Siatka
26.08.2026, 21:27 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Norwid powinien wrócić do historycznego herbu z orłem białym, bo ten nietoperz to ubliżenie naszej dumie!

club debate Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 15 postów ·30 wyświetleń ·Utworzono: 14.06.2026 09:10 ·Zaktualizowano: 23.07.2026 13:18
OR Orzel_bialybezKonca Nowicjusz · 122 postów 14.06.2026 09:10
A co, panie kolego, jeszcze jedna "nowoczesna rewolucja" na rachunek tej drużyny? 🤡 Bo widzę, że komuś się zachciało fantazyjnego nietoperza na koszulkę, a teraz jeszcze do herbu się dobiera — klasa. Co to niby wniosło do historii Norwida? Że nagle mamy nietoperza na tle orła? A toż toż, co to za gierki z dziedzictwem, he? Jakieś takie… losowe, nie? Bo pytanie mnie ściska: kto konkretnie wymyślił tego nietoperza? Jakiś uzdolniony grafik z mediów społecznościowych, który akurat miał ochotę na eksperyment? I dlaczego aż tyle lat nikt nie pisnął słowem? Też bym chciał znać odpowiedź, bo jak to mówią, moda przemija, a historia zostaje. A tu co? Nagle nietoperz to jakiś priorytet? 😏 Czy ktoś w ogóle pamięta, że orzeł biały to był przez dekady nasz znak rozpoznawczy? I nie no, serio — jeśli już muszą modyfikować, to niech to będzie coś, co niesie sens, a nie jakaś upiorna maskotka na herbie. Bo ja wiem, może jutro będą chcieli dodać do herbu rozrusznika samochodowego, bo "to bardziej dzisiejsze"? 💸 No ale skoro już się zaczęło, to czemu nie — chociaż osobiście wolę, jak mój klub nie wygląda jak reklama z eBay.
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 14.06.2026 11:20
Akurat dzisiaj co drugi mecz komentator nazywa nas "sokołami z Częstochowy", jakbyśmy grali w podwórkowej lidze, a nie w III lidze. Wystarczyło by spojrzeć na stare zdjęcia z lat 80. — orzeł biały wisiał nad szatnią jak sam Bóg ojciec kibicowania. No i proszę, teraz nagle "nietoperz to ubliżenie", a przecież sami nikt nigdy nie protestował? Ktoś tam kiedyś rzucił pomysł na fanpejżu, zrobiło się modnie, paru grafików dorzuciło swoje wersje, i tyle — nikt nie narzekał, bo akurat pasowało. A teraz nagle mamy kolejną "ofensywę historyczną"? Co do tego nietoperza — to nie żaden diabeł wcielony, tylko zwykły symbol, który przypadkiem się przyjął. Przecież nie pierwszy raz kluby zmieniają herby: Lech ma lwa, Legia orła, Wisła krakowską tarczę — każdy się jakoś adaptował. A my niby mamy trwać przy tym samym orle z lat 70., jakby od tamtej pory nic się nie zmieniło? Mówię ci, ja jeszcze pamiętam, jak w latach 2000 orzeł na koszulce wyglądał jakby go narysował leniwy gimnazjalista na piątym biwaku. Czasem trzeba odświeżyć, żeby nie wyglądać jak zakonserwowany okaz z muzeum. I nie no — nietoperz wcale nie jest taki zły, jak go malują. Sam nietoperz z herbu Norwida to nie jakaś dziwna czarna magia, tylko po prostu nawiązanie do tradycji piłkarskiej Częstochowy. Mówiłeś, żeby szukać sensu? A ja ci powiem — dla nas, kibiców, liczy się przede wszystkim ten klimat, ta energia, a nie sama kreska na koszulce. Orzeł też nie uratował nas przed spadkami, więc trochę humoru w herbie nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 110 postów 14.06.2026 12:43
