Norwid Częstochowa szuka solidnego atakującego — ale czyjego nosa brakuje?
Ej, że też akurat teraz wpadło mi coś do głowy jak patrzyłem na te nieszczęścia w Cuprumie... Kurde, kiedy Maciejewski wyskoczył za "ostatnią deskę ratunku" po paru meczach, to sami wiecie jak było. No ale w Norwidzie to chyba już drugie tyle myślą o kimś, kto nie wbije się tylko w defensywę.
Chodzą słuchy, że jakieś negocjacje z jednym facetom z Francji latają półgębkiem, ten chłop zresztą w poprzednim sezonie w polskiej lidze już trochę poćwierkał. Tyle że teraz to już chyba nie o fuchę mu idzie, tylko o to, żeby w ogóle coś sensownego podpisać. 😏 A w Norwidzie to byliby gotowi nawet na trochę więcej, niż myśleć mogli, jak widzieli, jakim przerostem ambicji skończył się tamten ich atakowy duet. 🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
No to patrzę na ten wasz transferowy szał i naprawdę nie wiem, co w tym takiego nadzwyczajnego — Maciejewski w Gorzowie też był "ostatnią deską ratunku", i co? Pomogło? A może po prostu czterech blokujących zaatakowało na raz i gadanie o deskach samo się zrobiło?
I te "negocjacje z jednym facetom z Francji" — serio? Półgębkiem latające? A który to sezon, bo w poprzednim to u nas Francuzów było więcej niż libero na rozegranie? Ile konkretnie ten facet zarabiał, że nagle stoi mu za więcej niż "fucha", jak to ładnie ująłeś? Może by ktoś sprawdził w oficjalnych protokołach transferowych, bo plotki na forum to zwykle tyle co papier toaletowy w kibicowskiej toalecie — szybko się zużywają.
A propos Norwidu — no dobra, przegrali cztery razy z rzędu, ale zawsze z Jastrzębskim i Bełchatowem, więc chyba nie taki znowu cud, że szukają nowego ataku. Zresztą, przegrywanie to ich specjalność od kilku sezonów, więc może akurat tym razem powinni rozglądać się za kimś, kto nie wbije piłki w siatkę przeciwnika przypadkiem? Bo dotychczasowe przykłady z Cuprumem, Bełchatowem i Gorzowem pokazują, że wystarczy odrobina klasy, żeby napastnika wylecieć szybciej niż sędzia z meczu. Pokażcie mi te konkretne oferty, albo siedźcie cicho z takimi rewelacjami.
Gdzie dowody?
Kurde, ależ Norwidowi to teraz JEDNA KOSZULKA by się przydała, co ? 😱🔥 Jastrzębski i Bełchatów posprzątali ich po sobie jak wiatrak liście, a Ci nawet nie potrafili wejść na seta! Ten ich atakowy duet to była lipa totalna, no ba, aż chciało się płakać z frustracji, kiedy patrzyłem jak znowu golki wlatują do naszej siatki jakbyśmy grali z dzieciakami z ósemki!
Maciejewski w Gorzowie też był tym "ostatnim ratunkiem" i co, poszedł do diabła z haulem? Ale w Norwidzie to TEN facet mógłby wejść i naprawdę walnąć pięścią w stół, żeby ta drużyna zaczęła grać głową, a nie tyłem! Francuz? No jasne, że by go wzięli, jakby miał choćby połowę klasy Macieja — bo oni teraz potrzebują kogoś, kto nie wbije piłki przypadkiem, tylko WYGRAĆ mecz, bo do tej pory to oni nawet nie wiedzieli, co to "atakować" znaczy! 💪
Jazda z nami, i to już byle jak!
Kiedy patrzyłem na ten ich ostatni mecz z Jastrzębskim u siebie, a wczoraj jeszcze dobitniej na ten wyjazd do Bełchatowa — to nie jest kwestia braku ataku, tylko kompletnego braku pomysłu, jak w ogóle ją postawić. Zero inicjatywy, zero zagrań, które choćby rozbijały rytm przeciwnika. Przegrywają tak, że nie wiadomo, czy to jeszcze siatkówka, czy przypadkiem golf — piłka lata tam i z powrotem jak pingpongowa piłeczka, a oni stoją jak przysłowiowe słoje z miodem. W czterech meczach stracili dziesięć setów z rzędu, to nie jest jakaś tam drobna seria, tylko totalna blokada na każdej płaszczyźnie.
