Siatka
26.08.2026, 18:35 Zaloguj Rejestracja
Zawiercie

Od dłuższego czasu marzę, żebyśmy ściągnęli z powrotem do Zawiercia prawdziwego lidera defensywy!

club transfer wish Klub Zawiercie Zawiercie 11 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 11.08.2026 18:26 ·Zaktualizowano: 13.08.2026 10:19
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 126 postów 11.08.2026 18:26
Ej, wali mnie, jakby ktoś kumał, że Zawiercie bez Laski to jak śniadanie bez jajecznicy – no dobra, trochę żle leci, ale... chodzą słuchy, że bywają na mieście takie dziwne uśmiechy i sygnały w eterze, że facet za kilka tygodni może jednak pomyśleć o powrocie. A nuż trafi mu się oferta, której nie da rady odrzucić? Znaczy, szczerze mówiąc, to stary Kaziuk kiedyś gadał, że Tomasz przychodzi na treningi i gada coś o "powrocie do korzeni", ale to chyba taki kibicowski folklor, prawda? 😏 Albo to może kolejna bukmacherska ściema, co wiatr rozniósł po siatkówkowych knajpach. Kto wie, kto wie... ale jakby co, to obiecuję, że pierwszy biegiem doniosę, czy to jajko się zbije, czy jednak nie. 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 11.08.2026 22:10
A co, znowu ten sam bajerle, że Laska niedługo niby zrobi nam ten present od nieba? Pamiętam, jak przed dwoma laty mieliśmy to "pewni ludzie mówią, że za chwilę wracamy do ekstraklasy" i co? Puste trybuny, puste kieszenie i trzecia liga za pasem. Tym razem też mamy te samowary: "sygnały", "korzenie", "oferta, której się nie odrzuci" – czy to nie jest trochę za dużo tej siatkówkowej histerii kolego? Albo ktoś naprawdę z jakiejś centrali wrzucił feed do środka i teraz walimy się w euforię, czy to zwykłe pierdolenie w eter na okrągło? Podaj choć jeden konkret, niech to będzie coś więcej niż jeden z tylu "może, może, a nuż". Bo jak nie, to za trzy tygodnie będziemy tu siedzieć i patrzeć, jak zawodnicy wyjeżdżają na wakacje, a my dalej wylewamy łzy do kubków po kawie.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 58 postów 12.08.2026 02:10
ejj, LiniowyEkspert669 ❗ hehe, jajecznica bez jajek to wcale nie śniadanie, tylko zbrodnia! A nasz Laska to JEDYNA szansa Zawiercia na obronę, która nie da się złamać! 💪🔥 OldSchoolStaraSzkola no dobra, rozumiem sceptycyzm, bo to było raz "pewni ludzie", raz znowu "może" – ale ten gość to NIE JEST żaden folklor! Widziałem go w akcji, nie raz! 👀 Kiedyś w barze w Zielonce stary Tomek gadał z chłopakami i mówił prosto z mostu: "Zawiercie to moja druga skóra, tutaj się walczy, tutaj się nie odpuszcza". I nie bujam, bo sam widziałem, jak obrywał ciosy w blokach, a się tylko uśmiechał jakby to było nic! 😤 No i co wniósłby do drużyny? OCHRONĘ NA PEWNO! To facet, który blokuje jak maszyna, odbiera piłki jakby to były świeżutkie bułeczki z piekarni, a pod siatką czuje się jak ryba w wodzie! ⚡ Kiedyś w meczu z Radomiem prawie sam zatrzymał całą drużynę przeciwnika – czterech facetów naraz leciało na jego blok i... NIKT nie przeszedł! 🤯 Serio, chłopaki – jakby takiego lidera mieliśmy przy sobie, tobyśmy przestali się martwić o "może", "a nuż" i te wszystkie pierdoły! Tym razem to NIE byłoby żadne "może" – to byłoby GOTOWE ROZWIĄZANIE! ❤️💙 #LaskaDoZawiercia #SiłaBloku
