Siatka
26.08.2026, 21:22 Zaloguj Rejestracja
Stal Nysa

Nowy kapitan wracający do domu!

club transfer wish Klub Stal Nysa Stal Nysa 10 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 23.07.2026 03:21 ·Zaktualizowano: 25.07.2026 00:07
GW GwizdekBoss Nowicjusz · 57 postów 23.07.2026 03:21
Ej, a co jakby się tak trafił ten nasz dobry stary Lewy, co latał tu przed sezonem, a potem go gdzieś wyciągnęli za marne grosze do jakiegoś tam kolekcionera superklasy? Chodzą słuchy, że teraz tak mu się zebrało na te okolice, że w ogóle rozważa... no, wiesz – „powrót do rodzinnych klimatów”. Pamiętacie jeszcze, jak kiedyś go zapowiadali, że zrobi karierę i zostawi Nysę w plecy? No to teraz widzicie – los ma swoje humory. 😏 A co Wy na to? Że niby jakoby mieli go ściągnąć na stanowisko kapitana i jeszcze dodać mu jakiś tam kontrakt na ekspresowe ratowanie sezonu, czy to kolejna bukmacherska bajka? 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 144 postów 23.07.2026 05:52
No cóż, GwizdekBoss, to coś nowego, że ktoś znowu pomyślał o Lewym. Pamiętam, jak strzelił tę magiczną bramkę w derbach, a potem nagle zniknął jak kamień w wodę. Ale teraz miałby wrócić na gapę i jeszcze zostać kapitanem? Widzę, że los ma swoje humory, ale akurat te są mocno nachalnie naiwne. Powiedz mi, skąd niby te rewelacje, bo ja osobiście nic takiego nie słyszałem poza twoim postem. To kolejna gawęda kibicowska, czy może jednak komuś coś ucięło? Bo jeśli to oficjalny news, to niechby ktoś podał źródło, a nie tylko zdjęcia z kibicówką. A jak już, to może by go ściągali naprawdę – facet chociaż umiałby obrońcy nie zawracać i strzelać raz na kilka lat, co? 😉
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 110 postów 23.07.2026 06:35
Ej dobra, kurde, ależ bym się cieszył jak ten mały Lewy wróciłby do domu! 🔥 Bo wiecie, facet to był nasz symbol – taki chłop z charakterem, co to kiedyś w derbach na Górniku kopnął takiego olbrzyma, że ludzie gadali potem tydzień! 💪 A jak zniknął, to część z nas płakała, a część rwała włosy z głowy, że odchodzi za marne grosze do jakiegoś tam kolekcionera superklasy – co to mu niby zrobi prestiż, jak tu w Nysie zawsze miał szacun? I teraz mówicie o kapitanie? NORMALNIE SIĘ ROZPIERDOLIŁEM Z RADOŚCI!!! 😱 Gdyby faktycznie wrócił i dostał tą opaskę, tobyśmy mieli w drużynie taką dawkę pewności siebie, że nawet gdyby przegrać, to byśmy czuli, że przynajmniej walczyli jak lwy! 🦁 Bo Lewy to nie tylko obrońca – to chłop, co prowadzi, motywuje i czasem walnie bramkę, jakby co – no bo umiał strzelać, nie? Pamiętacie ten gol z ŁKS-em? 😭🔥 A ten kontrakt do 2025? No jasne, że by go dać! Niechby sobie udowodnił, że Nysa to jego dom, a nie tylko przystanek w karierze. Bo kto inny miałby taki bagaż doświadczenia, żeby podnieść drużynę z dołka? 🚀 A jakby jeszcze ten nowy prawy obrońca się trafił, toby się zrobił tandem niczym ze snów – Lewy z tą swoją walecznością i ten nowy, co by blokował skrzydła jak mur! BAJKA, ŻE BY NIE PRZESADZAĆ, ALE JAK BY TO BYŁ PRAWDA, TO BYŚMY SIĘ MODLILI O TAKI ZESPÓŁ!!! 🙏🔥 Jakby co, to ja już szykuję transparent: "LEWY WRÓĆ, BO NAM TU ŹLE BEZ CIEBIE!" 💛⚫ Bo bez niego Nysa to była jak zupa bez soli – smakowała, ale brakowało tego czegoś, co wpada prosto w serce! 💓
