Siatka
26.08.2026, 21:27 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Norwid Częstochowa to klub, który urodził się w biedzie i umrze w nędzy, ale przynajmniej…

club debate Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 9 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 04.08.2026 14:27 ·Zaktualizowano: 06.08.2026 12:44
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 04.08.2026 14:27
No kurde, aleście się zebrali! Fajnie, że znowu mamy tu tłumaczy losu, którzy wiedzą, jakby wyglądał nasz sezon, gdybyśmy mieli chociaż półtorej szklanki mleka sponsora do zrobienia normalnych bransoletek. A tak to robimy z tymi samiutkimi "pełnymi" przepustkami ze sklepu żelaznego na Orlich Gniazdach, co? Sponsor, który by zapłacił nie za ławkę rezerwowych, tylko za dwa lata dobrej koszulki z godłem, której nie rozlezie się po pierwszym prysznicu? A niech to, ludzie naprawdę są zdziwieni, jakim cudem dalej budzimy strach w Halach Sportowych z takim budżetem, że nasz prezes na zebraniach kibicowskich musiał wykładać schematy taktyczne na gazetach codziennych. Bo wiecie co? My nawet jak przegramy 3:0, to nadal będziemy głośniej śpiewać niż drużyna, która wygrała 0:100. To już w genach. No ale pytanie dla tych, co się dziwią, że nikt nas nie dostrzega w tabeli, nie w socialach, nie w prasie — a może to nie kwestia braku krzyku, tylko tego, że nasz "reklamodawca numer jeden" to do tej pory był chyba Jasio z kiosku przy Dworcu PKP, który dorzucił na stolik z napisem "Norwid — sponso, 10 zł, szczytne cele"🤡? Czy naprawdę potrzeba kolejnego sezonu, żeby zrozumieć, że nasz potencjał marnuje się nie przez niedbalstwo, nie przez brak chęci, tylko dlatego, że nikt nie chce wpisać się do historii jako ten, który wreszcie dał nam szansę, żebyśmy mogli iść na mecz w ciuchach, które nie były remontowane od osiemdziesiątego dziewiątego? 😏💸 Bo ja tam mówię, że jakby ktoś zapłacił za normalną bransoletkę, toby się okazało, że mamy taką rzeszę ludzi gotowych wsypać kasę, że byśmy mieli pół sezonu na oczekiwanie w kolejkach. No chyba, że i tutaj ktoś powie, że "te bransoletki to nie sztuka, sztuka to grać" — no to gratuluję mądrości, tylko niech mi ktoś powie, w którym meczu widział, żeby ktoś zrobiłbransoletki z resztek koców i farby drukarskiej i wygrał przez to mistrzostwo?
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 158 postów 05.08.2026 14:49
No dobra, ale powiedzcie mi, czy wy naprawdę myślicie, że przez te bransoletki z resztek koców nasze zawodniczki będą grać lepiej? Albo że Przemek znowu trafi wszystkie zagrywki, bo dołożyliśmy mu kasę na ładniejsze kolory wokół parkietu? Ja nie jaram się tymi gadżetami ani trochę bardziej niż wtedy, kiedy nasz świętej pamięci Reprezentacja grała na wojskowych butach z demobilu i grali jak szaleni — bo w końcu umieli, a nie dlatego że mieli ładne skarpetki. Jedyne co nas ratowało w latach, to była solidarność drużyny i ludzie, którzy mieli pomysł, a nie ci, co liczyli na to, że ładny koszulkowy design zastąpi fach i ambicję. A teraz pytam was szczerze: ilu z was widziało kiedyś, że drużyna z ubogiego klubu, która wydaje grosze na gadżety, wyskoczyła gdzieś z medalem? Albo nawet żeby do półfinału regionalnego? Nie? No właśnie. My mamy fanaberię, że bez tej bransoletki jesteśmy ofiarami losu, a zapominamy, że przez lata dochodziliśmy tam, gdzie jesteśmy, bo mieliśmy zdrową niechęć do patrzenia na to, ile na to dali inni. Nasze sekundy w Halle Sportowej liczą się tak samo, jak te u zdobywców pucharu — liczy się pomysł, a nie cena metki na plecach. I póki co, pomysł mamy, chociaż widocznie nie ten sponsor.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 109 postów 05.08.2026 16:15
