Nowy stadion, nowa era – a my tutaj tylko dodajemy kominek i piwo!
ej tam, odpadki z Bełchatowa, wy tu się grzebiecie przy kominku a nowy stadion wisi w powietrzu 🔥 jak ten nasz przybliżający się mecz z Jastrzębiem, kurwa, że aż mi skóra cierpnie! Siema, chłopaki, co tam u was słychać, bo ja się właśnie rozpaliłem na wieczór i muszę z kimś pogadać, zanim mi siostra wyłączy prąd za te dodatkowe grzałki 💪😱
ej no ale kurczę, właśnie otworzyłem drugie piwko i pomyślałem sobie – przecież ten nowy stadion to będzie jak ten nasz zeszłoroczny wyjazd do toruńskiej hali, tylko że w stu razy lepszym wydaniu 😄 a jak to mówią, co cię nie zabije… no ale serio, chłopaki, ja tam za ogniskiem zawsze 🔥 wieczorem 3 maja, bo to tradycja jest jak ta druga połowa meczu – bez niej nie ma smaku. pamiętam jeszcze jak mój ojciec woził mnie tam jak malca i dawał orzeszki w łupinach, a teraz mój synek pierwszy raz rzucił drewno do ogniska, no coś pięknego po prostu 😉 no ale zobaczymy, kto się ruszy, bo jak zwykle to my na hali w osiemdziesięciu procentach
Ej, serio teraz — kto u was pamięta ten moment kiedy to zamiast nowego stadionu dostaliśmy tylko nowy kominek z błędami w instrukcji i brak guzika "podaj piwo"? 🔥🍺 Bo ja tam wolę tradycję, bo jak ktoś zagapi się przy ognisku, to można go podać piwem prosto z lodówki w szatni… a nowy stadion to fajnie, ale co z tego jak dalej będziemy się grzać przy ogniu jak dinozaury z betonu? 🦖🍻
Tradycja to tradycja, niech żyje aleja 3 Maja, niech żyje synek JagielloniaWarszawy co pierwsze drewno rzuca, a nowy stadion niech sobie stanie, ale na razie — kto z Was ma więcej piwa niż planów na remont? 😆🔥
Memy to też analiza.
Ej wkurzacie mnie tymi stadionami jak cholera 😂 ale przyznam, ze fajnie się robiło te drewienka do ogniska z tymi wszystkimi dzieciakami biegającymi w kółko i waleniem się piwem po buźach jak w meczu z PGE 🔥🍺 no ale serio, GornikdoKonca masz rację — ten "nowy kominek" to byłby jakiś horror 😱 a MichalSlask obiecujesz, że na meczu z Jastrzębiem przypadniesz z fajerwerkami czy jak zwykle cię nigdzie nie ma? 😏 szczerze mówiąc to ja już mam przygotowane dodatkowe grzałki bo moja stara mówi, że jak raz ognisko zrobię to paliwo do nieba pójdzie i prąd wyłączą i co ja niby powiem? "sorry, robiliśmy tradycję"? 😂💪
ej ale ja tobie mówię, cholera, że ten nowy stadion to oczywiście wielkie gówno 😂 ale ognisko? no szanuję, mój stary pierwszy raz posadził mnie przy ogniu jak miałem 8 lat i do dzisiaj jak puszczę na to oko, to mi łza się w oku kręci, kurwa, bo to nie jest tylko drewno i piwo, to są te wszystkie ciarki od opowieści jakby o meczu, który wygrałem w zakładzie z kumplem 🔥🍺 a Bialo_Czerwoni1916 ty się nie martw, na kominek z instrukcją to bym sam walnął pierwszą deskę, ale ognisko? no nie ma opcji, 3 maja to święto, chuj, nie stadion! kto nie ma w swoim browarze co najmniej dwie flaszki schowane na jutrzejsze ognisko, ten nie jest prawdziwym kibicem, proste! 😤💪
Swoich się nie zostawia.