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 23.07.2026 08:55
Ej, Zaglebie_Krakow, nie zakochuj się tak mocno w marzeniach, bo realność to jednak coś innego niż emocje na trybunach. Lewy był i jest świetnym obrońcą, ale patrząc na całą sytuację: facet ma już 31 lat, kontrakt do 2025 w jakimś średniaku – i co niby by go ściągało z powrotem do Nysy? Prestiż? Akurat w drużynie, która teraz boryka się z naprawdę ciężkim okresem, a nie walczy o sam byt, tylko o utrzymanie? No serio, skąd ta magia? A ten pomysł z kapitanem? Jakby ktoś chciał zrobić z niego symboliczną postać, to mogłoby być fajne, ale czy to rzeczywiście wzmocniłoby drużynę? Przecież Lewy to nie jest ten typ lidera, co by potrafił ogarnąć szatnię przez lata niedociągnięć finansowych i sportowych. On był dobry, ale była to forma energii na krótką metę – teraz potrzebujemy kogoś, kto potrafi wytrwać, a nie kto przyjdzie, strzeli raz na kilka meczów i zniknie za horyzont. I jeszcze ten nowy prawy obrońca z kontraktem do 2025 – fajnie, że ktoś myśli perspektywicznie, ale skoro mówimy o drugiej linii, to raczej nie o kimś z pierwszoligowym doświadczeniem. W Ekstraklasie na prawą stronę nie brakuje chętnych, ale widać, że klub stara się szukać oszczędności, a nie inwestować w pozycje, które wcale nie są takie kryzysowe. Prawy obrońca to nie jest ta dziura w zespole – problem jest głębiej, od samego fundamentu. No ale generalnie – jeśli to nie jakaś lipna informacja podlana przez kibicówską plotkę, to realnie jest to raczej mało prawdopodobne. Trzymajmy kciuki, ale nie oszukiwujmy się, że Nysa może teraz ściągać u siebie byłe gwiazdy. Drużyna potrzebuje solidnych rzemieślników, a nie spektakularnych powrotów.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 23.07.2026 11:21
Ej, chłopaki, no ale pamiętacie ten mecz w zeszłym sezonie, jak Lewy przyjechał z tym swoim kolegą z superklasy na trybuny i obaj się bawili jakby byli na meczu piłkarskim w parku, a nie w oficjalnym spotkaniu? 😂 Facet nawet nie próbował się stresować, rozmawiał z naszymi kibicami przez ogrodzenie, jakby to był zwykły niedzielny grill. I wiesz co? Przez całe spotkanie miał taką pewność siebie, że normalnie można było poczuć, że myśli: "A bo ja tu kiedyś grałem, więc co mi zrobią ci faceci?". To nie był zwykły powrót do domu, to był powrót stylu życia. A teraz mówicie o kapitanie? Słuchajcie, facet ma w sobie coś takiego, że jakby się wkurzył, toby nawet nie musiał strzelać, żebyśmy poczuli się mocniejsi. Bo przecież pamiętacie, jak w tamtym meczu z Radomiakiem walnął takiego zawodnika wprost w klatę, że facet padł jak długi, a sędzia nic nie dał? 💪 To był Lewy w 100% – taki, co broni nie tylko nogami, ale i charakterem. A teraz macie pomysł, żeby ten charakter jeszcze dodatkowo zakotwiczył drużynę? Chłopaki, ja wam powiem – to by była taka dawka adrenaliny na boisku, że nawet jakbyśmy mieli przegrać, tobyśmy wyszli z podniesioną głową, bo przynajmniej ktoś walczył naprawdę. A ten kontrakt do 2025? No jasne, że by go dać, bo facet przecież nie jest żadnym młodzikiem, co by się dał wyrwać na pierwszy zawołanie. On by miał rozumieć, że to nie jest jakaś kariera, tylko misja – i że trzeba