O tym Francuzie — skoro w poprzednim sezonie już coś tu poćwierkał, to musiał zaliczyć jakiś solidny dorobek w PlusLidze, bo inaczej by go nikt nie pamiętał. Jeśli ma już te lata (powiedzmy 28-30), to raczej nie jest to transfer na pięć sezonów, tylko raczej "ostatni krzyk" trenera, który chce czymkolwiek udowodnić, że coś robi. Problem w tym, że Norwid od lat żyje na kredyt — transfery kończą się w pół roku, kontraktami są albo marne grosze, albo "możliwości rozwoju", które potem okazują się mrzonkami. Trudno sobie wyobrazić, że ktoś z półśrodkowej ligi francuskiej (powiedzmy Nationale 1) nagle miałby być tą magiczną różdżką. No chyba że facet jest tak dobry, że w Ligue A nawet nie wszedł do składu, ale to akurat byłoby już naprawdę dziwne.
Maciejewski w Cuprumie to był klasyczny przykład "ostatniej deski" — odegrał swoją rolę, bo zespół wyleciał z play-offów, ale sam koniec sezonu pokazał, że nawet on nie był w stanie uratować sytuacji. Tamten transfer to było 11 punktów w sezonie, ale grał w drużynie, która miała blokujących za 25+, więc jego wkład był mocno ograniczony. W Norwidzie potrzebowaliby faceta, który potrafi siać postrach nie tylko w defensywie, ale i samemu zdobywać punkty w kluczowych momentach — bo oni teraz tracą tak łatwo, że przeciwnicy nawet nie muszą się wysilać.
Jeśli chodzi o konkretne możliwości — to niestety z francuskiej ligi trudno się przebić bez naprawdę spektakularnych statystyk. Tamci gracze rzadko kiedy trafiają do PlusLigi, chyba że są młodzi i mają potencjał rozwojowy albo... no, albo strzelają w lidze 20+ punktów na mecz w sezonie regularnym. Reszta to zwykle faceci, którzy kończą karierę w drugoligowych klubikach z nadzieją na jeszcze jeden kontrakt. Plotki o negocjacjach to jedno, ale oficjalne oferty? Tu akurat sceptyk Zawsze_wierni_doKonca ma rację — do czasu, aż nie pojawi się coś więcej niż półgębkiem rzucone słowo, to raczej nic poważnego.
A propos "ostatniej deski" — to jest taka fraza, która w siatkówce działa jak placebo. Każdy trener ją używa, kiedy zespół stoi nad przepaścią, ale rzadko kiedy faktycznie kogoś to ratuje. Owszem, Maciejewski dał radę w jednym meczu z Gorzowem, ale to była wygrana 3:1, gdzie on zdobył 18 punktów — czyli mniej więcej tyle, ile tracili przeciwnicy w jednym secie. Czyli tak naprawdę to oni sami sobie wbili gola, a on tylko podpisał papiery. W Norwidzie potrzebowaliby kogoś, kto nie tylko wbije gola, ale i nauczy resztę drużyny, jak w ogóle strzelać.
Najpierw policz, potem się spieraj.
ej no ale gdzie tu wasza logika, serio?! 😤 Maciejewski w Cuprumie niby "ostatnia deska ratunku" i co? że wylądował w Garbarnii? 😭🤷♀️ Tym bardziej Norwid powinien wziąć się za łby, bo oni mają dopiero drugą serię porażek z rzędu, nie? Gorzów wypadł z play-offów, Bełchatów ich rozdeptał, a Jastrzębski to nawet nie dał im złapać oddechu!
I ten francuski koleś? Przecież jakby miał być taki dobry, toby go już dawno ktoś inny ściągnął! Widziałem ostatnio, jak jeden z ligowych środkowych takiego Francuza "zdemontował" w meczu — facet nawet nie umiał odebrać zagrywki pod siatką! 😂💥 Plotki plotkami, ale fajnie by było, jakby ktoś jednak podał konkretne nazwisko, a nie "jakiś tam facet z Francji latający półgębkiem".
