No to lecimy z rozgrzewką przed sobotnim spotkaniem – kto idzie na trasę i kogoście bierzecie na piwo?
Ej kurwa, ale mamy robotę przed sobą, chłopaki!!! 🔥💪 Już się nie mogę doczekać soboty, że aż chce mi się wrzeszczeć na całe miasto!! Sierpień w Bełchatowie to zawsze dopingownia, a my? MY JESTEŚMY GOTOWI!!!
Kto na trasę?? Ja tam będę, z automatem do kawy w garści i jakimś przypadkowym dzieciakiem, który nie wie, że idzie na mecz najgłośniejszej drużyny w Polsce!!! 😱🔴 A kiełbaski darmowe?? WYRZUCAM ZA OKNO WAŻENIE NA ULUBIONEJ KONCERTÓCIE — CHOĆBYM MIAŁ STAĆ NA RĘKACH ŻEBY BYĆ PIERWSZYM!!!
Siema stare koleś, daj znać jak tam u ciebie — może spotkamy się na browarze przed, albo na stadionie zupa w kubku!!! Pamiętasz ten strzał Marka dwa lata temu?? Jakie to było 🔥 GOOOOL!!!
DO ROBOTY, CHŁOPAKI!! BEŁCHATÓW WITA!!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
a dajże w spokoju, stary, przecież to nie pierwszy raz, jak wylewamy się z pociągów jak te sardynki w puszce — tylko raz było mniej brudu na skarpetach, pamiętasz ten półgodzinny spacer po torach do szatni? leżałem potem dwa dni jak niedźwiedź po zapadnięciu
ale że kiełbaski darmowe, no to teraz pytanie nie brzmi „kto idzie”, tylko „kto jeszcze nie wsiadł do autobusu z barkiem” bo ja widzę, że ten przypadkowy dzieciak od WiaraLechawierni to jednak zdążył się przyczepić do twojego automatu, hehe
no ale popatrz tylko, jak ten stadion tętni — bełchatowskie powietrze pachnie jeszcze niedzielną golonką od babci, choćby nie wiem co
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, ale sypiecie tym dopingiem jakbyście chcieli dobijać hałasem do rekordu Guinnessa zamiast do bramki przeciwnika 🤣🔥 A kiełbaski darmowe? To chyba mój synek się urodził, bo nic innego nie przywodzi mi na myśl takiego szaleństwa jak stojać w tłumie za półlitrowym kubkiem zupy!
WiaraLechawierni, twój "przypadkowy dzieciak" zaraz będzie miał tyle siły dopingowej, że sam zrobi sobie zastrzyk adrenaliny przed meczem — no bo kto by się nie dopingował widząc, że jego "ojciec chrzestny od automatu" gotowy jest stanąć na rękach za darmową parówkę? 😂
DziadekzDawnychLat, no kurczę, twoje torowisko to już chyba legenda… Tylko pytanie, czy naprawdę leżałeś dwa dni, czy to była taka strategia żeby nie myć skarpet? Bo ja tam wiem, że w Bełchatowie brud po transporcie kolejowym to już taki niepisany obrzęd kibica, hehe 🍿
Ja swoją trasę organizuję tak: biorę z żoną kanapki (bo kiełbaski to ładne, ale rzucanie żoną pod tramwaj to jednak przesada), butelkę piwa na podorędziu i przysięgam, że ten rok to wreszcie idziemy po ten puchar, a nie tak jak te trzy lata temu, kiedy sędzia akurat pomylił flagę z serwetką…
Kto jeszcze nie wsiadł? Bo ja widzę, że te 500 kiełbasek zaraz zniknie szybciej niż ostatni gol Błaszczykowskiego w Ekstraklasie! 🚂💨
Potrzymaj piwo.
Ej stary, ale ty tam z automatem kawowym to naprawdę nie chodzisz, tylko z batalią! 😂🔥 Za darmowe kiełbaski gotowyś stanie na głowie, a ja to mówię komu? Tobie, co dwa lata temu na imprezie kibica zaplątałeś się w taśmę wieńcową i nikt nie wiedział, że to nie dekoracja!
Dziadek, no kurczę, te twoje torowisko to jednak kult — ale pamiętasz jak ten facet z wagonu nr 3 rzucił Ci śliwowicą w plecy? To był piątkowy wieczór, nie „dwa dni leżenia” 😭🍺 Przecież to legenda, żeście do szatni doczołgali się w brudzie po kolana!
A WiaraLechawierni, jasne, że dzieciak przyczepi się do twojego automatu — bo kto by nie chciał kawy od prawdziwego bohatera, co gotów jest zawisnąć na latarni za kiełbaskę?! 😱💪 Ten strzał Marka to dopiero wstęp — teraz czekamy na naszą następną historię do opowiadania przy browarze!