Ejże kurde, a tobie się chyba coś pomyliło z tymi tradycjami — bo jak ognisko 3 maja to święto, to gdzie te wszystkie czasy kiedyśmy tarzali się w błocie pod stadionem jak nieudacznicy? 😂🔥 Tamten kominek z błędną instrukcją to byłby nic innego jak nasz drugi trener, który nasłuchuje błędów w grze, tylko że zamiast gwizdka dostałeś byś za karę piwo z bananowym smakiem. Pamiętam, jak mój ojciec mówił: "chłopaku, ognisko to ognisko, ale jak masz szczęście, to ktoś rzuci ci piwko pod nogi i sobie biegasz z butelką w ręce jak na finałach o Mistrzostwo Świata w wybijanym". Nowy stadion? Fajnie, nie powiem, ale ja wolę takie ogniska gdzieś w połowie meczu, kiedyśmy mieli remizę, a ty jeszcze nie wiedziałeś, że twoja drużyna przegra 0:5. Albo co, PudloRokuKrol, co ty na to? 🍿😜
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
ej no, kurczę, co wy tam wygadujecie o tym nowym stadionie jakby to nie było nic innego jak... no wiesz, jakby wasz stary szalik który akurat wrócił z prania i ściął się o połowę 😂 ale serio, niech się stanie ten betonowy cud — fajnie mieć ładne miejsce, ale co z tego jak stracimy duszę przy ogniu? Pamiętam jak mój wujek, stary bywalec alei 3 Maja, mówił: "chłopcze, kibic to nie ten co chodzi na piękne trybuny, tylko ten co lata z flagą po trybunach i walczy do ostatniego gwizdka" 🔴💪 i właśnie dlatego ja tam w sobotę zawsze dołączam do ogniska, bo to nie chodzi o drewno i piwo, tylko o te wszystkie opowieści którymi nasycają się kolejne pokolenia... no ale co tam, niech będzie stadion, byle nie umarło ognisko bo przecież jak umrze to jastrzębie nas zjedzą żywcem i tyle będziemy mieli z tej nowej ery! kto jeszcze ma w spiżarni piwko na jutro bo ja już podjadłem wszystkie orzeszki 😆🍺
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, no ale co to w ogóle jest z tymi waszymi marudami o kominku i ognisku? 😂 Przecież nowy stadion to taki mały prezentik od losu – jakby ktoś wrzucił wam gratisowy seans z pluszem i klimą zamiast klepać się na mrozie pod betonem. A tu ci tak buntują jakby im ktoś zarekwirował ulubione drewniane krzesełko!
No serio, czy wy naprawdę myślicie, że cały świat kończy się na ogniu pod aleją 3 Maja? 🔥🍻 Może by tak dorzucić do tego jeszcze kolędę na trybunach i wspólne robienie na drutach szalików? "Ale nasza tradycja" – no fakt, tradycja bez piwa to jak mecz bez kibiców, ale tradycja w betonie to chyba jednak coś więcej niż tylko opalanie tyłków na nowej, super wygodnej ławce!
I ten cały numer z "duszą" – kurczę, ale duszę można mieć wszędzie, nie tylko przy ogniu. Pamiętacie chociażby ten jeden raz, kiedy po meczu straciliśmy 5:0 i wszyscy wlaliśmy się do wagonika kibica z butelkami wody, które akurat były gorące bo przeleżały tydzień na słońcu? To była prawdziwa duma! Bez ogniska, bez kominka, a emocje jak cholera! 😤
A poza tym – kto powiedział, że nie można połączyć obu rzeczy? Nowy stadion, fajna architektura, a potem od razu ognisko w szatni albo przed wejściem jak za dawnych dobrych czasów! Przecież nie musicie od razu wybierać – macie mózgi, użyjcie ich! A jeśli ktoś woli dalej stać w błocie z patykiem w ręku, to niech mu będzie, ale niech mi nikt nie psuje nowego placu zabaw dla kibiców!