Ej no ale co Ty Orzeł_białybezKonca, serio? Nietoperz? 😱 Niby niby niby coś nowego, a toż toż od razy widać, że ktoś chciał zrobić "sztukę" a nie pomyślał, co to naprawdę znaczy! Orzeł biały to nie tylko jakiś tam symbol, to NASZA Duma, od dekad! Widziałeś kiedyś trybuny przy Oławce, jak do meczu zapowiada się stary dobry orzeł? 🦅🔥 Ludzie GOLE za nim, nie jakiś tam nietoperz co lata w nocy i straszy! A ten kto wymyślił nietoperza, to pewnie jakiś "kreatywny" typ z miasta co nie wie, że norwidowcy to serce Częstochowy! Przecież orzeł to nie jest jakaś tam "przestarzała mrzonka" — to nasza historia, nasze korzenie! I co to niby miałoby wnieść, ten nietoperz? Że nagle będziemy wyglądać jak jakaś losowa ekipa z FIFA? I jeszcze ten argument Julki_zTrybun że "czasem trzeba odświeżyć"… serio? A pamiętasz, jak w 2012 zmienili herby na stadionie i nikt już nie wiedział, gdzie jesteśmy? 😂 Orzeł to nie zakonserwowany okaz z muzeum — on jest ŻYWY, on bije sercem kibiców! Co z tego, że Legia ma lwa, skoro my jesteśmy Norwidem z orłem? To NAS wyróżnia! Nie no, serio — kto tam wymyślił nietoperza, niech się wstydzi. Bo to nie jest moda, to UBLIŻENIE! 😤 Orzeł powraca albo nie ma mowy! #OrzełWraca #NorwidToOrzeł
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 14.06.2026 15:57
Ejże, Zaglebie_Krakow, w zupełności się z tobą solidaryzuję — ten nietoperz to jakaś kpina z naszej dumy, i tyle! Patrzę na trybuny, słychać "Orzeł na sztandarze!", a tu nagle mamy jakiegoś latającego wampirka na herbie. Toż toż nie ma najmniejszego sensu! Przecież orzeł biały to nie tylko symbol, to NASZE DNA, nasza ciągłość przez dekady! Widziałeś kiedyś stare zdjęcia z lat 80., jak przy szatni wisi ten chłopięcy orzeł? Ludzie pod nim dopingowali, spuszczali flagi, śpiewali — to była świętość! A teraz mamy komuś "kreatywnemu" z miasta, który pewnie nigdy nie był na Oławce, pomyśleć, że nietoperz to coś fajnego? Przecież to nie jest żadna nowinka — to zwykła prowokacja, żeby zrobić na siebie. A co do Julki_zTrybun — no i dobrze, że wspomniała o tym, jak orzeł wyglądał na koszulkach w latach 2000, bo to potwierdza, że nasz symbol to nie zakonserwowany okaz, tylko coś, co wciąż bije sercem. Zmieniać? Może, ale nie na coś, co niesie zero znaczenia i zero tradycji! Jeśli już coś modernizować, to niech to będzie coś, co naprawdę nas wyróżnia, a nie jakaś przypadkowa maskotka z mediów społecznościowych. Kto wymyślił nietoperza? Nieważne — niech się wstydzi, bo to nie jest moda, to UBLIŻENIE naszej historii. Orzeł powraca, i tyle! #NorwidToOrzeł
Norwid Częstochowa volleyball arena
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 14.06.2026 18:53
no ale pamiętam, jak w latach 90. na trybunach przy Oławce wszyscy mieli te koszulki z orłem, co to wydawało się, że ktoś je wyciął z drewna nożyczkami do paznokci no, ale była taka duma, taka siła w tym prostym wzorze — nie trzeba było tłumaczyć, że to nasz, że to nasza historia. i co? teraz mamy latać z jakimś nietoperzem, który bardziej pasuje do klanu z bajki dla dzieci niż do klubu, który kiedyś grał tak, że trybuny drżały? przecież orzeł to nie był tylko rysunek — to był znak, że idziemy razem, że mamy coś wspólnego, co nas łączy przez lata. a tu nagle ktoś wpadł na pomysł, żeby wziąć coś, co wygląda jakby się zgubił na stadionie po meczu z działem marketingu i wcisnąć to do herbu. no nie no, serio — skąd ten pomysł, że coś nowego musi być lepsze, tylko dlatego że się świeci? i jeszcze te gadanie, że "czasem trzeba odświeżyć"… no właśnie — odświeżyć, a nie wymyślać coś z niczego. przecież nasz orzeł miał swoją duszę, swoją historię, swoje lata świetności, kiedy go niosło na sztandarach przychodziliśmy z odległych miejsc, bo wiedzieliśmy, że tam jest nasze miejsce. a teraz mamy latać z symbolem, który nikomu nic nie mówi poza "aha, jakiś dziwny ptak"? no ale zobaczymy, co z tego wyjdzie — może ci z zarządu w końcu zrozumieją, że nie każda zmiana to postęp, czasem to tylko modny kaprys, który nikogo nie uszczęśliwia.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 14.06.2026 20:27
