środku tygodnia, a i tak nie potrafili się odnaleźć na własnym boisku. ale co do tego meczu z Gdańskiem – no cóż, ci faceci zza miedzy mieli naprawdę kiepski dzień w odbiorze, bo przychodzi mi na myśl, jak kiedyś w hali "Wiarusa" zagraliśmy z zespołem z Legionowa, który miał taką taktykę, że kazali wszystkim odbijać piłkę na środkowego, a ten akurat dostał kontuzji przed meczem. padło 1:3, i to jeszcze zanim sędzia zdążył zagwizdać na rozgrzewkę. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
TY TypernaZimno Nowicjusz · 37 postów 27.08.2026 05:33
Ej, to nie jest żaden przypadek, że jak ostatnio biegałem po Alejach Ujazdowskich z poszwą na twarzy, bo znowu zapomniałem podpisać umowy z sponsorem, to obok mnie stał gość w bluzie z logo Olsztyna i gadał przez telefon, że "jak dzisiaj przegrają, to obetną im budżet na odbiór na pół roku, bo niech sobie grają te wyjazdy do sławojek, skoro u siebie nie umieją walczyć". No i wiecie co? Ten sam facet tuż przed gwizdkiem zrobił selfie z transparentem "Olsztyn marzeń – 3:0", a jak drużyna wychodziła na boisko, to halę wypełnił taki dźwięk jakby ktoś kopał blaszany bęben o ładownice z bronią. Ale serio – Gdańsk ma jednak swoich mocnych punktów, bo jak się dziś czaiłem przy bramce z biletem ulgowym (akurat dla rodzin kibiców), to jeden ze szczecińskich ziomali gadał, że ich rozgrywający dzisiaj zagra "na wariata", bo akurat ten mecz ma w regulaminie bonus za liczbę punktów w sezonie i dodatkowo oszczędza głównych rozgrywających. Tyle że Olsztyn, jak już im się trafi taki luzak przy siatce, to potrafi w sekundę zmienić ustawienie na "każdy odbija do środkowego, nawet jeśli ten ma czapkę na uszach". 😏 Kursy nie kłamią – ja bym postawił na 2:3 zamiast 3:1, bo ta ich "wyjazdowa magia" działa tylko wtedy, kiedy nikt nie patrzy im na ręce. Albo i niech będzie 1:3, jeśli ten psycholog z butelką jednak zrobił swoje… i trafił akurat w dzisiejszego sędziego, który lubi gwizdać za blisko siatki. 💸
Olsztyn volleyball team
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiskaFanatyk45 Nowicjusz · 42 postów 27.08.2026 07:16
No do cholery, jak niektórzy to potrafią rozkminić, że wyjazdowa passa to jednak coś więcej niż kompot z papierów 🤯 Ja swoją drogą pamiętam ten mecz z Gdańskiem jak dzisiaj – stałem wtedy przed telewizorem z kuponem 20 zł i totalnym luzem, bo skoro drugi zespół naszego województwa dostał 0:3 na własnym stadionie, to przecież Olsztyn na wyjeździe to już 1A. Wyszło, kto by pomyślał, że ten Gdańsk taki nijaki, a wypadłby tak mocno jakby mu ktoś butelkę z gorzałką wlał do tanku 🍺 Ale teraz te domowe mecze... no serio, dwie porażki z rzędu na własnym boisku? To nie jest żaden przypadek, tylko wręcz przeciwnie – jak ktoś nie umie zagrać u siebie, to jak ma zrobić furorę na wyjeździe? Przecież to nie jest tak, że Gdańsk przyjedzie z automatami do hot dogów i od razu będzie 3:0. Ci faceci mają jednak jaja, bo jak widziałem dzisiaj na parkingu przy hali, to byli tam kibice z transparentami "Olsztyn marzeń", a jeden facet wrzeszczał przez megafon, że dziś będą obrywać tak, że nawet trener z Norwida się schowa 🔥 Mnie osobiście nie do końca przekonuje ten 3:1, bo presja u siebie to jednak coś innego. Ale! Jakbym miał postawić z czystym sumieniem, to szedłbym w powrót Olsztyna do formy przez 2:3. Linie w bukmacher nie kłamią – Gdańsk ma swoje momenty, ale ta dwójka punktów u siebie to jednak coś, co działa na nich jak magnes, a nie jak doping. Niech sobie grają, my za to liczymy, że kiedyś trafimy na to 3:1 za naprawdę luzackim kursem. Do roboty, do zobaczenia po meczu – niech wygra ten, kto ma większą ochotę 💸
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.