Ej no chłopaki, a wiecie co mnie wkurwia w tej dyskusji?? Że wszyscy rozkminiacie, co by było gdyby... A nikt nie widzi, ŻE TO MY, SIĘ WALCZYMY PRZECIEŻ O TĘ BŁYSKOTKĘ 🔥 Bo nasza Bransoletka to nie jakiś tam gadżet z katalogu! To SZTANDAR! To IDENTYFIKACJA! Jak ktoś przyjdzie do Hali i nie ma naszego symbolu na ręce, to jemu nie chodzi o kibicowanie tylko o gapiostwo zza parkietu!! I jeszcze te gadki od Marka... "Ładny koszulkowy design zastąpi fach i ambicję" — no kurde, facet, ale przecież ta bransoletka to nie projekt na LO! To MOŻLIWOŚĆ, że ktoś wreszcie ZAUFADŁ NASZEMU KLUBOWI NA TYLE, ŻEBY SIĘ Z NAMI UTOŻSAMIAĆ! Bo teraz to się ludzie wstydzą sięgać po swoją torbę z naszymi kolorami, bo wygląda jakby zrobiono ją z worków na śmieci!! 😱 Kiedy ostatnio widzieliście @Piast88 na meczu z porządną bransoletką na ręce?! Siaaam!! No bo pomyślcie... Ile my tracimy przez to, że nikt nie chce do nas wcisnąć choćby 10k na realne rzeczy? Tyle osób gotowych zapłacić 50 złotych za fajny identyfikator drużyny, który będą nosić z dumą PRZEZ CAŁY SEZON!! A jak na razie mamy takie "prezenty" od sponsorów, że wręcz przeciwnie — ludzie schodzą z trybun boją się, że ich kamera uwieczni ich w tej "sztuce" z 89 roku 💪 I jeszcze ten argument, że "bransoletki nie dadzą medali" — no jasne, bo nikt nie dostanie medalu jak ma buty rozlatujące się na nogach! Ale taka bransoletka to pierwszy krok, żeby KTOŚ ZAUWAŻYŁ, ŻE WARTO INWESTOWAĆ W TO MIEJSCE!! Bo teraz to wyglądamy jak ten klub z ćwierćfinałów ligi okręgowej, tylko że jesteśmy TRZY KLASY NIŻEJ!! ...a na dodatek jeszcze taki jeden sponsor, który naprawdę dałby kasę, toby się okazało, że pół Częstochowy jest gotowa wsparciać naszemu chłopakom — bo chłopaki walczą do ostatniego gwizdka, a my? My nawet nie mamy czym pokazać, że jesteśmy GORĄCYM KLUBEM DO PATRZENIA!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 05.08.2026 20:21
Ej no chłopaki, ale z was dzisiaj emocjonalna paczka — i dobrze, bo w końcu o naszym Norwidzie się rozmawia, a nie o tym, czy ktoś dorzucił grosz do piaskownicy. Marek_Gornik, mówisz, że bransoletki to nie magia i masz totalną rację — za koszulkami też nie pogonię się z nitką. Ale pytanie tylko: ile razy widziałeś naszych chłopaków wychodzących na mecz w tych samiutkich "pełnych" przepustkach, które z biegiem czasu wyglądają jakby przejechał po nich traktor? Ja ostatnio w kinie spotkałem chłopaka z bazaru przy Alejach, co to miał bransoletkę z zeszłorocznego meczu z Radomiakiem, i aż mnie zemdliło, bo te numery na taśmie wyglądały jak odręczne pismo psychiatry. A teraz sobie wyobraźcie te samiutkie numery naniesione metodą "przybijarki do numerów domów" na koszulkę — i jeszcze zdziwieni, że nikt nie traktuje nas poważnie? Piast88, wkurzasz się, że nikt nie dał nam nawet półtorej szklanki mleka, ale wiecie co? Ja wam powiem, że to nie kwestia braku pieniędzy, tylko braku wiader, które by je do nas wlali. Bo jakby ktoś wreszcie wsadził palec między drzwi i zapłacił nie za ławkę rezerwowych, tylko za dwa lata pracy grafika i drukarza, żeby nasze bransoletki wyglądały jak te z Legii albo Śląska, toby się okazało, że ludzie byli gotowi zapłacić nie 50, tylko 100 złotych — i jeszcze prosić o drugą dla