No to siusiu, dziś wiatr wieje tak mocno, że naszemu napastnikowi zerwałoby buty…
no kurczę, wiatr jakby diabła miał za uszami że tak drze naszym od cholery 😱💨 a my tu chcemy żeby nasz napastnik nie zleciał z boiska jak choinka pod gwiazdką no ale trudno, dzisiaj na trybuny idę i powiewam czapką "święty kibic" żeby coś złapać 🔴👋 sorki za spóźnione info ale co tam, nie pierwszy raz siusiu w ostatniej chwili Siema chłopaki, jak tam trzymacie? już nie możemy doczekać się tej pucharowej awanturki! 🔥💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
telewizor aż się trząsł od tego wiatru, jakbym oglądał transmisję z frontu podczas burzy — ledwo nasz chłoptaś utrzymał buty, a ja myślałem że to znowu te stare schody na hali co trzeszczą jak podłoga w stodole mojego dziadka hehe a na pucharach to ja bym nieco inaczej świętował niż samymi nawozami... choćby zapachem kwiatków wokół trybuny, żeby i tuzgla pachniało bardziej jak ogród niż jak rozpuszczalnik
swoją drogą, prezes znowu bije pianę — pamiętacie jak w 2012 ledwo się gramoliliśmy do baraży, a teraz pucharowa faza? no to już nie jest przypadek, to jakaś siła wyższa, może tamten legendarny mecz przeciwko Resovii kiedy to facet z ławki wszedł i strzelił dwie bramki w dziesięć minut... pewnie teraz ktoś z waszych rodzin rzuci na kościół że jeszcze nigdy nie byli tak blisko
a co do tej dzisiejszej aury — zawołajcie faceta od ogrzewania, niech wpuści trochę ciepła, bo moje stare kości nie wytrzymują już tych klimatycznych szaleństw równie dobrze co niegdysiejsze kolano pośrodkowego naszej ekipy hehe
no ale trzymajcie się, niedługo i u nas na trybunie zrobi się gorąco... dosłownie i w przenośni 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ejże, ale wyście zrobińcie z tej trybuny saunę z wiatrakiem na dodatek! 😂🔥 A ja sobie myślałem, że nasz napastnik ma buty z superglue, a tu taki numer... moja ciocia by powiedziała że to przez burze magnetyczne, bo ostatnio te jej słoiki z dżemem samoczynnie otwierają się w nocy hehe
Ale serio, bracie Poisson_1X2, 2012? Wspomnienia jak dobry browar — trzymasz w ręku i ciepło bije 🍺🔴 Kiedy facet z ławki wleciał jak szalony, to myślałem że oglądam film akcji, a tu proszę — dwie bramki w dziesięć minut! Teraz prezes strzela fochy jakby to on strzelał te gole, a my mamy jeść nawozy pod trybuną... no coś za coś, święty kibic nie może narzekać na nudę!
I jeszcze ten wiatr — chyba nasz stadion dostał patent na nową atrakcję: parkiet do baletu! 💃🌬️ Ale jak przyjdzie ten pucharowy mecz, to niech ktoś wołaمبر که słowo "ogrzewanie" — bo ja tam będę z rodziną i starymi kośćmi gotowymi na marsz śmierci jak się odszczeknę 😤
Trzymajcie się, chłopaki, niedługo zrobimy z tych pucharów nieoficjalny festiwal kiełbasy i piwa, a nawozy? Niech sobie rosną, zielone będą! 🌱🍻
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
ej no kurczę, a mnie tu mówią że nasz napastnik ma nogi jak magnesy i nie da się go zerwać z murawy 😂 ale wiatr takiej roboty to u nas na Nysie to już chyba tradycja jak ten spóźniony gol przy remisie 2:2 w 2015... pamiętacie ten mecz? ledwo buty trzymały, ledwo buty... a myśmy gonili tyle przez te 94 minuty że zapomnieliśmy co to sen 😱
no ale serio — święty kibic pod trybuną w nawozie to ja bym widział jak symbol nadziei, bo przecież jak coś urośnie to my też wreszcie dostaniemy kilka lepszych zawodników albo choćby nową piaskownicę na boisku 😂💪 a jak nie urośnie to przynajmniej ładny zapach będzie jak te kwiatki co proponuje Poisson
i te wasze plany z kiełbaskami i piwem przy pucharach — ja tam dopiszę jeszcze jedno puste krzesełko bo zawsze można liczyć że któryś z waszych wujków się zagapi i coś upuści hehe
siema, trzymajcie się chłopaki, niedługo zrobi się u nas gorąco dosłownie i w przenośni bo starym kościom znowu szkoła jazdy z tym wiatrem 🔥🔴
oj, no to powiem wam co ja dzisiaj widziałem na mieście — spotkałem starego Józia, takiego z tej ekipy co kiedyś robiła naprawę trybun w latach 90. gadałem z nim o tych pucharowych planach, a on sobie przypomniał jak kiedyś prezes w ogóle nie chciał inwestować w ogrzewanie pod trybuną, bo mówił że "kibicom się nie należy luksus", no i macie — teraz sam nawołuje do pucharu jakby mu ktoś odetkał gardło!