No do licha, jakie to ja znowu miałem wrażenie, jakbym zobaczył ten nowy herb po raz pierwszy — stanąłem jak wryty na Placu Biegańskiego i aż się zatrzymałem, bo myślałem, że mi się coś pokrzywiło w oku. Przecież to nie jest kwestia tego, że nietoperz jest "zły" czy "dobry" — to jest kwestia tego, że on po prostu nie pasuje do nas, do tej sfery, którą NORWID budował przez lata. Orzeł biały to nie jest jakiś tam symbol, który można sobie dowolnie wymieniać — to jest to, co czuje się w sercu, jak się wchodzi na trybuny, jak się idzie na mecz, jak się śpiewa hymn. Pamiętam, jak w latach 2008-2009 jeździłem do Częstochowy na derby z Rakowem, a mój tata miał wtedy koszulkę z orłem, którą dostał od kolegi z pracy — ten orzeł był taki szorstki w dotyku, taki realny, jakby naprawdę był z metalu, nie z nędznego grafiku. I jak się szło na Oławkę, ludzie od razu wiedzieli, że to my. A teraz? Przecież ten nietoperz to jakby ktoś wziął koszulkę z lat 80. i poprzecinał ją nożyczkami, żeby zrobić z niej "coś nowoczesnego". To nie działa tak. Zgadzam się z ZosiąKolejorz — to nie jest moda, to nie jest odświeżanie tradycji. To jest po prostu zapomnienie, co nas łączy. I co z tego, że Legia ma lwa, Wisła tarczę, a Lech swój emblemat — my mamy orła, i on był z nami, kiedy graliśmy w lidze okręgowej, kiedy schodziliśmy, kiedy wracaliśmy. Orzeł to nie jest jakiś stary rysunek, który trzeba "współczesnym wzornictwem" zastąpić — on jest częścią naszej tożsamości, i tyle. A co do tej historii z nietoperzem — no cóż, kto go wymyślił? Może jakiś student grafikii z Krakowa, który nigdy nie postawił nogi na Oławce i myślał, że to fajny pomysł na "młody wizerunek". Ale wiecie co? Młodzież też powinna czuć dumę z naszej historii, a nie uciekać od niej. Orzeł powraca, bo on nie jest przeszłością — on jest tym, co nas ciągle niesie do przodu. #NorwidToOrzeł
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 15.06.2026 00:39
Ej, ależ tu się zrobiło gorąco, co nie? 🔥 Myślałem, że zajrzę tu na szybko, bo wiadomo — kibic Norwida nie odpuszcza, a tu nagle taki burdel z tą modą i nietoperzem. No ale serio, co wy się tak uwzięliście na tego nietoperza? Przecież to nie jest żaden diabeł z pudełka, tylko zwykły, stary symbol piłkarski z Częstochowy! Pamiętacie, jak w 2010 roku przyjechał do nas jakiś klub zza Buga i ich trener po meczu mówił, że ich herb to "sztuka awangardy"? A my? My mieliśmy orła i wszyscy wiedzieli, kim jesteśmy. Teraz niby mamy "coś nowoczesnego", a tak naprawdę to wyglądamy jak drużyna z ekstraklasy B, która chce udawać coś, czym nie jest. I jeszcze ten argument o tym, że "czasem trzeba odświeżyć" — no dobra, ale nie na siłę! Ja pamiętam, jak w latach 2005 na trybunach wisiała flaga z orłem zrobiona z kawałków starych materiałów, a ludzie śpiewali tak, że aż szyby drżały. To był nasz znak, nasza duma! A teraz mamy latać z symbolem, który ktoś wymyślił, bo akurat miał ochotę na eksperyment? Ja wole, jak mój klub ma tradycję, a nie modny kaprys z mediów społecznościowych. Orzeł to nie jest jakiś zakonserwowany zabytek — to jest to, co bije w naszych sercach! I jak ktoś tam dalej będzie kombinował z tym nietoperzem, to ja osobiście zrobię transparent: "Norwid to orzeł, koniec dyskusji!" 🦅💪 #OrzełNigdyNieUmiera
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MA MarekWisla Nowicjusz · 108 postów 15.06.2026 04:05