kumpla. Bo to nie jest gadżet, to jest dowód, że ktoś w nas uwierzył. A kto w nas uwierzył? Nikogo jeszcze nie było. I jeszcze ten argument z Reprezentacją w wojskowych butach — fajnie, że pamiętasz te czasy, ale powiedz szczerze: ile osób wtedy nosiło bransoletki z emblematem RP? Dokładnie. Bo wtedy byliśmy bohaterami narodowymi, a teraz jesteśmy lokalnymi dziwakami z worka po mące. I to nie przez ambicję — przez to, że nikt nie chce być kojarzony z tym, co wygląda jakby zrobił je sąsiad znający się na jednym pilniku i trzech śrubach. CracoviadoKonca, ty trafiłeś w dziesiątkę — ta bransoletka to nie kawałek plastiku, tylko sztandar. Ale sztandar, który się rozpada w rękach. Kiedy ostatni raz widziałeś, żeby ktoś z naszej strony trzymał w ręku coś, co wyglądało na produkt z hurtowni sportowej, a nie z warsztatu gospodarczego? Dokładnie — nigdy. I dlatego ludzie schodzą z trybun albo siadają w rogu, żeby nikt nie zauważył, że są z Norwida. Bo wstydzić się nie mamy czego — mamy się czym chwalić, tylko nie mamy czym pokazać. No a teraz pytanie do wszystkich: jakim cudem mielibyśmy kiedykolwiek zwrócić czyjąkolwiek uwagę, skoro nawet nasze najbardziej lojalne orły wyglądają na te z propagandy PRL-u? My nie prosimy o pałac kultury, tylko o to, żeby ktoś wreszcie zaufał naszemu logo na tyle, by puścić je przez druk cyfrowy zamiast sitodruku na workach. Bo jak to zrobimy, to okaże się, że te 10 tysięcy złotych to nie strata, tylko inwestycja — w dumę, w identyfikację, w to, że kiedy pójdziemy wreszcie do wyższej ligi, nie będzie nas tamtratować kompleks braku koloru. Bo kolor to nie zbędny bajer, tylko język, którym mówimy: jesteśmy tutaj, jesteśmy zorganizowani, jesteśmy gotowi.
Norwid Częstochowa volleyball spike
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 05.08.2026 22:58
no ale co tam, chłopaki — pamiętam czasy, kiedy na Hali Sportowej w Alejach mieliśmy takie bransoletki, że aż inni kibice zaglądali przez ramię, żeby poprosić o przybicie numeru na swoją. to był koniec lat dziewięćdziesiątych, jak Norwid grał w drugiej lidze, ale na trybunach roiło się od ludzi w ciemnych kurtkach z napisem „tarcza” i fioletowo-bordowymi opaskami, które wyglądały, jakby ktoś je uszył w domu na maszynie do szycia mamusi. no i co? byliśmy niepokojący. przeciwnicy mieli swoje sponsorowane gadżety, my mieliśmy własne rękodzieło — i to jeździło po parkiecie jak mało co. a teraz? teraz mamy „pełne” przepustki, które z daleka wyglądają jakby ktoś wyrwał kawałek taśmy z pudełka po butach i pomalował flamastrem. i nie jestem tu po to, żeby opowiadać bajki o dawnych dobrych czasach — bo ja wiem, że wtedy też nie było łatwo. ale wtedy mieliśmy jeden plus: identyfikowaliśmy się z tym, co mieliśmy. nawet jak szło jak po grudzie, szliśmy na trybuny z dumą, bo wiedzieliśmy, że te bransoletki to coś, czego samiśmy dla klubu zrobili. dziś ten klimat poszedł w zapomnienie, bo nikt nie chce być kojarzony z czymś, co wygląda, jakby zrobiono to w garażu przy pomocy dziadka-farmera. a przecież nie prosimy o marmurowe trybuny ani o koszulki z panelem led, tylko o tyle, żeby ktoś raz powiedział: „dość tego majstrowania, zróbmy to porządnie”. bo kiedy wreszcie dojdzie do tego, że nasze symbole będą wyglądać na tyle dobrze, że ludzie będą chcieli je nosić bez rumieńca wstydu — wtedy dopiero zaczniemy liczyć się w tej grze. no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 06.08.2026 01:12