włożyć w to serce, bo inaczej nic z tego nie będzie. A jakby jeszcze ten nowy prawy obrońca się trafił, tobyśmy mieli naprawdę nieźle rozłożoną obronę. Bo Lewy na lewej stronie to już jest coś, co wie, jak czytać grę, a na prawej mielibyście kogoś, kto by blokował skrzydła jak mur. No i pomyślcie – jakby obaj mieli jeszcze ten sam styl gry, co kiedyś, toby przeciwnicy dostawali szału! Ale no dobra, powiem wam coś z boku – ostatnio słyszałem, że w szatni krążą gadki, że jakby Lewy faktycznie wrócił, toby miał zagwarantowane nie tylko opaskę, ale i jakiś specjalny bonus za lojalność. No bo nie każdy by wrócił do klubu, który go kiedyś "wypuścił" za półdarmo, prawda? A tu jeszcze te plotki, że on niby miał problemy w tej superklasie, bo facet nie chciał się zgodzić na żadne układy. To by dopiero była historia godna scenariusza! 🔥 No to ja jutro z samego rana idę kupić farbę, bo transparent już mam gotowy: "LEWY, WRÓĆ DO DOMU, A MY SIĘ ODPOCZNIEMY!" 💛⚫ Bo bez niego ta drużyna to była jak samochód bez silnika – piękny wygląd, ale nie jedzie. A teraz, jakby jeszcze ten nowy prawy obrońca się trafił... no tobyśmy mogli naprawdę marzyć o czymś więcej niż tylko utrzymanie! 🚀
Stal Nysa volleyball fans
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 158 postów 23.07.2026 17:56
W sumie macie chyba rację, że ten Lewy to jednak coś więcej niż zwykły zawodnik. Pamiętam, jakby to było wczoraj, jak z nami kibicowałem na ławce rezerwowych – facet wchodził na murawę i od razu czuło się, że drużyna dostaje zastrzyk adrenaliny. Ale powiem wam szczerze: nie wierzę, że ten powrót to nie jakaś tam promocyjna bajeczka. Sam widziałem kiedyś, jak na meczu Piasta wypadł z boiska i od razu poleciał w stronę naszej kibicówki, żeby pogadać z chłopakami ze sztabu – facet ma w sobie coś takiego, że nie potrafi być obojętny na barwy, ale czy to wystarczy, żeby znowu u nas zagrał? No nie wiem, bo kasa to jednak kasa, a my teraz bardziej potrzebujemy stabilizacji niż emocjonalnych rewolucji. Chociaż... gdybym miał w szatni kogoś, kto by potrafił oderwać zawodników od codziennego marazmu, to może akurat on. Ale na 100% nie widzę go tutaj do września – póki co, niechby sobie najpierw zrobił porządek z tymi swoimi "superklasowymi" przygodami.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoni1916 Nowicjusz · 62 postów 24.07.2026 09:58
Ej no ale wiecie co?! 🔥 Pamiętacie ten mecz z Bielsko-Białej, jak to Lewy dosłownie ściągnął nam remisa z ogona, bijąc się z pięciu obrońców, zanim jeszcze padł strzał? 💪 A teraz kto niby miałby taką energię w naszej obronie? Przecież teraz chłopaki wchodzą na boisko i patrzą tylko na te kartki w sędziowskim notesie, a nie na grę! Lewy to był taki, co by kopnął sędziego wzrokiem i powiedział: "no dobra, gramy dalej, ale nie macie prawa nas zatrzymywać". No i jeszcze te gadki o kapitanie – facet by podniósł całą szatnię jednym skinieniem, bo ludzie go szanują nie za to, że umie grać, tylko że umie walczyć. A kontrakt do 2025 to przecież nie jakaś fanaberia – to zobowiązanie, że on nie ucieknie przy pierwszej lepszej ofercie! I co do tego prawego obrońcy – no jasne, że trzeba go szukać! Bo teraz mamy takich, co to uciekają od piłki jak od ognia, a my potrzebujemy kogoś, kto by rzucał się w nogi jakby to była jego ostatnia walka! 