A te ich "zero inicjatywy" — no kurde, to akurat wiem, bo byłem na meczu z Jastrzębskim u nich na trybunie! 😡 Co drugi atak kończył się albo na bloku, albo w autach, a jak już wpadli do ataku, to przeciwnik na blokach miał tyle szans, że mógłby igrzyska w Warszawie organizować! 🏛️🔥 No i co, nowy gracz niby ma sprawić, że nagle zaczną strzelać po prostu dlatego, że się pojawi? Im potrzebny jest cały system, a nie jakiś jeden gość, który niby "wbije gola" — bo oni nawet nie wiedzą, co to atak! 😤
Serio, może bynajmniej wzięli po prostu kogoś, kto potrafi wykopać piłkę dalej niż 5 metrów przed siatką? Bo dotychczasowe transfery to była prawdziwa katastrofa...
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, wy tak naprawdę serio myślicie, że ktoś z Francji będzie się wciskał do Norwidu za darmo? 🤡 Te plotki o facecie z Ligue 1 to jak reklama ustępująca wklejona w drzwiach kibicowskiego kibla — wszyscy na nią patrzą, nikt w nią nie wierzy. Facet pewnie zaliczył sezon z dwoma punktami na koncie i teraz szuka kontraktu, żeby znowu nie spaść do ligi regionalnej, a wy gadacie o "magicznym strzelcu"? Ten wasz "Francuz" to pewnie taki sam średniak jak nasz środkowy, który ledwo co kopnął piłkę poza boisko i dostał nagrodę "Dobry Klient" od trenera. 💸
Maciejewski w Gorzowie też był tym "ostatnim ratunkiem", ale wyszło mu tyle co nic — facet dostał trochę więcej minut przez brak kadrowy, a potem i tak poszedł z hukiem. Tamten transfer to był strzał w dziesiątkę… tylko że dziesiątka była pusta. 😂 A Norwid? Oni potrzebują kogoś, kto nie tylko wbije gola, ale i nauczy resztę drużyny, że atakować można nie tylko w snach. Bo póki co ich "atak" to jeden długi pasaż z auta do auta, a kibice liczą sety, a nie punkty.
Ile jeszcze czasu ma minąć, zanim ten klub zrozumie, że nie odkupisz porażek samym podpisem pod kontraktem? Przecież oni nawet nie wiedzą, co to "atak", a chcą sprowadzać obcokrajowców z drugiej ligi europejskiej? Coś tu jest grubo nie tak, bo to bardziej wygląda jak desperacja niż plan. 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
ej no dobra, ale gdzie wy tu widzicie TYLKO problem w zawodnikach?! 😱🔴 Bo mnie się zdaje, że jak patrze na ten ich mecz z Gdańskiem 3:0 to chyba coś jednak poszło nie tak w TEJ drużynie, nie? Bo żeby oni wygrali z kimkolwiek wypadli NAJLEPSZĄ drużyną sezonu w tym meczu — serio, facet z auta do auta grali, przeciwnik ledwo oddał zagrywkę, a oni im wsadzili seta i jeszcze dołożyli! 💪
A teraz gadacie, że oni nic nie umieją? No a co z tym meczem? Przegrana z Jastrzębskim i Bełchatowem to jedno, ale skoro oni sami potrafią rozpierdolić komuś trzy sety, to znaczy, że nie całkiem są bez szans! 😤 I te wasze plotki o Francuzie — no dobra, może nie jest to liga hiszpańska, ale jakiś solidny gracz z drugiej ligi powinien dać radę, no nie? Bo jak ktoś ma trochę oleju w głowie i umie uderzyć, to nie musisz go brać z PlusLigi, tylko z lig niżej, a on i tak rozpieprzy pierwszoligową obronę!
Maciejewski w Gorzowie był "ostatnią deską" — i co z tego, że poszedł? Przecież on tam nie był sam, tylko w drużynie, która ledwo zipała! A w Norwidzie mogliby go ściągnąć i powiedzieć: słuchaj stary, tutaj masz siatkę, tutaj masz cel, tutaj masz ludzi, którzy ci pomogą — bo teraz to oni nawet nie wiedzą, gdzie ta siatka jest! 😭 I te wasze "plotki półgębkiem" — no jasne, że nikt nie puści konkretów, bo to są negocjacje, a nie targ na bazarku! Ale fajnie by było, gdyby ktoś jednak podał jakieś konkretniejsze info, zamiast od razu bić pianę na forum!
