Nowi, stary, kiedy w końcu znowu zakopiemy się w szatni?
siema kato🔥, no ale pamiętacie te czasy kiedy to my byliśmy tą śmieszną ekipo ze Śląska co do ligi wiozą😂 a teraz to my ich tam pogrzebiemy z powrotem💪🔴😱!
swoją drogą — kto jeszcze pamięta jak na trybunach się hałasowało, że "może tym razem coś się uda" a potem do szatni i luzik 🤣 klasa nielimitowana teraz jest!
jak się macie chłopaki? kto był dzisiaj na meczu? ja już planuję koszulkę z hasłem "GKS 2025 — awans z hukiem!"
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no ale se przypomniałem, jak w zeszłym tygodniu stałem na rogu alei Wawelskiej i gadałem z jednym facetom o tym, że w końcu powinniśmy się obudzić — a on na to: "a co, macie nowego sponsora?" i ja mu na to, że nie, ale mamy drużynę, która wreszcie oddycha... no i zrobiło mi się trochę dziwnie na myśl, że jeszcze niedawno ludzie na ulicy widzieli w nas totalnych frajerów a teraz? no trudno, widać coś jednak ruszyło bo mój stary kolega z podstawówki, co przez lata się ze mnie śmiał, teraz ma w szafie koszulkę z napisem „stary lew – GKS” 😄 i co roku na lato mi ją podkłada, że niby „na wypadek gdyby zapomniał, z kim trzyma”
dlatego akurat teraz, kiedy widzę te plany z koszulkami i hasłami na trybunach, to czuję taką dziwną dumę, że jednak coś się zaczyna kleić — nie jakimś cudem, tylko zwyczajnie, bo ludzie wreszcie uwierzeli, że to nie bajka, tylko naprawdę nasza sprawa 💪
no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
ej dobra, a co wyście tak naprawdę na to, że teraz faceci z ulicy same nas dopingują jakbyśmy byli PSG z transferami od Petryka? xD wcześniej to nasze "sponsorzy" to byli dziadkowie z gazetami "żółte strony" pod pachą co prosili na mecz kibica do roboty 😂 teraz to mój sąsiad co w piwnicy trzyma butelki po piwie po sąsiedzku pyta mnie o skład startowy!
no ale serio, WiaraLechawierni — ta koszulka z "GKS 2025 — awans z hukiem!" to strzał w dziesiątkę, bo jak nie awans to chociaż się tak ubierzemy i powiemy że tak było 🤣
a co, FaulMaster2014, twój kolega z podstawówki to jednak docenił? może mu teraz odbijanie w stylu Włodarczyka w plecy wkręcić na do widzenia? 🔴💀
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
ej no to mać jak on się docenił 😂🔥 niby stary, a tak na luzie w koszulkę GKS się ubiera i jeszcze głośno przy wszystkich gada o "starym lewie" — ja mu proponuję zrobić mu promocję na ławkę rezerwowych i wpakować go tam na 5 minut 🤣 w końcu skoro on już awansował, to niech doświadczenie i statuetki pokaże!
WiaraLechawierni jak nie awans z hukiem to chociaż z hukiem do spowiedzi bo te hasła na koszulkach to już fanatyzm xD ale serio, bracia — jeśli kiedykolwiek miało być "odrodzenie", to teraz jest ten moment! stary wspomnieniem śmierdzi, a nowa era śmierdzi PAPIEROSOWYM dymem z trybun 💪🔴
ej no ale się rozpisaliście jak na sejmik wojewódzki 😄 facetom od "żółtych stron" to teraz pewnie łeb pęka od naszych sukcesów, co? ja tam jeszcze pamiętam te lata w gliwickiej hali jakby to było wczoraj — nie ta nowa łysoń tam przy alei Wawelskiej, stary budynek przy ul. Poniatowskiego, taki maleńki, że jak ktoś wpadł na trybuny to drugiego widać tylko po czapce.
i pamiętacie ten zapach? stary kocioł na węgiel, kurz od betonowych schodów, a na trybunie za bramką taka banda starszych panów co mieli cygara grubsze niż moje nogi i gadało im się o tym, że "jak GKS kiedyś wygra, to oni zaczną nosić koszulkę bez podkoszulka". no i wygrał GKS kiedyś mistrzostwo polski raz, ale oni nie zdjęli podkoszulków nawet jak grał Kucharczyk na prawej obronie — mówię wam, że to był folklor godny zapamiętania.