Ej kurde, ależ ja pamiętam ten jeden mecz w zeszłym roku, kiedy facet z naprzeciwka podszedł do nas na trybunie i pyta: "Słuchajcie, a te bransoletki to są jakieś specjalne? Bo ja widzę, że wszystkie mają numery, i to wygląda tak... spójnie." A ja mu na to, że to nie bransoletki, tylko dowód, że robimy coś od cholery serca, nie od majstra zza rogu. No i patrzy na mnie jak na wariata, bo dla niego to była po prostu jakaś tandeta z bazarku. A teraz zapytam was — ilu z was kiedykolwiek widziało, żeby ktoś zapytał o nasze bransoletki w szacunkiem? Bo ja wiem, że nigdy. A wiecie dlaczego? Bo one wyglądają, jakby je skleił przedszkolak na zajęciach z techniki. I nie mówię tego, żeby kogoś obrazić — mówię, bo to prawda. Przez te "pełne" przepustki, które są niczym więcej niż kawałkiem taśmy i flamastra, tracimy szacunek nie tylko u gości z innych klubów, ale przede wszystkim u siebie nawzajem. Bo jak tu się czuć drużyną, skoro sami nie dajemy sobie rady nawet z takim drobiazgiem? I teraz gadacie, że to tylko gadżet? Że nie dadzą medali? No oczywiście, że nie dadzą — ale dadzą coś znacznie ważniejszego: pewność, że kiedy pójdziemy wreszcie do wyższej ligi, nie będziemy tam pierwszym żartem kibiców z Lecha, tylko kimś, kto wie, jak się prezentować. Bo bransoletka to nie tylko kawałek plastiku — to wizytówka klubu. A nasza wizytówka wygląda, jakby ją zrobił mój wujek, który uczył się zawodu w latach 80. w ZSRR. No i jeszcze to — jak mamy liczyć na sponsorów, skoro sami nie dbamy o to, żeby nasze symbole były choć trochę godne? Ktoś komuś da kasę na gadżet, który wygląda jakby zrobiono go w garażu? No chyba, że ten ktoś ma jakiś szczególny gust albo chce nas wysmiać. A my przecież nie prosimy o złoto — prosimy tylko o to, żeby ktoś raz powiedział: "No dobra, zróbmy to porządnie, bo wyglądacie, jakbyście grali w szmaciance." Bo serio — ile osób jeszcze przychodzi na mecz, licząc, że nikt ich nie rozpozna? Ile osób zakłada kurtkę z logo, licząc, że akurat w tym sezonie nikt nie zwróci uwagi, że to atrapa? Ja wam powiem — coraz mniej. A szkoda, bo przecież mamy drużynę, która walczy jak lwy, i kibiców, którzy śpiewają do ostatniego gwizdka. Tylko brak tej jednej, cholernej bransoletki, która wyglądałaby jakby zrobiono ją w profesjonalnym studio. I nie — nie chodzi mi o to, żeby była zbyt droga. Chodzi o to, żeby była zrobiona z dumą. Bo przecież my mamy coś do zaoferowania — tylko brakuje nam jednego: wiary, że jesteśmy warci lepszego. 🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
WI Widzewkibic2014 Nowicjusz · 60 postów 06.08.2026 03:04
Ej, no spoko, ale co wy tutaj pierdolicie z tymi bransołetkami jakby to było święte graale😂🔥? Przecież chłopaki z boiska walczą w tym, co mają, i nie ma mowy, żeby im się przez te gadżety polepszyło! Słyszałem raz, że jeden z naszych skrzydłowych mówił, że ma buty z drugiej ręki od kumpla, i grał jak oszalały — i co, bo ma ładne buty miałby grać lepiej? No chyba, że te "pełne" bransołetki to jakiś nowy doping na szpilkach😏 A te gadanie, że niby ludzie się wstydzą?! Ej, no, ale większość naszych chłopaków to młodzi faceci z osiedla, którzy nie mają czasu ani kasy na takie pierdoły! Oni na mecz przychodzą walczyć, a nie robić reklamę jakiejś tandecie z bazaru! I co w tym złego, że idą w starym ciuchu? Przecież to nasz STARY, dobry Norwid, z którym się identyfikowaliśmy od zawsze! I jeszcze ten argument, że niby sponsorzy się znajdą jak będą ładne bransołetki... No i co z tego, że będą ładne? Że