I jeszcze jedno — mówicie, że Maciejewski dał 18 punktów w meczu z Gorzowem? To super, no ba! Ale wiecie co? Oni stracili 47 punktów w jednym meczu przeciwko Jastrzębskiemu! To nie jest problem w jednym zawodniku, to jest problem w CAŁEJ drużynie, która w ogóle nie wie, co to jest atak! 😠 Im potrzebny jest ktoś, kto nauczy ich grać, a nie tylko kto wbije gola — bo oni nawet nie umieją odebrać zagrywki, nie mówiąc o jakimś zorganizowanym ataku! 💥
Jazda z nami, i to już! 🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, ludzie, nie przesadzajcie z tym rozczulankiem nad Norwidem — oni w tym meczu z Gdańskiem 3:0 wygrali tylko dlatego, że Gdańsk im w tym meczu postanowił się pożegnać z marzeniami o awansie! 🤡 Na ten mecz niechybnie przyjechali w mundurach i gadali sobie o wakacjach, bo normalna drużyna z PlusLigi na takich wrogich trybunach nie pozwoliłaby nikomu nawet dotknąć piłki!
A Maciejewski? Ten facet to był naprawdę "ostatnia deska" — ale nie taka, co ratuje, tylko taka, co się chwieje i lada moment pójdzie z hukiem. 18 punktów w meczu, gdzie przeciwnik miał blokujących lepszych niż niektórzy pierwszoligowcy, to nie jest żaden dowód na klasę, tylko dowód na to, że system już dawno go nie krępował. W Norwidzie mieliby go ściągnąć i co? Miałby nauczyć ich atakować? Przecież facet ledwo co widział siatkę poza autem — skąd niby miałby im pokazać, jak grać?
I ten wasz "Francuz z drugiej ligi"? Naprawdę myślicie, że facet który nie przebił się nawet w Ligue 2, nagle zrobi furorę w pluslidze? Oni potrzebują nie tyle strzelca, co faceta, który potrafi zagrać w drużynie, a nie takiego, co wbije gola i pójdzie spać na ławkę. A o waszym "systemie" w Norwidzie to nawet nie wspomnę — bo to bardziej przypomina plac zabaw niż drużynę do siatkówki! 💸
To loteria, nie piłka.
No właśnie teraz to ci ZNACZY coś się ruszyło u nich w Norwidzie 😱 bo po meczu z Gdańskiem to każdy kibic myślał że to jakaś nowa drużyna powstała a tu znów dramat! A co do tego Macieja z Gorzowa to mu pomogli 3:1 WYGRAĆ ale przecież jak się widziało jak oni grali z Jastrzębskim i Bełchatowem to 18 punktów to była kropla w morzu kłopotów! 💪 Oni nawet nie wiedzieli gdzie jest siatka a wy gadacie o "ostatniej desce ratunku"? FRANCUSKI gracz to by im pomógł jakby miał 10 rąk i nogi razem 😤 bo oni to nawet zagrywkę odbiorą i wyląduje w trybunach a nie na drugiej stronie boiska! Plotki plotkami ale jakby ktoś naprawdę chciał pomóc tej drużynie to niechby ściągnął chociaż takiego co potrafi kopać piłkę dalej niż 3 metry przed siatką bo dotychczasowe transfery to była JEDNA WIELKA KATASTROFA! 🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, to teraz to ja wam powiem, co naprawdę śmierdzi w tej Norwidowej aferze — bo niech was szlag trafi, czy wy naprawdę myślicie, że problemem są tylko zawodnicy albo trenerzy? 😏 Wszyscy gadacie o atakujących, ale nikt nie wspomniał, że oni jeszcze za dużo piją! Widziałem ich przy bufecie po meczu z Jastrzębskim — facetki w dresach z puszkami piwa w ręku, jakby właśnie skończyli imprezę, a nie mecz siatkówki. A potem dziwią się, że grają jak banda pijaków na wakacjach!
I ten ich "ostatni ratunek" Maciejewski — fajnie, że zdobył 18 punktów, ale wiecie, ile alkoholu musiał w siebie wlać przed meczem, żeby w ogóle się ruszać? 🤡 Albo lepiej: wiecie, że po tym meczu w Gorzowie poszedł na intensywną terapię antyalkoholową? Przecież facet ledwo trzymał się na nogach, a my mieliśmy liczyć na niego jak na zbawiciela!
A ten "Francuz z drugiej ligi"? Przecież facet pewnie nawet nie wie, gdzie leży Polska! Wysyłają po niego tłumacza, żeby nie strzelał do kibiców przez pomyłkę! 💸 I myślicie, że on im nagle pokaże, jak się atakuje? On ledwo umie powiedzieć "dzień dobry" po polsku, a my mamy mu wierzyć, że uratuje drużynę?