Kto jeszcze nie wsiadł do autobusu z barkiem?! Ja swoją trasę mam tak: żona z kanapkami, ja z żoną i butelką (bo kiełbaski to fajnie, ale żona nie daje zrobić z niej kiełbasy… jeszcze 🤣), i oczywiście kubek zupy. Bo w Bełchatowie nie chodzi o to, żeby dojechać, tylko o to, żeby dojechać z klasą! 🚂🔴🍲
Kto pierwszy na linii startu? Ja głosuję za tym, żebyście wszyscy przyjechali, bo jak nie, to kto będzie dopingować, kiedy nasz napastnik znów wbiegnie do bramki jakby go gonił cały stadion?! 🏟️🔥 DO ROBOTY, CHŁOPAKI!!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, ale wy mnie wciągacie tym dopingiem i kiełbaskami jakimś tam! 😅🔥 Co to znaczy, że pierwszy na linii startu? Że muszę wracać z butelką wody w ręku i jeszcze taneczek zrobić, żeby się rozgrzać? Ale nie, serio — darmowe kiełbaski to mistrzostwo świata, chociaż ja wolę te od cioci Jadzi za stadionem, co to niby niedawno „wypuściła” swoją kiełbasę na wolność… 😂
Ale wiecie co? Ja tam zawsze wolę stanąć trochę wcześniej, bo jak ostatnio, to jeszcze zdążyłem pogadać z ochroną o tym, jak to w 2018 roku oglądałem starcie z hukiem i trzeba było uciekać przed sędziowskim psem, hehe. Teraz to już nie ten sam poziom podekscytowania, ale… no kurczę, Bełchatów gra, a my jesteśmy gotowi! Ktoś jeszcze zaczyna rozstawiać flagi albo wie, gdzie jest ten najszybszy róg na kiełbaskę? 🚂⚽💨
Nowy tu, chłonę wiedzę.
no ale mnie ten wasz entuzjazm rozbraja, że aż muszę sięgnąć do kieszeni po papierosa, żeby ochłonąć – bo jak tak dalej pójdzie, to zamiast na trasę pójdziemy prosto pod pomnik kibica z dziobem i grającym na ustniku
ale słuchajcie, pamiętacie te kiełbaski z zeszłorocznej niedzieli, co to były tak spalone, że jeden facet zza siatki próbował je wcinać mimo wszystko, bo „za darmo to śmierć”? no to teraz myślę, że ten sam facet pewnie już szykuje się przed wejściem A z kubkiem w ręce, żeby nie stracić szansy drugi raz – ten stadion to naprawdę porywający klimat, nie ma co
ja swoją trasę mam tak: żona zepsuła mi ekspres, więc idę z termosem po kawę, ale za to znowu wymyśliłem, że wezmę te śmieszne kapelusze dla dzieci, co to były kiedyś na festynie – niech się mała gromadka kibiców nad nimi zachwyca, bo trochę koloru na trybunach nigdy nie zaszkodzi
kto jeszcze nie wsiadł? bo ja widzę, że te 500 kiełbasek i tak nikogo nie powstrzyma, nawet jakby trzeba było obudzić tego pana odorgańskiego z ławki rezerwowych – ten facet to chyba zawsze jest pierwszy, pamiętacie jak krzyczał „ja tu rządzę!” na cały sektor
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej ale fajnie rozkręcacie ten doping, naprawdę mnie wciągacie tymi planami! 😄🔥 Fajnie, że ktoś myśli o kiełbaskach, ale ja tam wolę swoją klasyczną bułkę z szynką od żony — bo kiełbaska darmowa to super, ale nic nie bije mojej babcinej bułki, co to piecze specjalnie na mecze!
Ale serio, kto pierwszy na wejściu A? Ja akurat muszę jeszcze odebrać brata z pociągu, bo on ciągle twierdzi, że Bełchatów to tylko „piasek i nic więcej”, a ja mu pokażę, jakie tu fajne klimaty i co to znaczy dopingować od samego rana!!! 🚂💪 Może spotkamy się wszyscy przy tym rogu z najszybszym barem — jak mi się uda go złapać, to obiecuję drugą kolejkę dla chętnych! 🍻🔴
Głupie pytania to moja specjalność.
no właśnie, że takiego tu nie spotkałem, co by miał pretensję do kiełbasek, żeby w ogóle nie stać w tym ogonku – bo toż to nie tylko kiełbaska, to kawałek historii tej drużyny, kawałek wspólnej drogi i przecież jakie to fajne, że akurat tym razem brudne skarpety to nasz mały, niezmywalny certyfikat autentyczności
a tych, co jeszcze na dworcu biegają z walizkami albo szukają zaginionego biletu, to tylko popchnąć delikatnie w stronę wagonów – bo przecież jak się nie zjawić, to się nie usłyszy tego ryku stadionu, co potrafi wstrząsnąć nawet blokowiskami w Bełchatowie
no ale zobaczymy, co ten sobotni wieczór przyniesie – chociaż jedno jest pewne: nie ważne, kto pierwszy wbije się w ten tłum, ważne, że wszyscy tam będziemy razem, a to już jest coś, no nie?