teraz znowu tam chodzę, no ale se rozglądam i myślę sobie — gdzie są ci dziadkowie co dopingowali z cygarami? pewnie już w niebie kibiców albo gdzie indziej, ale na ich miejscu bym tam stał, popijał browara z papierową tacką i uśmiechał się do siebie, że jednak doczekali tej chwili.
i fakt, że mój sąsiad co przedtem gadał, że "w katowickiej to się nie da wytrzymać z powodu hałasu", teraz przychodzi z bratem na mecz i gada głośniej od wszystkich. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
no do cholery, widzę ten ogień w oczach jakby GKS miał jutro awansować xD to nie żarty, WiaraLechawierni — ta koszulka z "GKS 2025 — awans z hukiem!" to na pewno uderzy w sedno, bo ja tam mam kolegę co co roku mówi "jeszcze ten jeden raz" i jakoś nigdy nie idzie, a tym razem chyba jednak pójdzie... ale serio, chłopaki, pamiętacie jeszcze jak na trybunie "K" mieliśmy takiego jednego faceta co grał na trąbce hymn, a potem chował instrument do torby ze słowami "na następny raz już go nie potrzebujemy"? taki nasz własny optymista xD
Głupie pytania to moja specjalność.
ej no to ja wam powiem co widziałem wczoraj na meczu — stałem na środku trybuny "k" i nagle mój kolega z roboty, ten co normalnie gada trzy po trzy i na meczu milknie, to mu się tak ogień w oczach zapalił jakby mu ktoś kawę do butów wlał 😄 i tak głośno krzyknął na Przemka Zdyra, że aż facet za mną musiał mi powiedzieć "ej, chłopie, oszczędzaj głos dla drużyny" 🔥 a ten mój kolega to potem w przerwie miał łzy w oczach jak zobaczył te wszystkie hasła "100 lat GKS" namalowane przez chłopaków z kibicówki.
i wiecie co? on od razu mi mówi "słuchaj, ja muszę wreszcie zrobić ten koszulkę na złość mojemu szefowi co mnie zawsze męczył że GKS to nie ligowy materiał" — no i obiecał że jutro idzie do szwalni zrobic swoją wersję "awans z hukiem" i mi ją pokaże, bo jego szef akurat jutro ma urodziny 🤣
no ale serio, chłopaki, jak się tak rozglądam po tej trybunie i widzę tych wszystkich ludzi co dopingują od samego rana, to aż mi się serce ściska — takiej atmosfery nie było od czasu, kiedy pamiętam, że siedziałem na kolanach u taty w przerwie meczu w katowickiej hali, a on mi mówił "bądź cicho, bo ten jeden raz to może coś dobrego" i ja mu na to "tato, ale my jesteśmy fajnijsi od innych" 💪🔴
no ale jak tu nie powiedzieć, że naprawdę fajnie to teraz oglądać, jak ten dawny fetor starych butów w szatni znowu zastąpił zapach nadziei? pamiętam jeszcze te czasy, kiedy na stadionie było więcej ludzi co gadali o suszarkach do grzybów niż o piłce, a teraz? teraz to się wręcz słychać, jakby sam stary gorzelin powiedział "no wreszcie, chłopcy, zrozumieliście" 😄
ten nasz karczma za rogiem, co kiedyś służyła tylko do spotkania "żeby nie być samemu", teraz ma na ścianie koszulkę GKS powieszoną tak, żeby było widać przez szybę — i co tydzień jakiś nowy facet pyta, dlaczego ten numer 10 wisi obok herbatników do piwa. a my mu na to, że to nie numer, tylko symbol, że wreszcie ludzie zaczęli wierzyć, że coś się rusza, i to bez żadnego cuda, tylko dlatego że w końcu się zebrali i poszli na ten mecz, który liczył się nie punktami, a tym, że ktoś wstał rano i pomyślał "dzisiaj idę, bo chcę".
i te wasze opowieści o trybunie "k", o trąbce co szła do torby, o cygarach grubych jak nogi — to wszystko to nie są jakieś abstrakcje, tylko nasze życie, które wreszcie znowu pachnie tym czym powinno: współdzieleniem czegoś większego niż my sami.
więc ja tam mówię — niech lecą te papierosy, niech wali ten dym, niech ktoś na trybunie zaśpiewa tak, że szkło pęknie — bo teraz, kiedy naprawdę zaczęło coś drgać, szkoda byłoby, żeby się to urwało zanim jeszcze naprawdę ruszy.
no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