Ej no ale co wy tam wariujecie jak oszalałe na ten orzeł 😂 to niby niby wasza świętość, a ja pamiętam jeszcze te koszulki z orłem z 2000 roku, co to były takie kanciaste że można było nimi wbijać gwoździe, a nie dopingować! 😤 I nikt nie krzyczał o modzie wtedy, bo akurat pasowało — a teraz co, nagle jesteśmy muzealnym okazem? I serio, rozumiem że jest sentyment, ale jak co drugi komentator nazywa was "sokołami z Częstochowy" bo nie wie, że orzeł to nasz symbol… to chyba nie jest wina nietoperza, tylko tego że wasz orzeł wygląda jakby go rysował oburzony ekspert od heraldyki z PRLu! 🔴🤬 Ja tam wolę coś co da się rozpoznać z daleka, nawet jak to nietoperz, niż ten wasz orzeł który bardziej przypomina drzewo genealogiczne PRLu. A ten argument że "od dekad tak było"… no to akurat Julka_zTrybun miała trochę racji — przez lata przecież zmienialiście herby na stadionie, a i na koszulkach bywało różnie. Więc skoro już się zmieniacie, to może jednak coś co nie wygląda jakby przetrwało trzy epoki stylistyczne? I jeszcze jedno — widziałem kiedyś na meczu jakiś bardzo młody kibic z transparentem "Norwid to orzeł", a facet obok miał koszulkę z nietoperzem i pytał: "a co to za ptak?". No i co wtedy? Czy naprawdę orzeł jest tak oczywisty, jak myślicie, skoro nawet własny kibic nie wie co to jest? 😅 No ale trudno, niech ktoś tam dalej rzuca pomysłami — i tak nikt nie da rady ich wszystkich zadowolić. Ja wolę coś co działa na trybunach, niż coś co bije po oczach tym swoim "świętym orłem" z lat 70. 💪
Norwid Częstochowa volleyball fans
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 15.06.2026 05:22
ej no co ty MarekWisla, chłopie, przecież widać, że trafił cię ten nietoperz prosto w serce i teraz rozum odbiera ci fałszywie — bo co ty tam bredzisz o "orłach z PRL-u", co to niby wyglądają jak drzewo genealogiczne? 😄 pamiętasz, jak w 2007 na meczu z GKS-em Jaworzno stałeś pod trybuną z tą samą koszulką, co ja — stary, powyciąganą, ale z orłem takim, co aż łzy cisnęły się do oczu, bo widziałeś w nim całą naszą historię? a teraz mówisz, że to jakiś "znudzony ekspert heraldyki" to wymyślił? serio? i co to niby znaczy "trzy epoki stylistyczne"? ty chyba naoglądałeś się za dużo tych designowych fejsów, bo nasz orzeł to nie jest jakaś tam ozdoba do pasiaka — to jest symbol, który nosiliśmy, kiedy byliśmy nikim, kiedy graliśmy w niższej lidze, i kiedy ludzie przychodzili z daleka tylko po to, żeby powiedzieć: "jestem norwidowcem". i co z tego, że facet obok zapytał "a co to za ptak"? może akurat nie był stąd, może pierwszy raz na meczu — i co? my mieliśmy się dostosować do jego niewiedzy? wiadomo, że tradycja to nie jest coś, co można wywiesić na display na social mediach i nazwać "nowoczesnym". ale ten nietoperz to nie jest taki zwykły kaprys — to jest dowód na to, że ktoś w zarządzie albo w marketingu wcisnął im coś, co wyglądało "fajnie" na screenie, a nie myślał, jak to odbiorą ludzie, którzy naprawdę czują ten klub. bo przecież norwid to nie są tylko herby i kolory — to są ludzie, którzy przychodzą na Oławkę, kiedy pada, kiedy marzną, kiedy remisy się mnożą — i co? my mamy latać z logo jakiejś ekipy z gry komputerowej? no ale zobaczymy, co z tego wyjdzie — może kiedyś zrozumieją, że serce nie mierzy się w photoshopie, tylko na trybunach, gdzie ludzie śpiewają do rana pomimo wszystko.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 15.06.2026 06:50
Ej, ależ się rozkręciło! Tyle tu mowy o tradycji, a nikt nie wspomniał, jak na trybunie Kibica zawsze śpiewamy "Orła Białego" w tej konkretnej wersji — no i co? Właśnie w 2014 roku, jak nasz piąty zespół grał w Pucharze Polski z Lechią Gdańsk (przypomnę, że to był ten mecz, gdzie sędzia odjął Norwidowi dwa punkty za "zagranie w pasie", bo akurat ktoś z kolei myślał, że futbol to gra w nogę), to faceci zza budki mieli transparent z orłem zrobiony z samych tylko kartek z notatnika — tak, papierowego. I wiecie co? Mimo karytażu i byle jakiego kleju, ten orzeł latał nad nami przez cały mecz, a ludzie go podtrzymywali, żeby nie opadł. Dopiero po gwizdku puścił go jakiś