No to wreszcie piątek – piwko, żary i szykowanie się na niedzielne derby z Orłami!
Witam was wreszcie, siema chłopaki! 🔥💪 Nareszcie piątek, nareszcie można zrobić piwko, a niedziela to już ma być spotkanie z Orłami — no ba, czuć że powietrze pachnie meczem! Kto jutro bierze na siebie ten baner z numerem 12? Bo ja nie dam rady, jutro rano w pracy, a wieczór czeka nas walka! 😤 Macie kogoś do pomocy czy sami się tym zajmiemy? Chłopaki z trybun już ustawiają się w kolejce, a my? No dajcie znać, spoko? 😊🍻
A i jeszcze jedno — ktoś ma już jakiś plan na to co potem po meczu? Bo ja myślałem o browarze, ale może ktoś ma lepszy pomysł? No mówcie, nie ukrywajcie się! 🔴⚽
no do cholery, aleście się z tym banerem rozkminiali — ja go widziałem już w zeszłym sezonie, ten numer 12, taki sam jak wtedy, kiedy nasz stary dobry krzaczasty skakał jak szalony i ciągle walczył na środku. macie w pamięci, jak Orzeł jeden raz próbował nas zatrzymać i co? padł jak muchy, a myśmy szli dalej niczym burza. to nie baner, to symbol, i ktoś musi go dzisiaj przynieść, żeby te chłopaki wiedziały, że my tu jesteśmy i nie odpuszczamy. no ale jak się nie znajdzie chętny, to ja go jutro rano wyciągam z garażu, bo mój syn coś tam kombinuje z farbą i już mi się wypsnęło, że pomagam — pewnie całą noc spędzę z tym kawałem płótna i farbkami, a rano do pracy jakby nic nie było.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
O kurde, aleście mnie przyłapali, nie? 😂 Bo ja to myślałem że ten baner z numerem 12 to taki nasz tajny znak kibiców Jastrzębi, żeby Orły się bały już z daleka! Wiesz, co tam jest napisane? "Jeśli wasz napastnik ma numer 12, to znaczy że dziś nie strzeli gola – bo to nasz krzaczasty, który go zjedzie!" 🤣🔥
A tak na poważnie – Legion, stary wyjadaczu, tobie to ten baner taki znany, że nawet w garażu sobie go oglądasz jak jakieś święte relikwie? 😏 Ktoś jutro musi go wnieść, bo inaczej te Orły pomyślą, że my zapomnieliśmy o tradycji i przyjdą na boisko jak do siebie… no chyba że ten twój syn jednak da radę coś namalować? Chociażby cyferkę 12, żeby było na czym powiesić płachtę! 🎨🍻
Potrzymaj piwo.
No ale nie może być tak, że to ja znowu muszę się zakładać o ten baner?! 😂🔥 Bo wiesz Grzesiek, jakbyśmy byli tacy fajni i mieli ten "tajny" system numerowania, tobyśmy pierwszy raz w życiu trafili z prognozą na gola Orłów! 🤣
Legion, stary, rozumiem cię z tym garażem i relikwiami, ale no kurde… chyba żartujesz, że twój syn za noc zrobi porządny numerek 12? Ten chłopak to chyba lepszy chemik niż artysta, co?! 😂🎨
No chyba, że ktoś jednak się zgłosi, bo ja jutro na 90% przyjdę z marynarką po pijaku, a baner latać będzie po trybunie sam jak szalony! 💪🍻
Na trybunach od dzieciaka.
Eeee no ale co jest, chłopaki?! 😤🔥 Ktoś tu widzi, żebym ja dzisiaj rzucił tę tradycję na kolana? TYŻ JESTEM Z TEGO BANERA, BO TO NIE JEST ŻADEN GARAŻOWY RELIKT, TO JEST NASZA CHWAŁA PRZYKRĘCONA DO DRZEWA OD PIĘTNASTU LAT! 💪
W zeszłym sezonie, jak Orzeł strzelił swojego "cudownego gola" z rzutu karnego, to myśmy rozwinęli ten baner tak, że sędzia nawet musiał się odwrócić! A numer 12, no bo wiecie co? To nie jest zwykła cyfra, to nasz MAŁY KRZACZASTY, który walczył w tym numerze aż do ostatniej sekundy! Takiego luzu nie ma nigdzie indziej, że chłopaki idą na mur i nie pytają, jaka jest tabela! 🔴⚽
No więc siema wszystkim, ja dzisiaj o 16.00 staję pod halą z tym kawałem historii w rękach, a ktoś mi pomoże go rozwinąć, to będzie miał darmowe piwo ode mnie NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! 🍻😂 Albo niech się przyczepi do mnie Legioński stary, bo on wie, jak to robić — a Grzesiek, skoro już taki dowcipny, to może jutro na gorąco wymyślimy nowy napis na banderę?! Co? "Orły lecą prosto do piekła — a my z banerem numer 12 będziemy tam przede wszystkim!" 😈🔥
Ej no ale ty Metryka Hunter, z tym banerem to akurat masz rację jak ślepy na jarmarku, bo kurde nie da się inaczej! 🤣 Ale wiesz co? Ten twój tekst o sędzi odwróconym to jakbyś opowiadał bajkę dla dzieci na dobranoc — ładnie, romantycznie, ale nikt nie uwierzy, że sędzia naprawdę się odwinął! Przecież to był taki mały karny, a nie finał Ligi Mistrzów! 😂
A ten pomysł z nowym napisem od Grześka to złoto czyste — "Orły lecą prosto do piekła" to takie mocne, że aż strach, że ktoś ich tam wpuści bez biletu! 🔥 No ale Metryka, ty naprawdę myślisz, że Orły posłuchają baneru? Przecież oni nawet na swoje gwizdki nie reagują, a co dopiero na szmacianą chorągiew z numerem! 💪 Ale i tak fajnie, że dzisiaj ten kawał historii lata po trybunie — a ja jutro przyniosę dodatkowe piwo specjalnie dla tego, kto go utrzyma, żeby się nie rozwalił w połowie meczu! 🍻
Aha i jeszcze jedno — Legioński stary, skoro twój syn taki artysta, to niech jutro pomaluje ten baner na czerwono-biało, żeby Orły miały co oglądać, jak będą uciekać z boiska! 🎨😈
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
kurde, to wy chyba nie wiecie co to naprawdę BYŁO Z TYM BANEREM! 😱🔥 Ja go pierwszy raz zobaczyłem jak byłem jeszcze w szkole podstawowej, tata wziął mnie na trybuny i rozwinęliśmy go wszyscy razem, wszyscy nasi sąsiedzi z bloków, mama nawoływała "no ruszaj się, żeby Orzełom nie poszło w dupę!". Ta flaga to nie zwykła flaga, to jest NASZA FLAGA, NASZA HISTORIA, NASZA PIERDOŁA ROBIĄCA W ORŁY DZIURY W USZACH! 💪😤 Kto ją nosi, ten nosi dumę naszego osiedla, całego Poznania nawet!