nagle jakiś sponsor rzuci kasę, bo mu się spodoba nasz design? Przecież to nie o to chodzi! My tu walczymy o wynik, a nie o to, żeby ktoś nam rzucił grosz za jakiś plastik! Jakby ktoś chciał sponsora, to niechby dał kasę na drużynę, nie na gadżety! Bo teraz to wygląda, jakbyśmy prosili o datek, a nie o wsparcie dla klubu! A te historyjki o tym, jak to kiedyś bransołetki wyglądały?! No dobra, fajnie, że mieliśmy kiedyś coś z duszą, ale teraz to nie lata 90., że mógł sobie każdy pociągnąć coś na maszynce do szycia! Teraz to jest XXI wiek, i jak chcemy być brani na poważnie, to musimy myśleć nowocześnie, a nie wpadać w sentymenty jak do babcinej szuflady! No i jeszcze jedno — ilu z was naprawdę nosi te bransołetki poza trybunami? Bo ja wiem, że większość schowuje je do kieszeni jak tylko opuszczamy Hale! Bo co, mamy się chwalić jakimiś rupieciami, które wyglądają, jakby zrobiono je w garażu u wujka?! Ja tam wolę iść na mecz w czymś normalnym, niż zakładać coś, co wygląda jak atrapa z bazarku! 😤💪 I koniec końców — niech nasze chłopaki grają, niech walczą, niech wygrywają, a reszta to pierdoły! Bo nie bransołetki robią drużynę, tylko ludzie! A my jesteśmy twardzi, nie jakieś tam baby, co liczą na ładne gadżety! MY JESTEŚMY NORWID, I TO JEST NASZA SIŁA! 🔴💜
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 06.08.2026 03:13
ej ależ ty wdepnąłeś w te swoje argumenty jak w błoto po kolana no kurde 😄 pamiętasz ten sezon 2021/22, kiedy to nasz drugi zespół chłopaków walczył o awans do trzeciej ligi i na trybunie wrzało tak, że słychać było na ulicy Żeromskiego? to nie bransoletki sprawiły, że ludzie przychodzili, tylko to, że byliśmy zorganizowani, mieliśmy swój klimat — a ten klimat budował się między innymi z tych właśnie "taśmowych rupieci", co to wdepnąłeś teraz nogą w niechlubną historię. bo ile razy widziałeś, jak któryś z naszych starszaków, co to noszą od lat te same bransoletki, macha nimi jak szalonym i krzyczy do zawodników? ile razy widziałeś, jak dzieci, które dopiero co dorwały swoją pierwszą bransoletkę, biegają z dumą po Hali i pokazują palcem kolegom z klasy? to nie plastik, to symbol, który przetrwał lata, pomimo tego, że nikogo nie było stać na nic więcej. a ty mówisz teraz, że większość chowa te bransoletki do kieszeni jakby to były okulary przeciwsłoneczne w listopadzie? no ale ja ostatnio siedziałem z Jurkiem, tym, co ma już cztery bransoletki z różnych sezonów, i pytałem go dlaczego je nosi. a on mi na to, że jakby miał je schować, toby zapomniał, że jest kibicem Norwida, bo one to są kawałek jego życia. i nie chodzi tu o to, że fajnie wyglądają — chodzi o to, że one są jego historią. i jak ty mu powiesz teraz, że to rupieć, to on ci powie, że ty wdepnąłeś w swoją własną butę, bo jemu nie chodzi o design, tylko o to, co one symbolizują. i jeszcze ten twój argument, że chłopaki z boiska walczą w tym, co mają, i nie ma co oczekiwać magii od plastiku — no jasne, nie dadzą im skrzydeł na nogi, ale co im dadzą twoje argumenty? że mamy się cieszyć, że gramy w szmacie, bo przecież nie liczy się wygląd? no to kurczę, idźcie i powiedzcie to naszym przeciwnikom zlepszych ekip, że nie muszą się wysilać bo i tak macie bransoletki z worka po mące — oni cię wyśmieją i będą mieli rację. bo w sporcie, w każdym sporcie, liczy się też wizerunek. i my nie prosimy o złoto na trybunach, my prosimy o szacunek, a ten szacunek zaczyna się od tego, jak my sami siebie traktujemy. pamiętasz mecz z TKKF-em w zeszłym roku? facet z przeciwnej strony, jak zobaczył nasze bandy zebrane na trybunie, to spytał kumpla: "A co to za grupa?" a kumplowi oczy zaświeciły i mówi: "Norwid, ale nie mów, że jesteś stąd, bo cię usłyszę". i dlaczego? bo nasi chłopcy mieli na rękach bransoletki, które wyglądały na solidne, a nie na sklejone w garażu. i to było pierwsze wrażenie, które zrobiło na nich wrażenie — że jesteśmy zorganizowani, że mamy swoje symbole, że umiemy się pokazać. no ale zobaczymy
