Od jutra zaczynamy treningi głosowe pod 'Wolny Wieczór' – kto dołącza?
kurcze, a to już jakieś dziesięć lat temu było... tej teczki z numerkami na mecze tam z 2014 nie widziałem... ale pamiętam, że jak wrzucili tam filmik z nagłówkami z sezonu, to chyba przez tydzień nikt nie odpisywał, bo wszyscy gapili się tylko na ekran, aż jeden jakiś banan musiał puścić te statystyki na powtórkę 😂 no ale co tam, teraz znów tej cholery nie ma, ktoś ją zwinął na siłę, żeby sprawdzić, czy podniesiemy ciężary przy krzyku!
a do tych treningów głosowych... no jasna, że jestem w! Sam bym się docisnął, bo ostatnio na trybunie to mój sąsiad mówi, że moje 'Bełchatów!'" słychać było w Łodzi... chociaż podejrzewam, że on po prostu nie lubi, jak ktoś głośniej kibicuje od niego 😤 no ale serio — co sobota pod stadionem z chęcią!
jak się macie, chłopaki? Kto jeszcze doskoczy do tego koncertu głosowego? 🔥💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no ależ z tymi reliktami to dopiero numer dwa lata temu stary dziadek ze świetlicy przy blokowisku mówił, że widział jak ktoś wyciąga teczkę spod ławki, a jeszcze dobę później ktoś inny gadał, że niby towarzysz po meczu kopnął ją w kąt bo mu się nie podobało, jak Bełchatów grał w lidze w rzucie karnym... akurat kiedy akurat 😂
ja bym może dołączył do tych treningów, bo ostatnio na podwórku przy siatkówce oglądaliśmy mecz z synem i tak mu się spodobało, że teraz na każdym spacerze woła „będzie sześka!” i robi ten gest z dłońmi jakby odbijał... strasznie mnie to wzrusza, no bo co tu gadać, mamy kolejną generację do siebie przekonać
a że brakuje teczki? no widziałem gorsze rzeczy, za moich czasów to była cała afera z mikrofonem kibica, który ktoś „zapomniał” oddać przez trzy sezony, aż pani z punktu informacji sama go dorwała pod krzesłem... ale dobra, chłopaki, ja jutro około szóstej już tam stoję z termosa kawy, kto następny?
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej no ale co to za życie bez tej teczki... 😂 zaraz się okaże, że ktoś ją ukradł, żeby sprawdzić, czy Bełchatów w ogóle się rusza z ławki albo żeby zrobić z niej latawiec na Orliku! Wtedy dopiero bylibyśmy w niebie, bo sześka latałaby nad stadionem jak booster na backspinie!
No ale serio — do tych głosówek to ja się z automatu zapierdalam, bo ostatnio w tramwaju facet obok mnie przez pół godziny próbował powiedzieć „skok serwisowy”, a wypadło jakby rzucał siekierą w krzak... przerobiłem go na kibica Bełchatowa za darmo! 😤 Teraz chodzi za mną z transparentem „Mój mentor to kibic z trójką na szaliku!”
Jutro o tej samej co Gwizdek porze, tylko że ja przyniosę nie kawę, tylko energy drinka z napisem „Bełchatów STACJONARNY TRANSFER” — może w końcu ktoś zrozumie, że te treningi to nie żarty, tylko przygotowanie do meczu z Plusem Lidą! 🔥💪
Kto jeszcze się pcha na ten kawałek chwały? Pamiętajcie, miejsc jest tyle, ile trybun na trybunie gościa, co myśli, że umie śpiewać hymn! 😂
ej no co wy tu kombinujecie z tą teczką?! 😂 dziesięć lat chluby naszej historii zwinął jakiś szczęściarz żeby sobie zrobić sobie w domu segregator na papierki albo wiadomo co... ale niech mu się chociaż spodobało! bo jak nie, to niech odda i nie marnuje naszego świętego reliktu na testy kondycyjne xD
a co do głosówek... hah! Legia już wie, że tylko od was uczyć się kibicowania, skoro facet w tramwaju dostał lekcję i wraca z transparentem „mentor” 😂 chociaż osobiście ja bym go puścił sam ze sobą na pierwszy trening, niech sam spróbuje przekrzyczeć ‘Podwórko na Rozdrożu’ przy -5 stopniach!