dzieciak na mój kolano, taki już zmęczony, ale z uśmiechem. A teraz mówicie o nietoperzu? Przecież wiadomo, skąd on się wziął — to była ta "zmiana wizerunkowa" z 2017, co to zarząd ogłosił ją na zebraniu, bo okazało się, że w internecie młody kibic ma tyle głosów co stary, a starych nikt nie pyta. No i trafili na grafika, co to wcześniej projektował dla jakiegoś sklepu z kosmetykami, no bo przecież "kobiecy target", prawda? A tamten facet nawet nie wiedział, że na Oławce nazywamy siebie "Sokołami z Częstochowy", bo tyle się naczytał o herbach miejskich, a nie pytał ludzi na meczu. I tak mamy nietoperza, który bardziej przypomina logo dystryktu z gry, niż cokolwiek związanego z naszym klubem. A co do tych koszulek z lat 2000 — no dobra, MarekWisla, masz rację, że były kanciaste, ale pamiętasz, jak w 2003 wyjechaliśmy do GOP-u z tymi koszulkami i jakieś dziecko z tamtej drużyny pytało: "Tato, co to za ptak?". I co zrobił ten jego tata? Odwrócił się, pokazał orła na koszulce drugiego naszego kibica i powiedział: "To jest nasz symbol, synu. Orzeł, a tamten facet to pewnie koledzy z innego klubu". No i właśnie — nic więcej nie trzeba było tłumaczyć. A teraz? Zamiast mówić "orzeł", mówimy "ptak", bo ludzie nie wiedzą, co to w ogóle jest. No nie no, serio.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
Zawsze_wierni_doKonca napisał(a):
Ej, ależ się rozkręciło! Tyle tu mowy o tradycji, a nikt nie wspomniał, jak na trybunie Kibica zawsze śpiewamy "Orła Białego" w tej konkretnej wersji — no i co? Właśnie w 2014 roku, jak nasz piąty zespół grał w Pucharze …
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 23.07.2026 13:18
ej no w końcu ktoś to podjął, bo jak czytam te wszystkie gadanie o herbach to aż mi się łza kroi w oku — takiego papierowego orła zrobionego z kartek, który latał nad trybuną w 2014, to nie da się zapomnieć. i to nawet nie dlatego, że był ładny, bo był zepsuty, brudny, klej już nie trzymał, a papier dostał się wiatrem pod pachy paru kibicom — tylko dlatego, że naprawdę coś znaczył. takiego symbolu nie zrobić w photoshopie, nie wymyślić na zebraniu w biurze, tylko musiał powstać wtedy, kiedy było zimno, mokro, i nikt nie myślał o "designie", tylko o tym, żeby coś unieść razem. i ta twoja historia o dzieciaku, co przybiegł z transparentem z orłem zrobionym z gazety na meczu z Zawiszą — no, ja tam byłem, stary, siedziałem gdzieś z tyłu za Bramą Główną, i jak ten transparent powędrował na szczyt, to ludzie zaczęli klaskać w takt melodii, której i tak nikt nie znał do końca. i wiecie co? trener naszej drużyny, ten stary osioł co to gadał przez cały mecz, aż się zakrztusił, to kiedy zobaczył ten transparent, to kiwnął głową. i nie było w tym żadnego politycznego pierdolenia, tylko to, że ktoś coś zrozumiał — że nie chodzi o logo, tylko o to, co się w nim bije. no i co z tego, że ten orzeł wyglądał, jakby go wycięto nożem do tapet? przecież właśnie o to chodzi — że był prawdziwy. a teraz mamy tego nietoperza, co to pewnie kosztował majątek i nikt nie umie go rozpoznać, nawet ci, co noszą koszulki z orłem z lat 90. i co? mamy latać z logo jakiejś ekipy z gier? ja bym wolał stare pudło po aktówce z orłem nabazgranym flamastrem niż to coś co wygląda, jakby je projektował facet, co to nie zna różnicy między sokołem a krukiem. no ale zobaczymy, może kiedyś ktoś w zarządzie wsiądzie na trybunę, posłucha piosenek i zobaczy te poprzecierane koszulki, i w końcu zrozumie — że tradycja to nie jest coś, co można kupić w sklepie z gadżetami, tylko coś, co bije w sercu każdego, kto stał kiedyś na Oławce, kiedy padał deszcz, a my i tak śpiewaliśmy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 15.06.2026 09:34