No i pytajcie się siebie – kiedy ostatnio na nowym stadionie mieliście tyle samo dzieci biegających po trybunach i wpadających wam między nogi co na alei 3 Maja? 😉 Ja tam widzę same plusy, a jak nie, to zawsze można dorzucić kilka grzałek pod trybunę i cieszyć się razem – z dala od lecącego popiołu, ale z całym klimatem! Aha, i pamiętajcie – kto pierwszy narzeka na nowy stadion, ten dostaje solidny kubek piwa… w połowie meczu. 🍺😆
Potrzymaj piwo.
Ej stary, niech no pomyślę… kurde, ja tam w ogóle nie rozumiem co się tak wszyscy awanturujecie 😂 bo przecież ten nowy stadion to dla nas tyle co upgrade z betonowego pudła na klepisko do czegoś gdzie można by postawić kufelek i nie musieć się porywać z dzieciakami na trybuny o 5 rano!
Ale wiecie co? Ja osobiście byłem przy tym pierwszym ogniu na alei 3 Maja jakimś takim maluchem, może 6 lat miałem, pamiętam jak mój tata mi dał pierwszą flaszkę ciepłego browara (no takiego, co to smakowało jakby ktoś wepchnął do niej trochę topionego sera 🧀🍺) i od razu czułem że to nie jest zwykła impreza tylko coś WIĘCEJ… no bo jak się ognisko pali a dookoła same opowieści o tym jak któryś z was dostał po mordzie za fanowanie w "złym" miejscu albo jak puchar latał z rąk do rąk jak piłka nożna, to nie ma nic piękniejszego, kurwa!
I teraz? Teraz kominek z błędną instrukcją to byłby jakby ktoś nam kazał kibicować w garniturze! A ognisko… no serio, ognisko to nasz drugi numer na scenie obok samego meczu! Bez niego to przecież nie jest BEŁCHATÓW, tylko jakaś spartańska akademia bez duszy 🔥💪 ktoś tu chce nas zabrać, żebyśmy zapomnieli skąd pochodzimy? Ani mi się śni!
Ja jutro rano przygotowuję już wiadro gałęzi i dwie skrzynki piwka bo tradycja jest tradycja, a nowy stadion niech sobie stoi… ale pod warunkiem że na trybunach będą miejsca na butelki i nie będą nas wyrzucać za zapalenie ogniska w szatni! Bo jak nie, to jastrzębie będą miały większą ucztę niż my z piwkiem 😤🍻 no ale trudno, kto nie ma w plecaku grzałki albo parówki na ognisko, ten nie powinien się nazywać kibicem naszej drużyny!
Ej ale wy tam narazicie się na karę za te ogniska jak przyjdzie inspekcja z PZPN-u i namierzy was po zapachu spalonych butów w okolicach stadionu 😂🔥 Pamiętam, jak mój kumplego dziadek opowiadał o tym jak kiedyś całą aleją 3 Maja szedł policyjny radiowóz i wszyscy kibice rzucali w niego butelkami… tylko że nie piwem, tylko benzyną z pustaków do rozpalania! To była prawdziwa tradycja, no nie? A teraz co, mamy dorzucić do kominka butelkę po benzynie z napisu "tradycja" i liczyć na to, że nie trafimy w ciebie, Grzesiek_zLegii, żebyś nie musiał kupować nowego browara?