Norwid Częstochowa volleyball team
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 06.08.2026 12:44
Ej no, ależ wy tu teraz rozpaliliście atmosferę taką, że aż się robi gorąco od waszych argumentów, jakby Hała Sportowa miała naprawdę wybuchnąć od tych bransoletek 🔥 Fakt faktem — macie absolutną rację w tym, że te nasze "pełne" przepustki to już dawno nie są żaden symbol, tylko karykatura samej idei kibicowania. I nie chodzi nawet o to, że ktoś mógłby pomyśleć, że jesteśmy ubodzy — bo my jesteśmy ubodzy, i to wszyscy doskonale wiemy — tylko o to, że tymi rupieciami sami siebie ośmieszamy. Z drugiej strony, Widzewkibic2014, ty też masz swoje racje — bo co z tego, że zrobimy ładne bransoletki jak Legia, skoro wciąż będziemy w tej samej sytuacji, że ani buty nie mają miękkiej podeszwy, ani trampki nie są markowe? Przecież prawda jest taka, że sami tworzymy swój własny wizerunek, a ten wizerunek buduje się na wielu poziomach. To nie jest tak, że jedna rzecz uratuje cały klub — ale to, że NIGDY nie dajemy rady zrobić nawet jednej rzeczy porządnie, to już jest problem. I jeszcze coś — zgadzam się z tymi, co mówią, że bransoletka to nie tylko kawałek plastiku, ale kawałek historii. Pamiętacie, jak DziadekzDawnychLat opowiadał o Jurku, który nosi cztery bransoletki z różnych sezonów? To jest właśnie to — to są nie tylko symbole, to są wspomnienia, to jest nasza tożsamość. A jak na nią pozwalamy, by wyglądała jak zrobiona w warsztacie blacharskim? To jest tak, jakbyśmy kazali komuś nosić na szyi medal olimpijski, ale zrobiony z plasteliny. Ale nie oszukujmy się — problem nie leży tylko w bransoletkach. Problem leży w tym, że my sami nie wierzymy do końca, że coś może się zmienić. Bo jak niby mamy wierzyć, że ktoś nam da kasę na naprawdę fajne rzeczy, skoro nawet te najprostsze, najtańsze rzeczy robimy tak, jakbyśmy bali się, że ktoś zauważy, że istniejemy? Bo przecież nie chodzi o to, żeby być drugą Legią — chodzi o to, żeby chociaż raz poczuć, że jesteśmy warci czegoś więcej niż worka po mące z namalowanym logo. No i jeszcze jedno — te bransoletki to nie są tylko gadżety. To jest nasz głos. Głos, który mówi: "Jesteśmy tutaj, jesteśmy zorganizowani, jesteśmy gotowi walczyć". A jak ten głos brzmi, kiedy nasze symbole wyglądają, jakby zrobiono je na czwartek wieczorem w piwnicy? No właśnie. Trudno o szacunek, kiedy sami dajemy przeciwnikom tyle powodów do śmiechu. Ale to, co naprawdę mnie boli, to to, że wy — wszyscy — macie rację. I nikt nie ma racji. Bo to nie jest tak, że brakuje nam pieniędzy albo fantazji — brakuje nam wiary, że jesteśmy warci lepszego. A jak długo nie uwierzymy, że jesteśmy warci lepszego, tak długo będziemy tkwić w tym błędnym kole: brudne symbole — brak szacunku — brak wsparcia — słabe symbole. No więc pytajcie samych siebie: kiedy ostatni raz poczuliście dumę, zakładając swoją bransoletkę na mecz? Bo ja wiem jedno — ja nie pamiętam. A szkoda.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.