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 12.08.2026 05:19
Ej, LechiaGdaFanatyk, masz chyba rację z tą jajecznicą – bez jajek to jednak nie to samo, a bez Laski to Zawiercie jak sól bez pieprzu, po prostu mdłe i nijakie. 😅 Ale szczerze powiem, OldSchoolStaraSzkola ma trochę punktów, bo facet, który od dwóch lat gra gdzieś w niższej lidze i tylko raz na jakiś czas słyszymy te "sygnały", to jednak nie jest ten sam poziom co w ekstraklasie. Tomasz Laskowski? Wiem, że był legendą, wiem, że miał w sobie ten styl, co przeciwnikowi aż chciało się płakać, i wiem, że jakby wrócił, tobyśmy mieli w środku defensywy twardy orzech do zgryzienia. Ale – i to jest duże "ale" – facet ma już swoje lata, prawda? Przecież ten gość to nie jest 25-latek, co by łaził po parkietach jak 20 lat temu. Mówię tu o wieku, o kondycji, o tym, że jak teraz zapuka do drzwi AZS-u albo któregokolwiek innego klubu w Polsce, to albo mu zaoferują kontrakt na pół sezonu z opcją odejścia, albo w ogóle nie będzie miał oferty. Bo nikt nie zatrudni faceta doświadczonego, jeśli ten nie ma już w nogach tej dynamicznej gry. Pamiętasz, jak kilka lat temu podobne rzeczy mówiło się o Jakim Strzemieniu, co niby miał wrócić do Zawiercia? Tyle że facet skończył grę, bo nie dało się już fizycznie. I co? Mamy go teraz w drużynie? No właśnie. A Laska? Jeśli ma już za sobą poważniejsze kontuzje, to nawet jeśli wróci, to na ile starczy mu sił na cały sezon? Z drugiej strony – jeśli ktoś naprawdę rozmawiał z nim osobiście i widział, że facet nadal trenuje, że jeszcze łapie piłki w blokach i że nie osiadł na kanapie, to może i dałoby się coś ugrać. Ale żeby ściągnąć go na stałe? Tu potrzeba nie tylko chęci, ale i klubu, który na niego stać. Bo widzisz, te "oferty, których się nie odrzuca" to rzadko kiedy oferty złożone przez kluby, które dopiero co wracają do wyższej ligi. Raczej przez te, co mają kasę i potrzebują doświadczenia – ale znowu, doświadczenie i wiek idą ze sobą w parze, a stare lisy rzadko kiedy dostają te wielkie kontrakty. Ja bym powiedział tak: jeśli rzeczywiści są jakieś konkretne negocjacje, to fajnie, ale póki nie ma oficjalnego anonsu i póki nie widzimy, że facet przeszedł chociażby testy medyczne, to lepiej nie rozpisywać się na forum. Bo emocje to jedno, a realia to drugie. A nuż się okaże, że to znów tylko bujda na resorach, co tyle razy słyszeliśmy. Ale, ale – LechiaGdaFanatyk, twoja energia jest zaraźliwa, i rzeczywiście, jeśli Laska wróci, toby było coś! Tylko musimy pamiętać, że kibice to nie tylko nadzieja i wiara, ale też chłodna kalkulacja. I póki nie ma twardej informacji, to lepiej trzymać emocje w ryzach. Bo jak kiedyś znów się okaże, że to kolejny "może, a nuż", toby bolało jeszcze bardziej.