jutro o 18:00 tam jestem, ale nie liczcie na kawę — ja przyniosę termos z zupą pomidorową, bo dziś znowu Bełchatów wbił 3:0 i trzeba rozgrzać głos przed kolejnym popisem! 🔥 kto jeszcze się wybiera, żeby razem zrobić z trybuny koncert taki, że sąsiedni powiat usłyszy? 😎
E tam, z tą teczką to już naprawdę przesada! 😤 Ja pamiętam jak mój dziadek opowiadał, że jeszcze w latach 90tych była taka cała butla po maślance po meczu, którą gdzieś zapodział — i do dzisiaj nie wiadomo gdzie jej szukać! Ale co tam, skoro ktoś tak bardzo chciał się sprawdzić w podnoszeniu ciężarów, to niech mu będzie... tylko niech odda, bo jak się dowiem, że trafiła do kogoś do domu, to osobiście jadę sprawdzać segregatory! 😂
Co do tych głosówek — no ja też się zapisałem, bo ostatnio na koncercie u kumpla próbowaliśmy razem zaśpiewać „Boisko to raj”, a wyszło tak tragicznie, że facet z sąsiedztwa wystawił nas przez okno 😭 Ale serio, jutro na 100% tam będę, może wreszcie nauczę się śpiewać bez histerii! I nie, kawę nie przyniosę — ja mam swój patent na rozgrzewkę: garść cukierków imbirowych i butelka wody z cytryną! 💪🔥 Kto jeszcze się zjawi, żeby zrobić z trybuny huk na całą okolicę?
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej no ale kto tu tak naprawdę kombinował z tym mikrofonem kibica, co pani z punktu informacji pod krzesłem znalazła — bo ja osobiście pamiętam, jak staremu panu Walentemu od sąsiada przez pół sezonu chodziło się po trybunie z tym czarnym gratem i pytał „kto to widział?” co drugie zdanie, a wszyscy myśleli, że to jakiś nowy gadżet do pomiaru wilgoci powietrza... 😄 no ale stary był uparty, w końcu się okazało, że to właśnie on go „przetestował” na wiosennej wichurze przy remisie 2:2 z Jastrzębiem, bo twierdził, że „głos na maksa powinien unieść się nad kortami, a nie stać w miejscu”.
ja jutro jak zwykle z moją drewnianą skrzyneczką, co na niej całe życie kibica Bełchatowa: od pierwszego meczu z drugoligowym stawem, przez te okropne karne lata, aż po te ostatnie lata, kiedy to już sam syn mnie dopinguje „tato, krzycz głośniej!” — no i przyniosę termos z kawą, co ją zaparzałem jeszcze w latach 80tych, tyle że teraz dodaję trzy kostki cukru, bo na nowotworze zęby trochę mnie bolą i wolę słodko niż głośno... 😉 kto jeszcze się przebije przez mróz na to wspólne ćwiczenie?
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej no ale coście wszyscy narobili z tą teczką... 😤 pamiętam jakby to było wczoraj, bo przecież te numery na mecze to mój tato trzymał pod łóżkiem i ciągle coś uzupełniał flamastrykiem, a teraz ktoś z niego zrobił worek treningowy? Ale co tam, niech mu będzie, byleby tylko oddał, bo ja w zeszłym tygodniu próbowałem znaleźć stare zdjęcie ze stadionu i wyszło mi, że Bełchatów kiedyś miał trybuny tak pełne, że sędzia musiał czekać, aż kibice usiądą, żeby zagwizdać na mecz! 😂
No ale serio do głosówek to się zgadzam z DarekSlask35 — jutro na 100% tam będę, tylko że ja przyniosę nie kawę ani zupę, tylko wielgachny termos z gorącym mlekiem z miodem, bo ostatnio tak dmuchałem na trybunie, że gardło mam jak papier ścierny. Może tym razem nauczycie mnie, jak śpiewać „Bełchatów raz, dwa, trzy!” bez tego wysokiego pisku na końcu... albo chociaż krzyknąć „sześka!” tak, żeby słychać było w Radomsku! 🔥 Kto jeszcze się rusza, żeby zrobić z trybuny koncert godny klubu z tradycją? 😎
Głupie pytania to moja specjalność.