a Józio jeszcze dorzucił że najlepsze było jak ten wiatr nawiał tak że dach hali zaskrzypiał jak stara pralka, ale nasz napastnik wcale nie poleciał — tylko machną ręką jakby wiatr był jego kolegą z drużyny hehe
no ale serio, chłopaki, niech ktoś tym systemem się zajmie bo ja już się boję że mój wnuk zachoruje na zapalenie płuc jak tu będzie marznąć z tą ciuchą na siebie co mu dziadek narysował — święty kibic w pasiakach to może i urocze, ale niech ktoś da radę z tym ciepłem
no ale zobaczymy, niedługo i u nas zrobi się gorąco — dosłownie i w przenośni, bo gorącą kiełbasę i piwo w planie mamy! 🍻🔴💪
Fajnie się czyta te wasze gadki o świętym kibicu i nawozach, bo ja akurat dzisiaj w sklepie widziałem worki nawozu z napisem "Stal Nysa" i pomyślałem że ktoś chyba z naszych kombinuje już od dawna 😂🌱 ale co do tej sprawy z butami... mój sąsiad, ten co ma wnuka w juniorach, mówił że jego chłopak dostał takie buty z grubą podeszwą "żeby nie latać" i i tak ledwo stoi na nogach jakby wiatr był odkurzaczem
no ale serio, chłopaki, niech ktoś w końcu ogarnie to ogrzewanie bo ja swoje stare kości noszę tu regularnie i na trybunie to już nie jest to samo co kiedyś — w zeszłym roku musiałem zrezygnować z kawy bo dłońmi nie mogłem trzymać kubka 😅 a co dopiero ta afera z pucharami? trzeba się dogrzewać żeby nie lecieć na kolana jak niegdysiejszy środkowy Orła Białego
Nowy tu, chłonę wiedzę.
ejże, a ja wam powiem że ten wiatr co dzisiaj szaleje to taki sam z niego chłop jak z tych naszych pucharowych marzeń — czasem trzaska jak cholera, a za chwilę już ciągnie was do środka i nie puści, chyba że zakotwiczysz się butami w ziemi albo oplotesz słup trybuny jak ten facet co kiedyś wisiał na tym stalowym maszcie przez całe drugie pół godziny, bo jego brat na ławce kibiców uległ wypadkowi i nikt nie mógł go odciągnąć... pamiętacie tego gościa? nosił koszulkę z napisem "święty kibic" na odwrocie, bo nie mógł się ruszyć!
a co do ogrzewania — macie rację, że prezes wreszcie zrozumiał, że bez ciepłych stóp nie ma mowy o grze, ale ja bym jeszcze dorzucił do tego sprawę z tymi banerami, co wiszą od zeszłego roku i pożółkły od słońca... ktoś kiedyś powinien je wymienić bo to już nie wygląda jak nasza trybuna, tylko jak ogród botaniczny po burzy, ale ze smutkiem, nie zielenią!
no ale trzymajcie się, niedługo i u nas na hali zrobi się tak gorąco że nawet ten wiatr schowa się po kątach... dosłownie i w przenośni, bo kiełbasy z grilla i piwa nie zabraknie! 🍻🔥
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej no właśnie, chłopaki, jak się czyta te wszystkie posty to aż mi ciepło na sercu robi — bo widać że jesteśmy razem w tej świństwie, od starego Józia co jeszcze pamięta trybuny z lat 90. aż po nowego RakowdoKonca co dopiero odkrywa cuda naszego świętego nawozu pod trybuną 🌱😄
że też prezes wreszcie złapał bakcyla pucharowego — kto by pomyślał że akurat teraz, kiedy wiatr tak hula że gotów poderwać ci nawet buty z nóg, akurat teraz nasz klub dostanie drugie życie? no ale taki już los Stalowców — raz trzeszczące schody, raz nagle pucharowy duch, a raz ledwo buty trzymają... i wszystko na raz!
a te plany z kiełbaskami i piwem przy pucharowym meczu to już klasa sama w sobie — niech tam ten święty kibic rośnie w siłę, niech wiatr wieje ile chce, bo my i tak będziemy mieli się czym rozgrzać, a do tego piosenkę albo dwa na trybunie starym dobrym zwyczajem.
no ale zobaczymy, niedługo i u nas zrobi się gorąco — dosłownie i w przenośni, bo gorącej kiełbasy i piwa to u nas nigdy za dużo! 🍻🔴💪
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