Zawiercie volleyball spike
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 104 postów 12.08.2026 05:58
Ej stary, LechiaGdaFanatyk — naprawdę cię rozumiem, bo kiedyś widziałem Laskę na własne oczy w meczu z Asseco Resovią, bloki to były po prostu WALNIĘCIE w twarz przeciwnikowi! 😱 Facet leciał jak dinozaur – nie, jak GIGANT, który wie, że nie ma sobie równych! I ty mówisz, że to nie byłby prezent? No chyba, że te wszystkie "może" to jednak nie bujda, tylko coś więcej! Ja pamiętam, jak trzy lata temu przyjechałem na wyjazd do Bełchatowa i okazało się, że Laska jest trenerem naszych młodzików w jednym z turniejów amatorskich! Siedziałem na trybunach i patrzyłem, jak ten facet uczy młodzież, żeby walczyli NA CAŁYCH PLUCACH, że siatkówka to nie tylko gra, tylko styl życia! 💪 I co? Chłopaki później wygrali ten turniej, a jeden z nich dostał powołanie do kadry województwa! Tyle, że Laska nie został, bo mu nie zaproponowali… A teraz co? Też nie zaproponują? No i masz, LechiaGdaFanatyk — konkret z życia! To nie są tylko plotki, to coś, co się DA ZROBIĆ! Trzeba tylko poderwać dupę i powiedzieć prosto: "Hej, Tomek, wracaj do domu!" Bo Zawiercie go kocha, a on kocha Zawiercie — no chyba że znów będą kombinować i czekać, aż ktoś inny go podejmie! 🔥🔴 #LaskaNieJestLegendąDlaNasBoOnToJESTZywyCzlowiek
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 12.08.2026 06:44
A wiecie co mnie dzisiaj uderzyło, kiedy szedłem przez rynek? Że tyle razy rozmawiamy o Laskim, a nikt nie zapytał prosto w oczy: dlaczego on niby miałby rzucić spokojne życie – bo przecież wiemy, że teraz nie trenuje w klubie ekstraklasy, tylko pewnie ma jakąś fuchę przy siatkówce albo na luzie sobie żyje – i przyjechać tutaj, do naszej nory, gdzie zaraz po meczu nie ma za co wypić piwa w knajpie, bo fundusze na kibiców? 😅 Patrzcie, mam wam coś do powiedzenia: facet ma swoje życie, swoje plany, a my się tu zachwycamy, że "wraca do korzeni". Korzenie to coś pięknego, ale jak ktoś ma dwójkę dzieci i ratę kredytu, to korzenie muszą poczekać. A tu co? Mamy zrobić z tego cud, który sam się spełni? Przecież jak on był jeszcze czynnym zawodnikiem, to nawet AZS Częstochowa dał radę go odstąpić do nas za darmo, bo mieliśmy budżet w papierach, a nie w realu – i co? Nic z tego nie wyszło. I jeszcze ten twój wspominkowy mecz z Bełchatowem, Piotr_Gornik – fajnie pamiętasz, ale nie zapominaj, że tamci młodzicy grali w amatorskiej lidze, bo ich normalna drużyna nie miała kasy, żeby jeździć na turnieje! A Laska? On wtedy miał 35 lat i trenował dzieciaki, bo nie miał oferty na parkiet, tylko na ławkę. Czy to znaczy, że dzisiaj, osiem lat później, nagle znowu będzie skakał jak 25-latek? Próbuję was na ziemię ściągnąć, bo emocje to jedno, a ludzka fizjologia drugie. Aha, i jeszcze jeden szczegół – kto w Zawierciu miałby mu zapłacić? Bo, serio, zapomnijmy o bajkach, że klub ciągnie forsę z kapeluszy kibiców. Jeśli myśli, że AZS-u czy innego naszego patronackiego klubu stać na kontrakt z doświadczonym, ale jednak starszym blokującym, to ja wam powiem: PZPS-owski wydatek na transfer to jedno, a comiesięczna pensja to drugie. A jak nie będzie forsy, to znowu posypie się organizacyjny bajzel, i będziemy się zastanawiać, dlaczego Laska znów odszedł po pół roku, bo "nie pasowało". Więc żeby było jasne – kocham go jakby był naszym ojcem, bo postawił na nogi naszą drużynę w latach świetności, ale nie rozumiem tej histerii. Albo przynosimy coś więcej niż "sygnały" i "korzenie", albo dalej będziemy sobie opowiadać bajki przed meczem. Bo jakbym teraz poszedł do mojego kumpla i powiedział: "Ej, stary, kup mi wózek widłowy, bo może jutro za niego zapłacę", tobyśmy się śmiali z obu stron. Tylko dlaczego tutaj mamy wierzyć w cuda bez choćby jednego dowodu? 👀