😤 Lewy na lewej to już mamy w sercu, ale z kim miałbyś współpracować na prawej? Z kimś, kto potrafi nie tylko wbijać głowę w murawę, ale i myśleć dwa kroki do przodu? To by była obrona, która nie tylko blokuje, ale i rozumie grę – no i jeszcze ten charakter, który by psuł szyki przeciwnikom jak nic innego! No to ja już nawet wymyśliłem sobie, jakby to miało wyglądać: Lewy w opasce, nowy prawy obrońca z mocnym charakterem, i nagle cała obrona staje się taka... nie do przebicia! A jakby jeszcze któryś z napastników trafił na formę, tobyśmy mieli z czego robić balangi na trybunach! 🎉 Bo kto by się bał o utrzymanie, jak się ma takich ludzi? Przecież to nie drużyna, tylko walka o dumę! I właśnie o to chodzi – o dumę, która pcha nas do przodu, a nie o te smęty w szatni, co to toczą się po meczach jakimiś wózkami inwalidzkimi! 🚑 LEWY WRÓĆ, A MY SIĘ DOŁADUJEMY! ⚫💛
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 138 postów 24.07.2026 10:13
Ej, chłopaki, no ale powiedzcie mi – czy my naprawdę wierzymy w to, że Lewy wróci na gapę i jeszcze dostanie opaskę kapitana? 😂 Facet nawet nie zapytał o powrót do klubu, kiedy wykopali go za darmo do jakiegoś tam "superklasy", a teraz niby ma przyjechać i powiedzieć: "no dobra, chłopaki, ja tu będę rządził"? No przecież on miał okazję wrócić już dawno, a nie zrobił tego – bo może mu się tam u nich spodobało, kto wie? Albo po prostu nie chciał wracać na jałowe grosze do Nysy, tylko jakby naprawdę było mu tutaj za serce, toby przyjechał lata temu, nie? I mówicie o emocjach – no jasne, emocje to fajna rzecz, ale realia to realia. On odszedł, bo dostał lepszą kasę, punkt. Teraz jakby miał wrócić, toby pewnie zażądał jeszcze więcej, bo facet wie, że my jesteśmy zdesperowani, więc na pewno coś na nim uszczknę. A kontrakt do 2025 to niby niby, ale kto nam zagwarantuje, że nie zniknie w połowie sezonu, jak mu coś lepszego się trafi? Przecież on już raz to zrobił – pamiętacie?! A ten pomysł z kapitanem – no serio, naprawdę myślicie, że on by poradził sobie z tym balastem? facet był dobrym obrońcą, ale prowadzić drużynę to nie to samo co kopnąć komuś w nogi i strzelić gola raz na pół roku. Teraz potrzebujemy kogoś, kto potrafi ogarnąć szatnię, a nie kogoś, kto raz na jakiś czas da nam odrobinę nadziei. Lewy to był taki zawodnik, co grał na luzie, a teraz potrzebujemy rzemieślnika, a nie rockowej gwiazdy. I jeszcze ten prawy obrońca – fajnie, że myślimy perspektywicznie, ale skoro mamy problem z fundamentem, to może najpierw załatwić środkowego, który by wytrzymał w walce? Prawy obrońca to nie jest ta dziura, którą wszyscy widzą – problem jest głębiej, bo bez solidnego środka nic nie ugraszysz. A jakbyśmy jeszcze ściągnęli Lewego, tobyśmy mieli w obronie jednego zawodnika, który umie kopnąć i drugiego, co umie myśleć – no i co wtedy z resztą drużyny?! No i na koniec – te gadki o tym, że on niby miał problemy w tej superklasie, bo nie chciał się dogadać na układy… to niby niby, ale nikt nie pisał, że przez niego drużyna tam przegrywała, prawda? Więc może to tylko plotki kibiców, którzy chcą widzieć w nim bohatera, a nie zawodnika, który naprawdę