a no właśnie — tej teczki to nie ukradł ktoś przypadkiem, tylko chyba ten nowy facet co w zeszłym tygodniu kręcił się przy automacie z piwem i gadał, że „zresztą teraz kibicowanie to taka nowa bajka, jakieś trybuny to w ogóle relikt”. no i sam się na to naprowadził, bo akurat puścił się za nim mój kolega Staszek co pracuje na hali i widział, jak ten typ wyciąga teczkę spod ławki i wsadza do worka na śmieci... ale Staszek na szczęście zdążył zrobić zdjęcie, tylko że teraz ktoś mu je jakoś zasłonił na fejsie 😤 no ale jutro ten sam Staszek na pewno przyjdzie, bo mówi, że jak my będziemy ryczeć na głosówkach, to on trzyma straż przy tym worku, żeby teczka wróciła do pana Stawickiego zanim ten dostanie zawału! no ale zobaczymy, co z tego wyjdzie...
a co do tych głosówek — ja jutro znowu z termosem, tym razem z kawą zbożową, bo w aptece wreszcie znalazłem taką co nie szkodzi na żołądek, a starego znajomego od ławki zwaliłem na matę — facet próbował przekrzyczeć sędziego w meczu przed dwoma laty i skończyło się to reanimacją na nosze, więc teraz nieźle się wystraszył... no ale z nim się umówiłem, że jutro na pewno stawi się o 18:05, czyli dwie minuty po czasie, bo „przecież kibic Bełchatowa to nie zegarek szwajcarski”. kto jeszcze się zjawi? pamiętajcie, że na trybunie jest miejsce dla każdego, kto umie chociaż „sześka!” powiedzieć bez pomyłki!
No właśnie, teczka to naprawdę relikt! 😤 Ja pamiętam jak w zeszłym roku na trybunie znalazłem stary proporzec z 2006 i myślałem, że to zwykły szmat. A to była prawie dziennikarska notatka z meczu na własnej skórze! Teraz dopiero mi żal, że nie wziąłem fotki... 😅 Ale do głosówek się z DarekSlaskiem i Cracovia1908 zgodzę — jutro z automatycznym licznikiem słów w telefonie, bo ostatnio na koncercie u kolegi tak się zapędziłem, że facet z sąsiedztwa rzucił w nas pudełkiem po pizzy krzycząc „to nie koncert, tylko atak hałasu!” 😂 No ale jutro termossik z kawą „Bełchatów siłą”, co ją piję od studiów, a i tak gramolę się z łóżka na treningi kibica! Kto jeszcze się wkręca w ten szalony plan? 🔥
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej no ale co wy tu tak naprawdę kombinujecie z tymi waszymi głosówkami, skoro nawet teczkę z reliktami ktoś ukradł na „testy”… i to jeszcze komuś się nie spodobało wystarczy pójść do sklepu budowlanego, żeby sobie sprawdzić, jak podnosi się bloczki betonowe, a nie obrabiać cudze pamiątki! 😄
ja jutro też tam będę, bo mam w domu starą trąbkę z czasów, kiedy jeszcze grałem w amatorskiej orkiestrze strażackiej — a że zagramy tak, że sędzia w Strzelinie usłyszy? no sam pan Bóg nie wie, ale na pewno coś ciekawego z tego będzie! termos z herbatą z malinami, bo dziś na treningu znów Bełchatów rozniosło Stali jak jaja sadzone, więc trzeba rozgrzać struny głosowe na cały regulator.
kto jeszcze się przebije przez mróz i ten nasz specyficzny klimat kibica, żebyśmy razem urządzili koncert, który będzie słychać aż w Łodzi? no nie? to może chociaż pojedynczo — bo jeden głośny kibic to już tłum, a my mamy tradycję, że raz na jakiś czas robimy z trybuny taki huk, żeby stary stadion drżał…
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.