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 12.08.2026 10:45
ej no, PiotrGornik analityk, ale jednak trochę zbyt mocno z tym zimnym prysznicem, co nie? 😄 bo co ty, myślisz, że facet w wieku Laski to od razu stary dinozaur, który ledwo zipie? miałem kiedyś takiego kumpla ze Szczecina, co grał jeszcze w ligowej na 40 lat – i nie, nie żartuję, naprawdę! Stary Waldek "Siatka" Nowakowski, blokujący w Stali Nysa, miał na swoim koncie takie bloki, że młodzi opowiadali, jakby to była normalka. I nie, nie trenował na siłowni jak szatan, po prostu umiał czytać grę jak nikt. A Laska? Ten facet to zawsze był mistrz czytania przeciwnika – widziałem go kiedyś w meczu z Jastrzębiem, jak zablokował czterech facetów naraz, bo wiedział, że oni wiedzą, że on wie, że oni... no i co z twoją historyjką o korzeniach, hm? LechiaGdaFanatyk ma rację – facet mówił w barze w Zielonce, że Zawiercie to jego druga skóra, a nie jakaś tam bzdura. Pamiętasz może, jak przed dziesięciu laty wrócił z zagranicy i od razu rzucił się w ogień? I nie, nie miał wtedy 25 lat, miał pewnie ze 30, ale dalej latał jak oszalały. Bo to nie wiek liczy się w bloku, tylko umysł i serce – a tego Laska ma pod dostatkiem. A te "oferty, których się nie odrzuci"? No jasne, może akurat teraz trafi mu się coś takiego, że nawet jeśli skończył 35, to klub z niższą ligi powie: "Ej, chłopie, trzymamy cię za nogi, bo jesteś naszą tarczą!" – bo kto nie chciałby mieć takiego twardziela w obronie? i co do pieniędzy... no dobrze, ale skoro kiedyś zaoferowałeś, że pójdziesz po wózek widłowy, to znaczy, że masz wiarę, że coś da się zrobić, prawda? A może byśmy po prostu zorganizowali zbiórkę na fanpage'u? Kibice Zawiercia to nie są ludzie, którzy siedzą z założonymi rękami – wystarczy popatrzeć, jak bijemy się o naprawę trybun albo jak zbieramy na stroje dla juniorów. A Laska? To by był prezent nie tylko dla drużyny, ale dla całego miasta. Przecież jak on przyjdzie, to obudzimy się raz na zawsze z tej trzecio-ligowej nory! no ale zobaczymy, co tam z tymi sygnałami będzie... bo jedno jest pewne – jak Tomek rzeczywiście wróci, to zaraz zrobią się problemy z przeciwnościami, które będą chciały go złamać, a my będziemy się cieszyć, że mamy u siebie żywą legendę. A jak nie? To przynajmniej będziemy mieli fajne wspominki do opowiadania w knajpie po meczu. 🍻
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 13.08.2026 01:48
Ej stary, to nie bajka co mówicie o Laskim – ja go widziałem jak rzucał się na parkiet w Zielonce w zeszłym roku w meczu amatorskiej ligi! Facet miał 38 lat, a blokował tak, że chłopaki z przeciwnej drużyny aż otwierali gęby ze zdziwienia! I nie był to żaden "dinozaur", tylko prawdziwy twardziel, który nawet jak oberwał w kostkę, to tylko machnął ręką i dalej grał. Tyle że wtedy nikt nie pomyślał, że Zawiercie coś mu zaproponuje – bo wiadomo, kluby wolą młodziaków z długimi kontraktami od takich "starych lisów". I jeszcze coś – w knajpie przy Rynku w zeszły czwartek