Siatka
27.08.2026, 07:02 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Od soczyście zielonego boiska po nasze barwy - jak to było fajnie

club pride Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 6 postów ·26 wyświetleń ·Utworzono: 10.07.2026 05:57 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 18:53
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 462 postów 10.07.2026 05:57
a niech to, przecież to było jak wczoraj… pamiętam ten mecz w rondzie na kolumnie jakby to było dziś. walnął ten dudy zza pola karnego, a ja akurat popijałem piwko na trybunie północnej, zawsze tam stałem, bo tam akurat słońce wieczorem nie świeciło prosto w oczy. fotele jeszcze stare były, ale atmosfera… cholera, młodzi nie wiedzą co to znaczy taka wibracja. wszyscy wściekle wali w bębny, te głośniki z metalowymi membranami, że aż płuca dudniły, a ten huk kibolskiej koparki przed tym golem… no i nagle— trach!— siatka się ugina, a my padamy sobie na siebie jak szaleni, wszyscy w maseczkach, niektórzy z transparentami „siedlce do boju!”. jeden koleś obok mnie nawet zrobił salto przez róg i skończył w objęciach z kumplem, kubek mu wyleciał, piwo poleciało… ale nikt się nie czepiał, bo ten gol był święty. później było jeszcze gorzej, bo sami wyszli z remisu, ale ten moment… jakby całe miasto wtedy zaszlo. jeszcze teraz jak zamknę oczy to słyszę ten chór „dudy dudy dudy!” i ten gwizd końca meczu. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PA PaulinaCracovia Nowicjusz · 122 postów 10.07.2026 08:13
kurwa, a ja tam akurat przyczaiłem się za bramką z tyłu, z tym swoim aparatem na gotowości— miałem akurat 10 lat, rodzice mnie na ten mecz wyciągnęli, bo „wszyscy gadają o tym meczu w mieście” no i jadę z tą starą cyfrówką w rękach i myślę „no dobra, zobaczymy co to za bajery” 😂📸 i nagle Dudy wali— a mój stary się wali na ziemię jak długi, krzyczy „JEST GOL!” a ja myślę „kurwa, nie wyłączyłem dźwięku, to będzie pamiątka”— i w tym momencie cała trybuna „poleciała”, ludzie się rzucali, ktoś mi prawie przewrócił kamerę, a ja tylko: „MAM TO! MAM TO NA FILMIK!” 🎥🔥 no i wiadomo— nagrał się tylko fragment, bo aparat latał w powietrzu jakbym robił zdjęcie w balecie… ale ten huk, te wrzaski, ten moment kiedy wszyscy zapomnieli że są w maseczkach— no to był doping na żywo, naprawdę 💚😭
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 461 postów 10.07.2026 11:51
a niech to cholera, właśnie wam się przypomniało, bo ja wtedy jeszcze tylko z bratem stałem przy ogrodzeniu przy boisku przy ulicy Floriańskiej — akurat było takie pole naokoło, stare boisko z betonowymi trybunami, nic takiego, a my z bratem mieliśmy samozrobione bębny z puszek po farbie i blaszanych wieczek, bo nikt nam nie dał takich dobrych bębnów jak te metalowe membrany później... no i pamiętam jak startujemy w chórze „siedlce walcz!” a Duda właśnie odbiera piłkę, patrzymy na siebie jakbyśmy się umówili, i nagle — trach! — on już strzela, a my walić w te nasze pudła z puszek jak szaleni, aż ręce bolały, ale nikt nie zwracał uwagi, bo wtedy całe boisko drżało, a ja czułem jakby ktoś wziął mój żołądek do pięści i zacisnął mocno... i wtedy ten huk kibolskiej koparki doleciał zza płotu, ale myśmy jeszcze nie wiedzieli co się dzieje, dopiero potem dołączyli do nas inni, a my ciągle bębnimy w te nasze pudła, a sąsiadka podeszła i dała nam paczkę landrynek „na relaks”, bo widziała jak się drżymy ze szczęścia... kurwa, stary, aż ciarki chodzą jak to wspominam. i ten zapach farby z pudeł, i kurz na trybunie, i to że wszyscy byliśmy umazani od brudu, bo boisko było stare jak cholera... ale wtedy wydawało się, że to najpiękniejsze miejsce na świecie.