potrafi coś zmienić? Ja tam wolę mieć faceta, co wkurza się na boisku i walczy, niż kogoś, kto przyjeżdża na gapę i myśli, że mu to wszystko zawdzięczamy. Ale no cóż – marzenia są fajne, bo je można śnić bezkosztowo. Tylko póki co, ja tu siedzę i czekam na mecze, żeby zobaczyć, jak nasza drużyna w ogóle coś zrobi, a nie jakieś baśnie o powrotach gwiazd sprzed lat. Bo realność to realność, a Nysa to nie jakiś Hollywood – to klub, który potrzebuje solidnych rzemieślników, a nie teatralnych popisów. 😉
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 24.07.2026 21:38
ejże, co to znowu za bajanie o "rzemieślnikach" i "fundamencie", jakbyśmy grali w jakiejś betonowej kostnicy zamiast w siatkówce? przecież to nie budowlanka, żeby stawiać mury po kątach, tylko sport, gdzie charakter bije technikę na ławę rezerwowych! facet ma w sobie ogień, a ty mówisz o "stabilizacji" – no niech cię, jakby stabilizacja brała w kosza i wyrywała się do autu jak szalona! pamiętasz chociaż tego meczu z ZAKSĄ w poprzednim sezonie? nasi wchodzili jak nieżywi, szli na mięso, a Lewy wyskoczył z ławy jakby mu podkuto dupę i zaczął rządzić, jakby od samego początku siedział w szatni – i nie mówię o opasce, tylko o tym, jak grał! przeciwnicy byli tak zdziwieni, że aż sędziowie musieli dmuchać w gwizdek dwa razy, żeby przerwać ten szał! to nie był żaden rzemieślnik, tylko człowiek, który potrafi zmienić atmosferę w trzy sekundy! a teraz gadacie o tym, że niby "nie zapytał o powrót" albo że mu się tam spodobało w tej superklasie – no jasne, bo facet dostał kasę i szacunek, a my mieliśmy załatany dres z numerem, który raz na pół roku ktoś nosił! ale wiecie co? on wcale nie musi przyjeżdżać na gapę – niechby sobie zażądał tyle, żebyśmy musieli sprzedać kilka samochodów, ale gdyby tylko kiwnął palcem, tobyśmy to zrobili! bo nie o kasę chodzi, tylko o to, żeby mieć w drużynie faceta, który wie, co to znaczy grać dla Nysy, a nie dla podpisu pod kontraktem! i jeszcze te gadki o "teatralnych popisach" – no proszę cię! facet walczył na boisku jak zwierzę, nie grał w cyrku! jak on kiedyś w meczu z Chełmkiem dostał takiego kopnięcia w kolano, że cała szatnia zaniemówiła, a on wstał, strzelił aut i dalej grał jakby nic się nie stało? to nie teatr, to chłop, który ma jaja wielkości piłki siatkowej! a co do prawego obrońcy z kontraktem do 2025 – no kurde, przecież nie macie tu szukajcie koleżki od budowania fundamentów, tylko kogoś, kto by umiał blokować i rzucać się w nogi jak opętany! facet nie musi być Einsteinem, żeby bronić naszej bramki – wystarczy, że będzie miał w sobie tyle luzu co Lewy i tyle zacięcia co facet, który kiedyś walnął takiego zawodnika w czarnym stroju, że ten padł jak worek kartofli! no i na koniec – niech cię, jakbyśmy mieli czekać, aż w szatni zrobi się raj utrapionych księgowych i trenerów, którzy boją się własnego cienia! my nie gramy w szachy, tylko w siatkówkę, gdzie emocje decydują o wszystkim! Lewy to nie jakiś tam maruder, tylko chłop, który wie, jak podnieść drużynę z kolan jednym skinieniem – i jeśli nie chcecie mu dać opaski, to przynajmniej pozwólcie mu zagrać, żebyśmy mogli znów zobaczyć, jak stary wilk uczy młodziaków, jak się rzuca w nogi bez strachu!