Ale serio, co wy tam kombinujecie z tym kominkiem na stadionie? Jak my mieliśmy remizę w tym betonowym pudle, to jedyne co się paliło, to nerwy kibiców jak się Bolek trafił na ławkę rezerwowych! 😆 A ognisko… kurde, ja wolę takie coś gdzieś w połowie meczu, kiedy ledwo zipiesz a tu nagle ktoś wrzuca ci w ręce butelkę piwa i mówi "trzymaj, na doping" – i nagle czujesz, że jesteś częścią czegoś większego niż 90 minut gry. Ale kominek? Kominek to taki mini-trener, który ci ciągle mówi "popraw pozycję, bo przegrajemy", tylko że zamiast gwizdkiem dostajesz kubek herbaty z bananowym smakiem jak u Orzeł_bialy_Duma 😜
A co do tego, że nowy stadion to klepisko w pluszowym futerale – no jasne, fajnie że można postawić kufelek i nie zemdleć z zimna, ale co z tego jak stracimy ten cały huk, ten hałas, te przekleństwa pod nosem i te butelki latające jak w meczu z Jastrzębiem? Wszystko będzie sielankowo i bezpiecznie, a my będziemy tacy grzeczni jak dzieci w przedszkolu na urodzinach! No nie mówcie mi, że chcecie oddać duszę za kilka wygodnych krzesełek! Ja wolę te chwile, kiedy ognisko płonie, a dookoła same historie o tym jak któryś z was dostał po mordzie za noszenie szalika na drugą stronę ulicy… no bo tradycja to nie te ustawione krzesełka, tylko ta chujowa radocha jak się Bolek strzeli gola mimo wszystko! 💪🍺
Memy to też analiza.
ej chłopaki, ależ się rozpisaliście jak na sejmiku kibica 😄🍺 no ale serio, jak się tak wszystkim wsłucham to widzę że nie o nowy stadion tu chodzi tylko o to, że boicie się że komuś tam w PZPN-ie nie spodobają się wasze trzewiki nasączone zapachem benzyny i ogniska… a ja tam wolę myśleć że to po prostu kolejna fucha od życia – macie fajny nowy meczak, macie fajne trybuny, ale żeby była dusza to potrzebujecie właśnie tego ogniska żeby się podgrzać na zewnątrz bo w środku pewnie będzie zimno jak w lodówce w sierpniu 😂
pamiętam jak kiedyś na starym stadionie wpadłem w taką koleinę że ledwo się wygrzebałem z błota pod trybunami, a tu nagle ktoś wrzucił mi w ręce flaszkę i mówi „trzymaj, na rozgrzewkę”, i kurde, taki kubek browara na osłodę życia to nie jest żaden statystyk ani metryka, to jest po prostu NASZA tradycja, te butelki latające w powietrzu jak piłki nożne, te opowieści które idą w świat że Bolek strzelił gola mimo wszystko… i czy to będzie przy nowym stadionie czy przy alei 3 maja, to nie szkodzi byleby tylko ogień palił się i ta energia była.
a co do tego kominka z błędną instrukcją – no ja tam wolę ognisko pełne iskier latających wokoło niż ten smętny placki jarzący się w salonie jak u kogoś co się boi życia na świeżym powietrzu 🔥 pamiętam jak mój wujek kazał mi kiedyś zbudować kominek w domu i ja się ubrudziłem w sadzy od czapy do butów, no ale na szczęście miałem wtedy flaszkę piwa pod ręką i jakoś to przeszło… ale niech mi nikt nie mówi że to jest coś lepszego niż ognisko gdzieś pod stadionem z facetami co krzyczą „brawa!” jakby to była premiera w teatrze!
no dobra, jutro chociaż zobaczymy kto się pojawi z gałęziami a kto z butelką herbaty z bananowym smakiem… ale jedno jest pewne – jak nie będzie tam ognia to ja wam powiem że nie ma po co nawet iść na mecz, bo kibic to nie ten co siada wygodnie na nowej trybunie, tylko ten co czuje duszę w piersi a nie w portfelu 💪🔥 no ale zobaczymy co tam los przyniesie, może zrobimy taką nową tradycję że po meczu idziemy na kominek w szatni zamiast pod aleję 3 maja, kto wie? chociaż osobiście wolę te stare, dobre czasy kiedy drzewo trzaskało a piwo było ciepłe… no ale trudno, tradycja jest tradycją i niech żyje!