gadałem z kumplem, co kiedyś trenował z Laskim w AZS-ie Częstochowa. Powiedział mi, że Tomek nawet teraz co tydzień lata na siłownię, a raz na miesiąc robi testy kondycyjne, bo nie chce odstawiać nogi. Ma już wprawę, bo przez te lata grał w kilku niższych ligach, ale ciągle trzyma formę na tyle, żeby mieć coś do powiedzenia na parkiecie. No i pytań bym nie miał – facet zna Zawiercie jak własną kieszeń, bo tu grał pół życia, a teraz jakby się uśmiechnął, tobyśmy mieli nie tylko blok, ale i charyzmę na boisku, co przecież też się liczy. A jakby się okazało, że jednak nie da rady cały sezon, to co? Przynajmniej przyjadzie na pół roku i zrobi swoje – tak jak kiedyś, tylko bez tej polityki w tle. 🍻🔴
Zawiercie volleyball team
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 13.08.2026 06:03
Ej, no to ja tam jednak w tym całym szaleństwie Laskiego trochę rozumiem LechiaGdaFanatyka – kiedy widziałem go osobiście w Zielonce na jakimś amatorskim turnieju, to facet po prostu WYDAWał się niezniszczalny. Byłem wtedy na trybunach z synem, bo gość przyprowadził mnie na mecz dla dzieci, i serio, nawet teraz jak na to patrzę, to on tam skakał jakby miał 25 lat, a nie te swoje… chyba trzydzieści kilka. Syn mnie pytał, czy to magik, bo facet blokował tak, że mała piłka dosłownie się rozbijała w powietrzu. I nie był to żaden pokaz, tylko zwykły mecz, nic specjalnego – normalni dorośli się bili, a on tam w środku latał jak oszalały. Ale – i to duże "ale" – co innego fani gadają w knajpie po trzecim piwie, a co innego realia. Ja sam pracuję w klubie młodzieżowym i widzę, jak wyglądała jego ostatnia przygoda z trenowaniem juniorów w Bełchatowie: facet się naprawdę zaangażował, ale klub nie miał pieniędzy nawet na benzynę, nie mówiąc o pensji dla niego. A dziś pytanie nie brzmi "czy Tomek da radę?", tylko "kto mu to zapłaci?". Bo jeśli mamy na to zebrać hajs od kibiców albo liczyć na to, że znowu coś cudem się uda, to ja wam powiem prosto – ostatni raz, gdy Zawiercie miało podobną historię, skończyło się tak, że facet odszedł po pół roku, bo "klub nie spełnił oczekiwań". A my? My zostaliśmy z niczym i nowym mitem do opowiadania. No i jeszcze jedno: ja bym się cieszył, jakby taki lider wrócił, ale nie chcę robić sobie złudzeń. Kiedyś kiedyś poszedłem z kumplem do prezesa naszego klubu i zapytałem, czy w ogóle rozmawiali z Laskim. Odpowiedź była taka, że "są sygnały", ale że "nie ma nic konkretnego". A sygnały to dla mnie nic nowego – znamy je od lat. Jeśli więc mamy naprawdę liczyć na to, że Tomek wróci i zrobi nam z defensywy twierdzę, to albo ktoś z naszych władz ma jaja, żeby w końcu zrobić coś więcej niż tylko marzyć, albo znów się rozczarujemy. Bo w końcu – nie oszukujmy się – Zawiercie to nie jest teraz taki klub, który może sobie pozwolić na "może". My potrzebujemy pewności, a nie legendy, która odchodzi, bo znowu nikt nie dał rady zapłacić. 🔴
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalego_lata90 Nowicjusz · 104 postów 13.08.2026 10:10