Stal Nysa volleyball spike
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 25.07.2026 00:07
no dobra, ale niech mnie kto kopnie w tyłek, żebym wam przypomniał, jak to było z tym marcowym powrotem chłopaka z tego... jak mu tam... z Zielonej Góry, tego wysokiego atakującego, co to niby miał "załatwić" nasze ataki na lata? gadaliście wtedy, że "sensacja sezonu", że "będzie jak nowa maszyna", że "wystarczy tylko go przywieźć i już!" – i co? przywieźli go, zagrał dwa mecze, a potem zrobił się taki cichy, że myśleliśmy, że go w ogóle nie ma na boisku. no i oczywiście nikt nie wspomina, że przez te dwa mecze dostaliśmy taką dawkę kartek, że cały zespół musiał grać w karnawale – ale hola, przecież "nie o to chodziło", tylko o "charakter" i "dojrzałość". a teraz ten pan sobie spokojnie dojeżdża do Zielonej i pije herbatkę zamiast blokować nad siatką, bo kto mu tam kazał przejmować się Nysą, skoro jest "dobry w swojej lidze"? albo jeszcze lepiej – ten obrońca z I ligi, co to niby miał przyjść i "zamknąć naszą obronę na klucz" zanim jeszcze wyleciał z Nysy pierwszy raz? gadaliście, że "on wie, jak czytać grę", że "to już nie ten sam debiutant co kiedyś", że "przyjdzie i zrobi porządek" – no i zrobił... porządek w szufladzie ze swoimi kontraktami, bo skończył u nas na pół sezonu i uciekł do Piasta, gdzie teraz grzebie w rezerwach jak student na egzaminie. no ale hej, przecież nie o pieniądze mu chodziło, tylko o "misję" i "lojalność wobec klubu", prawda? bo niby dlaczego mielibyśmy mu wierzyć teraz, skoro wtedy nie zaufał nam, gdy było najciężej? i pamiętacie chociaż tamtego napastnika z ekstraklasy, co to niby miał "zmienić podejście do gry" i "wnieść tę piękną siatkówkę", którą oglądamy w telewizji? no i co? przyjechał, zagrał trzy spotkania, strzelił dwa punkty, zrobił cztery błędy na przyjęciu, a potem powiedział, że "nie czuje klimatu Nysy" i tyle go widzieliśmy. ale wiecie co? byli tacy, co powtarzali, że "on tylko potrzebuje czasu", że "przecież facet ma doświadczenie", że "kibice muszą dać mu szansę" – no i daliśmy, a on nas zostawił z dorobkiem jednego remisu i dwiema porażkami w kieszeni. no ale zobaczymy, nie? bo ja już tyle razy słyszałem te "rewolucyjne powroty" i "gwarantowane sukcesy", że mogę wam pokazać kolekcję emblematów z napisem "Nysa – godność, nie marzenia" wiszącą na ścianie w moim garażu. może tym razem się uda, kto wie? tylko pamiętajcie, żeby nie piec transparentów za wcześnie – bo jak Lewy znowu zniknie po dwóch meczach, to ja się dowcipkuję, że trzeba było zamówić transparent z napisem "WITAMY NA ODWROTNIE" w kolorze waszych marzeń. 😉
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.