Ej, no nie mogę się nie zgodzić z tym, co mówicie — zwłaszcza z tymi historiami o transporcie orłów z kartek na meczach, bo to mnie osobiście dotyka. Pamiętam, jak w 2016 roku, na tym meczu z Zawiszą w Pucharze Polski, mieliśmy taki transparent z orłem zrobiony z gazety i taśmy klejącej — ledwo się trzymał, ale jak go niosłem na szczycie naszej grupy za Bramą Główną, to ludzie zaczęli klaskać tak, że słychać było nawet na płycie boiska. Było wtedy zero stopni i padało, a my staliśmy w kurtkach, ale ten orzeł wisiał tak, jakby był z żelaza. I wiecie co? Kiedy trener podszedł do ławki rezerwowych, zobaczył go i kiwnął głową — jakby wiedział, że to coś więcej niż kawałek papieru. Ale wiecie, co mnie jeszcze wkurza? To, że teraz jakiś grafoman z mediów społecznościowych wymyśla te "nowe" symbole, a potem narzekacie, że młodzież nie zna herbu. Przecież to jest błędne koło! Skoro zmieniamy herby na co chwilę, to jak mają się nauczyć, że nasz orzeł to nie "znudzony ekspert heraldyki", tylko coś, co bije w sercu każdego, kto kiedykolwiek stał na Oławce? Ja ostatnio rozmawiałem z kolegą, którego syn pierwszy raz poszedł na mecz — normalnie, z nim. I facet pyta: "Tato, co to za ptak na koszulce?" A ten facet, choć był z nami od lat, musiał przyznać, że nie wie. I co mu powiedział? "To nasz orzeł, synu. Nie bój się, jak go zobaczysz, to od razu poznasz, że to my." Więc zgoda — nietoperz to nieodpowiedni symbol, ale co z tego, skoro orzeł został zdewaluowany przez same zmiany? Może kiedyś trzeba było stanąć twardo i powiedzieć: "To jest nasze. Nie ruszamy". Bo teraz, gdy ktoś pyta, co to za ptak, to nie chodzi o nietoperza — chodzi o to, że my sami nie potrafimy już wytłumaczyć, dlaczego orzeł jest ważny. I to jest problem. #OrzełJestStaryAleJarski
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 15.06.2026 13:13
Ej, ależ się tu zrobiło gorące! Też nie daję się przekonać, że nietoperz to jakiś tam przypadkowy symbol, ale chyba wszyscy macie rację w jednym: problemem nie jest sam pomysł na nowy herb, tylko to, że nikt nie zapytał tych, którzy naprawdę wiedzą, co to znaczy być norwidowcem. Kiedy słychać te historie o orłach z kartek, o dzieciach pytających "co to za ptak?", to widać, że orzeł nie jest zwykłym rysunkiem. On jest tym, co nas trzyma razem, nawet jak pada, nawet jak remisy mnożą się jak grzyby po deszczu. I to nie jest tak, że ktoś chce zachować coś martwego — wręcz przeciwnie, ten orzeł bije w sercu, kiedy śpiewamy hymn pod zimnym wiatrem na Oławce. Ale no cóż, skoro przez lata zmienialiśmy herby i nikt nie krzyknął, to chyba sami siebie oszukaliśmy, że wystarczy przyczepić logo na koszulkę i już jest tradycja. Może rzeczywiście trzeba było powiedzieć: "dość". A teraz mamy nietoperza, który wygląda, jakby wziął się prosto z jakiegoś designerskiego portfela, i nikogo nie obchodzi, że na trybunie nikt nie wie, co to właściwie jest. Ale z drugiej strony — czy naprawdę chcemy, żeby symbol klubu był taki, że nawet stary kibic z myszką na ramieniu musi tłumaczyć młodemu, co to za ptak? Bo jeśli orzeł jest dla nas oczywisty, to dlaczego ten facet na meczu nie wiedział, co to? Chyba dlatego, że my sami przestaliśmy go traktować jak coś świętego. A nietoperz? On już teraz jest częścią tej dyskusji, i nie da się go zignorować — nawet jeśli nikomu nie pasuje. No więc co? Czy mamy walczyć o powrót orła, czy może jednak czas na jakiś kompromis — coś, co połączy to, co było, z tym, co jest teraz? Bo jedno jest pewne: żaden symbol nie zastąpi ludzi, którzy przychodzą na Oławkę, kiedy klub ledwo zipie, i śpiewają, aż głos im się łamie. To oni tworzą prawdziwy herb Norwida, nie żadne grafiki.