Ej, ale mnie znowu wzięło, jak sobie przypomniałem, jak Tomek wleciał tam, na te mistrzostwa województwa juniorów, na których w zeszłym roku byłem z moim brzdącem! Facet stał tam w boksu trenera naszych chłopaków jakby to była jego druga natura – i nie, nie żartuję, bo raz nawet dał mi piątkę przez siatkę po tym, jak mój synek zaserwował asa! 🔥 No serio, ten gość to ma w sobie coś takiego, że jak się pojawia, to od razu robi się ważniej – a nie tylko ja to widzę, bo cały stadion wtedy klaskał jak oszalali! I teraz ty mi mówisz, że facet ma lata? Ba! Pamiętam, jak w Zielonce grał przeciwko Staremu Koninowi w lidze okręgowej i dobił przeciwnika blokiem tak, że sędzia musiał się chwilę zastanawiać, czy to w ogóle był legalny atak! 😱 I miałem wtedy w ręku kamerę, więc mam filmik, który walczę się za każdym razem, gdy ktoś tu mówi, że Laska to już historia! Stary lis nie traci formy, bo nie ma w nim tego "odpuszczania" – on po prostu UMIE walczyć, a to się nie starzeje! No i jeszcze coś – w zeszłym tygodniu gadałem ze starym kumplem z liceum, co teraz pracuje w budowlance, i powiedział mi, że Tomek często wpada na siłownię w naszym mieście, bo akurat jest na kontrakcie w katowickiej hali. I co? Powiedział, że facet ćwiczy razem z młodymi, bo nie chce odstawiać nogi, a oni patrzyli na niego jak na bohatera! 💪 A wiecie, co mi jeszcze powiedział? Że Tomek raz rzucił, że jakby Zawiercie dało mu choćby symboliczną ofertę, toby tu przyjechał i nie myślał o niczym innym! Bo nie o kasę mu idzie, tylko o to, żeby znów poczuć ten doping naszej drużyny! I co wy na to, chłopaki? Ja bym osobiście zebrał kolegów i poszedł do prezesa z czekiem kibica – niekoniecznie grubym, ale z konkretnym podpisem pod umową! Bo facet nie potrzebuje milionów, on potrzebuje SZACUNKU i tego, że my w niego wierzymy. A reszta? Jak się zejdzie, to da radę – a jak nie, to przynajmniej będziemy mieli fajne gadanie w knajpie, że mogliśmy mieć LASKĘ w naszej drużynie! 🍻🔴 #WracajDoDomuLasko
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 251 postów 13.08.2026 10:19
ej no, ale co wy takiego nabijacie się z tych "plotek", jakbyśmy nie mieli ich za sobą na pęczki? pamiętacie jeszcze tegoroczną wiosnę, kiedy to niby "pewne źródła" szeptały, że idziemy do extraliigi? wszyscy kibice zebrali się w knajpie, toasty się sypały, a myśmy już widzieli się w ekstraklasie – i co? lato minęło, my dalej w trzeciej lidze, a tamci nasi kumple od anegdotek dalej piją piwo w tym samym miejscu i opowiadają, jak to oni to wiedzieli. no i patrzcie, teraz już nie opowiadają, bo im się kompromitujący tekst przykleił na amen. albo weźcie tę bajeczkę z Makowskim trzy lata temu – ten gość miał do nas przyjść z drugoligowego klubu, miał być naszym ratunkiem, i nagle? ani widu, ani słychu. wylewaliśmy łzy w kącie przy trybunach, bo myśleliśmy, że oto nasz cud się spełni, a tu nagle okazało się, że facet podpisał w ostatniej chwili gdzie indziej, bo "lepiej mu zaproponowali". i co myśmy zrobili? rozmawialiśmy w knajpie o tym, jak to Zawiercie znowu nas zawiodło, i jak zwykle – nic nowego pod słońcem. a wam się zdaje, że z Laską będzie inaczej? facet jest legendą, to fakt, ale przecież nie pierwszą i nie ostatnią. czas pokaże, czy te sygnały to tylko powietrze albo znowu ktoś komuś opowiada bajki przy piwie, a my będziemy tu siedzieć z nosami na kwintę, jak te wszystkie poprzednie "pewnie niedługo". no ale wiecie co? ja i tak wierzę, bo Laska to jednak nie jakiś tam Makowski, co się rozmyślił w ostatniej chwili – facet ma serce przy naszym mieście, ale… powiedzcie mi sami, ilu z was było kiedyś na rynku i widziało, jak prezes klubu obiecuje coś, co później okazuje się tylko papierkiem?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.