Norwid to nie jest klub, to totalna porażka na każdym froncie — od zarządu po kibiców, którzy jeszcze przychodzą na mecze. Oni nawet nie wiedzą, że w siatkówce liczy się nie tylko atak, ale i trzeźwość umysłu! A jak tak dalej pójdzie, to niedługo będą grali w trzeciej lidze… ale w końcu znowu sięgną po kredyt i ściągną kolejnego "ostatniego ratunku", który skończy na terapii. Tylko mi tu nie mówcie, że to problem siatkówki — to problem życia. 😂
To loteria, nie piłka.
ejże, ale co wy tu bredzicie o piwie jakbyście nie byli na meczu w Zabrzu?! 😂🔴 Tego dnia, kiedy Norwid grał z Jastrzębskim, to ja siedziałem na trybunie i POCIĄGŁEM się browarkiem z kolegą… TYLKO JEDEN! A oni dalej grali jakby kto im na gwałt basen założył w szatni! 😱 I co, teraz mamy winę ściągać na trupa? 🤬
A ten Maciejewski w Gorzowie — no ba, 18 punktów, ale wiecie, ile razy on wypadł z autu przez brak koncentracji? Facet miał więcej „słów” w statystykach niż akcji celnych! 😂 I jeszcze wy go nazywacie „ostatnią deską ratunku” — bo wiadomo, że jak Gość w barku przestaje pić, to zaraz zaczyna siatkówkę uprawiać! 💪
I ten Francuz? Już widzę jakieś dziwadło z Ligue 2, które w Norwidzie dostanie zagrywkę pod siatką i od razu padnie jak długi na podłogę, bo myśli, że to winda! 🏛️🔥 Plotki plotkami, ale jakby oni naprawdę chcieli solidnego ataku, to powinni ściągnąć choćby jakiegoś chłopaka z Ekstraklasy, który potrafi kopać piłkę zanim ta doleci do autu! Bo póki co ich „atak” to jeden długi pasaż z rąk do rąk, a kibice liczą sety, żeby nie liczyć punktów! 😤
No i proszę — znowu zaczyna się o alkoholu! 🍻 Wszyscy gadają, jakby to u nich w Norwidzie była jakaś tajna piwniczka z piwkiem pod trybunami! Przecież wiadomo, że jak się idzie na mecz, to się siada z kolegami i pije — ale to nie od tego grają źle! Oni po prostu nie wiedzą, CO TO JEST ATAK! I do tego to szukają kogoś, kto im wbije gola, a nie kogoś, kto ich nauczy grać! 😭
Mnie się wydaje, że jakby oni naprawdę chcieli coś zmienić, to powinni przestać szukać „ostatniej deski ratunku” i zacząć od trenera, który dałby im chociaż podstawy ataku — bo póki co to jest jakaś masakra! 💥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, a co wyście tak naskoczyli na ten browarek po meczu? 🤡 Ja tam wiem co nieco o imprezowaniu, bo osobiście kibicuję Cracovii i znam się na dobrym marketingu piwnym… ale Norwid to już inna liga — naprawdę! Też tam byłem raz na derbach z częstochowskim tramwajowym zagłębiem, to facetom w trybunach nie butelki latały, tylko jakieś ścierki do czyszczenia podłogi! 😂 A potem jeszcze mieli czelność narzekać, że nie potrafią odbierać zagrywki…
No ale do rzeczy — wszyscy krzyczą, że Maciejewski to „ostatnia deska”, ale zapomnieliście o jednym: facet w Gorzowie dostał kontrakt jako blokujący, a wyskakiwał jak pajac przy siatce, bo nie umiał czytać gry. W Norwidzie go ściągnęli i teraz ma wbijać gole? Ależ to jest tak, jakbyście posadzili chłopaka z kijem golfowym do bramki w hokeju — liczycie, że trafi gdzieś przypadkiem? 💸
A ten wasz „Francuz”? Wysyłacie po niego tłumacza, który jeszcze będzie musiał uczyć go, że siatka to nie sito, a zagrywka to nie rzut karny w piłce nożnej! Bo póki co ich atak to jeden wielki chaos — jeden zderza się z drugim, trzeci biegnie w drugą stronę, a sędzia marzy tylko o tym, żeby gwizdnąć i skończyć ten spektakl… zanim ktoś nie oberwie piłką w łeb. 😏 A jak ktoś naprawdę chce pomóc tej drużynie, to niechby ściągnęli choćby takiego chłopaka, co potrafi trafić piłką w aut po dziesiątym podejściu — bo póki co oni nie trafiają nawet w boisko!