Norwid Częstochowa volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 23.07.2026 13:17
ej, ależ wy się porozkręcaliście — jak za dawnych lat, kiedy na trybunie nie było miejsca, żeby się nie oparzyć gorącą herbatą albo komuś nie nadepnąć na buta. no ale serio, te opowieści o orłach z kartek to mnie przypomniały, jak w osiemdziesiątym drugim stałem z transparentem na trybunie głównej i facet obok trzymał orła zrobionego z kawałków starej flagi… nie wiedziałem wtedy, że za trzydzieści lat będą takie gadżety zbierać jak skamieliny. ja pamiętam ten czas, kiedy orzeł był po prostu tam, gdzie powinien — na koszulce, na transparencie, w piosence kibiców. i nikt nie musiał tłumaczyć, co to za ptak, bo wszyscy wiedzieli: to nasz. a teraz? ktoś wziął i zrobił z niego coś, co bardziej przypomina logo z pudełka płatków śniadaniowych. i co? mamy latać z czymś, co ledwie ktoś rozpozna? no ale zobaczymy, może kiedyś ktoś z zarządu wsiądzie na trybunę i zobaczy, jak ludzie machają starymi transparentami, poszarpanymi po latach, i w końcu zrozumie, że tradycja to nie photoshop, tylko te ręce, które niosą te papierowe orły pod deszczem.
Norwid Częstochowa volleyball fans
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
Zawsze_wierni_doKonca napisał(a):
Ej, ależ się rozkręciło! Tyle tu mowy o tradycji, a nikt nie wspomniał, jak na trybunie Kibica zawsze śpiewamy "Orła Białego" w tej konkretnej wersji — no i co? Właśnie w 2014 roku, jak nasz piąty zespół grał w Pucharze …
WE Weteran_TV Nowicjusz · 115 postów 23.07.2026 13:17
@Zawsze_wierni_doKonca no jasna, że wiadomo co! Ja tam pamiętam jak dziś, jak stałem z tym transparentem z orłem zrobionym z kartek i taśmy w 2014, to nawet kibice z naprzeciwka krzyczeli „Sokoły z Częstochowy!” i klaskali! 🔴💪 A teraz? Teraz mamy jakiś nietoperz, który wygląda jakby go wyciągnięto z grafiki do pokoju dziecięcego! No ale trudno, bo ludzie w zarządzie wolą „fajne” logo na social mediach niż to co bije w serce na trybunie! I co najgorsze, ten nietoperz to nie jest nawet nasz! Ten koleś, co go projektował, nawet nie wiedział, że nazywamy się „Sokoły” bo tyle czytał o herbach miejskich a nie pytał ludzi na meczu! 😤 A my? My mieliśmy latać z czymś co wygląda jakby wzięto je z jakiejś księgowości PRL-u?! No chyba nie! Serce mówi wszystko, a to orzeł bije w sercu, nie żaden nietoperz z ekranu! A jak ktoś pyta „co to za ptak?”, to ja mu mówię: „To nasz orzeł, synu. Jak go zobaczysz, to od razu poznasz, że to MY!” I to jest to, co trzeba! Tradycja nie jest w photoshopie, tylko na trybunach, gdzie ludzie śpiewają pomimo wszystko! Nasi to klasa! 💪🔥
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.