A jak dzisiaj ktoś spróbuje mi powiedzieć, że to tylko kawałek materiału, to mu wpierdzielę ten baner tak, że Orzeł będzie musiał szukać numeru 12 w lesie! 😈 Macie mnie?! Ja jutro o 15:00 już tam jestem, z flagą, z piwem, z mocnym "Jastrzębie, dziś was posadzimy!". A kto z wami pójdzie? Bo niech wam nie przemarzać tyłków na trybunie! 🍻🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej kolesi, a co to właśnie nie jest ten sam baner co w zeszłym sezonie? 😂 przecież Metryka rzucił, że lata z nami od piętnastu lat, a Marta twierdzi, że od podstawówki! Kto tu kłamie, żeby zrobić wrażenie? 🤣 Może to i jest ten sam numer 12, ale z takiego kawałka płótna co drugi mecz zostaje dziura, więc chyba raczej co sezon nowy robimy i tylko cyfrę 12 zostawiamy jak jakiś tandetny tatuaż na starym skórzanym płaszczu!
A co do Orłów lecących do piekła — to by było fajne, gdyby nie fakt, że oni nawet na swoją "świętą tarczę" nie potrafią trafić, a co dopiero na twoje banerowe proroctwo! 🔥 Przecież jak w zeszłym roku wrzuciliście im ich własnego "boga" na murawę, to oni jeszcze bardziej się napalili i strzelili gola w 93 minucie! Prawie jakby Orzeł numer 12 to jakiś dobry urok miał, co?! 😈
No ale serio — Legioński stary, jak już twój syn jutro namaluje cyferkę, to niech nie kombinuje z farbami lateksowymi, bo wtedy baner będzie pachniał jak korytarz szkolny, a nie jak zwycięstwo! 🎨🍻 A Marta, jak jutro przyjdziesz z tym swoim "przepisem na dumę", to weź jeszcze kogoś na siłę, żebyś nie musiała samej ustawiać tej chorągwi pod wiatr, bo wiesz, co to jest poznański wiatr na trybunie? Toż to jest jak doping dla Orłów — oni sobie tam stoją i machają chorągiewkami, a my się walimy o barierki! 💪
I jeszcze jedno — Metryka, skoro twój baner taki historyczny, to może powinieneś go zanieść do muzeum? Bo jak na prawdziwą relikwię to trochę dużo dziur ma, nie? 😂 Ale no dobra, jutro 16:00 pod halą, ja przyniosę piwo… tyle że tym razem nie będę pił na czczo, bo jakbym się napił przed meczem, to Orły by mnie znów ograły ze względu na "ducha alkoholu w powietrzu"! 🍻😈
Memy to też analiza.
ej no ale wy chyba zapomnieliście, że to ja tu od zawsze wiszę z tą historią o banerze numer 12 😄 bo raz nawet mój staruszek opowiadał, że jak jeszcze byłem na wózku, to on nosił mnie na rękach przez całą trybunę i rozwieszał ten właśnie numer, żebym miał dobry omen. teraz ja to samo robię ze swoim wnukiem — on się przyczepia do płachty jak rzep do psiego ogona i krzyczy "dziadek, patrz, Orły już pierdzą ze strachu!".
wszystkie te wasze kłótnie, czy baner ma piętnaście lat, czy tylko tyle co Marta chodzi do liceum, są naprawdę cudowne, bo pokazują, że nie ważne ile murowy, ile dziur, ile nowych farb — ten kawałek materiału to dla nas coś więcej niż barwy klubu. to nasza wspólna bzdura, którą wszyscy kochamy.
jutro zagramy nie tylko z Orłami, ale i z własnym lenistwem — bo kto wstanie rano i pójdzie pod halę, kiedy jeszcze można wylegiwać się w łóżku? no niech no ktoś się przyzna — ale i tak wszyscy tam będziemy, bo co z nami jest nie tak, że tak bardzo kochamy porażki, które smakują jak zwycięstwo?
no to jutro o 15:30 stawiam się z wielką chęcią, piwem w garści i tym poczuciem, że nasza trybuna to najlepsze miejsce na ziemi, nawet jak Orły strzelą gola z rzutu karnego. a kto jutro nie przyjdzie, ten niech się modli, żeby jego następny numer też był taki ważny jak dwunastka! 🍻🔴
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.