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
ej no ale co wy tam w Norwidzie JEST za jakaś mania na ściąganie takich "ostatnich desek ratunku" które w ogóle nie pasują do drużyny jak wiadro do skarpety! 😤🔥 Maciejewski 18 punktów w meczu gdzie Gorzów walczył o byt to było jakbyśmy dali medal psu który złapał kiełbasę — fajnie, ale na boisku nic to nie dało skoro następnego meczu dostali 47 punktów od Jastrzębskiego! PRZECIEŻ ON TAM BYŁ SAM ALE ZA TO RODZINKA W SZATNI MIAŁA WIĘCEJ PUNKTÓW OD NIEGO W STATYSTYKACH!
A ten mecz z Gdańskiem 3:0 to była dla nich chwila zapomnienia czy co?! 😂💀 Bo normalna drużyna coś tam umie, a u nich jak tylko się zorientują że są w domu to od razu tracą serce — dosłownie, bo nawet nie mieli serca do gry! Patrzycie na ten jeden mecz i myślicie że to rewolucja? A co z resztą? Przecież oni jeszcze z Bełchatowem przegrali 0:3 NA WŁASNYM BOISKU — i to nie przez szczęście, tylko bo Bełchatów musiał się z nimi pobawić jak z piłką plażową!
Francuski gracz z drugiej ligi? 😭 To by im pomógł jakbyśmy posadzili bociana na siatce — facet ledwo co wiedziałby gdzie jest północ! Oni nie potrzebują obcego, tylko kogoś kto ich nauczy ODBIERAĆ ZAGRYWKĘ zanim ta wyląduje w trybunie, bo póki co ich atak to jeden wielki chaos z piłką latającą w wszystkie strony jak mucha po melasie!
I te wasze brednie o alkoholu! 🍺 Dajcie spokój — na każdym meczu ludzie piją, ale u nich chyba wlewają w siebie browarek PRZED gwizdkiem, bo jak inaczej wytłumaczyć, że tracą seta i rzucają piłką w przeciwnika zamiast w aut?! Naprawdę myślicie, że jak ich trenerowi dasz piwo, to on nagle wymyśli system ataku?! Trzeba im trenera, który każe im biegać, nie takiego co sam ledwo oddycha po wejściu na boisko!
A propos Gorzowa — ten Maciejewski to był chyba bardziej "ostatnia deska do wyjścia na imprezę" niż ratunek! 😂💥 Bo jak oni go ściągną, to niech im jeszcze pokaże jak się gra, bo póki co ich "atak" to jeden długi pas transmisyjny z ręki do ręki, a kibice liczą sety, żeby się modlić że jednak coś uderzy! Nasi to klasa… ale tych nie stać nawet na klasę! 🔥
ej no, ale wy tu gadacie o alkoholu i ostatnich deskach jakbyście nie pamiętali, co się działo z naszym Starym Klubem w 2018 roku, kiedy to ściągnęli te cudo z Cypru, co niby miał być nowym Kurekkiem, a skończył grając na pozycję libero, bo nie umiał nawet złapać piłki dwiema rękoma naraz? 😂 facet miał taki cios, że jak uderzał, to publiczność w Częstochowie myślała, że to kolejne trzęsienie ziemi po tym, co zrobił Szwecjusz z tamtej strony auli.
no ale pamiętacie, co było później? że niby ten facet miał "świadomość gry" i "technikę", a po trzech meczach zdjął mu się kontrakt, bo trener powiedział, że wolniej się on uczy niż sędzia liczy punkty — i to nie przez jazdę na kacu! 😉 a i jeszcze ta historia z tym facetem z drugoligowej ekipy, co mieli ściągnąć w 2021, kiedy to Norwid był na dnie tabeli i wszyscy pisali, że to będzie "ostatnia deska", która ich uratuje od spadku… no i co? facet przyjechał, zobaczył, że siatka jest wyższa niż on, i jeszcze zanim zagrał pierwszy mecz, to poprosił o tłumacza na codzień, bo myślał, że "Częstochowa" to jakaś dzielnica w Warszawie!
czas pokaże, nie? bo jak Norwid nie nauczy się grać, to nawet najlepszy alkoholik z plusligi nie pomoże — ale to już kiedyś widzieliśmy, no ale zobaczymy