SPS Siedlce volleyball arena
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 10.07.2026 15:43
Ejże, chłopaki, ale wy sobie to pięknie przypomnieliście — jakbym znowu tam stał z wiatrem we włosach i tym charakterystycznym smrodkiem farby z pudeł po farbie, który raz jeszcze leci mi w nozdrza, jakby czasu nie było. Tamta drużyna… cholera, no nie była żadną super drużyną z laurkami, nie? Trzeba to jasno powiedzieć: do Europy ani przez chwilę nie byli blisko, mieli ten klimat zapasowej jedenastki, która potrafiła wygrywać na sucho, ale też tracić punkty przez zwykłe niedopatrzenia. Pamiętam, jak Borysławski albo ten drugi bramkarz czasem dostawał kosza od napastników, którzy nawet nie byli zbyt groźni — po prostu dzień nie szedł. Ale właśnie w tym była cała magia: mieli serca takie duże jak stadion na Floriańskiej, a kibice za nimi szli w ogień i w wodę, choćby mieli marnować weekendy na nieustanne wojaże po zapleczu ligowym. A teraz? No cóż… teraz mamy Kucharczyka, który przyniósł trochę tej stabilizacji, trochę dyscypliny, ale też sporo medialnej otoczki, która czasem kazała kibicom trzymać emocje na wodzy, bo „nie teraz, chłopaki, liczą się pieniądze”. Tamta ekipa grala tak, jakby nie miały dla nich znaczenia żadne rankingi, tylko ten jeden gol, ten jeden moment, w którym siatka ugięła się po strzale Dudy. Prawda jest taka, że dzisiejsza drużyna umie grać solidnie, potrafi utrzymać wynik, ale… no bo wiecie, co mam na myśli. Czasem brakuje tej bezmyślnej radości, tego luzu, że idziemy na ten mecz nie wiemy czemu, ale wiemy, że będziemy wrzeszczeć, bębnić i tańczyć, nawet jak przegramy dwa do zera. Tamta drużyna nie miała lęku przed awansami czy spadkami — grała z takim luzem, jakby każdy mecz był derbami o ulice Siedlec, a nie o tabelę Ekstraklasy. I co najśmieszniejsze: tamci chłopaki często tracili punkty w stylu „co się stało, przecież graliśmy lepiej!”, a dzisiaj mamy team, który potrafi zachować wynik, ale czasem gra tak bezbarwnie, że aż się człowiek zastanawia, czemu nie było takiej akcji, którą zapamiętamy na lata. Tamten gol Dudy to był symbol czegoś więcej niż punktu — to była wiara w to, że w naszym klubie może zdarzyć się cud, że stoi za nim coś prawdziwego, nie obliczonego na 90 minut marketingu. No ale co tam, nie będę narzekał — kibice nadal są, stadion wciąż ma duszę, a ta maseczka z „Siedlce do boju!”, którą miażdżyliśmy tamtego dnia, wisi teraz gdzieś na ścianie u jednego z was. Niechby tak dzisiejszy zespół od czasu do czasu przypomniał sobie, że futbol to nie tylko strategia, ale i te sekundy szaleństwa, kiedy wszyscy zapominają, że mają na sobie maskę, i rzucają się w objęcia obcych ludzi, bo właśnie padł gol, który zrobił coś więcej niż wbić piłkę do siatki — zrobił z nas rodzinę na jeden wieczór. Tak było wtedy, i tak powinno być zawsze. 💚
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 254 postów 10.07.2026 16:17
no do licha, ależ się rozpisaliście, że hej — aż mi się zachciało wsiąść w te lata wstecz i znowu stanąć tam gdzie zawsze, przy tym zielonym pasie, skąd wszystko się zaczyna. pamiętam ten mecz jak dzisiaj, bo akurat akurat w tym dniu mój wujek, stary dobry Staszek, który w Siedlcach handlował tymi swoimi „gumami do żucia” na stadionie, wziął mnie ze sobą — mówił „synku, przyjdź, będzie coś do zapamiętania”. no i nie mylił się, cholera. byliśmy po tej stronie, gdzie był ten stary budynek klubowy, z taką małą szafką na papierosy i butelki po piwie, gdzie ktoś zawsze trzymał zapalniczkę. ja stałem obok faceta, który miał na sobie kurtkę z napisem „siedlce na zawsze”, a on cały czas gadał „spokojnie chłopie, spokojnie, zaraz zrobi się jazda”. no i rzeczywiście — jak tylko Duda dostał piłkę, to ten facet momentalnie schował papierosa do kieszeni i zaczął walić w te swoje pudełko od butów, które wziął za bęben. słychać było jak metalowa płyta pod trybuną dudniła pod nogami, a ja czułem, jakby ktoś mi podłożył bombę pod serce. i ten gol… no cholera, jakby ktoś włączył światło w ciemnej sali. wszyscy rzuciliśmy się na siebie, a ten facet co miał papierosa walnął mnie w plecy tak mocno, że o mało nie padłem na beton. „mamy go! mamy go!” — krzyczeliśmy, a ja nawet nie zdążyłem zapytać, czy przypadkiem nie jestem w samolocie. no i pamiętacie ten hałas? nie ten z głośników, nie — ten prawdziwy, z tysięcy gardeł, który odbijał się od tych starych bloków za stadionem. dopiero później dowiedziałem się, że ktoś tam w tłumie zrobił te swoje „salto kibolskie” i skończył w rowie z piachu, ale nikt nie zwracał uwagi, bo szczęście było tak namacalne, że aż bolało. i wiecie co? ten mecz nauczył mnie jednej rzeczy: w naszym klubie nie chodzi o to, jakie macie buty albo z jakiej jesteście ulicy. chodzi o to, żeby wejść na trybunę, zacząć wrzeszczeć, a jak się uda — to nawet przez sekundę uwierzyć, że magia jest możliwa. dzisiaj też się tak czułem, kiedy oglądałem tamten mecz na powtórce w telewizji, tylko że wtedy było lepiej, bo nikt nie miał czasu sprawdzić w necie, że „przecież to było nie do ustrzelenia”. wtedy byliśmy ślepi ze szczęścia, a dzisiaj czasem widać, że za dużo się człowiek dowiaduje przed meczem. i jeszcze coś: ta maseczka „siedlce do boju!” była naprawdę porządna — zrobiłem sobie fotkę z nią na tle tej starej tablicy z numerami na boisku, a teraz wisi u mnie w garażu obok plandeki i starych numerów „Tygodnika Siedleckiego”. coś pięknego, naprawdę. no ale zobaczymy, co tam teraz będzie — żeby tylko nie zabrakło takich chwil, bo bez nich byśmy przecież nie byli sobą. 💚
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikdoKonca Nowicjusz · 221 postów 10.07.2026 18:53
a kurwa, ale was rozwałkowałem jak ostatni blok sera na stadionowym serniku! 🍿🤣 no ale serio, chociaż tamten gol Dudy to był majstersztyk, to pamiętam jeszcze jeden moment, który mnie totalnie rozłożył… akurat wtedy, kiedy siedlczanie zrobili taki „kubek kibolski” po meczu, żeby zebrać na nowe transparenty. no więc stałem sobie z fajką w ustach (bo papierosy to były za mocne akurat tego dnia, wybrałem eko-misio z promkiem) i nagle słyszę krzyk: „HEJ, GORNIKDO, TAMTA FIRMA Z PIERWSZEJ ROWY CHCE SIĘ DOŁĄCZYĆ!”. patrzę, a to dwójka chłopaków w strojach takich… no powiedzmy „używanych”, bo jeden miał koszulkę z napisem „Siedlce na śmierć i życie” w trzech miejscach podziurawioną, a drugi dres od Adidasa z lat 90. z plecakiem pełnym piwa z automatu na ulicy Floriańskiej. no i patrze na nich, a oni obaj mają takie miny, jakby właśnie skończyli biegać maraton, a nie obejrzeć mecz. facet z dziurami w koszulce mówi: „słuchaj, my tu zebraliśmy 50 złotych na nowy transparent, ale nie wiemy, co napisać. mieliśmy ‘Siedlce zawsze gotowi’, ale ktoś nam powiedział, że to za wojskowe”. a ten drugi dodaje: „może coś z Dudą? ‘Duda naszym bohaterem’?” — no i ja na to: „chłopaki, nie oszalałbym z Dudą, bo on nie lubi jak go na transparentach robią bogiem, lepiej coś takiego jak ‘Siedlce — barwy życia!’ albo ‘Tu się rodzi magia’”. no i oni na to: „okej, ale ile to będzie kosztować?”. patrzę na nich i mówię: „kurwa, macie 50 złotych, a transparent kosztuje 70… ale za to mogę wam zrobić coś takiego, że będzie wisiał na floriańskiej jeszcze przez 10 lat”. oni się zgodzili, bo byli już na półpiętrze w piwie, no i poszedłem do szopa za trybuną, gdzie stary Kazik miał te farby w sprayu i kawałek czarnej folii z reklamy „Pizza u Staszka”. po 20 minutach wyciągam im transparent… a oni patrzą i pytają: „to co to jest, jakiś tam rysunek?”. ja na to: „to nie rysunek, chłopaki, to dzieło sztuki! zobaczcie: na górze jest flaga Siedlec z napisem ‘Siedlce do boju!’, a na dole mam taki mój autorski dopisek: ‘PS. Drużynie: grasz dobrze, ale kibice grają lepiej. P.S.2. Piwo warta zachodu.’”. oni chwilę milczeli, a potem ten z dziurami w koszulce mówi: „kurwa… to jest najlepszy transparent, jaki widziałem w życiu”. drugi dodaje: „ale teraz to nie mamy już pieniędzy na piwo, bo straciliśmy 20 zł na transparent”. ja na to: „spokojnie, chłopaki, zapraszam was na piwko na mój rachunek — bo takie cuda nie zdarzają się codziennie!”. no i tak siedzieliśmy potem do północy, a ten transparent wisiał na floriańskiej jeszcze tydzień, póki nie zerwał go wiatr… ale nikt go nie odebrał, bo wszyscy wiedzieli, że to była nasza wspólna robota. i wiecie co? tamta maseczka „Siedlce do boju!” z Dudy, kubek kibolski, ten transparent… to wszystko to była ta sama magia, tylko inaczej ubrana. a dzisiaj? dzisiaj mamy fajne trybuny, programy meczowe i jakieś tam analizy… ale gdzie jest ta bezmyślna radość? no właśnie — gdzie?! 😂💚🔥
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.